Gość: es
IP: *.telia.com
21.06.05, 21:42
Moze trzeba bylo od taego zaczac. Projekt wzbudzil dyskusje choc nikt go
nigdy nie widzial. Przez wiele lat toczyla sie burzliwa dyskusja w Kopenhadze
ktora dotyczyla rozbudowy tamtejszej Opery (o b. wysokim poziomie). Pojawialy
sie genialne wrecz propozycje ale w koncu wyciagnieto jedyny sluszny wniosek
iz zadne pieniadze nie sa w stanie zapewnic rozbudowanemu budynkowi
mozliwosci spelnienia wymogow jakie sie stawia obecnie inscenizacjom majacym
pretensje do poziomu swiatowego. I projekt upadl. W podobnej sytuacji
prawdobodobnie jest i Poznan, choc naszej operze trudno marzyc o wysokich
lotach, Pegaz na dachu wysoko nie lata. Moim skromnym zdaniem nie ma sensu
rozbudowywanie budynku prowizorycznie. Dzisiejsza opera czy balet wymagaja
zupelnie innych lokali i pomieszczen technicznych. Nie sadze aby Poznan mial
takie szczescie jak CPH aby przyszedl ktos taki jak pan A.P. Møller,
wyciagnal z kieszeni 2,5 miliarda dkr i wybudowal miastu nowa opere. Projekt
wzbudzal i budzi dalej kontrowersje ale miasto doczekalo sie w koncu sceny
ktora spelnia wszelkie standardy. A labedzie fruwajac po jeziorze nie
rozbijaja sobie juz nosow (dziobow). Stara scena uzpelnia znakomicie nowy
teatr. Kto chce moze poczytac na www.operaen.dk/ Uwazam ze
rozbudowywanie poznanskiej opery jest trwonieniem pieniedzy.