Dodaj do ulubionych

Praca w..Biedronce

23.08.26, 21:46



Witam. Od dłuższego czasu nie mam pracy, już półtora roku ponad. Ostatnio przez przypadek dostałam pracę w Biedronce . Jestem tym zdziwiona, bo nie mam w ogóle doświadczenia w handlu . Stanowisko pracownik sklepu na część etatu. Zaczynam od września. Zastanawiam się, dlaczego mimo długiego bezrobocia, braku doświadczenia i stopnia niepełnosprawności i specyficznej choroby zostałam zatrudniona. Ale chciałabym się od Was dowiedzieć, jak wyglada praca na tym stanowisku? Czego mogę się spodziewać? Jakie warunki, pracy, atmosfera? Da się wytrzymać?opiszcie mi wszystko jak tam jest😊
Obserwuj wątek
    • eufrozyna2020 Re: Praca w..Biedronce 23.08.26, 21:50
      Nie mam pojęcia jak jest w biedronce, ale chyba nie jesteś entuzjastycznie nastawiona do tej pracy? W sumie w czym masz doświadczenie?
    • kropkaa Re: Praca w..Biedronce 23.08.26, 21:54
      Czasem, gdy ok. 22 idę do biedry i widzę ten syf do posprzątania, przejścia zastawione paletami do rozpakowania, to bardzo im współczuję. W dodatku wczoraj było to samo i jutro też będzie tak samo.
      Nigdy nie byłaś w żadnej biedrze?
    • little_fish Re: Praca w..Biedronce 23.08.26, 22:00
      Atmosfera w dużej mierze zależy od konkretnego sklepu i bezpośrednich współpracowników, więc trudno na ten temat odpowiedzieć.
    • boggi_dan Re: Praca w..Biedronce 23.08.26, 22:02
      Dasz radę. U mnie w Biedrze fajna ekipa. Dziewczyny się wspierają. Dla mnie na kasie to orka i jeszcze trzeba się usmiechać do upierdliwych klientów. Sporo Ukrainek. I te są wykorzystywane. Uporządkowałaś butelkomant. Tak idż na dział warzywa. Ale jak w każdej pracy spoko.
      • eagle.eagle Re: Praca w..Biedronce 23.08.26, 22:46
        Ja tam akurat uwielbiałam pracować na kasie, nie miałam żadnych problemów aby się uśmiechać i być miła, i oprócz jednego małżeństwa - na 4 lata pracy, wszyscy też byli mili, a że marudzili , to marudziłam z nimi wink wolałam siedzenie na kasie jak wykładanie towaru, fizycznie bardziej męczy.
    • profes79 Re: Praca w..Biedronce 23.08.26, 22:13
      Wszystko zależy od ludzi. A co doświadczenia - ile doświadczenia trzeba, żeby rozładowywać palety na półki? Jako pracownik sklepu na część etatu to możesz nawet kasy nie obejrzeć tylko np. będziesz stać przy kasach samoobsługowych, żeby odklikiwać klientów z piwem czy energetykami, okazjonalnie np. wyciągając pieczywo z pieca albo przerzucając worki z marchewką na stoisko.

      I żeby nie było - każda praca jest potrzebna; każdemu pracownikowi należy się szacunek i nie deprecjonuję takich osób, bo ktoś tą robotę robić musi. A nie każdemu się chce.
    • kaki11 Re: Praca w..Biedronce 23.08.26, 23:02
      Powodzenia w pracy! To po pierwsze i najważniejsze smile. Nie pracowałam tak nigdy, ale mam znajomych i rodzinę w takich sklepach-pracy raczej dużo, tu kasa tam sprzątanie, siam wykładanie towaru, no masz co robić, ale pewnie sobie dasz radę. A atmosfera to zależy od ludzi, kierownictwa.
    • ga-ti Re: Praca w..Biedronce 23.08.26, 23:32
      W "mojej" Biedronce panie kasjerki pracują latami (choć dwie przeszły do pobliskiego lidla). Panie i panowie na sklepie, którzy nie są jednocześnie kasjerami, często się zmieniają. Ale część z nich chyba nie jest pracownikami Biedronki bezpośrednio.
      Trzeba się nadźwigać. Niby są te wózki, ale rozpakować na półki trzeba wszystko ręcznie. Co do syfu, no bywa, u mnie na 3 biedronki, w jednej jest zawsze syfnie, w innych w miarę porządek. Może tam kierownictwo bardziej gania pracowników?
      Co do atmosfery to zależy od ludzi, na jakich trafisz.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka