Dodaj do ulubionych

NOWA GAZETA "FAKTY WRZESIŃSKIE"

24.03.05, 09:21
Właśnie powstała nowa gazeta wrzesińska. Podoba mi się jej szata graficzna,
a po pierwszych artykułach widać,że przestaniemy już być częstowani
jednokierunkowymi monoinformacjami jak to czyniły do tej pory WW.
Obserwuj wątek
    • kojkosz Re: NOWA GAZETA "FAKTY WRZESIŃSKIE" 24.03.05, 10:25
      Gwoli sprostowania to powstały ˝ Fakty Wrześni ˝, Fakty Wrzesińskie wydaje
      dalej OFS . Nowa gazeta zapowiada się nieźle. Oby nie była tendencyjna tylko
      obiektywna i nikomu ! nie maśliła. Pozdrawiam, a Nowej Gazecie życzę jak
      najlepszego wejścia na rynek.
      • judymdoktor Re: PRZEPRASZAM! to są "FAKTY WRZEŚNI" 24.03.05, 10:47

        Oczywiście masz rację!! "FAKTY WRZEŚNI". Przepraszam za pomyłkę. Życzę nowej
        gazecie również pomyślności i obiektywizmu.
        • antykomunista1 Re: PRZEPRASZAM! to są "FAKTY WRZEŚNI" 24.03.05, 12:25
          Przeczytałem trochę z pierwszego numeru no i muszę powiedzieć, że dosyć
          interesujący. Dobrze, że jest druga gazeta.
      • euglena_pl Re: NOWA GAZETA "FAKTY WRZESIŃSKIE" 14.04.05, 19:31
        Proszę ukazuje się kolejny numer faktów Wrześni i jest w nim spora ilość
        ciekawych informacji.
        Poza wielbłądem, zakup którego rozśmieszył mnie do łez, trochę jest ciekawych
        przemyśleń na temat gminnej oświaty (zgadzam się z autorem tekstu), dowiadujemy
        się również o hektarach w Obłaczkowie, o gigantycznej kwocie, jaką zapłacono za
        35ha ziemi w Bierzglinku ( jak domniemam była to ziemia gospodarstwa szkoły z
        kaliskiej), również jeden z radnych powiatowej koalicji wypowiada się o dużym
        zatrudnienieniu w starostwie. Na deser dostaliśmy wielbłąda, który przetrzyma
        mróz – 20 stopni. Jestem ciekawa, czy będzie on jedno, czy dwugarbny?

        Oto nasza proza życia.
      • wercyngetoryks_wp Re: NOWA GAZETA "FAKTY WRZESIŃSKIE" 01.05.05, 07:54
        Jasne, że są sklepy, w których nie sprzedają WW oraz, w których zalegają
        (większość) one do następnego wydania- czyli tzw.zwroty.Są ładnie przewiązane
        sznureczkiem i czekają na swój odjazd. Co do dzieci, które je sprzedają, to aż
        żal patrzeć, jak muszą dźwigać te gazety. Jestem ciekawy, ile właściciel im
        płaci od jednej sprzedanej gazety? Są to małe dzieci z podstawówek.
    • antykomunista1 Re: NOWA GAZETA "FAKTY WRZESIŃSKIE" czyżby strach 24.03.05, 14:17
      Proszę, zaczyna odzywać się konkurencja w osobie niejakiego "Ojca Dyrektora",
      który przypuszcza swoją "profesjonalną krytykę". Całe szczęście, że mamy
      pluralizm, a swoją drogą, jak bardzo co niektórzy muszą się obawiać nowej
      gazety, która nie jest tubą propagandową lokalnej władzy. Ojczulku oby tak
      dalej, a popularność im będzie rosła w przeciwieństwie do twojej "Trybuny".
      • euglena_pl Re: "Fakty z Wrześni" 24.03.05, 16:49
        No proszę, a do tej pory było tak cacy, było takie głaskanie, jakby chciano
        kotka zagłaskać na śmierć. A tu się teraz okazuje, jaki jest naprawdę ten
        kotek.

        Tu się wydaje pieniążki na srebrne i złote spineczki, a brakuje pieniędzy na
        oświatę(likwidacja jednego z gimnazjów ), a dług gminy wynosi ponad 5 milionów.
        Ważne, żeby potencjalni inwestorzy dostali biżuterię, tak jakby nie wystarczyła
        zwykła symboliczna tania pamiąteczka.

        Sondaż polityczny wskazuje zupełnie inaczej niż te, które do tej pory nam
        przedstawiano.

        Okazuje się również, że ze znajomością prawa „mamy kłopoty”. Pytałam się
        Radczyni Prawnej, jak to jest z tymi świadectwami pracy i umowami?
        Odpowiedziała, że jeżeli ktoś przechodzi na podstawie artykułu 23, to nie
        powinien otrzymać żadnego świadectwa pracy. A jeżeli je otrzymał, to jest tak
        samo jakby rozwiązano z nim umowę o pracę na zasadzie porozumienia stron.
        Czyli, w nowym miejscu pracy musi z nim zostać ponownie podpisana nowa umowy o
        pracę. W głowie mi się nie mieści, że urząd może nie znać przepisów. Aż strach
        pomyśleć, co będzie, jak wszyscy pozostali pracownicy i nauczyciele mlecza
        dostali świadectwa pracy. Ile to kasy trzeba będzie im wypłacić? Nasuwa się
        tylko pytanie, dlaczego likwidowany ZSM wydał tym pracownikom świadectwa pracy,
        czyli rozwiązał z nimi umowę o pracy? A gigantyczne odszkodowania, jakie
        zapłacono dla dwóch pracowników jest porażające.

        Szalalala zabawa trwa – ludzie przecież to są nasze pieniądze. Niemcy dają 20
        tysięcy na renowację, a goszczenie ich może kosztować o wiele więcej. To jest
        nieprawdopodobne!.
        • edwardbonawentura Re: "Fakty z Wrześni" 24.03.05, 17:58

          > Okazuje się również, że ze znajomością prawa „mamy kłopoty”. Pytała
          > m się


          Prawo, a w tym wypadku Kodeks Pracy jest jednoznaczny i mówi, że wydanie
          świadectwa pracy traktuje się na równi z rozwiązaniem stosunku ( umowy) pracy
          na zasadzie porozumienia stron (art.30 KP). Również zmiany jakie weszły w 2003
          roku do Kodeksu Pracy nakazywały pracodawcy do końca maja 2004r. przedstawić
          warunki pracy wszystkim pracownikom. I nie ma z tym co dyskutować, bo dyskusja
          taka jest bezprzedmiotowa.
          I dziwię się że ktoś próbuje wywierać jakieś naciski na zmianę interpretacji
          tych jednoznacznych przepisów. Artykuł 23 KP rzeczywiście mówi o przeniesieniu
          bez rozwiązania stosunku pracy, ale również nie wydaje się w związku z tym
          świadectwa pracy.
          Inną sprawą są proste pytania: dlaczego pracownicy zauważyli to dopiero teraz,
          a nie wcześniej? Przecież mogli z tym wystąpić już wcześniej?
        • eminencja1 Nowe "Fakty" konkurencją dla starych "Faktów" ? 24.03.05, 19:17
          Widzę, że "Fakty z Wrześni" zadbały o wszystko, zatrudniły nawet klakierów.
          Dobrze, że jest nowa gazeta, nawet jeśli wypisuje brednie. WOLNOŚĆ SŁOWA
          sprawia, że ludzie zajmują się mówieniem i pisaniem, a nie sraniem komuś na
          wycieraczce albo blokowaniem dróg, czy drapaniem sąsiadowi karoserii Fiata.
          Niestety nie czytałem jeszcze tej gazety. Sądząc jednak z oklasków eugleny_pl w
          nowych "Faktach" możemy przeczytać dokładnie to samo co w starych "Faktach"
          towarzysza W.
          Ale jest pewien postęp np. do faktów ze starych "Faktów" odnośnie ZSM (w stylu
          ojojoj, Prusak polskie dzieci męczy ) dołożono nowe, tym razem ciekawsze fakty -
          oczywiście opieram się na zeznaniach eugleny_pl :

          > Okazuje się również, że ze znajomością prawa „mamy kłopoty”. Pytała
          > m się
          > Radczyni Prawnej, jak to jest z tymi świadectwami pracy i umowami?
          > Odpowiedziała, że jeżeli ktoś przechodzi na podstawie artykułu 23, to nie
          > powinien otrzymać żadnego świadectwa pracy. A jeżeli je otrzymał, to jest tak
          > samo jakby rozwiązano z nim umowę o pracę na zasadzie porozumienia stron.
          > Czyli, w nowym miejscu pracy musi z nim zostać ponownie podpisana nowa umowy o
          > pracę. W głowie mi się nie mieści, że urząd może nie znać przepisów. Aż strach
          >
          > pomyśleć, co będzie, jak wszyscy pozostali pracownicy i nauczyciele mlecza
          > dostali świadectwa pracy. Ile to kasy trzeba będzie im wypłacić? Nasuwa się
          > tylko pytanie, dlaczego likwidowany ZSM wydał tym pracownikom świadectwa pracy,
          >
          > czyli rozwiązał z nimi umowę o pracy? A gigantyczne odszkodowania, jakie
          > zapłacono dla dwóch pracowników jest porażające.

          To ciekawa, dobra informacja, ale nie do końca prawdziwa , bo przecież tylko
          DYREKTOR może podpisywać i rozwiązywać umowy z pracownikami, czyli to SZKOŁA, a
          nie jak napisała euglena_pl - "urząd" może być stroną takiej umowy.
          Opisany stan faktyczny wygląda na wsypę DYREKTORA i kosztownego sekretariatu ,
          tym razem na pewno ostatnią.
          Dyrekcji z sekretariatem już nie ma i nie będzie. Alleluja i do przodu !
          • jackowrzesnianin Nowa gazeta??? I bardzo fajnie. 24.03.05, 20:18
            Nowa gazeta??? I bardzo fajnie.

            Tak w IV władzy, też potrzebujemy demoktacji i konkurencji.
            Szkoda, że nie rozumie tego EMINENCJA.
            Szanowna eminecjo, czy ty jesteś chowany na jedynej mądrości Trybuny Ludu, czy
            Gazety Wyborczej??


            I tylko pytanie czy nasz rynek "finansowy" wytrzyma dwie gazety, bo ewentualne
            wyparcie z rynku WW byłoby POTĘŻNYM BŁĘDEM.
            JA CHCĘ CZYTAĆ I WW I WRZEŚIŃSKI FAKT.
            • eminencja1 Jackowrzesnianinie 24.03.05, 20:31
              jackowrzesnianin napisał :
              > Tak w IV władzy, też potrzebujemy demoktacji i konkurencji.
              > Szkoda, że nie rozumie tego EMINENCJA.
              > Szanowna eminecjo, czy ty jesteś chowany na jedynej mądrości Trybuny Ludu, czy
              > Gazety Wyborczej??

              Znowu czytasz jackowrzesnianinie, co chcesz przeczytać

              Przecież napisałem wyraźnie:

              >Dobrze, że jest nowa gazeta, nawet jeśli wypisuje brednie. WOLNOŚĆ SŁOWA
              >sprawia, że ludzie zajmują się mówieniem i pisaniem, a nie sraniem komuś na
              >wycieraczce albo blokowaniem dróg, czy drapaniem sąsiadowi karoserii Fiata.

              Absolutnie jestem zwolennikiem wolności słowa, każdego słowa. I wolnej konkurencji.
              • jackowrzesnianin Re: Jackowrzesnianinie 24.03.05, 22:43
                Czytam, jak czytam.
                Czytam, że bezkrytycznie UWIELBIASZ WŁADZĘ I TO MNIE PRZERAŻA.
                Czy tak samo uwielbiałeś sekretarzy PZPR??
                Z tego co czytam na forum, TAK.


                a ja lubię włądzę chwalić za dobre, a ganic za bzdury,
                bo dla mnie władza, to ludzie, a ludziom różnie się udaje, bo ludzie, nie
                zawsze są ludźmi.
                Bo ludzie bywają zakłamani.
          • euglena_pl Re: Obrona typowa dla niekompetencji 24.03.05, 20:32

            To ciekawa, dobra informacja, ale nie do końca prawdziwa , bo przecież tylko
            > DYREKTOR może podpisywać i rozwiązywać umowy z pracownikami, czyli to SZKOŁA,
            a
            > nie jak napisała euglena_pl - "urząd" może być stroną takiej umowy.
            > Opisany stan faktyczny wygląda na wsypę DYREKTORA i kosztownego sekretariatu ,
            > tym razem na pewno ostatnią.
            > Dyrekcji z sekretariatem już nie ma i nie będzie. Alleluja i do przodu !


            Pięknie napisane, tylko bez sensu i wbrew temu, co do tej pory pisałeś - czyli
            ślepo i bezmyślnie broniłeś.

            Przypomnę ci tylko, że temu dyrektorowi przyznano nagrodę ministra. Czyżby za
            taki bałagan i niekompetencje? Przypomnę ci również, że cały czas wmawiano
            społeczeństwu, jak mądrze wszystko przeprowadzono i jakie to poczyniono
            oszczędności. Przypomnę ci również, że jeden z piewców tego pomysłu czyli ty
            cały czas mówił, że jest super ok. A tu jest wielki BUM, bałagan i
            niekompetencja urzędników, w tym tych najważniejszych, którzy odpowiadali za
            kontrolę i nadzór chociażby nad tym „dyrektorem z ostatnią wpadką”.
            Przypominasz mi partyjny chórek, który podczas pochodu na 1 maja cały czas
            krzyczał, niech żyje PRL z ich I sekretarzem , mimo że społeczeństwo nie
            chciało wiwatować na jego i jego towarzyszy cześć.
            Alleluja człowieku o mętnym i pokrętnym myśleniu!
            • wercyngetoryks_wp Re: wasza dostojność, to jest twoja ruina! 24.03.05, 21:12
              Kupiłem Fakty Wrześni i jest dobrze. Ludzie również kupowali, co świadczy o
              chęci przeczytania czegoś innego niż piszą Wiadomości.

              Wracając do dyskusji, mogę powiedzieć, że została zupełnie zrujnowana koncepcja
              myślowa eminencji, który próbował wybielać i przedstawiać jako wzór lokalną
              władzę.

              Eminencjo! To jest twoja kompletna porażka. Twoi partyjni koledzy właśnie
              pokazali, co potrafią, czyli bardzo mało. Wstyd panowie włodarze. Tak właśnie
              wygląda wasza przejrzystość. Przypominam sobie, że to wszystko obnażył kiedyś
              pan Jan Maria i rzeczywiście wszystko zaczyna się zgadzać. Panie Janie proszę
              się odezwać, bo właśnie pan to przewidział . Będzie mi bardzo miło znowu pana
              usłyszeć.

              • klaudiusz4 Re: A ja mam pytanie do panów radnych! 24.03.05, 21:33
                Czy panowie wiedzieli o tych sytuacjach – przegranych sprawach sądowych,
                odszkodowaniach i o takim zwolnieniu pracowników Szkoły Mleczarskiej?

                Przyznam, że jestem tym zupełnie zaskoczony, szczególnie brakiem kompetencji i
                nadzoru osób w powiecie.
        • mateuszmars Re: "Fakty z Wrześni" 24.03.05, 22:31
          Dobrze, że jest druga gazeta!

          Czytam to wszystko tu jak i w Faktach i powiem uczciwie, że czuję wielki
          niesmak.

          Z jednej strony niekompetencja urzędników, którzy nie znają podstawowych
          przepisów prawa cywilnego. Wstyd panie włodarzu, że pan sam też się w tym
          wszystkim zgubił, bo takie wypisywanie w odpowiedziach pisemnych dla
          pracowników świadczy o nieznajomości prawa, czy tam kodeksu pracy. Pan się
          nie musi znać na wszystkim, ale ma pan doradców, którzy powinni to prawidłowo
          pilotować. A tak pozostaje tylko wstyd.

          Wstyd, że do tej pory nikt nie wyjaśnił, dlaczego przyznano nagrodę Ministra
          dla dyrektora? Czy nie jest to ośmieszenie urzędu Ministra i urzędu Starostwa?

          Wstyd państwo pracownicy, że jest taka sprawa, bo przecież nikt z was nie
          stracił pracy i każdy z was zarabia może i grosze w porównaniu do włodarzy, ale
          jednak są to jakieś środki na utrzymanie. Rozumiem, że prawo jest po waszej
          stronie, ale czy warto zawsze z tego korzystać?
        • eminencja1 Uwaga konkurs ! 24.03.05, 23:38
          O oszczędnościach - pisałem, o nagrodzie dla dyrektora - pisałem. Nie chce już
          mi się o tym gadać. Kto chce niech sobie poczyta archiwalia.
          Obecna władza jest sprawna i pozytywnie wyróżnia się na tle innych władz
          samorządowych. Tak uważam. Pozostałe nicki uważają inaczej i przyjmuję to do
          wiadomości.
          Zarzucacie mi propagandę, ale zauważcie, że ja używam argumentów. Stawiam tezę,
          zadaję pytanie i nie słyszę odpowiedzi, tylko uderzenie tępym narzędziem w tył
          głowy. To większość z was uprawia propagandę pod hasłem : "walić we włodarzy ile
          wlezie". Wyostrzcieże sobie trochę te narzędzia.
          Ja was nawet trochę podpuszczam niektórymi sforuowaniami do walenia epitetami,
          bo takie nastroszone reakcje wydają mi się czasem dość zabawne.
          Nie gniewajcie się, tylko spróbujcie odpowiedzieć na pytanie jak w audio-tele,
          kto odpowiada za akt woli DYREKTORA:
          A. URZĘDNIK
          B. KONFERANSJER
          C. DYREKTOR

          Na poprawne odpowiedzi czekam do Lanego Poniedziałku. Nagrodą jest satysfakcja z
          poprawnie udzielonej odpowiedzi.
          • judymdoktor Re: Uwaga konkurs na kompromitację roku! 25.03.05, 08:06
            Szanowna eminencjo.
            Jeżeli rzeczywiście jesteś urzędnikiem, to muszę z całą odpowiedzialnością
            powiedzieć, że bardzo marnym. I nie ma co się dziwić, że urząd strzela takie
            gafy, jak te z "nieznajomością" kodeksu pracy. Jeżeli następuje likwidacja
            szkoły z inicjatywy samorządu a w tym wypadku samorządu powiatowego, to
            starostwo odpowiada za prawidłowy przebieg tej likwidacji. To starostwo jest
            zobowiązane dopilnować wszystkich procedur z tym związanych. I jezeli dyrektor
            likwidowanej szkoły popełniał błędy , to straostwo ze starostą na czele były
            zobowiązane do tego nie dopuścić i je korygować. To są właśnie te argumenty,a
            twoje argumenty są po prostu głupie i ich wygłaszanie jest kompromitowaniem
            urzędu. Robisz to celowo? A może ktoś ci to zlecił? Człowieku, gdyby twoja
            głupota miała skrzydła, to dawno byś latał. I ten argument weź sobie do swojego
            móżdżka i serduszka.
            • eminencja1 Znowu walisz TĘPYM NARZĘDZIEM 25.03.05, 12:27
              Judymdoktorze, rozumiem , że jesteś bardzo zaangażowany w powstanie nowej gazety i
              bardzo ci zależy, żeby pisała prawdę. Nie czytałem jeszcze "Faktów", więc mogę
              opierać się tylko na tym, co przeczytam na forum.
              Jednak już z kilku wypowiedzi , także twojej, utwierdzm się w przekonaniu, że mam
              rację, a nowa gazeta jest mało rzetelna.
              Napisałeś judymdoktorze o mojej "głupocie, która lata", nie oszczędziłeś też
              mojego "móżdżka". A ja ci powiem, że to sposób jedynie możliwy w twoim wypadku, bo
              po prostu nie znasz się nie tylko na prawie pracy, ale też na prawie w ogóle.
              Nie każdy musi być prawnikiem, ale, żeby KRZYCZEĆ trzeba coś wiedzieć.

              Przede wszystkim nie odróżniasz L I K W I D A C J I szkoły, od P O Ł Ą C Z E N I
              A szkół. Skutki prawne są różne. Ty tylko poprzestajesz na stwierdzeniu, że
              znasz kodeks pracy, i mamy ci uwierzyć, uuahahahahahaha.
              Powiadasz judymdotorze:
              > starostwo odpowiada za prawidłowy przebieg tej likwidacji. To starostwo jest
              > zobowiązane dopilnować wszystkich procedur z tym związanych. I jezeli dyrektor
              > likwidowanej szkoły popełniał błędy , to straostwo ze starostą na czele były
              > zobowiązane do tego nie dopuścić i je korygować.

              Kiedy powołujesz się na jakieś prawo, to pownieneś je przytoczyć, tak jak to
              uczyniła euglena_pl. W konstytucji jest np. zwrot : "Prezydent czuwa nad
              porządkiem prawnym RP", co z niego wynika, to zadanie dla konstytucjonalistów,
              w innej ustawie jest : "minister sprawuje nadzór nad jednostkami podległymi".
              Czy oznacza to, że w jednostkach tych nie dochodzi do nadużyć ? Dochodzi i jeśli
              minister miał wpływ na wybór osób do organów tych jednostek, to często ponosi
              odpowiedzialność polityczną. Czy tak było w tym wypadku ?
              Jeśli prawdą jest to, że dyrektor szkoły "rozwiązał z kimś stosunek pracy ", to
              czynił to tylko i wyłącznie na własną odpowiedzialność i miał, jako dyrektor, do
              tego pełne prawo. A że uzasadnił to (jeśli to prawda) "LIKWIDACJĄ SZKOŁY", która
              nie nastąpiła, bo uchwała rady "ŁĄCZYŁA SZKOŁY"...
              Była to tylko zmiana szyldu, tak jak z UOP zrobiono ABW i nikomu nie przyszłoby
              do głowy, żeby z tego tytułu płacić komuś odprawy, albo odszkodowania.
              Odchodzący dyrektor miał na pewno tego świadomość, a mimo to niczym już nie
              ryzykując "zrobił dobrze" swoim kolegom, czy koleżankom. Był to w takim razie
              ostatni dowód jego niekompetencji, albo złej woli. Dyrektor miał siedzieć do
              końca na posterunku i nic nie robić.
              Zarząd powiatu mógł temu zapobiec zakładając kamerę w gabinecie dyrektora i
              wprowadzając stały monitoring. Wtedy wiadomo byłoby na pewno czy dyrektor pije
              kawkę, czy może
              "robi dobrze" swoim kolegom czy koleżankom, czyli wpadł na genialny pomysł
              rozwiązania z nimi stosunku pracy.
              Ale za rzekomą kamerę "dobierano się" już w starych "Faktach" do byłego
              vicestarosty, więc
              nie byłoby to optymalne rozwiązanie.



              ŻYCZĘ WSZYSTKIM FORUMOWICZOM POGODNYCH ŚWIĄT WIELKIEJ NOCY.
              Wracam po Świętach.

              • judymdoktor Re: szkoda na twoje myślenie nawet tępych narzędzi 25.03.05, 15:27
                Twoja wypowiedź jest zwykłym biciem piany, która utwierdza mnie jeszcze
                bardziej w tym, że to starostwo odpowiada za niedopilnowanie całej procedury i
                mogą mieć tylko pretensje do siebie. Kto kieruje starostwem, chyba jest ci
                znane? Obwiniasz byłego już dyrektora, któremu ktoś dał za to wszystko nagrodę.
                I tak właśnie wyglądała filozofia likwidacji czy tam łączenia jak wolisz. Za
                niekompetencje, osoby „kompetentne” wystąpiły o przyznanie nagrody. Tak według
                ciebie ma wyglądać prawidłowe, zdrowe funkcjonowanie np. oświaty? Jest to
                zwykła ironia i szydzenie sobie z ludzi. I jeszcze raz chcę tobie powtórzyć, że
                argumenty twoje są głupie, a głupota przy ich trwaniu, już zrobiła z ciebie
                ptasiego lotnika.

                Mimo tego, świętuj i odpoczywaj spokojnie.
                Ps.
                Ku twojemu rozczarowaniu muszę powiedzieć, że nie mam nic wspólnego z nową
                gazetą. A szkoda, bo krętactwa takich osób jak ty byłyby bezlitośnie wyciągane
                na światło dzienne.
              • jackowrzesnianin Oj Eminencjo!!! Jestem w szoku. 25.03.05, 18:02
                1,. Wypowiadsz się o Faktach, a ich nie czytałeś.
                Przyznaję, ciekawa metoda!!! Oj ciekawa.

                2. Na podstawie tekstu z Faktów widzę, "kowal zawinił, a cygana chce powiesić",
                czyli Starosta i jgo słuzby zawiniły, a próbuje się winę zrzucić na Dyrektora
                Wawrzyniaka.
                Też ciekawa i od dawna znana metoda. Oj ciekawa!!!!
                • edwardbonawentura Re: Oj Eminencjo!!! Jestem w szoku. 25.03.05, 20:37
                  Właśnie tego typu zachowania starostwa są bezprecedensu. Zastanawia mnie jedno,
                  jak można komuś dać pisemną odpowiedź, w której widać ewidentnie nieznajomość
                  Kodeksu Pracy? Jak można napisać, żeby pracownik zwrócił się do dyrektora o
                  zmianę zapisów, które są zgodne z prawem, czyli ze zmianami w KP, jakie
                  obowiązują od drugiego półrocza 2003r.? Przecież to są zwyczajne nadużycia,
                  które o ile mi wiadomo są ścigane z mocy prawa karnego. Czy ma to oznaczać
                  wymuszenie, które można zinterpretować jako zwykłe nakłanianie do popełnienia
                  przestępstwa? Przecież coś takiego to zwykła granda?
                  Czyżby urzędnicy starosty nie wiedzieli, że jeżeli pracownik dostaje świadectwo
                  pracy, to jest to wypowiedzenie stosunku pracy z art.30 KP? Czyżby nie
                  wiedzieli, że jeżeli ktoś wypowiada stosunek pracy, to następny pracodawca musi
                  go przyjąć i podpisać nową umowę o pracę? Czyżby nie wiedzieli, że jeżeli ktoś
                  ma przejść z art.23, to nie może dostać świadectwa pracy, bo będzie to
                  traktowane jako rozwiązanie umowy o pracę?
                  Przecież to jest elementarne abecadło.
                  • bezatu7 Re: Oj Eminencjo!!! Jestem w szoku. 25.03.05, 21:06
                    >Odchodzący dyrektor miał na pewno tego świadomość, a mimo to niczym już nie
                    >ryzykując "zrobił dobrze" swoim kolegom, czy koleżankom. Był to w takim razie
                    >ostatni dowód jego niekompetencji, albo złej woli. Dyrektor miał siedzieć do
                    >końca na posterunku i nic nie robić.

                    Wypowiedzi pana eminencji są potwierdzeniem wielkiego chaosu i urzędniczego
                    bałaganu. Metody, które on propaguje są z zamierzchłych czasów realnego
                    socjalizmu. A odpowiedź udzielona pracownikom „mlecza” jest zwykłym skandalem.
                    Zgadzam się, ze próbuje się wymusić na dyrektorze „wet” złamanie prawa, czym
                    próbuje się zatuszować własne błędy, bo do nich najtrudniej jest się przyznać.

                    Ale nurtuje mnie jeszcze jedna wypowiedź eminencji:
                    „Dyrektor miał siedzieć do
                    >końca na posterunku i nic nie robić.” Rozumiem, że miał milczeć. Dlaczego?
                    Czyż nie jest to podejrzane? Jakie ustalenia poczyniono, że były dyrektor miał
                    nic nie robić, tylko co, przyglądać się realizacji czyjegoś planu? Czyżby plan
                    ten dotyczył prywatnej uczelni? Czego jeszcze dotyczył? Co tak właściwie się
                    zdarzyło przy likwidacji mlecza?

                    Może ta słynna nagroda da się teraz ułożyć w logiczną całość?
                    • euglena_pl Re: Oj Eminencjo!!! Jestem w szoku. 25.03.05, 23:34
                      Panowie przedmówcy
                      I jeszcze jeden drobny szczegół, który chyba nam umknął, a jest chyba
                      najważniejszy . Jeżeli jest tak jak piszą Fakty, to umowę z pracownikami Zesp.
                      Szk. Nr1 (dawny mlecz) rozwiązano w sierpniu 2003 , bodajże 27 czyli wtedy
                      kiedy jeszcze istniała szkoła. W związku z tym, co ma do tego dyr. Wawrzyniak?
                      Przecież on nie miał wtedy żadnego na to wpływu, bo szkoła ta weszła do ZSTiO
                      dopiero 1 września 2003.

                      Dlatego próba zrzucenia winy na dyrektora jest zwykłą kompromitacją.
                      Rzeczywiście, jak pisze bonawentura jest to skandal i próba wymuszenia złamania
                      prawa.
                      • nowak11 Re: Oj Eminencjo!!! Jestem w szoku. 26.03.05, 12:38
                        Czy to prawda, że Eminencja to wysoki urzędnik powiatowy? Jeżeli tak, to nie
                        dziwi mnie jego podejście do nowej gazetki; bo przecież oczywistym jest fakt,
                        iż kilka spraw wypłynie teraz na wierzch. Oczywiście jeżeli obie władze mają
                        czyste sumienia, to nie mają się czego obawiać. Błędy zdarzają się wszystkim,
                        burmistrzom, starostom, dziennikarzom, ojcom dyrektorom, nauczycielom,
                        lekarzom...
                        • wercyngetoryks_wp Re: Oj Eminencjo!!! Jestem w szoku. 28.03.05, 12:28
                          > Czy to prawda, że Eminencja to wysoki urzędnik powiatowy?

                          Jestem o tym przekonany!
    • specyficzna Re: NOWA GAZETA "FAKTY WRZESIŃSKIE" 26.03.05, 14:41
      Cieszy mnie fakt powstania "FAKTÓW WRZEŚNI" bo nareszcie znajdzie się (mam taką
      nadzieję!) przeciwwaga do powstałego po wyborach "Układu Towarzyskiego" jaki z
      jednej strony reprezentują WW w osobie jej naczelnego i piszących tam
      redaktorów (chociaż ich akurat bym próbowała zrozumieć bo oni niewiele mogą
      pisać samodzielnie) oraz najjaśniej nam panującą Świetą Trójcę na czele z moją
      ulubienicą Szaloną Krysią.
      Z uwagą będę śledziła poczynania i kierunki rozwoju nowej Gazety. Wszystkim
      krytykom pierwszego numeru przypominam, że nie od razu zbudowano Kraków.
      Poczekajmy, dajmy troszeczkę czasu i wtedy wypowiadajmy swoje opinie. Uważam,że
      druga gazeta na naszym rynku jest niezbędna szczególnie po tym jak zachowują
      się jedyne nieomylne WW. Na świecie nikt nie wymyślił nic lepszego niż zdrowa
      konkurencja. Pikanterii sprawie dodaje fakt że Naczelnym "Faktów" jest
      wyrzucony przez właściciela WW....Andrzej G. Choć jak dobrze pewnie wszyscy
      pamiętamy podobna sytuacja miała już miejsce parę dobrych lat temu z Maciejem
      M...wtedy się nowej gazecie niestety nie udało! A jak będzie tym razem? Ja w
      każdym razie życzę nowej Gazecie i całemu zespołowi wszystkiego najlepszego:-)
      i proszę nie popełniajcie tych samych błędów (nieomylność, pycha)co wasza
      konkurencja!
      • sambor1303 Do Specyficznej 29.03.05, 19:17
        Głupia i kłamliwa pizda jesteś - wieprz Maciej M. (wraz z Beatą B. i Przemkiem
        N.) zbuntował się i sam odszedł z "WW", żeby założyć "Nowiny", które zresztą
        szybko splajtowały i sprzedały się Niemcom. Po chuj wprowadzasz ludzi w błąd?
        Jak czegoś nie wiesz, to zamknij ryj!
        • pan.nikt Re: Do Specyficznej 29.03.05, 19:22
          ALE MIŁY FACET. UHAHAHAHAHAHAHA
          • judymdoktor Re: Do wykopaliska 29.03.05, 21:39
            A ja już myślałem, że Australiopiteki, Pitekantropusy, Neandertalczycy
            wygineły miliony czy setki tysięcy lat temu. A tu patrzcie, jednego wykopali!
        • specyficzna Samborku... 30.03.05, 07:33
          Niepotrzebnie podniecasz się nadmiernie. Naucz czytać się przede wszystkim
          tekst ze zrozumieniem. Jeśli jedynymi Twoimi "męskimi atrybutami" są wyrazy na
          ch,k,p itp. to niewiele masz publice do zaoferowanie nie mówiąc już o kobiecie.

          Wyluzuj i uważaj na ciśnienie bo w Twoim wieku takie skoki mogą być zabójcze.

          Nie pozdrawiam i na więcej razy już nie licz Samborku.
    • eminencja1 Argument siły, a nie siła argumentów. 29.03.05, 17:23
      1. Wybaczcie, jestem już zmęczony i znudzony. Nie chce mi się wszystkiego
      powtarzać od nowa. Nikt nie wziął udziału w moim konkursie.
      Rozumiem potrzebę niektórych, dołożenia "paskudnej" władzy. Czy argumenty będą
      tępe czy ostre - wszystko jedno.
      Jeśli RZECZYWISTOŚĆ wyraźnie wskazuje co innego - tym gorzej dla rzeczywistości.

      2. OSZCZĘDNOŚCI z POŁĄCZNIA są tak OCZYWISTE, że nie chce mi się już powtarzać
      wszystkiego, co do tej pory napisałem. Wystarczy chcieć porównać wyniki (choćby
      udział subwencji oświatowej w wydatkch na oświatę), ale lepiej NIE CHCIEĆ.
      Nie zmieniają tego ani błędy dyrektorów ( to oni są stronami umów o pracę) ani
      żądania nieuzasadnionych korzyści przez niektórych pracowników. Swoją drogą,czy
      należy komuś
      płacić ( a szczególnie osobom zagrożonym utratą pracy ) za przeniesienie z
      jednego miejsca pracy do drugiego, równorzędnego ?

      3. Przeczytałem już nową gazetę i bardzo mnie nie zaskoczyła. Nie będę jej
      kupował, ani nie będę jej kibicował, tak samo jak nie kupuję krawatów
      Samoobrony, ani nie wpłacam cegiełek na SLD.
      Nie myślcie jednak, że ją lekceważę. Przeciwnie, jestem wobec niej pełen pokory.
      Niewątpliwie jest jakąś SIŁĄ. Tak jak SLD jest siłą, Samoobrona jest siłą, OFS
      jest siłą, huragan jest siłą, obecna władza jest siłą, "WW" są siłą i.t.d.
      Siła może być dobra, zła, albo lepsza i gorsza. Siła nie musi jednak mieć nic
      wspólnego z rozumem.
      "WW" używają często podobnych sztuczek, jak nowa gazeta - tzn. robienia czegoś z
      niczego. Często, ale nie zawsze.
      Nowa gazeta bazuje na sukcesie prasy brukowej. "WW" ocierają się o ten poziom,
      ale to jednak nie to.

      4. Do tego dochodzą jeszcze frustracje tych, którzy w gazecie pracują. Osobiste
      rachunki, które uważają, mają do "wyrównania". Wiem coś o kulisach tych spraw,
      ale wolę o tym nie pisać, bo na forum byłoby to chyba mało honorowe.

      5.Twierdzicie znowu, że jestem urzędnikiem i to na pewno "wysokim". Pochlebia mi
      to, ale nie. Nie możecie uwierzyć, że komuś może zależeć na sukcesie jakiejś
      opcji, choć bezpośrednio w jej działania się nie angażuje ?
      W Stanach Zjednoczonych Republikanin (albo nawet Demokrata), to nie tylko facet
      pod krawatem, ale też człowiek, który utożsamia się z programem, choćby
      organizując informację na temat dokonań administracji, albo umieszczając
      wizerunek kandydata na trawniku, "w ogródku" przed wyborami. Podobnie widzę
      swoją rolę. A z uzyskaniem informacji nie miałem problemu. Każdy mógłby
      dowiadywać się tego samego, gdyby tylko chciał.

      6. Chyba już zakończę moją obecność na tym forum. Nie widzę sensu dalszego
      przekonywania kilku osób. Odczuwam porażkę.


      Zainteresowanym rzucam jescze to co już było i nie wróci więcej :

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=147&w=19969361&a=20049961
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=147&w=19701921&a=19939245
      Było tego o wiele więcej, nie chciało mi się szukać. Niepotrzebnie traciłem czas.
      • euglena_pl Re: brak logiki oraz "sentymentalne urojenia" 29.03.05, 18:03
        Brak u ciebie argumentów jest tutaj ewidentny, tak jak brak jest przejrzystości
        w likwidacji mlecza, a co się z tym wiąże wielki chaos, nieudolność i bałagan.
        Widać tutaj wyraźnie, że władza nie dopilnowała procedur, a w
        przypływie „paniki” i emocji starano się zwalić winy na innych, co jest
        skandalem i rzeczą nie do przyjęcia w społeczeństwie demokratycznym i
        cywilizowanym. Innych porównań nie będę już używała, bo musiały by być one
        bardzo radykalne. Tak jak przedstawił to jackowrześnianin – są to metody znane
        od dawna. Ja dodam, że znane z PRL. W twoich wywodach widać wielką pokrętność
        oraz brak jakiejkolwiek logiki postępowania. Oszczędności sobie uroiłeś, tak
        jak wszystko, co na ten temat napisałeś jest twoim urojeniem.
        • eminencja1 Tak 29.03.05, 20:54
          Jesteś pewnie bardzo piękna.
      • pan.nikt SZANOWNA EMINECJO!!! 29.03.05, 19:21
        Wiele padło argumentów, wiele polało się wody.
        Nie chcę dyskutować o poglądach, ale na litość Boską,nie próbuj nam robić wody
        z mózgu.

        Napisałeś:
        > 2. OSZCZĘDNOŚCI z POŁĄCZNIA są tak OCZYWISTE, że nie chce mi się już powtarzać
        > wszystkiego, co do tej pory napisałem. Wystarczy chcieć porównać wyniki
        (choćby
        > udział subwencji oświatowej w wydatkch na oświatę), ale lepiej NIE CHCIEĆ.


        No właśnie. Jak porównać udział subwencji??
        Samo proste porównane cyferek niewiele daje.
        Więcej, mniej??
        Istotne są czynniki, które wpływają na subwencje.
        Jakie to czynniki?
        Oczywiście proste oszczędności, ale też np. ilość uczniów w poszczególnych
        rodzajów szkół, udział remontów bieżących i kilka innych.

        Ile i jak powiat oszczędził, można wyliczyć, jedynie biorac pod uwage wszystkie
        czynniki mające wpływ na końcową sumę.

        Dlatego,jeżeli chcesz poznać prawdę i ją nam udowodnić, podaj wszystkie dane.

        Bo narazie mówisz, że np "podróż kosztuje mniej". OK, ale jakie czynniki
        wpłynęły na tą oszczędność??
        Zmiana pojazdu, naprawa pojazdu, polepszenie drogi?, a moze przedtem mówiłeś o
        kosztach przejazdu do Poznania, a teraz do Pyzdr??


        NIE WIEM, CZY ROZUMIESZ PROBLEM??
        W UKŁADZIE SZKÓŁ ZMIENIŁ SIĘ WIĘCEJ NIZ JEDEN PARAMETR, DLATEGO NALEŻY PODAĆ
        WPŁYW POSZCZEGÓLNYCH PARAMETRÓW NA CENĘ, I NIE WYSTARCZY POWIEDZIEĆ, ILE
        OSCZĘDZILIŚMY GLOBALNIE.

        • eminencja1 Dwie dziurki w nosie i skończyło się 29.03.05, 20:50
          Oczywiście, że czynniki wpływające na stopień wykorzystania subwencji są
          zróżnicowane. Inaczej jest np. we Wrześni, inaczej w Gniznie, inaczej w
          świętokrzyskim, albo na Podkarpaciu (tam np. wysokie koszty dowozu dzieci do
          szkół spowodowane odległościami między rozrzuconymi miejscowościami i.t.d.)
          U nas jednak, we Wrześni, większość czynników, o których mówisz jest stała:
          np.
          podobna ilość nauczycieli stałych i mianowanych,
          np. podobna ilość uczniów ( tzn. jednak z roku na rok coraz mniej, czyli powinno
          być coraz gorzej ! - bo subwencja idzie za uczniem)
          np. bieżące remonty - co roku podobnie, choć w tym roku będzie ich wyjątkowo więcej.
          KOSZTY SĄ PODOBNE WIĘC JEDNAK MOŻNA PORÓWNYWAĆ.
          Wierzcie lub nie - nie jestem urzędnikiem, więc nie wyciągnę budżetu i nie
          wymienię wszystkich oszczędności co do złotówki.
          Zapamiętałem jedną kwotę, która wydała mi się bulwersująca, ponad 120 000
          samych pensji
          rocznie dla dwóch osób z sekretariatu . Dwie panie - każda zarabiała więcej niż
          sam dyrektor szkoły !!!
          Zatrudnienie zupełnie zbędnego sekretariatu mogło trwać dalszch 10, 20 lat... i
          nikt by nic nie powiedział. Można tę kwotę mnożyć.



          Warto pamiętać też, że wielu nauczycieli dzięki POŁĄCZENIU nie straciło pracy. W
          jednej szkole nie wyrobiliby pensum 18 godzin tygodniowo. Ich godziny przejęliby
          inni nauczyciele jako nadgodziny.
          Dzięki likwidacji nadgodzin, we wszystkich szkołach ponadgimnazjalnych powstało
          głównie dla młodych nauczycieli 40 miejsc pracy. To akurat nic nie kosztowało.


          Dwie dziurki w nosie i skończyło się.
          • eminencja1 Re: Dwie dziurki w nosie i skończyło się 29.03.05, 20:56
            miało być: "podobna ilość nauczycieli mianowanych i dyplomowanych.", oczywiście.
            Przepraszam po raz ostatni.
          • judymdoktor Re: Dwie dziurki w umyśle 29.03.05, 21:31
            Zapamiętałem jedną kwotę, która wydała mi się bulwersująca, ponad 120 000
            samych pensji

            Coś ciebie pogięło. Nie wypiłeś czasami dzisiaj za dużo? A może dyngus zamiast
            wodą zakrapiałeś etylowym? I dzisiaj musiałeś poprawić. Jak to się mówi; klin
            leczyłeś klinem. Mam nadzieję, że nie była to niebieska?

            120 000 pensji dla dwóch osób z sekretariatu? Ilość pensji inponująca! Rekord
            Galaktyki!
            Powtórzę jeszcze raz: gdyby twoje głupie wywody miały skrzydła, to byś fruwał
            ptaszyno!
            • eminencja1 Mały błąd 29.03.05, 21:41
              Miało być: pensje + ubezpieczenia społeczne. Właściwie grubo ponad 120 000 zł.
              Zarabiały więcej niż dyrektor ! Panie otrzymały ofertę pracy na innych
              warunkach, zrezygnowały.
              • nowak11 Re: Mały błąd 29.03.05, 22:27
                "pensje + ubezpieczenia społeczne. Właściwie grubo ponad 120 000 złotych"?
                Eminecjo, jeżeli to prawda, to nie odchodź z tego forum i informuj nas o takich
                historiach! Ale to oznacza, że każda z nich zarabiała po 5 tysięcy brutto na
                miesiąc! To rzeczywiście byłby skandal! Jesteś tego pewien? Nie pytam skąd masz
                te informacje...
                • pan.nikt Re: Mały błąd 29.03.05, 23:27
                  Trochę "11" przesadziłeś.
                  Wychodzi brutto około 3400, czy 3500 zł.

                  120 000/2= 60 000 zł na osobę
                  60 000/12= 5 000 zł (pensja brutto + ZUS)
                  5 000/1,45=3 448 zł.

                  cnd.

                  Ale to i tak dziwnie wysoka pensja, jak na sekretarkę szkolną
                  • wercyngetoryks_wp Re:dostojność rzeczywiście chyba wypił za dużo 30.03.05, 07:10
                    Waszą dostojność naprawdę musiało nieźle walnąć. Nie ma w tym kraju stanowiska
                    sekretarki budżetowej opłacanej na poziomie 60 tysięcy zł brutto rocznie. Na to
                    są urzędowe tabele. Czyżby pomylenie zmysłów już miało miejsce? 12 000 rocznie
                    to możliwe. Może twojej sekretarce tak płacisz? Teraz wiem skąd ta dziura
                    budżetowa.
                  • nowak11 Re: Mały błąd 30.03.05, 16:08
                    Ja się na tym nie znam, ale dla mnie "brutto" do tej pory oznaczało całość
                    wypłaty, w tym składki na ZUS. Czyli 60 tysięcy na 12 daje 5 tysięcy na
                    miesiąc; a jeżeli i nawet ZUS liczyć osobno to i tak to są ich (tych pań)
                    pieniądze, które gromadzą na indywidualnych kontach, czy tak? Ja w swoich
                    zarobkach brutto mam wliczone składki na ZUS. Tak mi się przynajmniej wydaje.
                    Ale i tak to nie zmienia faktu, że eminecja chyba przesadziła...
                    • judymdoktor Re: Mały błąd 30.03.05, 21:05
                      Twierdzisz eminencjo, że dwie szkolne sekretarki zarabiały we powiecie
                      Wrzesińskim 120 tysięcy zł? W takim razie, kto był odpowiedzialny za kontrolę
                      zarobków tych sekretarek w powiecie? Przecież twoi powiatowi koledzy rządy
                      rozpoczęli już w listopadzie i rządzili jeszcze „mleczem” przez 10 miesięcy . I
                      co, nie dopatrzyli się, że w tej szkole sekretarki więcej zarabiają od
                      dyrektora i nauczycieli. Taką pensję musiał im przyznać dyrektor, któremu twoi
                      koledzy dali nagrodę ministra. Czyżby nagroda ta była za „wysokie pensje”
                      sekretarek? I co, powiat dawał jeszcze bezkrytycznie przez 10 miesięcy
                      pieniądze na owe sekretarki? A kto z powiatu przeprowadził tam kontrolę tych
                      zarobków?

                      Eminencjo, prawda jest taka, że chyba do tych 12 tysięcy dodałeś celowo jedno
                      0, żeby było 120 tysięcy. Jest to tzw. propaganda dodatkowego „0”, z której
                      słynęły kiedyś komunistyczne ekipy Władysława Gomółki i po nim Edwarda Gierka.
                      Właśnie ci demagodzy dodawali do wszystkiego, co wyprodukowali jedno „0” i z 10
                      tys. robiło się 100tys., a ze 100tys. 1milion. Miałeś dobrych nauczycieli.
                      Widać, że nauka nie poszła w las towarzyszu.
            • kalamarnica1 Re: Kurcze, 5000 lat w robocie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 30.03.05, 16:32
              Jako małointeligentny głowonóg wpadłem w osłupienie i wszystkie moje macki mi
              zesztywniały. 120 000 pensji dostały dwie baby, to kurcze żyją one po 5000 lat
              każda. No bo przecież rok ma 12 miesięcy, również na dnie oceanu. No
              sekretariat, który liczy sobie 5 tysięcy lat, to już jest coś. Kurcze, jak one
              dzisiaj wyglądają? Przeżyły wszystkich egipskich Faraonów, greckich Odyseuszów,
              rzymskich Cezarów. Są nieskończoną kopalnią historycznej wiedzy. Takie króle
              jak Mieszko, Bolek Chrobry i Krzywousty, Władek Jagieło itd. to są dla nich
              małolaty.
              Kobitki kochane, powiedzta nam jak w starożytnym Egipcie wyglądał ZUS i Urząd
              Skarbowy? Kurcze, jak wam teraz naliczą emeryturę? Takie bezrobocie u nas
              panuje, a oni trzymają w robocie baby, które mają po 5000 lat. To jest
              nieetyczne panie i panowie. Teraz wiem, dlaczego Neron sfiksował.
              • euglena_pl Re: Kurcze, 5000 lat w robocie!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 14.04.05, 19:33
                Proszę ukazuje się kolejny numer faktów Wrześni i jest w nim spora ilość
                ciekawych informacji.
                Poza wielbłądem, zakup którego rozśmieszył mnie do łez, trochę jest ciekawych
                przemyśleń na temat gminnej oświaty (zgadzam się z autorem tekstu), dowiadujemy
                się również o hektarach w Obłaczkowie, o gigantycznej kwocie, jaką zapłacono za
                35ha ziemi w Bierzglinku ( jak domniemam była to ziemia gospodarstwa szkoły z
                kaliskiej), również jeden z radnych powiatowej koalicji wypowiada się o dużym
                zatrudnienieniu w starostwie. Na deser dostaliśmy wielbłąda, który przetrzyma
                mróz – 20 stopni. Jestem ciekawa, czy będzie on jedno, czy dwugarbny?

                Oto nasza proza życia.
                • judymdoktor Re: Coś trzeba w końcu robić 15.04.05, 19:09
                  • judymdoktor Re: Coś trzeba w końcu robić 15.04.05, 19:14
                    Pracy we Wrześni nie ma, to co mamy robić?
                    Pójdziemy do Parku Piłsudskiego i będziemy sobie oglądać wielbłąda. Stwór ten
                    słynie z tego, że długo wytrzymuje bez picia. Może jak taki bezrobotny sobie na
                    niego popatrzy, to będzie mógł dłużej wytrzymać bez jedzenia? Licho wie.
                    • euglena_pl Re: Coś trzeba w końcu robić 15.04.05, 20:11
                      Wielbłąd jest dobrym pomysłem na odwrócenie uwagi od rzeczywistych problemów,
                      w tym tego największego jakim jest bardzo duże bezrobocie.Tak, coś teraz trzeba
                      zaproponować społeczeństwu, bo pomysły skończyły się tuż po wyborach.
                      Zastanawim się, czy one kiedykolwiek były? "Świat" lokalny nam dziecinnieje, a
                      cyrk z wielbłądami pozwoli zapomnieć o dorosłości.
                      • aleksander_absolwent Re: Coś trzeba w końcu robić 16.04.05, 08:33
                        >również jeden z radnych powiatowej koalicji wypowiada się o dużym
                        >zatrudnienieniu w starostwie.

                        A ja mam pytanie do pana radnego który jak mi wiadomo reprezentuje psl czyli
                        partię rolników.
                        Jak to jest, że partia która mówi że reprezentuje rolników i rolnictwo
                        siedziała cicho jak likwidowano szkołę mleczarską? Przecież jesteście w
                        koalicji! Panie radny, czy według pana mleczarstwo zalicza się jeszcze do
                        rolnictwa ? Jak pan mógł dopuścić do likwidacji szkoły mleczarskiej o 75
                        letniej tradycji?
                        Jeżeli oglądał pan ostatni sondaż przedwyborczy, to pana partia ma poniżej 5%
                        (4) i do parlamentu nie wejdzie. Tak samo będzie w naszym powiecie.
                        Podejrzewam, że dla was i waszych koalicjantów będzie coraz bardziej malało.
                        Szybciej zagłosują na LPR niż na was.
                        • tarzanos Re: Coś trzeba w końcu robić 17.04.05, 19:06
                          PSL ma teraz w radzie 3 ludzi plus Pana B. Kruka, który z tego co wiem nie
                          bardzo się już z nimi identyfikuje(i ma rację). Pan wicestarosta wiadomo dba o
                          swój własny "image", pan zasiadający w zarządzie od dwóch kandencji nic nie
                          robi, nie wypowiedział chyba nawet słowa na sesjach od 7 lat, tylko bierze
                          kasę, i bazuje na tym, że PSL był zawsze języczkiem uwagi pomiędzy lewicą i
                          prawicą, a pan - szef komisji rolnictwa patrzy tylko na to jak tu wyciągnąć coś
                          dla siebie.
                          Rozliczymy się z wami za rok z hakiem, tylko wtedy może być płacz i zgrzytanie
                          zębów, a wtedy ładna opalenizna na nic się tu zda...
    • nowak11 Kiedy odpowiedź burmistrza? 23.04.05, 15:42
      "Fakty Wrześni" kilkakrotnie wywołały burmistrza do tablicy. Na razie bez
      odzewu. Tylko co to milczenie może oznaczać? Lekceważenie? A może pan burmistrz
      liczy na to, że gazetka zbankrutuje i za miesiąc sprawy nie będzie? Może...
      Tylko żeby się nie przeliczył! Pewnie na razie pozycja tuby urzędu (WW) wydaje
      się być niezagrożona, ale w nowej gazetce ogłoszeń jakby coraz więcej, a i
      tematyka artykułów ciekawsza. Wkrótce wybory parlamentarne, a więc zastrzyk
      nowych ogłoszeń... Szanse "Faktów" na utrzymanie się na rynku chyba są coraz
      większe.
      • euglena_pl Re: Nie ma to jak pomysł wielbłąda. 23.04.05, 18:22
        Nie pozostaje mi nic innego jak tylko się z tobą zgodzić. „Fakty Wrześni” będą
        coraz bardziej popularne, a tak właściwie coraz więcej ludzi chce przeczytać
        inne opinie a nie tylko opinie wspomnianej przez ciebie tuby. A jak będzie
        jeszcze więcej pomysłów typu wielbłąd czy kopiec, to przewiduje, że już w
        niedługim czasie Fakty zdetronizują WW.
      • poraj_dobrotliwy Rozczarowała mnie ta gazeta trochę. 23.04.05, 21:41
        Cieszyłem się, żę będzie we Wrześni nowa gazeta. Konkurencja zawsze jest dobra,
        a ja miałem jescze nadzieję, że poziom "Faktów" będzie wyższy niż "Wiadomości Wrz."
        Nie stać mnie na kupowanie dwóch gazet, ale ostatnio kupowałem obie. Muszę
        powiedzieć, że "Fakty" są bardziej prymitywne i sensacyjne. To taki chwyt
        marketingowy. No dobra, dobierają się burmistrzowi i staroście do tyłków, ale
        tak często dość niezbyt wiarygodnie. Nigdy nie wiadomo gdzi się kończy prawda
        (gdy słusznie coś krytykują) , a zaczyna fałsz. Ile prawdy jest w tych rzekomych
        sensacjach. Mało dają cytatów, a dużo własnych komentarzy niezbyt wysokich lotów.
        Takie to wszystko kolorowe jest, ale jakbu napisane na kolanie, takie niespójne.
        Myślałem, że będzie więcej faktów, a nie plotek, domysłów i.t.d.
        Być moze jest to atrakcyjne dla prostch ludzi. Nie wiem nie znam się.

        "Fakty" są jak to się mówi - "na dorobku" i muszą walić sensacje nawet trochę
        wyssane z palca, żeby wgryźć się w rynek. To może się zmieni.
        Na razie dokładają do interesu bo mają za mało reklam.

        Poza tym jak słyszałem, trochę redaktorzy mają na pieńku z władzą i chodzi im
        nie tylko o zysk, ale też o zemstę. To ich trochę dopinguje do dosrywania.

        Mam jeszcze jedną obawę związaną z tą gazetą. Zauważyliście ten sondaż
        publikoway w każdym numerze. Kiedyś twórca napisał, że został stworzony tylko
        dla "zabawy". Okazało się, ze nie tylko "dla zabawy", ale też dla wykorzystania
        w bitwie politycznej, albo dla nowej gazety, która w planach miała już zapewne
        powstać z pół roku temu. To trochę podkopało moje zaufanie do gazety. Bo wyniki
        z sondażu łatwo podrasować i tak zapewne zrobiono.

        Zobaczymy co z tego będzie, mam nadzieję, że gazeta się rozkręci, choć o lepszym
        stylu nie ma chybaco marzyć.

      • jackowrzesnianin MARZYŁEM O DRUGIEJ GAZECIE!! 23.04.05, 22:38
        I mam.
        czy wiarygodną??
        Nie!!
        Tak samo, jak niewirygodna jest WW.
        Dopiero ich mix daje wiarygodność.
        I dlatego cieszę się, że jest.


        Co do artykułów?
        Jest problem!!!
        1> Działka w Obłaczkowie??
        Oczywiście burmistrz powinien się wytłumaczyć.
        Dlaczego tego nie robi?
        Nie wiem.
        Ale z drugiej strony słyszałem, że działka Burmistrza, nie leży w strefie
        intensywnych inwestycji. Jest ponoć bliżej Kaczanowa.

        2. Domek na Turwida??
        Z cóż to za zarzut??
        czy Burmistrz Wrześni ma mieszkać "pod mostem"???


        Czytam nową gazetę i polecam wszystkim, ale wiarygodność, to MIX.

        I każdemu zalecam rozwagę.
        • nowak11 Do przedmówców 24.04.05, 10:57
          Ja też się cieszę, że druga gazeta istnieje! Też widzę jej potknięcia. Do
          Poraja: gdyby pisali nieprawdę to już by byli w sądzie, a że pozwalają sobie na
          komentarze... Taki wybrali styl. Do Jacka: "działka bliżej Kaczanowa"? o ile -
          100 metrów, 1000...? Czy to burmistrza usprawiedliwia? Gdy tylko został
          burmistrzem powinien tę działkę sprzedać. I tyle. A domek na Turwida? A ile
          kosztował ten domek? Czy można go kupić z pensji po roku burmistrzowania? Może
          wziął kredyt? Może spadek... Ale to musi być jasne, bo on żyje z naszych
          (dosłownie) pieniędzy i musi się z tego rozliczyć. Ja przynajmniej tak sobie
          wyobrażam demokrację, tę samorządową również.
          • judymdoktor Re: Do poraja 24.04.05, 12:12
            WW ma wyższy poziom od Faktów? Ty chyba majaczysz człowieku. Ja pamiętam, jak
            WW non stop dokładało władzy, pamiętam jak niszczyła jednego burmistrza cały
            czas opisując jego życie prywatne, A teraz nabrali widy w usta, a czy nie
            mieliby o czym pisać w tej materii? Tak wygląda twoja obiektywność. Kiedyś już
            to przerabialiśmy. Patrz socjalizm!
            • poraj_dobrotliwy JEszcze o gazecie 24.04.05, 14:02
              To prawda, że "WW" są prymitywne, ale moim zdaniem "Fakty" są prymitywniejsze.
              To prawda, że "WW" są mało profesjonalne, ale "Fakty" są jeszcze mniej
              profesjonalne. Pamiętam sprawy z Bachorzem, ale "WW" zawsze zamieszczały
              sprostowania, listy, adania odrębne, w "Faktach" tego nie ma. Może dlatego, że
              są nowe, że dziennikarze nie czytali poradników prasowych, a może z innych
              powodów - np. wspomniana przeze mnie mściwość.
              Pamiętam jak "WW" najpierw krytkowały Taciakową za decyzje politycne, a potem
              Śliwczyński chwalił ją za piękne przemówienie z jakiejś okazji.
              Dla mnie ta gazeta jest mało wiarygodna właśnie przez jasno określoną intencję -
              ZA WSZELKĄ CENĘ SKOMPROMITOWAĆ RZĄDZĄCYCH. A różne manipulacje można robić nie
              narażając się w ogóle na konsekwencje z prawa prasowego.
              Nawet w sprawie mszy na rynku za papieża napisali, że msza piękna ( bo co mieli
              napisać) ale zawiedli organizatorzy, czyli w domyśle - władze samorządowe.
              Czuje w tym wszystkim za dużo polityki, a za mało obiektywizmu.
              Kto jest właścicielem gazety ?
              • nowak11 Re: JEszcze o gazecie 24.04.05, 15:21
                O jakiej mściwości piszesz? Czy znasz powód, dla którego AG lub BB mieliby
                mścić się na burmistrzu lub staroście. Górczyński napisał o działce burmistrza
                w Obłaczkowie w zemście za co? Co mu zrobił burmistrz? A co starosta zrobił
                pani Beacie? Oj Poraju, Poraju... Uspokój się. Zamiast bić pianę (zresztą jakąś
                taką dziwną) napisz lepiej które informacje w Faktach są nieprawdziwe i
                dlaczego uważasz ją za niewiarygodną. Ale wskaż konkretną informację. Z działką
                w Obłaczkowie to nieprawda? Spinki do koszul to pomówienie? Ze stacją benzynową
                też nieprawda? Domek na Turwida to kłamstwo? Wielbłąd... A może kłamliwe są
                doniesienia o tym ,że pani burmistrz chce likwidować szkoły? Bałagan w
                finansach gminy to też urojenia dziennikarzy FW? A obiadki z Niemcami za Twoje
                i moje pieniądze to wymysł chorej wyobraźni piszącego? Masz problem ze
                zwerbalizowaniem swoich myśli i odczuć; dlatego powiem to za Ciebie: Tobie nie
                podoba się FORMA niektórych artykułów. Masz do tego prawo.
                • poraj_dobrotliwy Forma tandetnej pierduśnicy. 24.04.05, 17:51
                  Masz rację to raczej kwestia FORMY, albo stylu. Wiele faktów mozna tak
                  przedstawić, żeby dobrze zabrzmiały i żeby ludzie kupili choćby dla plotek. Ja
                  nie piszę co jest a co nie jest w gazecie prawdziwe, bo nie chodzę za tym, nie
                  sprawdzam tych informacji. Intuicja mówi mi jednak, że wiele faktów można
                  rozdmuchać, przesadzić itp. Jak chcę się dowiedzieć więcej w jakiejś sprawie to
                  kupuję np. "Rzeczpospolitą" albo "GAzetę Wyborczą", bo wiem, że te dzienniki
                  dużo tracą jeśli podają niewiarygodne informacje. Nikt kto chce coś komuś
                  udowodnić, albo kogoś przekonać nie przedstawia mu artykułu w "Fakcie" albo
                  "Zyciu na gorąco", bo są to gazety które mało ryzykują, ludzie kupują je dla
                  sensacji.
                  Mnie troch ę brzydzą takie nagonki w stylu - a to burżuj kupił sobie działkę,
                  kupił sobie dom - jakby ludzie nie kupowali działek i domów. O ile pamiętam były
                  pytania nie tylko : od kogo kupił i w jakich okolicznościach, ale też np. po co
                  kupił. A to już jest lekka bezczelność . Poza tym, gdyby byli obiektywni to by
                  zadzwonili do burmistrza i wyjaśnili sprawę. Ale lepiej rzucić pytania na rynek,
                  żeby zarobić, nie ?
                  A te spinki októrych piszesz to też chyba bzdura. W Dormirstadt, w Niemczech,
                  takie małe miasteczko, gdzie kiedyś byłem, burgermeister kupił porcelanowe
                  popielniczki z logo miasta, dla promocji. Wielkie rzeczy te spinki. Po prostu
                  nie mają o czym pisać. I tak uważam, ze teraz jest lepiej niz za czasów Taciakowej.
                  A czy się mszczą to nie wiem na pewno, tak słyszałem.
                  Gazeta jest tandetna, mało wiarygodna i jeśli będę ją kupował, to od czasu do
                  czasu. Nie zachwycam się tak jak wy tylko dlatego, że jest druga gazeta we
                  Wrześni.
                  • judymdoktor Re:do poraja 24.04.05, 18:16
                    No proszę, brzydzą cię nagonki. A dlaczego nie brzydziły cię bezczelne nagonki
                    WW na byłego burmistrza, gdzie w sposób bezpardonowy wchodzono w jego życie
                    prywatne i jego rodziny, szczególnie przed wyborami? Pamięć masz krótką, bo
                    akurat tego warto nie pamiętać – prawda! Można byłoby takich przykładów podać
                    co niemiara w wykonaniu twoich wiadomości, ale ty wolisz tego nie pamiętać, bo
                    to koledzy. A kolegów nie wolno tykać, tak jak nie tykała towarzyszy z biura
                    politycznego ówczesna Trybuna Ludu. Podobieństwo ich i ich stylu jest bardzo
                    duże. A tak naprawdę to skończyła się władzy i włodarzom sielanka, jaką im cały
                    czas fundowały ww. Teraz wszystko może zostać wyciągnięte na światło dzienne i
                    tak jest właśnie czynione Totalny bałagan w finansach, ogromne bezrobocie
                    (które miało się zmniejszać), nietrafione szkoły wyższe, dziecinada z
                    wielbłądem ( temat zastępczy), bałagan z likwidacją szkoły mleczarskiej itd. Na
                    dzień dzisiejszy nikt Faktów nie kojarzy z jakąś opcja polityczną w
                    przeciwieństwie do WW. A to, że są bardziej obiektywne, to coraz częściej mówią
                    o tym Wrześnianie.
                    Poraju, powiedz swoim kolegom włodarzom, że sielanka się skończyła, tak jak
                    skończył się monopol twoich wiadomości. Skończył się po raz kolejny socjalizm!!
                    • poraj_dobrotliwy Jesteś chyba zwykłym naganiaczem... 24.04.05, 20:11
                      Judymie, nie wiem czy zauważyłeś, ale pisałem, że nie przepadam za "WW".
                      Napisałem tylko, ze "Fakty" są tandetniejsze i bardziej prostackie.
                      "WW" to nie moja gazeta, za to "Fakty" to na pewno twoja gazeta.
                      Uprawiasz propagandę, zeby sprzedać gazetę.

                      • judymdoktor Re: Jesteś chyba zwykłym naganiaczem... 24.04.05, 20:21

                        Dobrze, że humor ci dopisuje. Myślę, że to w wyniku przybycia do naszego
                        miasta słynnego Wielbłąda. Narazie naganiaczy mają WW w osobach dzieci, które
                        je sprzedających na ulicy. A w sklepach gdzie są dostarczane WW do sprzedaży,
                        można cały czas zauważć dużą ilość niesprzedanych WW .Masz więc szansę dorobić
                        poraju.
                  • klaudiusz4 Re: Forma tandetnej pierduśnicy i twojego strachu 24.04.05, 20:10
                    >Gazeta jest tandetna, mało wiarygodna i jeśli będę ją kupował, to od czasu do
                    czasu

                    Na pewno nie jest gorsza od WW. Myślę, że opinia twoja bardziej wynika z tego,
                    że fakty nie reprezentują linii obecnie rządzącej władzy w naszym mieście.
                    Wiadomości cały czas węszyły wszędzie tylko sensacje i zgadza się, że szukały
                    ich wszędzie tylko nie np. w "ratuszu i starostwie".
                    Teraz się trochę zmieniło, a i nie będziemy już mieli jednostronności w
                    prasowej kampanii przedwyborczej. Trzeba się z tym pogodzić. Myślę, że dla
                    mieszkańców Wrześni druga gazeta jest dobrym rozwiązaniem.
                    Myślę poraju-dobrptliwy, że przemawia przez ciebie obawa,strach, złość i zwykła
                    tendencyjność.
                    • poraj_dobrotliwy Głupiś. 24.04.05, 20:14
                      > Myślę poraju-dobrptliwy, że przemawia przez ciebie obawa,strach, złość i zwykła
                      >
                      > tendencyjność.

                      Mam gdzieś wasze gierki.
                      • klaudiusz4 Re: Głupiś. 24.04.05, 20:23
                        Oj nerwy puszczają.
                        Do usłyszenia.
                        • poraj_dobrotliwy NOWA GAZETA JEST THE BEST FAJNA. 24.04.05, 21:11
                          przepraszam, ze ośmieliłem się temu zaprzeczyć.

                          klaudiusz4 napisał:

                          > Oj nerwy puszczają.
                          > Do usłyszenia.


                          Tak to nerwy. Idę do apteczki po kilka kropel nerwosolu, bo nie umiem gadać z
                          kretynami, albo zaślepionymi naganiaczami. ( niepotrzebne skreślic )
                          • wercyngetoryks_wp Re:To jest demokracja smrodliwy. 24.04.05, 21:37
                            Dobrotliwy czy tam Smrodliwy

                            A może ty jesteś obciążony kretynizmem? Weź kropelki i idź spać jak się
                            obraziłeś. Czytaj co chcesz i rozwijaj się intelektualnie. Ale od kretynizmu
                            do pierwszego stopnia prymitywnej inteligencji masz jeszcze parę lat
                            świetlnych. Pij kropelki synu.
          • jackowrzesnianin Re: Do przedmówców 24.04.05, 21:18
            Dlaczego miałby sprzedawać działkę??
            Przeciez został burmistrzem, a nie zakonnikiem.
            • nowak11 Re: Do przedmówców 25.04.05, 18:56
              Bardzo śmieszne, he he... Ale gdyby te działkę sprzedał, to dzisiaj Fakty nie
              miałyby o czym pisać. Ja do końca nie jestem przekonany czy panu burmistrzowi
              jest tak do śmiechu; mi na jego miejscu by nie było. Podobne sprawy rozgrywały
              się już w Polsce... He he...
              • belfer123 Re: Do przedmówców 25.04.05, 19:33
                Mam pomysł!!! Może Pan Burmistrz kupi parę wywrotek piasku z Sahary do kompletu
                z wielbłądem. Może tryśnie wtedy ropa i będziemy mieli Kuwejt zamiast Tarnowa
                Podgórnego. Wtedy to dopiero będzie afera. Kto zostanie Szejkiem?
              • pan.nikt Re: Do przedmówców 25.04.05, 20:29
                Smieszne?/
                No tak sobie. Przecież Burmistrz, nie musi wyzbywać się prywatnego majątku z
                powodu elekcji. gdyby sprzedał po wyborze, też by gadali, a czemu sprzedał, a
                ile dostał itd. Niestety, takimamy chory kraj, kraj wszechobecnej korupcji, że
                trudno uwierzyc w potencjalną uczciwość.

                Problem, jest całkiem inny, a na ile prawdziwy??
                Mam wątpliwości.
                • euglena_pl Re: Do przedmówców 25.04.05, 21:06
                  Zgadza się! Jest to chory kraj , chora III Rzeczpospolita, w której gro
                  społeczeństwa upatrywało lepsze jutro. Jak się jest osobą publiczną, to trzeba
                  się liczyć z różnymi dociekliwymi pytaniami i podejrzeniami, obserwacjami.
                  Przecież pamiętam, że w taki sam sposób, wobec byłego burmistrza C.B.
                  postępowały Wiadomości
                  Najprościej byłoby jednoznacznie odpowiedzieć, a nie milczeć. A jak się milczy,
                  to trzeba ponosić konsekwencje milczenia.
                  • pan.nikt Re: Do przedmówców 25.04.05, 21:36
                    Też uważam, ze brakuje oficjalnych wyjaśnień, które powinny zamykać takie
                    sprawy.
                    Nie mówię o "pierdołach", ale o sprawach podstawowych.

                    Inna, rzecz, że trudno bez przerwy udawadniać, że się nie jest nomen
                    omen "wielbładem"
                  • janmaria5 Re: Do przedmówców 25.04.05, 21:36
                    „Chora Rzeczpospolita”, jest porażką nas wszystkich. Jeżeli chcemy ją uzdrowić,
                    to idźmy do wyborów i wybierzmy tych, którzy mają zasady, moralność i sumienie.
                    Być może wtedy rozpocznie się koniec korupcji i korupcjogennych ludzi.
                    • sportowiec2 Re: kompromitacja biegu 28.04.05, 19:04
                      Właśnie przeczytałem o organizacji biegu kosynierów i wyszła totalna
                      niekompetencja, brak profesjonalizmu i zupełnie niezrozumiałe zasady, jakie
                      zafundowali (lub zafundował) organizatorzy. Wierzyć mi się nie chce, że można
                      coś takiego zorganizować i dać jeszcze na totalny bajzel 7 tysięcy podatników.
                      Jak pisze sprawozdawca, nieład, bałagan, brak zabezpieczeń, totalny chaos
                      podczas podsumowania i wręczania nagród. Najlepszą ocenę temu niewiadomo czemu
                      wydał znany biegacz , który walczył o ten bieg od lat, ale nigdy takiego czegoś
                      jeszcze nie widział. Ma pan rację panie Henryku, nie ma co się dziwić, jeżeli
                      organizuje go nauczyciel a nie profesjonalista. W zupełne osłupienie wprawił
                      mnie system nagradzania czołowych miejsc. Zwycięzca wygrywa medal, a ktoś, kto
                      zajął np.50 miejsce telewizor. Jest to jakaś paranoja.
                      Jest to profanacja tego biegu i lepiej panie burmistrzu dać 7 tysięcy złotych
                      na dożywianie biednych dzieci niż na coś takiego, co nam zafundował
                      organizator. Bez pomyślunku, bez ładu i składu. Wstyd panie nauczycielu, wstyd
                      panowie włodarze.

                      Bardzo dobrze, że w końcu znalazła się gazeta, która obiektywnie na to patrzy,
                      a nie kadzi, bo jej współpracownik jest organizatorem.
                      • mateuszmars Re: kompromitacja biegu 28.04.05, 19:40
                        Nie ma co się dziwić. Do wielu rzeczy potrzebne są umiejętności, talent, zmysł
                        organizacyjny itd. Jak tego brakuje, to tak się dzieje, jak opisujesz.
                        Zdecydowanie prościej jest zorganizować turniej w Chińczyka, niż prawdziwe
                        sportowe zawody. Niektórzy są bezkrytyczni wobec samych siebie, uważając, że
                        się na czymś znają. A tak naprawdę ta znajomość jest mizerna i z tego wynikają
                        takie nonsensy, jak te na tym biegu. Przyglądałem się tej imprezie z bliska i
                        powiem, że nie był to stracony czas, ponieważ wiele działań – wpadek
                        organizatorów wywoływała wesołość obserwatorów, a te nagrody skwitowano
                        ogromnym śmiechem. I to był ten wesoły akcent zafundowany przez organizatorów.

                        Chyba zdecydowanie prościej jest coś napisać (skrytykować w gazecie) niż samemu
                        zorganizować. Prawda jest czasem bardzo okrutna.
                        • antykomunista1 Re: kompromitacja biegu 29.04.05, 09:57
                          Może jako impreza masowa będzie spełniała swoją rolę. Jednak musi być
                          dobrowolność uczestnictwa a nie jakieś nakazy nawet tzw. ciche.
                          • sportowiec2 Re: kompromitacja biegu 29.04.05, 17:17
                            Jeżeli ma to być impreza masowa i wszelkie klasyfikacje mają zależeć tylko od
                            ilości uczestników, to nie można jej rozliczać i tworzyć list rankingowych pod
                            kątem sportowym, bo jest to zwykłe dziwactwo wymyślone przez organizatora. Jest
                            to wszystko bardzo dziwne, a zwycięzcami prawdopodobnie zostają np. te szkoły,
                            które wystawiły najwięcej uczestników. Gimnazjum nr 2, które jest największe w
                            powiecie, jakby zmobilizowało swoich uczniów, to wygrałoby zdecydowanie.
                            Przepraszam, o to głównie chodziło organizatorowi? Czyżby motywem przewodnim
                            organizatora było „kupą mości panowie, kupą do przodu” ?
                          • antykomunista1 Re: kompromitacja biegu 29.04.05, 18:36
                            Kiedyś „kupą” chodzili ludzie na 1 maja. Być może komuś się pomyliły czasy,
                            albo tęskni za minionymi. Władza cały czas nie wyszła z zamierzchłych czasów,
                            i to jest między innymi tragedia teraźniejszości.
                            • kalamarnica1 Re: kompromitacja biegu 29.04.05, 23:16
                              > Kiedyś „kupą” chodzili ludzie na 1 maja. Być może komuś się pomylił
                              > y czasy,

                              Kurka wodna, to w następnym roku chyba przed startem odśpiewamy MIĘDZYNARODÓWKĘ.
                              • antykomunista1 Re: kompromitacja biegu a dźganie kosami 07.05.05, 13:22
                                Wielki żal we mnie powstał, jak przeczytałem wynurzenia i żale organizatora, że
                                go kosami dźgaliśmy. Mimo że organizacja była totalnie do d---, smutno mi, że
                                nasz „fachowiec” od biegów tak się tym przejął. Nieraz bywa tak, że coś
                                przerasta człowieka i może w przyszłości lepiej zorganizować bieg wokół
                                ogólniaka. Będę trzymał kciuki, żeby wszystko wypaliło. Mówią, że błędów nie
                                robi tylko ten, który nic nie robi. Jest to bardzo słuszne, ale jak ma to tak
                                wyglądać , jak w biegu zorganizowanym przez „prof. Organizatora”, to lepiej dać
                                sobie spokój ze sportem i zaszyć się w dżungli.
                                • rochkowalski11 Re: kompromitacja biegu a dźganie kosami 07.05.05, 17:09

                                  Człowiek ten pisze w Wiadomościach, że trzy fakty kogoś ubodły „ po pierwsze
                                  reaktywowano Bieg Kosynierów”. Zapomniał tylko, że to my na tym forum
                                  upomnieliśmy się o ten bieg. Do tej pory ani on, ani nikt z obecnej władzy o
                                  tym nie mówił. Dopiero my zaczęliśmy mówić o tradycji, którą właśnie on i jego
                                  koledzy gdzieś zgubili. Jak tak można? I ktoś taki będzie teraz coś takiego
                                  pisał? Szkoda słów na takich ludzi.

                                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=147&w=20504211&a=20504761
    • nowak11 Pytania w "Faktach"... 29.04.05, 18:36
      ...a odpowiedzi w WW! To naprawdę interesujące! Ale, ale - co się okazało?!
      Więc jednak prawda z tymi hektarami... I w tym wszystkim jeszcze jeden radny!
      Aż trzy kilometry od węzła autostradowego?! Pieszo pół godziny, ale TIR-em 3
      minuty! Ziemia rolnicza? Przecież plan zagospodarowania przestrzennego zawsze
      można zmienić. Ale dajmy już spokój panu burmistrzowi i jego hektarom; może
      rzeczywiście chłop chciał się tylko wybudować, a tu ci wstrętni dziennikarze z
      wrogiej gazety... Cała ta sprawa każe jednak trochę inaczej spojrzeć na
      informacje publikowane w "Faktach Wrześni"; czyżby rzeczywiście nowa gazeta
      podawała same fakty...? Z jakich następnych spraw pan burmistrz będzie się
      tłumaczył w zaprzyjaźnionej gazecie?
      • antykomunista1 Re: Pytania w "Faktach"... 29.04.05, 18:42
        A może brak odwagi, żeby odpowiedzieć gazecie, która zadała te pytania?
        Odnoszę wrażenie, że była potrzebna pomoc gazety, która cały czas jest
        kojarzona z obecnie rządzącymi naszym miastem. A może pytania zadawane przez
        Fakty były nazbyt dociekliwe?
        Cóż, przejrzystość pozostanie matowa.
        • judymdoktor Re: Pytania w "Faktach"... 29.04.05, 19:03
          Dlatego widać teraz wyraźnie, jak potrzebna była druga gazeta we Wrześni.
          Myślę, od Wiadomości byśmy nigdy się nie dowiedzieli o wielu sprawach, tylko
          byśmy czytali artykuły sponsorowane pisane w wiadomym celu.
          • specyficzna Re: Pytania w "Faktach"... 30.04.05, 09:00
            "Obiektywny jest tylko Pan Bóg, Człowiek jest zawsze subiektywny. Plum I"

            Motto, którym posługuje się Naczelny WW mówi samo za siebie....jeśli takie jest
            motto to skąd WW mają być obiektywne?

            A obrona Burmistrza na łamach Wiadomości Wrzesińskich przed dociekliwością
            Faktów Wrześni, to jest żenujące!

            • antykomunista1 Re: Pytania w "Faktach"... 30.04.05, 09:32
              A gdzie miał odpowiadać? Trybuna ludu w starym stylu już nie funkcjonuje.
              • specyficzna Re: Pytania w "Faktach"... 30.04.05, 10:14
                Jak mi się wydawało to pytania o hektary Burmistrza w Obłaczkowie zadały Fakty
                Wrześni więc normalnym byłoby żeby Burmistrz odpowiedział na łamach tej Gazety.
                • antykomunista1 Re: Pytania w "Faktach"... 30.04.05, 11:17
                  Wydawało ci się dobrze. I dlatego na gazetę, która pierwsza tym się
                  zainteresowała najnormalniej w świecie się obraził. Jest to tzw. brak
                  odporności, bo do tej pory nikt się nie ośmielił takich pytań zadawać, i nie
                  było się przyzwyczajonym. Kiedyś rolę odpowiadającego w imieniu PZPR pełniła
                  Trybuna Ludu.
                  • wercyngetoryks_wp Re: Pytania w "Faktach"... 30.04.05, 19:05
                    „Fakty Wrześni” zamieszały i pokrzyżowały włodarzom i ich piewcom
                    dotychczasową, twierdzę że anonimową dla społeczeństwa politykę. Niestety teraz
                    już nie można popełniać błędów, o których raczej nie informowały WW. Komentarze
                    tej gazety i radnych co do inspektorów RIO są nieodpowiedzialne. Nikt nie jest
                    ponad prawem i obowiązującymi przepisami. A jak się chce być, to niech sobie
                    panowie decydenci znajdą wyspę i ogłoszą secesję.
                    • klaudiusz4 Re: Pytania w "Faktach"... 30.04.05, 19:40
                      Jak najbardziej, trzeba nie mieć wyobraźni, żeby apolityczną instytucję
                      kontrolującą tak potraktować. Elementy bezczelności ( filiżanki z kawą) są
                      poniżej poziomu radnego i gazety, która nie potrafi zająć merytorycznego
                      stanowiska tylko przedstawia emocje, które nie są wskazane przy takich
                      kontrolach. Widocznie kontrolerzy mieli rację, co wywołało takie irracjonalne
                      polemiki prasowe. Kompletny brak rozsądku.
    • euglena_pl Re: NOWA GAZETA "FAKTY WRZESIŃSKIE" 30.04.05, 22:04
      Jakiś gość na forum WW wypowiada się, że wiadomości sprzedają się w ciągu 2
      dni. Proponuję, żeby wchodził czssami do sklepów gdzie jeszcze je chcą i się
      przypatrzył. Całe sterty WW leżą w czwartki i nikt ich nie kupuje.Widocznie
      wzrok ma nietęgi, albo nie chce tego widzieć. W piątek, zawsze widzę małe
      dzieciaki, jak próbują sprzedawać WW. Przeważnie nikt nie kupuje. Swoją drgą,
      jak to jest możliwe, że dzieci te zamiast iść do szkoły sprzedają WW? Czy
      redaktor naczelny się tym zainteresował? A może instytucje od praw dziecka się
      tym zajmą?
      • pan.nikt Re: NOWA GAZETA "FAKTY WRZESIŃSKIE" 30.04.05, 23:15
        Sorry Eugeno
        W ubiegłym tygodniu w jednym ze sklepów "społem" w sobote już nie było WW.
        Dziś w innym sklepie (prywatnym), też już nie było.
        Fakt, że nie biegam, jak za komuny od kiosku do kiosku, żeby kupić gazetę, ale
        nie przesadzaj. Napewno jakieś zwroty ma i WW i Fakt.
        Na szczęście dla nas sprzedaje się jedno i drugie.
        • euglena_pl Re: NOWA GAZETA "FAKTY WRZESIŃSKIE" 30.04.05, 23:32

          I to jest logiczne. Natomiast wcale nie przesadzam. Np. w 7, 4, 5 leży cała
          masa WW do zwrotu. Podejrzewam, że w innych również, zresztą tak samo jak
          Fakty, Poznańska itp.
        • euglena_pl Re: NOWA GAZETA "FAKTY WRZESIŃSKIE" 30.04.05, 23:34
          I jeszcze jedno panie. nikt. Jestem euglena, a ty rozumiem , że dżentelmenem
    • kulboj Re: NOWA GAZETA "FAKTY WRZESIŃSKIE" 01.05.05, 01:21
      To chyba chodzi o mnie. :)))
      Tak- to ja napisałem na forum WW,że wiadomości schodzą w ciągu 2 dni.
      Zaobserwowałem to w kilku osiedlowych sklepach.Jak bywa w innych miejscach ?
      nie mam pojęcia.
      Wątpie jednak by były takie sklepy,w których WW nie chcą się sprzedawać,lub
      sprzedawcy nie chcą sprzedać tej gazety z jakichś osobiistych powodów.

      • wercyngetoryks_wp Re: NOWA GAZETA "FAKTY WRZESIŃSKIE" 01.05.05, 07:56

        Jasne, że są sklepy, w których nie sprzedają WW oraz, w których zalegają
        (większość) one do następnego wydania- czyli tzw.zwroty.Są ładnie przewiązane
        sznureczkiem i czekają na swój odjazd. Co do dzieci, które je sprzedają, to aż
        żal patrzeć, jak muszą dźwigać te gazety. Jestem ciekawy, ile właściciel im
        płaci od jednej sprzedanej gazety? Są to małe dzieci z podstawówek.

      • skiper1 "FAKTY WRZEŚNI" w sądzie 02.05.05, 10:50
        A ja słyszałem, że te cudowne "Fakty" mają sprawę sądową z burmistrzem. Za
        żenująco dziennikarsko tekst o hektarach w Obłaczkowie -wiadomo dzielny
        redaktór AG,zanim zaczął już skończył. Żegnaj dzielno gazetko...
        • pan.nikt Re: "FAKTY WRZEŚNI" w sądzie 02.05.05, 13:12
          To że mają sprawę, jeszcze nie znaczy, że ją przegrali.
          Czyżbyś nie wiezrył w niezawisłość sądów od władzy samorządowej??


          Poczekajmy na sąd (jeżeli rzeczywście jest sprawa).

          Zresztą WW, też chyba miały kilka spraw. Część wygranych, a część nie.
          • specyficzna Re: "FAKTY WRZEŚNI" w sądzie 02.05.05, 19:13
            Panie i Panowie a może wrócilibyśmy do meritum sprawy a nie dyskutowali o tym
            czy WW sprzedają się lepiej czy gorzej i gdzie mają zwroty a gdzie ich nie
            mają. Chodzi o to co pisze i jedna i druga Gazeta i dlaczego WW bronią
            Burmistrza (choć to akurat wszyscy chyba wiemy.
            Zastanawia mnie jeszcze to dlaczego Pan Kałużny nie "daje głosu" na tym Formum
            w sprawie Obłaczkowskich hektarów? W innych sprawach potrafi zabrać głos w tej
            nie, więc pytam po raz kolejny czy ma coś do ukrycia? I dlaczego WW piórem
            dziennikarki DT próbują Go z tych hektarów tłumaczyć? Choć tłumaczenie to jest
            mówiąc delikatnie mocno naciagane, na 5 hektarach dom rodzinny:-)
            • yvonne33 Re: "FAKTY WRZEŚNI" w sądzie 02.05.05, 20:04
              Specyficzna masz rację, nareszcie ktoś powiedział prawdę. Pan burmistrz zabiera
              głos na tym forum tylko w sprawach dla siebie "wygodnych". Wtedy kiedy nie ma
              racji, nie potrafi odpowiedzieć na zadane jemu pytanie lub w sprawach, które
              dotyczą bezpośrednio jego osoby - burmistrz milczy jak grób.
    • euglena_pl Re: NOWA GAZETA "FAKTY WRZESIŃSKIE" 03.05.05, 17:41
      Wszystko było dobrze, jak istniała tylko jedna gazeta, która pisała o obecnej
      władzy och! i ach! Kiedy mamy drugą gazetę, która się stara patrzeć na ręce i
      działania obecnej władzy takie skipery i im podobne są oburzeni: Jak oni mogą?
      Przypomnijcie tylko sobie o swoich kochanych wiadomościach, jak niszczyły
      byłego burmistrza nie oszczędzając jego rodziny. Wtedy było OK-tak? Zwykli
      hipokryci. Przysłowie studenckie mówi: Nie pamięta wół, jak cielęciem był.
      • jednogarbny Re: NOWA GAZETA "FAKTY WRZESIŃSKIE" 03.05.05, 18:36
        Masz rację specyficzna. Obserwując scenę polityczną mam wrażenie,że teraz kiedy
        nie ma burmistrza Celestyna wrogiem publicznym dla nich jest inny radny a
        własciwie radna. Ciekawe czym się naraziła układom towarzysko-politycznym że
        nerwy im puszczają. Mam tylko nadzieję, że te działania podsumujemy podczas
        wyborów za rok. Czy u nas też nie powinna czasem powstać Komisja Śledcza?
        • poraj_dobrotliwy Jednogarbny 04.05.05, 00:01
          o jakiego radnego\radną chodzi ? Nie lubię niedomówień, a takie półsłówka do
          złudzenia przypominają metodę nowej gazety. Brzmi to jak jakieś krętactwo, mylę
          się ?
          • wercyngetoryks_wp Re: dobrotliwy 04.05.05, 07:08
            A mi to dobrotliwy czy smrodliwy do złudzenia przypomina starą gazetę
            • poraj_dobrotliwy Wercyn 04.05.05, 10:25
              Nie interesuje mnie, która gazeta będzie prawdziwie przedstwiała fakty, czy to
              będzie "WW" czy "Fakty", czy jeszcze inna. Odnosze wrażenie, choć bardzo zależy
              mi na drugiej a nawet trzeciej gazecie we Wrześni, ze "Fakty" sa plotkarskie,
              brukowe, dobre raczej dla moej "wszystkowiedzącej" sąsiadki niż dla mnie.
              Na razie kupuję obie gazety (wole mimo wszystko WW), bo bardziej niż sensacje w
              nowej gazecie interesuje mnie to, jak oni trafia do mojej sąsiadki, żeby
              utrzymac sie na rynku. Widać, ze nie trzeba oszałamiającej inteligencji, zeby
              załozyc gazete i zarobić parę groszy. Niezły biznes.
              • wercyngetoryks_wp Re:poraj 04.05.05, 14:54
                Piszesz, że Fakty są plotkarskie, a Wiadomości to nie?

                Twoją sprawą jest co lubisz, co wolisz . Ale przydałoby się trochę obiektywizmu.
                • poraj_dobrotliwy Fakty iWiadmosci 04.05.05, 16:13
                  wercyngetoryks_wp napisał:

                  > Piszesz, że Fakty są plotkarskie, a Wiadomości to nie?
                  >
                  > Twoją sprawą jest co lubisz, co wolisz . Ale przydałoby się trochę obiektywizmu
                  > .

                  Właśnie staram się być obiektywny. Nie przyjmuję nic na hurra.
                  Jeśli mówi się, że mass media to IV władza, to ja jednak wolę, żeby dominował
                  Śliwczyński niż Górczyński. "Wiadomości" i sam naczelny mają wielu wrogów, tyle
                  lat działają na rynku to nic dziwnego. Poziom tej gazety jest średni, ale nie
                  uważam jej za tubę, jednak jakieś standardy dobrego dziennikarstw realizują - są
                  listy, sprostowania, różn e poglądy w drażliwych sprawach. Nawet sprawy dla
                  władzy niezbyt wygodne , np. ostatnio sprawa wysypiska w Bardzie przedstawiane
                  są otwarcie, czy likwidacja małych szkółek.
                  Nie chcę bronić Śliwcyzńskiego, bo czasem dgazeta grubo przegina ale pewne
                  inicjatywy, moim zadaniem dobre wychodzą ze strony Wiadomości. Lepszy jest taki
                  lekki lokalny patriotyzm, niz chamstwo z grubej rury. Górczyński chce trochę
                  wejść w buty Śliwczyńskiego, nawet na tej samej drugiej stronie, gdzie w WW jest
                  "Bóg obiektywny" Górczyński ma w Fakcie swój komentarz. Śliwczyński jest czasem,
                  tak mi się wydaje, dość oryginalny, a Górczyński to jednak prostak. Zgódz się,
                  ze to jednak prostactwo, a nie "taki styl".
                  • nowak11 Do poraja 04.05.05, 18:57
                    Chłopie, daj se Ty już spokój z pisanien na tym forum... Bo albo zostałeś
                    wynajęty przez Fakty i niby ich atakujesz, niby bronisz WW (ale w sposób dla WW
                    żenujący) albo po prostu jesteś jakims czternastolatkiem, któremu coś tam się
                    wydaje. Oczywiście każdy ma prawo do swojej opinii, ale wydaje mi się, że
                    argument "Górczyński to jednak prostak" w dyskusji na temat: która gazeta
                    lepsza? - jest trochę chybiony. Załóż nowy wątek pt: Który naczelny jest
                    prostakiem? - to podyskutujemy...
                  • wercyngetoryks_wp Re: Fakty iWiadmosci 04.05.05, 18:59
                    Gdzie ty widzisz to prostactwo? Czyżby w tym, co piszą fakty o obecnej władzy,
                    bo wiadomości jakoś o tym zapominają? Dlatego są postrzegane, jako organ
                    prasowy obecnie rządzących, co jest dla mnie nie do przyjęcia. Forumowicze
                    wspominali już tutaj o Trybunie Ludu PRL- owskich czasów i trudno pewnej
                    analogii tutaj nie znaleźć. Nigdzie nie widzę oryginalności ich redaktora
                    naczelnego, natomiast myślę, że rzeczywiście chciałby być tą czwartą władzą i
                    cicho decydować o wielu sprawach, jako szara eminencja. Jednak jego najbardziej
                    kompromitującym pociągnięciem było zamknięcie forum WW w czasie lokalnej
                    kampanii wyborczej. I dlatego wiadomości i ich redaktor naczelny przestał być
                    dla mnie wiarygodny pod każdym względem. Przez pewien moment poczułem się jak w
                    komunistycznej Polsce Gierka, Kani i Jaruzelskiego. Myślę, że Fakty się
                    doszlifują, potrzeba na to trochę czasu. Uważam, że nie ustępują wiadomością
                    pod żadnym względem (na razie oprócz ilości ogłoszeń). Bardzo dobrze, że nie są
                    kojarzone z żadną partią polityczną, bo to byłoby najgorsze. Niestety, ale nie
                    można tego samego powiedzieć o WW.
    • wercyngetoryks_wp Re: NOWA GAZETA "FAKTY WRZESIŃSKIE" 04.05.05, 19:02
      Sorki! Nie wiadomością tylko wiadomościom.
      • euglena_pl Re: Fakty a Wiadomości 04.05.05, 19:55
        W pełni się zgadzam, szczególnie z wątkiem dotyczącym zamknięcia Forum w
        czasie wyborów do gminy i powiatu. Dla mnie był to objaw zwykłego tchórzostwa.
        Teraz, nie będzie już można sobie na coś takiego pozwolić, bo istnieje druga
        gazeta, niezależna od władzy oraz niezależne forum gazeta.pl. Widać, że takie
        zachowanie pana redaktora naczelnego, spowodowało rozwinięcie się i powstanie
        niezależnych mediów, czego WW i obecna władza nie przewidziały.
        • skiper1 Re: Fakty a Wiadomości 04.05.05, 20:55
          Kurwa jak czytam te wypowiedzi to mi się rzygać chcę: ta gazeta jest lepsza, bo
          dowala burmistrzowi, a ta druga gorsza,bo niby tego nie czyni. Czy to jedyne
          kryterium profesjonalizmu gazety? Niestety ludzie z tego forum nie znają się na
          prasie, dlatego pierdolą głupoty.
          Przewaga "WW" jest widoczna gołym okiem,wystarczy wziąć obie gazety i
          przeanalizowac stronę po stronie. "Fakty" to gówno, które chce uchodzić za
          brukowca niepokornego. Tymczasem wysługuje się SLD-owcom i typkom typu
          Łosińscy. Zdechnie śmiercią naturalną, dziennikarzom nie płacą, procesy za
          pasem, no i wybitny redaktór naczelny. Szerokiej drogi!
          • radny123 Re: Fakty a Wiadomości 04.05.05, 21:43
            Panie Skiper1, pański poziom intelektu nie pozwala mi się na pana obrażać po
            prostu żal mi pana. Odpowiada mi rola typka, co innym Typkom patrzy na ręce i
            tak będzie do końca mojej kadencji radnego i nie pomogą tu żadne na nas
            naciski!!! Jeszcze nie napisaliśmy, żadnego artykułu do Faktów, ale myślę, że
            nowa gazeta uratowała demokrację w tym powiecie i bardzo dobrze. Mam tylko
            nadzieję, że mój były kolega (z klasy) a twój obecny płaci wszystkie
            zobowiązania, także te należne państwu, czyli nam...!!!
            I jeszcze tylko jedno pytanie: dlaczego radnym powiatowym nie daje się
            skontrolować wszystkich procedur (także umów) dotyczących sprzedaży 35 ha ziemi
            za ponad 8 mln zł? Czyżby coś nie tak? Może ty skiperze1 masz jakieś na to
            wytłumaczenie?
            • radny123 Re: Fakty a Wiadomości 04.05.05, 21:49
              Przepraszam, zapomniałem się podpisać
              Radny Maciej Łosiński
              dla przyjaciół Łoś , dla wrogów demokracji "typek"
            • skiper1 Re: Fakty a Wiadomości 04.05.05, 21:55
              Panie! To pytanie do starosty. Ubolewam nad losem radnych powiatowych, biednych
              i niedoinformowany, przed którymi ukrywa się procedury sprzedaży 35h.
              Również mam nadzieje, że regularnie panie płacisz alimenty.
          • wercyngetoryks_wp Re: Fakty a Wiadomości 05.05.05, 23:09
            Słownictwo masz, jakbyś wypełznął z rynsztoka. Zresztą, rynsztok też musi mieć
            swoich mieszkańców.
            Widzisz coś gołym okiem. Rzeczywiście oko twoje jest gołe i dlatego kiepsko
            widzisz.

            Piszesz o jakiś alimentach. Jakże to jest właściwe dla ciebie i twojej gazety.
            Oni kiedyś też czymś tak niskim się posługiwali w kampanii wyborczej. Widocznie
            jest to „rodzinne”. Jaki pan, taki kran.
    • radny123 Re: NOWA GAZETA "FAKTY WRZESIŃSKIE" 04.05.05, 22:11
      powidziałem żadne naciski panie skiper!
      • specyficzna Re: NOWA GAZETA "FAKTY WRZESIŃSKIE" 06.05.05, 09:00
        Zastanawiam się dlaczego list p.Strzelczyka nie ukazał się w WW (zgodnie z
        prawem prasowym)jako odpowiedź do zeszłotygodniowego artykułu o audycie w ZGM?
        Czy taka będzie kolej rzeczy, że gdy będą krytykowali kogokolwiek (czyt.
        Władzę) w Faktach to bronić ich będą na swych łamach Wiadomości a gdy krytyka
        wychodzić będzie na łamach Wiadomości to w obronie staną Fakty? Tak właśnie
        wyobrażałam sobie współistnienie dwóch Gazet na naszym rynku, tym bardziej, że
        naczelnym Faktów jest były naczelny Wiadomości i nie zawiodłam się!

        A co do małżeństwa Ł. czy staną się Oni kolejnymi po byłym burmistrzu C.B.
        ofiarami tępionymi przez WW? Czyżby to było tak, że kto nie z nami (czytaj z
        obecną władzą i WW) ten przeciwko nam?

        A wracając do burmistrza to czy cisza, którą zastosował od jakiegoś czasu na
        Forum zwiastuje coś? Czy może jest to ucieczka jaką zastosowały WW przed
        wyborami do Samorządu gdy na ich Forum zaczęto pisać nie po myśli właściciela
        WW. Tamto Forum można było zamknąć tego się niestety nie da! I dzieki Bogu:-)

        I jeszcze na koniec mam propozycję aby przemianować WW na TW(Trybuna
        Wrzesińska:-) coraz bardziej przypomina ta Gazeta TRYBUNĘ gazetę codzienną SLD.

        Bawcie się dobrze, jakiś czas mnie nie będzie:-(

        • inkwizytor.2005 Były burmistrz C.B. ofiarą ? 06.05.05, 10:57
          specyficzna napisała:
          > A co do małżeństwa Ł. czy staną się Oni kolejnymi po byłym burmistrzu C.B.
          > ofiarami tępionymi przez WW? Czyżby to było tak, że kto nie z nami (czytaj z
          > obecną władzą i WW) ten przeciwko nam?

          Były burmistrz C.B. miał burzliwą sprawę w sądzie rodzinnym.
          Dlaczego WW nie miały o tym pisać ?
          • euglena_pl Re: Były burmistrz C.B. ofiarą ? 06.05.05, 19:19
            A czy tak o wszystkich piszą? Np. o tych, którzy mają kochanki, którzy rozwodzą
            się z żonami, bo maja kochanki itp.? A może obecnie takich nie ma, albo gazeta
            jakoś nie może ich znaleźć? Wtedy byli bardzo gorliwi, a teraz gorliwość ich
            bardzo zmalała.
            Ach, zapomniałam, kto jest tylko obiektywny!
            • nowak11 Re: Były burmistrz C.B. ofiarą ? 06.05.05, 21:05
              Mam nadzieję, że Fakty nigdy nie będą pisać o sprawach osobistych osób bardziej
              czy mniej publicznych. To, co WW zrobiły z byłym burmistrzem (i przy okazji z
              jego rodziną), nie było w porządku. Zresztą od jakiegoś czasu w WW widać
              wyraźną tendencję do robienia osobistych wycieczek pod adresem niektórych osób.
              I to jest właśnie "pierduśnictwo"...
              • wercyngetoryks_wp Re: Były burmistrz C.B. ofiarą ? 06.05.05, 21:25
                O swoim „pierduśnictwie”, WW szybko zapomniały. Jest sprawą niezaprzeczalną, że
                bez jakichkolwiek zahamowań, pod postacią jawności życia osób publicznych, WW
                przeprowadziły krucjatę przeciwko byłemu burmistrzowi, a przy okazji chcąc,
                albo nie i jego rodzinie. Wyciągali największe brudy i jakoś wtedy uważali to
                za normalne.
                Jak to powiedział pewien „myśliciel”, „o konkurencji mówi się dobrze, albo
                wcale”. Niestety, ale o WW lepiej jest nie mówić wcale.
            • inkwizytor.2005 Re: Były burmistrz C.B. ofiarą ? 06.05.05, 21:51
              Jednak C.B. miał swoje za skórą i się wycofał. Wszystko wskazywało na to, że nie
              był fair ani w biznesie, ani w życiu prywatnym.
              To nie był po prostu honorowy facet i w tym duchu były utrzymane, jeśli dobrze
              pamiętam, artykuły w "WW".
              Nie było w tym chyba przesady, a w "WW" wypowiadała się nawet jego żona.
              Stawiając sie w roli odpowiedzialnej matki zyskała nawet sympatię ludzi.
              • wercyngetoryks_wp Re: Były burmistrz C.B. ofiarą ? 07.05.05, 10:20
                > To nie był po prostu honorowy facet i w tym duchu były utrzymane, jeśli dobrze
                > pamiętam, artykuły w "WW".

                WW koleżko, wypowiadały się głównie w duchu wyborczym i to był główny cel tych
                brukowych artykułów. Rozpoczęły to w momencie, kiedy w sondażach
                przedwyborczych były burmistrz miał zdecydowaną przewagę nad konkurentami.
                Przestań ściemniać o wypowiedziach żony, bo widocznie nie masz żadnych
                racjonalnych argumentów przeciw pierduśnictwu WW. I od tej pory rzeczywiście
                możemy ich nazwać organem prasowym lokalnej władzy.
                • inkwizytor.2005 Re: Były burmistrz C.B. ofiarą ? 07.05.05, 11:00
                  Oczywiście, że WW zwalczały C.B. głównie w celu wyborczym, ale czyniły to, w tym
                  konkretnym przypadku, mimo wszystko dość elegancko i merytorycznie.
                  Pamiętasz artykuły o markecie ?
                  • wercyngetoryks_wp Re: Były burmistrz C.B. ofiarą ? 07.05.05, 13:19
                    Jeżeli uważasz, że wyciąganie rodzinnych brudów jest eleganckim sposobem, to
                    gratuluję poczucia estetyki. Dla mnie był to skrajny bruk.
    • ptaskiewicz Re: NOWA GAZETA "FAKTY WRZESIŃSKIE" 07.05.05, 20:15
      Hej a pamiętacie św. pamięci Kurier Wrzesiński? Teraz ciekawostka: w wydawanie
      Faktów Wrześni zaangażowana jest ta sama firma, co Kuriera Wrzesińskiego. Jest
      to jakaś firma słupecka, która tam wydaje do dziś Kurier Słupecki
      • nowak11 Co to znaczy 'zaangażowana'? 07.05.05, 20:28
        Co to znaczy 'zaangażowana'?
        • ptaskiewicz Re: Co to znaczy 'zaangażowana'? 07.05.05, 21:49
          To znaczy, że do mojej firmy, po reklamę dla Faktów Wrześni, przyszedł ten sam
          facet, który wcześniej zbierał reklamy dla Kuriera Słupeckiego. Z jego
          wypowiedzi wynika, że obie gazety są jakoś powiązane i np. wspólnie zbierają
          reklamy. Często bywam w Zagórowie i kupuję tam Kuriera. Wygląd tej gazety i
          Faktów jest bardzo podobny. Chyba robi je ta sama firma i drukuje ta sama
          drukarnia. W Faktach ukazują się przedruki z Kuriera. Tak więc sądzę, że firma
          wydająca Kuriera jest zaangażowana w wydawanie Faktów, choć oczywiście nie wiem
          w jakim zakresie.
          • ptaskiewicz Re: Co to znaczy 'zaangażowana'? 07.05.05, 22:25
            Byłbym zapomniał w tych gazetach pracuje ta sama dziennikarka. Maria Żmudzińska
            w Faktach pisze o Pyzdrach a w Kurierze o Zagórowie. Chociaż szczerze mówiąc
            akurat Pyzdry są w WW robione o niebo lepiej niż w FW. Żmudzińska stosuje na
            swoich stronach taki "słupecki patent": kupa zdjęć dzieci, mało treści.
            • wercyngetoryks_wp Re: o co ci chodzi? 08.05.05, 07:46
              Poprzedniku, tak właściwie to o co chodzi w twoim wątku?

              Piszesz o dziennikarzach FW, o podobieństwie do gazety ze Słupcy i czemu ma to
              służyć?
              Są to jakieś banialuki, mało istotne sprawy. Mówisz, że strona Pyzdr jest
              lepsza w WW? Dla mnie taka sama w WW i FW. Ale ty widocznie jesteś wybitnym
              specjalistą od pyzderskiej strony. Szlifuj tą specjalność, bo ona jest bardzo
              ważna dla przyszłych pokoleń. I więcej już nie zapominaj, kto pracuje w Faktach.
              • ptaskiewicz Re: o co ci chodzi? 08.05.05, 11:07
                Jestem z Pyzdr czyli strony pyzderskie mnie najbardziej interesują. A co do
                związków FW ze słupecką firmą, to wydało mi się ciekawe, że FW są takim jakby
                nowym wcieleniem Kuriera Wrzesińskiego.
    • inkwizytor.2005 Ta gazeta jest na poziomie inteligencji 08.05.05, 11:22
      jej twórców.
      Nie mają za dużo do powiedzenia, albo pomyślenia, więc walą zdjęcia na pół
      strony - autorstwa własnego lub ściągnięte z internetu. To gazeta dobra dla
      analfabetów.
      Najbardziej rozbawił mnie w pierwszym numerze, bo kolejnych tego badziewia już
      nie kupiłem artykuł o Rutkowskim, który zatrzymał kogoś w Witkowie. Zdjęcia na
      3/4 strony, a na jednym zdjęcie pistoletów, coltów i amunicji z dzikiego
      zachodzu, oczywiscie zywcem z internetu, i podpis: "Policja nie zabezpieczyła
      broni".
      Nie wiem czy analfabeci przegladają gazety, jeśli tak, to "Fakty" są w sam raz
      dla nich. Pewnie dobrze zaspokajają ich potrzeby.
      • wercyngetoryks_wp Re: do "inteligentnego" poprzednika 08.05.05, 15:12
        Bardzo było mi miło poznać twoją inteligencję, którą oceniam na poziomie
        ortodoksyjnego islamisty, który w całym swoim życiu przeczytał parę wersetów
        Koranu. Widać, jak bardzo pomieszała szyki nowa gazeta dla kacyków takich jak
        ty. Cóż, demokracji się uczy dziesiątki lat, a my ją mamy dopiero 15 lat.
        • judymdoktor Re: do "inteligentnego" poprzednika 08.05.05, 15:18
          Myślę, że nasz inkwizytor reprezentuje inteligencję wyznawców Wielbłąda.
          • pan.nikt Re: do "inteligentnego" poprzednika 08.05.05, 15:58
            > Myślę, że nasz inkwizytor reprezentuje inteligencję wyznawców Wielbłąda.

            DOBRE.

            Proponuję przemianować Unię Wrześnian, na "Unię Wielbicieli Wielbłąda"
        • inkwizytor.2005 hahahaha - śmieję się, ale to nie jest pusty 08.05.05, 16:14
          śmiech. Silicie wątłe móżdżki, żeby jakoś mi dosolić inteligentnie, ale to
          niemożliwe - bo jesteście tępi, tak jak wasza gazeta. Wy jednak tego nie wiecie,
          bo głupek nigdy się nie dowie, że jest głupi i ograniczony. Bóg jest dla
          kretynów łaskawy.
          Pewnie myślicie, że wasze Fakty to potężna armata - i pewnie macie rację bo
          głupota w Polsce ma bogate tradycje, a wtórnych analfabetów nie brakuje.
          Kupujcie ciemny ludek ciemnotą i tandetą, którą sami tak lubicie.
          Sto razy bardziej wolę tych kacyków od was, bo są przynajmniej inteligentni, a
          wy jesteście buraczane łby.
          • wercyngetoryks_wp Re: do "inteligentnego" poprzednika 08.05.05, 16:21
            jesteście tępi, tak jak wasza gazeta. Wy jednak tego nie wiecie
            > ,
            > bo głupek nigdy się nie dowie, że jest głupi i ograniczony. Bóg jest dla
            > kretynów łaskawy.

            > Sto razy bardziej wolę tych kacyków od was, bo są przynajmniej inteligentni, a
            > wy jesteście buraczane łby.

            NO!
            Jeżeli są tak inteligentni jak ty, to współczuję i chylę czoła przed każdym
            wtórnym analfabetą.
          • pan.nikt Re: hahahaha - śmieję się, ale to nie jest pusty 08.05.05, 16:32
            Inkwizytorze.
            Taki stek bzdur napisałeś.
            Czyś ty się z ...hm, hm, na główki pozamieniał??
          • nowak11 Do Inkwizytora 08.05.05, 20:53
            Facet! Wyluzuj. Po co tak się od razu denerwować. Masz prawo do swojego zdania,
            ale nie nazywaj innych kretynami. Póki co, Fakty nie wyglądają mi na armatę;
            jakiejś szczególnej ciemnoty i tandety też tam nie widzę. Są jakie są... Tak
            samo jak WW - i tyle. Przyznajesz jednak, że są jacyś kacykowie w naszym
            mieście - bo piszesz, że są przynajmniej inteligentni. O kim tym myślisz? Czy
            aby kogoś nie obrażasz? Uważaj, bo Ci wytoczą proces ('kacyk' to dzisiaj raczej
            pejoratywne określenie)... Ale nie pękaj, jakby co to ja - buraczany łeb -
            pomogę Ci!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka