obcasy 13.06.02, 11:35 od tygodnia mieszkam i pracuję w Poznaniu. Ale chyba wkrótce umrę - z samotności. Czy jest na forum ktoś, kto tak , jak ja zaczynał tu wszystko od zera? Jak sobie dać z tym wszystkim radę? Co robić po pracy? Jestem załamana. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
mantis1 Re: samotność mnie dobija 13.06.02, 12:31 luzik...przynajmniej masz prace...idz na stary na broofarka, a na pewno kogos poznasz:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jp2 Re: samotność mnie dobija IP: *.dip.t-dialin.net 13.06.02, 12:33 Czy tu rozpoczelas mieszkanie i prace za kare ? Odpowiedz Link Zgłoś
obcasy Re: samotność mnie dobija 13.06.02, 14:02 oczywiście, że nie za karę.Ale decydując się na taką zmianę nie sądziłam, że tak ciężko mi będzie bez przyjaciół. Nie mogę sobie zadzwonić i powiedzieć: cześć, chodź na piwo.Niby łatwo nawiązuję kontakty, ale co? Mam wyjść na ulicę i co? W pracy jest nas pięcioro. Wszyscy żonaci, więc lecą do domów.Jestem po trzydziestce.Nie poznam nikogo na spacerze w cytadeli ani na baletach.Wiem, że jest w Poznaniu dużo ludzi spoza tego regionu i może ktoś mi coś podpowie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ??? Re: samotność mnie dobija IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 13.06.02, 14:12 obcasy napisał(a): > może ktoś mi coś podpowie? Sprawdź pocztę. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
fxx Re: samotność mnie dobija 13.06.02, 18:17 Ha,ha, ja mam dokładnie to samo od marca w Bydgoszczy (masakra tym większa, że średnio lubię to miasto). Wszystkie wolne dni spędzam w Poznaniu u przyjaciół (knajpa Bolanda), ale w tygodniu popołudnia są wprost nie do zniesienia. Zacząłem więcej czytać, gotować, ale to nie zastąpi kontaktu z ludźmi. I ja też uważam się za osobę kontaktową... Życzę Ci dużo cierpliwości (ja jej nie mam, chyba wrócę tutaj), bo warto zostac w Poznaniu. Tylko nie pij "do lustra", łatwo się załapać na "A.A.". Może zapisz się na jakiś kurs, albo zacznij uczęszczać na jakieś spotkania (tylko nie sekty). No i ZOSTAŃ NA FORUM!!! Nie pożałujesz :)))))))))))) pozdro! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ata Re: samotność mnie dobija IP: *.mpips.gov.pl 13.06.02, 14:37 Widzisz, a ja Ci zazdroszczę - chcę, bardzo chcę mieszkać w Poznaniu, ale nikt mnie tu nie chcę... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: XXL Re: samotność mnie dobija IP: 2.2.STABLE* / *.echostar.pl 13.06.02, 18:19 Ojej, niby dorosła a tak bezradna. I już po tygodniu samotna. A tyle jest przecież możliwości. 1. Zapisz się na jakikolwiek kurs ( jezyka, kroju i szycia, koła gospodyń wiejskich, karate wu-szi itd. ) 2. Masz jakieś zainteresowania ? To poszukaj jakiegoś stowarzyszenia, klubu, partii politycznej (byle nie do NIE i Samoobrony czy LPR I żebyś nie mówiła potem, że nie ostrzegałem bo lepperyzm jest trudno wyleczalny). 3. Kup psa, to wieczory i ranki będziesz miała zajęte, a co najważniejsze spotkasz na spacerkach podobnych sobie. Nic tak nie łączy ludzi jak wspólna dyskusja o psach, samochodach i dzieciach. 4. itd, itp....... Wszędzie znajdziesz tam tysiące wszelakich ludzi. Można będzie wybierać do woli. A jak już wybierzesz no to do dzieła : - złam obcas przed wytypowanym, wzmacniając efekt bajecznym piruetem - rozlej mu na ubranie najbardziej lepki sok a wycierają umiejętnie upapraj go jeszcze bardziej. - wygłoś kwestię, która spotka się z ogólnym zgorszeniem, nic tak nie wywołuje powszechnego zainteresowania jak tzw. "efekt Dyzmy" - Trzasnij głośno drzwiami gdy....... a zresztą masz pewnie i swoje sposoby. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: canemuto z psami... IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 13.06.02, 18:31 ...to swiete slowa, szczegolnie jak jakiegos rasowca kupisz:) ich wlasciciele to nadzwyczaj stadna ekipa:))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dzidka Re: samotność mnie dobija IP: *.datastar.pl 14.06.02, 13:30 > od tygodnia mieszkam i pracuję w Poznaniu. Ale chyba wkrótce umrę - > z samotności. Obcasy, miałaś się zgłosić do mnie, jak się pojawisz w Poznaniu. I co? :-)) Napisz: dzidka@jasien.net Odpowiedz Link Zgłoś
rafto Re: samotność mnie dobija 19.06.02, 22:59 Hej!Odezwij sie nie bedziesz juz taka samotna!!!!Dorota Odpowiedz Link Zgłoś
alfalfa Re: samotność mnie dobija 20.06.02, 15:19 A ja Ci prawie zazdroszę. Lubię samotność i delektuje się nią gdy tylko mi się zdarzą takie chwile. Można poświęcić czas dla i na siebie. Ktoś tu wspomniał i kursach itp. - dobry pomysł! Są jeszcze książki, kino, teatr etc. Być może to jedyna okazja... Odpowiedz Link Zgłoś
obcasy Re: samotność mnie dobija 21.06.02, 08:19 tak.samotność jest fajna gdy się zdarza. Ale taki permanentny stan... Kino w samotności też jest fajne, ale z kimś po wyjściu z niego chciałoby się pogadać.Ja też lubię samotność, ale teraz potrzebuję ludzi !!! Dzięki za rady. Na pewno od jesieni pójdę na studia.Będzie dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś