Dodaj do ulubionych

Kiedyś będzie raj

IP: *.icpnet.pl 12.02.05, 23:46
Wszystko to prawda! Bywam często w KAmionkach, na osiedlu Długim latem brakuje
wody, wiosną i jesienią aby tam dojechać trzeba uczestniczyć w swoictym "Camel
Trophy". Tak być nie powinno, bo ta okolica jest naprawdę przepiękna...
Trochę dobraj woli ze strony gminy Kórnik oraz mieszkańców i będzie dobrze.
Czego sobie i mieszkańcom życzę.
Obserwuj wątek
    • Gość: borówka Re: Kiedyś będzie raj IP: 213.206.148.* 15.02.05, 09:29
      Burmistrz na spotkaniu z mieszkańcami Borówca (w ubiegłym roku)stwierdził, że
      nie rozumie dlaczego latem wzrasta zużycie wody. W końcu co za różnica czy zima
      czy lato, myjemy się tak samo.Sama to słyszałam. Zapmniał, że przy domach
      jednorodzinnych na ogół są ogrody i trzeba je podlewać. Jeśli chodzi o drogi,
      to Camel Trophy, to pryszcz w porównaniu z wczorajszym stanem np., ul.
      Kempingowej w Borówcu.
      • Gość: Mieszkaniec Re: Kiedyś będzie raj IP: *.ae.poznan.pl 15.02.05, 12:51
        Drogi, ulice – szumna nazwa. Sądzę, że gdyby odpowiednie służby egzekwowały
        zakaz ruchu pojazdów ciężarowych, to stan istniejących dróg (nawet) gruntowych
        byłby zdecydowanie lepszy. Łatwiej przyzwyczaić się jednak do obłoków kurzu i
        pyły niż do częstych wizyt w warsztatach naprawczych w związku z licznymi
        uszkodzeniami układu zawieszenia. Chyba, że okoliczne warsztaty stworzyły grupę
        lobbingową , która działa w ratuszu. Moja sugestia pod adresem władz miejskich,
        to wydzierżawienie borówieckich dróg koncernom samochodowym jako toru
        testowego. Opłaty z tytułu dzierżawy można przeznaczyć na sukcesywną budowę
        dróg w dosłownie rozumianym tego słowa znaczeniu lub opłaty potraktować jako
        wkład własny (gminy) i na tej podstawie wystąpić z wnioskiem do funduszy UE o
        sfinansowanie budowy.
    • Gość: luz marija Re: Kiedyś będzie raj IP: *.devs.futuro.pl 15.02.05, 11:37
      dom w kamionkach... cudne miejsce... ale dramat z drogą dojazdową! czy istnieje
      jakas inicjatywa mieszkanców, lobbing na rzecz rozwoju wsi? jak można wywierać
      presję na gminę? chyba będzie trzeba powalczyć ;)
      • marghot Re: Kiedyś będzie raj 15.02.05, 11:41
        mieszkam w kamionkach na os. Kresowym.
        Zawiązaliśmy Stowarzyszenie mieszkańców i jako takie występujemy do gminy z
        wszelkimi prośbami/petycjami.
        Na lepsze drogi nie ma co liczyć, dopóki nie zostanie stworzona kanalizacja i
        nie zostaniemy przyłączeni do przepompowni. Nie ma przecież sensu budowanie
        dróg, aby później je demontować na wykopy.
        A każda, nawet najlepiej wykonana, droga szutrowa nie wytrzyma warunków
        atmosferycznych i dużej ilości (także ciężkich) samochodów.
        • Gość: Mieszkaniec Re: Kiedyś będzie raj IP: 217.153.48.* 23.02.05, 09:59
          Słyszałem, że w gminie Swarzędz podobny problem rozwiązano. Co miesiąc gmina
          zapewnia wyrównanie drogi spychaczem. Myślę, że w przypadku gminy Kórnik, do
          której należy Borówiec i Kamionki można również to rozważyć do czasu zbudowania
          bardziej trwałych dróg.
    • Gość: Gniewosz Cierpliwości !!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.02.05, 16:33
      Nie od razu Paryż zbudowano. Wszystko w gminie Kórnik jest realizowane konsekwentnie zgodnie z planem. Gmina jest bardzo zamożna, wszystko co ma przeznacza na inwestycje. Niestety potrzeb jest tak wiele, że od razu w 2-3 latach nie jest w stanie wszystkim dogodzić. Inestycje przeprowadzane są "po kolei" i z pewnością nie zapomni się o Kamionkach i Borówcu. To są piękne miejsca, mieeszkają w nich ludzie zamożni i niech nie liczą za bardzo na przychylnośc władz - w kolejce po inwestycję czekają "starzy" mieszakańcy Kórnika czy gminy. To oni mają pierwszeństwo - zasługują na to. Niech nowo osiedleni w K i B (zamożni) mają trochę godności i poczekają trochę w kolejce. Z drugiej zaś strony jeśli ktoś się spieszy lub jest niecierpliwy może sam zrobic składkę w Borówcu czy Kamionkach na drogę, kanalizę itp potrzeby. Wiem, że to kosztuje ale "wszystko rodzi się w bólach" Ale pewnie po co płacić? Lepiej nich gmina da im drogę, wodociąg a my będziemy wtedy burżujami. Oj nie, nie tędy droga szanowni mieszkańcy i nie ładnie wymuszać "pospotitym ruszeniem" wysługując się mediami swoich zachcianek. W końcu mamy gospodarkę wolnorynkową i prawo własności więc może sami powinniście pomyśleć o inwestycji w swoją wieś. Szanuję Was bardzo, ale nie lubię przesadnego wywyzszania się - każda taka próba spali na panewce.
      A co do linii wysokiego napięcia? Cóż może wypadałoby Was odciąć od zasialania? Może wtedy nabierzecie przekonania, że kończy się zasób energetyczny dla Wielkopolski, że trzeba szybko rozwijać sieć energetyczną bo ... nadejdzie ciemność!!! Mentalność w Polsce jest taka - wszędzie tylko nie u niego, na własnym podwórku. Podobnie było z budową autostrad. To gdzie ma przebiegać linia? W każdym miejscu będzie ona rodziła kontrowersje ale powstać musi. Za kilka lat będziecie narzekać na czasowe wyłaczenia zasilania bo będzie brakowało energii. I wine za to zganicie znowu na władzę Kórnika. Przecież tak najłatwiej !!!
      Pozdrawiam serdecznie i nie chciałem nikogo obrazić. Chciałem tylko wyrazić swój pogląd na temat problemów mieszaknców K i B.
      • marghot Re: Cierpliwości !!! 24.02.05, 08:06
        Nie za bardzo rozumiem, dlaczego mam placic za budowę drogi, stawianie lamp na
        osiedlach etc. , skoro grunty należą do gminy. Niestety nie stać mnei na
        sponsorowanie Kórnika wraz z przyległościami.
        Nie możesz też od razu zakładać, że WSZYSCY mieszkańcy tych okolic są osobami
        zamożnymi. Wiele osób kupiło tu domy zaciągając kredyty i na prawdę nie jest im
        lekko. Nie każdy z nas zarabia na tyle dużo by móc partycypować w kosztach
        utrzymania i rozwoju gminy.
        Pewnie najlepiej wszystkich "oskarżyć' o to, że są bogaci, więc niech troszkę
        pocierpią...a to Polska właśnie :( smutne to
        • Gość: Gniewosz Re: Cierpliwości !!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.02.05, 00:56
          To prawda Marghot co piszesz - z rozbudową dróg itp. powinno zająć się miasto. Jednak pisząc te słowa chciałem tylko przedstawić propozycję - inne rozwiązanie. List zatytułowałem "Cierpliwości !!!" Zależało mi, by mieszkańcy zachowali spokój i byli cierliwy - niech czekają na lawinę inwestycji, bo piękno prędzej czy później zostanie dostrzeżone. Na pewno władze gminne nie zapomną o takim pięknym zakątku jakim są B i K.
          Drugi "Twój" (jeśli mogę się tak wyrazić) argument muszę obalić. Ja nie jestem tym, który zazdrości, że inni są bogaci, nie oskarżam zamożnych - byłbym wysoce niesprawiedliwy gdybym to czynił. Wręcz przeciwnie - uważam zamożnych za fajnych klientów, im zamożniejsi tym większy rozwój i zasobniejsza gmina - to są prawa ekonomii, które napędzą Kórnik i okoliczne miejscowości. Jednakże wiem dobrze z praw ekonomii, że nikt nie postawi pięknego domku itp i nie zaciągnie na wybudowanie dużego kredytu jak nie ma stosownych zarobków. Żaden bank biednemu czy pospolitemu Polakowi nie da pieniędzy na dom, gdy dochody wystarczają zaledwie na utrzymanie i życie (bo jak niby ma spłacić dług? a jak odsetki?. Tak więc by budować trzeba mieć... dobrą pracę i niezłe dochody - a to (nie domek) świadczy o zamożności.
          Szanowna Marghot a jak odnosisz się do linii energetycznych?
          Pozdrawiam serdecznie
          • marghot Re: Cierpliwości !!! 25.02.05, 08:28
            Witaj Gniewoszu,
            Powiem szczerze, że jeśli o linie energetyczne chodzi - sprawa mnie nei dotyczy.
            Na pewno kupując dizałkę/dom nie czyniłabym tej inwestycji w pobliżu takiej
            linii. Nie tyle z obawy o zdrowie (;)), ile z uwagi na niska estetyke takiego
            widoku. Przed kupnem sprawdziłabym też czy nieplanuje się jakiś "dziwnych" i
            niechcianych przeze mnie inwestycji w pobliżu.
            Swoją drogą władze, też mogłyby jakoś "na około" postawić/zaprojektować taką
            linię...Ale nei znam sprawy, więc nie chcę się radykalnie na ten temat
            wypowiadać. Fakt, faktem, że jakoś linia biec musi...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka