korniszo_on 02.02.05, 20:21 Jest już o tym gdzie nie iść.A może teraz ktoś poleci jakieś miłe, niezbyt drogie miejsce w okolicach Starego Rynku gdzie można zjeść pyszny obiadek? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
korniszo_on Re: Gdzie na obiad? 03.02.05, 09:30 Dziękuję, ale to jest chyba w pewnej odległości od Starego Rynku. Czy naprawdę nie ma żadnej dobrej restauracji w Centrum???! Odpowiedz Link Zgłoś
mika_forum Re: Gdzie na obiad? 03.02.05, 12:27 Ja bardzo lubie Arezzo na Starym Rynku: lokal co prawda zbyt piekny nie jest, ale dania sa b. smaczne. Prawde mowiac, choc to prozaiczne, to Sfinksa na SR tez lubie. Intryguje mnie - choc nigdy nie bylam - nalesnikarnia vis a vis koziolkow (zawsze full mlodych ludzi, raczej nie na elegancki obiad). No i niedaleko na Garbarach jest Estella- marka sama w sobie. Odpowiedz Link Zgłoś
madziapoznan Re: Gdzie na obiad? 03.02.05, 12:46 a co z "pekinem" na rogu marcinkowskiego i 23 lutego?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: vikka :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.05, 13:32 mika_forum napisała: > No i niedaleko na Garbarach jest Estella- marka sama w sobie. hehehe:) Byłam niedawno w Estelii(Suchy Las) i zajrzałam pod obrus(nie pytaj czemu,bo sama nie wiem...tak sobie) I co zobaczyłam?zamiast blatu była płyta pilśniowa:( Odpowiedz Link Zgłoś
marghot Re: Gdzie na obiad? 03.02.05, 14:01 Pekin - chińskie jedzonko, dla 2 osób cena ok. 70zł al. Marcinkowskiego Estella - włoska kuchnia, 2 os. ok. 100zł, Garbary Gospoda Pod Koziołkami - Stary Rynek, 2 os. spokojnie za 60zł duży posiłek zjedzą - kuchnia Wielkopolska i Polska Bee Jay's - fast food z łądnym wystrojem, kuchnia z ukłonem w stronę hinduskiej, Stary Rynek Arezzo nie polecam - jedzenie niezbyt dobrej jakości Odpowiedz Link Zgłoś
krystian10 Re: Gdzie na obiad? 03.02.05, 14:41 Jeżeli zależy Ci na jakości to polecam Kresową, nigdy się nie zawiodłem ani na kuchni, ani na obsłudze Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Robert Re: Gdzie na obiad? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.05, 20:54 Zdecydowanie odradzam rest. Kresowa. Byłem tam w poniedziałek z ważnymi dla mnie (interesy) osobami. 1. Ponieważ było zimno zamówiliśmi na CITO! herbatę z cytryną...Przyniesiono po podaniu zupy. W filiżankach woda, już nie wrzątęk, saszetki z cytryną na jednym talerzyku (SIC!), na moją uwagę, że prosimy o dzbanek z wrzątkiem, kelner zareagował wzruszeniem ramion! 2. Zupy. Żurek - ohydny (maciupka porcja), słony i bez wyrazu. Cebulowa...koło cebulowej nie leżała. Koszmar. 3. Danie główne. Goloneczka peklowana (chciałem zaprezentować jakiś specjał poznański), bez smaku, rozgotowana, OBRZYDLIWA plus zimne ziemniaki i kapusta obślizgła od mąki. KOSZMAR 4. Pierogi lwowskie - bez wyrazu, moja partnerka podejrzewa, że kilka razy rozmrażane i podgrzewane - STARE! 5. Stracony wieczór, niesmak w ustach i źle zakończone, dla mnie negocjacji businessowe. 6. ODRADZAM, ODRADZAM, ODRADZAM!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Go Re: Gdzie na obiad? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.05, 16:41 o tak w Kresowej jest bardzo przyjemnie i bardzo dobre jedzonko niemniej jednak kiedyś miałam w pierogach lwowski karalucha z olbrzymimi rogami, kelner się śmiał, ale dali gratis, więc co może polecę Tobie Korniszonku Kresową !!!! Odpowiedz Link Zgłoś
marghot nie, no 03.02.05, 16:53 Ty chyba żartujesz? Znalazłeś robactwo w jedzeniu i tylko dlatego, że kelner przeprosił i dali gratisa, polecasz tę knajpę?? W życiu, po takim incydencie, moj anoga nie postałaby w takim miejscu! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Korniszon Re: Gdzie na obiad? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.05, 21:05 Dobra Go, idziemy do Kresowej, ale w razie czego mojego karalucha Ty zjadasz. W każdym razie mocna z Ciebie sztuka skoro karaluch Cie nie wystraszył! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Go Re: Gdzie na obiad? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.05, 10:22 ale on ładny raczej był i te piękne rogi (macki, czułki??), choć już tak na poważnie gorsza chyba od tego karalucha była reakcja kelnerka, którego to bardzo rozśmieszyło, z drugiej jednak strony to było jakieś 6 - 7 lat temu, więc może się im poprawiło, a z trzeciej strony koleżanka która była wtedy ze mną, kiedyś KFC miała gąsienice w sałacie w Zingerze i co ???? Tylko to że zajrzała do środka uchroniło ją przed zjedzeniem tego, a ona (gasienica) żywa była jeszcze i co ????? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: asia Re: syf IP: *.echostar.pl 05.02.05, 16:06 na ulicy rybaki jest bar zascianek pyszniutkie dania:::w cenie 11 zl,masz np.filet z indyka w zalewie ziolowej ,talarki ziemniaczane z ziolami 2 surowki i kompocik z jabluszek to wszystko na ogromniastym talerzu polecam!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: łasuch warto spróbowac tapas IP: *.icpnet.pl 05.02.05, 16:29 Tapas bar, róg SR i wrocławskiej. Tanio nie jest ale 2 os. w 100-120 sie zmieszcza. Bardzo dobra kuchnia, jeśli lubisz śródziemnomorskie klimaty rodem z płw iberyjskiego, obsluga poprawna, minus jeden, ale jestem przewrażliwiony na tym punkcie - po wizycie trzeba dlugo wietrzyc okrycie wierzchnie - smazenina roztacza sie po calym lokalu, choc nie jest to tak nieznosne jak w sfinksie Odpowiedz Link Zgłoś