mejbi
25.01.05, 10:45
Cyt. za Biznespolska: "...w najbliższym czasie zamierzamy się rozbudować.
Malta Decor chce postawić nową halę o powierzchni 3 tys. mkw... Jednak to,
czy inwestycja powstanie, zależy od władz Poznania. - Od kilku lat staramy
się by miasto sprzedało nam ziemię pod budowę hali. Na razie takiej decyzji
nie ma - mówi Jarosław Przygocki. Brakuje także planu zagospodarowania
przestrzennego tego terenu, który uchwalić muszą radni. Jeśli w ciągu roku
nie uda się załatwić tych formalności, Malta Decor może wybudować nową halę w
okolicach Opola, gdzie ma drugą papiernię... - Zrobimy wszystko, by zatrzymać
tę inwestycję w Poznaniu - deklaruje radny Wojciech Kręglewski,
przewodniczący Komisji Polityki Przestrzennej Rady Miasta... Podobnego zdania
jest zastępca prezydenta Poznania Jerzy Stępień. - Jesteśmy zainteresowani
każdą inwestycją, która daje miejsca pracy, ale pewnych procedur się nie
przeskoczy - wyjaśnia. Zdaniem zastępcy prezydenta najwięcej czasu zajmie
przygotowanie planu zagospodarowania przestrzennego. W tej sytuacji termin
zakończenia inwestycji, jaki zaplanowała sobie Malta Decor, może nie zostać
dotrzymany... Czy władzom Poznania starczy dobrej woli, a szefom papierni
cierpliwości, by doprowadzić sprawę do korzystnego dla Poznania końca, okaże
się za kilka miesięcy."
A co z mieszkańcami pobliskich osiedli: Lecha, rozbudowywanego Atanera,
Budimexu, itd.?? Czy oni nie mają tu nic do powiedzenia? Wpływ zakładu na
jakość powietrza w tych okolicach jest co najmniej wątpliwa. Sporo mówiło się
swego czasu o szkodliwości na środowisko tego zakładu. Co na to radni? Czy
tylko inwestycja się liczy? Może ktoś się wypowie...