Dodaj do ulubionych

Bezrobocie...dyskusja?

22.02.05, 09:04
Przy ponad 20% bezrobociu na terenie Miasta i Gminy.....tak dyskutuje się o
tym tak ważnym dla mieszkańców temacie. Trwało to pewnie "pół godziny" a
dietki lecą!

www.wrzesnia.pl/bip/index.php?bipwrz=9672abd5f4ad4923fecf8ef617f48638&act=1&id=3775&sid=50
Obserwuj wątek
    • jackowrzesnianin Re: Bezrobocie...dyskusja? 22.02.05, 12:16
      No co chcesz.
      Z narady wynika, że:
      Jest pięknie i coraz piękniej.

      A życie?
      Jeżeli życie pokazuje inaczej, to tym gorzej dla życia.


      A poważnie.
      Od lat twierdzę, że wpływ władz miasta na poziom bezrobocia, jest mówiąc
      oględnie MAŁY. Tu potrzeba działań systemowych w PAŃSTWIE.
      To co robią gminy, to tylko sztukowanie, albo "WYRYWANIE SOBIE ZA KRÓTKIEJ
      KOŁDRY".
      Nie oszukujmy się.
      Działania Burnistrza mogą polegac, tylko na wyrwaniu dla swojego miasta jak
      najwiekszej części tej króciótkiej kołderki.
      Na szybkim dorwaniu się do resztek maleńkiego torcika.
      Powiększenie, tej kołdry, czy tego torcika, to zadani władz centralnych.
    • judymdoktor Re: Bezrobocie...dyskusja? 22.02.05, 12:25
      A ja słyszałem, że zwalczanie bezrobocia było głównym punktem w kampanii
      wyborczej. To jak to teraz jest z tą "centralą"? Oni też startowali u nas w
      wyborach?
      • jackowrzesnianin Re: Bezrobocie...dyskusja? 22.02.05, 12:42
        Ja też tak słyszałem.
        I od początku (niestety nie znajdziesz postów w WW z tamtego okresu)
        twierdziłem, to co twierdzę i dziś.
        Zwalczanie bezrobocia na poziomie gminy, to właśnie takie "wyrywanie kołderki"
        innym.

        Wiara w cudowną moc władz gminy, to ułuda.

        I muszę przyznać, że jeżeli "wypalą" zaplanowane inwestycje, to i tak powiem,
        że Burmistrz osiągął więcej, niż się spodziewałem. Oczywiście mniej niż
        obiecywał, ale to od poczatku oczywiste.

        W poprzedniej kadencji, nie mieliśmy zadnego nowego poważnego inwestora
        (chyba), czyli jakis tam postęp mamy.

        Zwracam uwage, że na upadek Tonsilu i Meramontu, władze gminy i powiatu, nie
        mają żadnego wpływu.
      • specyficzna Re: Bezrobocie...dyskusja? 22.02.05, 12:48
        Burmistrz oczywiście cudotwórcą nie jest, jednak jak wracam i czytam Jego
        program (drukowny co tydzień przed wyborami na łamach Wiadomości Wrzesińskich)
        to odnoszę wrażenie, ze z tego programu-chciejstwa nic nie wyszło.
        Niestety, czyżby to na chęciach miało się skończyć?

        Oczywiscie można także w nieskończoność obniżać podatki dla Inwestorów (gdy
        przyjdą zapewne zmniejszy się bezrobocie), w końcu dojść do zera albo może
        płacić Inwestorom, żeby zechcieli do nas przyjść tylko co z wpływami do kasy
        Gminnej?

        A wracając do tej Komisji, to jak się czyta takie informacje i taką dyskusję
        nad tak ważkim problemem to ręce opadają (dwie strony formatu A4!). Po co się
        spotykać? Przecież z tego nic nie wynika! No chyba, że faktycznie tylko dla
        diet?

        • judymdoktor Re: Bezrobocie...dyskusja? 22.02.05, 13:03
          Niestety masz dużo racji, a potwierdzeniem "państwa biurokracji i niemocy"
          jest ta narada. Meramont, Tonsil, Biegrol, Masive, drobny handel, Stokbet.....
          i kto następny? Jaka będzie kolejna "wyborcza kapusta"?
    • specyficzna Re: Bezrobocie...dyskusja? 22.02.05, 13:14
      Najważniejsze, że dietki są za Komisję i nie tylko, polecam lekturę:

      www.wrzesnia.pl/bip/index.php?bipwrz=bdacbd7ebfd599d624fd58b94d1b5340&act=1&id=3777&sid=41

    • tkaluzny Re: Bezrobocie...dyskusja? 22.02.05, 13:44
      Przy ponad 20% bezrobociu na terenie Miasta i Gminy.....tak dyskutuje się o
      tym tak ważnym dla mieszkańców temacie. Trwało to pewnie "pół godziny" a
      dietki lecą!

      www.wrzesnia.pl/bip/index.php?
      bipwrz=9672abd5f4ad4923fecf8ef617f48638&act=1&id=3775&sid=50
      1. Byłem na tym posiedzeniu, więc mogę coś powiedzieć na ten temat.
      2. Jak rada nie dyskutuje o bezrobociu to źle, jak nad tym obraduje to
      jeszcze gorzej.
      3. Już z samego protokołu wynika, że posiedzenie nie trwało pół godziny
      tylko półtorej godziny.
      4. Ilość odbytych komisji nie ma wpływu na wielkość diet otrzymywanych
      przez radnych (bo od początku tej kadencji obowiązuje ryczałt) Regulamin
      uchwalony w XII 2002 można obejrzeć na stronie: www.wrzesnia.pl/bip/index.php?
      bipwrz=bdacbd7ebfd599d624fd58b94d1b5340&act=1&id=3777&sid=41 Zostało to właśnie
      w taki sposób zrobione, aby nie tworzyć diet kolejnymi posiedzeniami, być może
      czasami „sztucznie” zwoływanymi.
      5. Posiedzenie tej komisji było wyjątkowo ciekawe (z pewnością potwierdzą
      to inni uczestnicy tego spotkania). Czytałem protokół – rzeczywiście może on
      nie oddawać treści tego spotkania, zwłaszcza że najważniejsze informacje
      przedstawiał Kierownik Urzędu Pracy – a one nie są tam zamieszczone. Niewielką
      część z tych informacji zawarto na str. 3 ostatnich Wieści z Ratusza.
      • specyficzna Do Burmistrza 22.02.05, 16:59
        > 1. Byłem na tym posiedzeniu, więc mogę coś powiedzieć na ten temat

        Gratuluję uczestnictwa

        > 3. Już z samego protokołu wynika, że posiedzenie nie trwało pół godziny
        > tylko półtorej godziny.

        Rozumiem, że te dwie kartki A4 dowodzą, długości tej "debaty" (sic!)...a nie
        zawartości tej "ciekawej" dyskusji.

        > 5. Posiedzenie tej komisji było wyjątkowo ciekawe....

        Gratuluje dobrego samopoczucia (narcyzm?)

        > Czytałem protokół – rzeczywiście może on nie oddawać treści tego
        spotkania....

        Proponuję upiększanie protokołów (rysunki? zdjęcia?), będzie przynajmiej
        kolorowo.





      • specyficzna Jeszcze do Burmistrza 22.02.05, 19:19
        Panie Burmistrzu napisał Pan;
        > 4. Ilość odbytych komisji nie ma wpływu na wielkość diet otrzymywanych
        > przez radnych (bo od początku tej kadencji obowiązuje ryczałt....> w taki
        sposób zrobione, aby nie tworzyć diet kolejnymi posiedzeniami, być może
        > czasami „sztucznie” zwoływanymi.
        )

        Panie Burmistrzu proszę mi wytłumaczyć poniższe dwa punkty:

        1.Diety dla radnych i sołtysów ustala się w formie ryczałtu miesięcznego, z
        zastrzeżeniem punktu 4.

        4.Radni otrzymują dietę za udział w gminnych komisjach, innych, niż określone
        Statutem Gminy, w wysokości 7% diety maksymalnej w rozumieniu Rozporządzenia
        Rady Ministrów z dnia 26 lipca 2000r. za udział w posiedzeniu komisji. Dieta ta
        wypłacana jest niezależnie od diety określonej w punkcie 1.

        Są te diety za posiedzenie Komisji czy ich nie ma?
        Jak to rozumieć, bo jako blondynka mam z tym kłopoty?




        • tkaluzny Re: Jeszcze do Burmistrza 24.02.05, 12:30
          Radni otrzymują dietę za udział w gminnych komisjach, innych, niż określone
          Statutem Gminy, w wysokości 7% diety maksymalnej w rozumieniu Rozporządzenia
          Rady Ministrów z dnia 26 lipca 2000r. za udział w posiedzeniu komisji. Dieta ta
          wypłacana jest niezależnie od diety określonej w punkcie 1.

          Jest tak jak napisane powyżej. Radni nie otrzymują diet za udział w pracach
          Komisji Rady Miejskiej, bo otrzymmuja ryczałt miesięczny.
          Cytowany punkt porządkuje ewentualny udział radnych w pracach innych komisji.
          Bo pojawiają się czasem jakieś inne specjalne komisje - nie będących Komisjami
          Rady (nie określone Statutem Gminy). Podaję dwa przykłady Komisja
          przeciwdziałania alkoholowego, Komisja Mieszkaniowa. W pierwszej z nich nie ma
          aktualnie w składzie żadnego radnego. W drugiej komisji jednym z członków był w
          latach 1998 -2004 radny p.Sylwester Jałoszyński a obecnie jest radny p.Jan
          Drewniak. I stąd UCHWAŁA Nr IV/36/02 Rady Miejskiej we Wrześni z dnia 27
          grudnia 2002 r. opisuje taki przypadek - gdyby miał wystąpić.
          Tak więc z zapisu uchwały § 1 punkt 4 "korzysta" obecnie jeden radny.




          • specyficzna Re: Jeszcze do Burmistrza 24.02.05, 13:22
            Dzięki za wyczerpująca odpowiedź.
    • agastaga ja mam dość dyskusji... 22.02.05, 14:01
      Jestem jedną z tych osób, o których była ta dyskusja. Arcyważna i arcyciekawa.
      Cytuję: Przewodniczący komisji radny Czesław Duch poprosił o wyjaśnienie, czy
      zdarzają się i jak reaguje PUP na ludzi, którym oferuje się podjęcie pracy, a
      nie chcą jej przyjąć?
      Owszem zdarzają się. Bo np. oferowano mi pracę na stoisku mięsnym w markecie. I
      jeszcze wyrażono oburzenie, że się krzywię. Albo posadę nauczyciela. Szkopuł w
      tym, że nie mam uprawnień do wykonywania tego zawodu. Zdobycie ich trwa ok. 2
      lata i kosztuje. Ale to już nikogo nie interesuje. I mam dwie odmowy w
      papierach.
      I jeszcze jedna uwaga. O czym my w ogóle dyskutujemy, jeśli lokalny duży
      pracodawca publicznie oświadcza, że on zatrudnia ludzi z Poznania, bo we
      Wrześni nie ma chętnych. Wysłałam do tejże firmy już ok. 10 CV, odpowiadając na
      ogłoszenia. Nigdy nie dostałam żadnej odpowiedzi.
      Dla uściślenia: mam ukończone studia, kurs księgowości, znam angielski,
      francuski i trochę rosyjski. Ale nie mam znajomości.
      Agnieszka
      • judymdoktor Re: ja mam dość dyskusji... 22.02.05, 14:20
        ogłoszenia. Nigdy nie dostałam żadnej odpowiedzi.
        > Dla uściślenia: mam ukończone studia, kurs księgowości, znam angielski,
        > francuski i trochę rosyjski. Ale nie mam znajomości.

        Prawda aż do bólu.
        • bezatu7 Re: ja mam dość dyskusji... 22.02.05, 18:19
          Tak, prawdy są zazwyczaj bolesne.
          Niektórzy urzędnicy, zasiadając w swoich „fotelowo-stołkowych państwach”
          zaczynają tracić poczucie otaczającej rzeczywistości. Przykład Agi jest tego
          najlepszym dowodem. Może czas najwyższy ruszyć się zza biurka i posłuchać
          trochę ludzi zamiast wiernopoddańczych urzędników. Może czas najwyższy przyjąć
          do wiadomości, że gro społeczeństwa żyje poniżej minimum socjalnego zbliżając
          się do granicy ubóstwa. Może czas najwyższy zauważyć, że nastąpiło fiasko
          dotychczasowej polityki i czas najwyższy zacząć inaczej myśleć – prospołecznie.
          Może czas najwyższy...............................................
    • kalamarnica1 Re: Jeszcze jedno pytanie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 22.02.05, 18:38
      Nie jest mi absolutnie do śmiechu, ale ma jeszcze jedno pytanie!!!!!!!!!!!

      Jakie jest zagęszczenie urzędasów na m2 powierzchni biurowej w tych
      renomowanych urzędach?
    • nowak11 Re: Bezrobocie...dyskusja? 22.02.05, 19:57
      Być może nie postąpiłem pedagogicznie, ale ja swojemu dziecku
      powiedziałem: "Synu, ucz się języka i uciekaj z tego kraju!!!" Tyle wnoszę do
      tej dyskusji...
      • rochkowalski11 Re: Bezrobocie...dyskusja? 22.02.05, 22:47

        Trudno myśleć o podejściu pedagogicznym czy patriotycznym, jeżeli nie ma
        perspektyw, szczególnie w takim mieście jak nasze. Tak jak ty myśli bardzo dużo
        młodzieży i ich rodziców. I nie ma co się dziwić. Firmy upadły lub upadają, a
        rzeczywiście wzrasta ilość urzędników, co zawdzięczamy naszym włodarzom. Tak
        właśnie wygląda realizacja programów przedwyborczych.
        Tylko kto będzie pracował na nasze emeryturki? Czyżby urzędnicy?
    • wercyngetoryks_wp Re: Bezrobocie...dyskusja? 22.02.05, 22:52
      Pamiętam rozpoczęcie pewnego urzędowania.

      WYMIANA MEBLI W GABINECIE!
      • pan.nikt Re: Bezrobocie...dyskusja? 22.02.05, 23:07
        Bo to się nazywa NOWE PORZĄDKI.
        Jak nic innego nie można zrobić, to chociaż można mebelki wymienić
    • duch3 Re: Bezrobocie...dyskusja? 24.02.05, 12:05
      W Srodzie wcale nie jest lepiej. Bezrobocie wynosi jakies 23% i gdyby nie to ze
      jestesmy w miare blisko Poznania wynosiloby pewnie z jakies 40%.
      Po 89' w cukroni zredukowano zatrudnienie a Hortex (najwiekszy zaklad w
      miescie) calkowice upadl.
      Wydaje mi sie ze jednak ze miasto ma jakis wplyw na poziom bezrobocia. Jednym z
      nich jest obnizanie podatkow, ulgi itd. Mysle jednak, ze najwazniejszy powinien
      byc lobbing u zachodnich inwestorow. Skuteczna reklama.
      Fakt ze bezrobocie zwiazane jest glownie z polityka miasta i koniukturami
      gospodarczymi. Trzeba jednak starac sie z tym walczyc,a nie zrzucac
      odpowiedzialnosc na "Warszawe".

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka