Dodaj do ulubionych

Nowy Orlean w Poznaniu?

IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 04.09.05, 14:41
Jak myślicie- czy poznańskie społeczeństwo w obliczu tak poważnego zagrożenia
zachowało by sie jak Amerykanie w Nowym Orleanie???Wyobraźmy sobie, że np.
grad meteorów powoduje masowe pożary, mieszkańcy i władza ratując się
opuszczają Poznań, pozostają nieliczni, którym nie udało sie wyjechać. Jaka
postawa będzie dominować: wzajemna pomoc czy napady, rabunki, bezprawie???
Obserwuj wątek
    • energy52 Re: Nowy Orlean w Poznaniu? 04.09.05, 15:58
      Oczywiście, że napady, rabunki i inne kryminalne ekscesy!
      Co miales podczas powodzi w 1997 r. na Dolnym Śląsku? Szabrownictwo, że ho ho!
      • kakui Re: Nowy Orlean w Poznaniu? 04.09.05, 16:06
        wiec tak, rabunki w sklepach sklepach typu Media Markt, spozywczakch, bankach,
        rozwalanie bankomatow, kradziez odziezy(oczywiscie markowej) itp, itd. ogolnie
        kradziono by wszsytko z jeszcze sie nie zamoklo, pietra 1,2 starego browaru
        (takze 1 pietro plazy) cieszyly by sie ogromna popularnoscia
    • Gość: Rene Re: Nowy Orlean w Poznaniu? IP: *.icpnet.pl 04.09.05, 16:37
      Na pewno byłyby przypadki rabunków i rozboju. To nieuniknione. Jednak wydaje
      się, że nie osiągnęłyby one takiej skali jak w Nowym Orleanie. Mamy jednak
      społeczeństwo bardziej zintegrowane niz to "wielokulturowe' (czytaj
      wielorasowe) w Nowym Orleanie. Poza tym tam doszedł ten element, iz wiekszość
      społeczeństwa sie ewakuowała. Pozostała nieodpowiedzialna bieda i element
      przestępczy liczacy na taka okazję. Sam się zastanawiam czy obraz Nowego
      Orleanu jest obrazem tego społeczeństwa czy też tylko tych którzy pozostali -
      a pozostali - chyba najmniej zintegrowani.
      • pan.nikt Re: Nowy Orlean w Poznaniu? 04.09.05, 20:37
        No właśnie.
        Weźcie po uwagę, że NO, był zawsze uznawany jako miasto mafijne.
        Prawie nasz Pruszków.
        O ile pamiętam z dużą ilością czarnoskórych, kiepsko wykształconych i leniwych
        mieszkańców.
        • pan.nikt Re: Nowy Orlean w Poznaniu? 04.09.05, 20:40
          Aha, w ograniczonym zakresie takie kataklizmy rzeczywiście uaktywniają światek
          przestępczy. Dlatego tak ważna jest w czasie takich klęsk rola służb
          porządkowych i wojska, a z tym jak donoszą media było w NO kiepsko.
      • Gość: inf Re: Nowy Orlean w Poznaniu? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.05, 20:44
        70% populacji Nowego Orleanu to czarni, chyba w pierwszej piatce miast w USA z
        najwieksza iloscia murzynow.
        pozostali nie tyle najmniej zintegrowani ( bo byli zintegrowani z wiekszoscia
        miasta), co najbiedniejsi.
        • Gość: Rene Re: Nowy Orlean w Poznaniu? IP: *.icpnet.pl 04.09.05, 21:42
          No tak ale ta bieda ma określone przyczyny i określone skutki. Widziałeś je w
          zdjęciach z NO. Swoja drogą jest to głos do dyskusji o prawach i obowiazkach
          różnych grup społecznych. Obawiam się, że Ci, którzy "działali" w NO myśleli
          głównie o swych prawach. Obowiazki - wg nich to mieli inni.
          • porannakawa Re: Nowy Orlean w Poznaniu? 04.09.05, 22:03
            Tam od wielu lat rządzili czarnoskórzy demokraci.
            Do policji przyjmowano wg klucza - byleby czrnym był - stąd członkowie gangów
            narkotykowych naprzyjmowani do policji.
            Władze skupiały sie na zdobywaniu głosów czyli rozdawnictwie świadczeń i
            przywilejów zaniedbując działania długofalowe - np budowę wałów ochronnych
            wytrzymujących huragan o sile 5 a nie jak to trzymano latami - wytrzymujacych
            trójkę.
            Huragan nadchodził przez kilka dni - deliberowano w mieście przez ten czas i gdy
            wreszcie uderzył - w pietwszym dniu demokratyczne władze pozostawiły miasto i
            ewakuowały się w kier. Florydy, 100 mil, gdze i woda i prąd i klimatyzacja.
            Miasto pozostało same pozostawione na pastwę czarnej hołoty i sprzymierzonych z
            nimi służb porządkowych lokalnych.
            Gubernator Luizijany - opasła demokratka o kształtach wielorybich przez kilka
            dni czekała aż chtóś lub cóś samo się zrobi. Teraz narzeka na opieszałość federales.
            Sama swoje tłuste dupsko chroniła kilkaset mil od NO.
            Wyobraźmy sobie, że huragan uderzył na Polskę, przewrócił i zalał wszystko na
            połowie jej obszaru a oglądający to wszystko spodziewają sie zorganizowania
            pomocy od UE.
            A co miejscowy rząd? Miejscowy rząd w jakuzzi zmartwiony brakiem działania
            federales.
            Boże chroń nas przed tą demokratyczną zarazą! My, ci z Polski jeszcze wiemy czym
            jest ta zaraza - biedni amerykanie myślą, że ci walczą o równość i sprawiedliwość.
            • Gość: Rene Re: Nowy Orlean w Poznaniu? IP: *.icpnet.pl 04.09.05, 22:12
              No podziwiam. Porannakawo jesteś tak niepoprawna politycznie, że byc może nie
              spodoba sie naszemu gospodarzowi. Oni takich nie lubią. Ale zgadzam się - masz
              rację - ale zauważ, że wine zwala sie na Busha - wszystkiemu winni
              republikanie - skąd my to znamy?
    • Gość: michmaj Re: Nowy Orlean w Poznaniu? IP: *.icpnet.pl 04.09.05, 23:08
      Różnica byłaby taka, że Poznaniaków byłoby łatwiej wywieźć łódkami i helikopterami (jak by były) bo nie są tak potwornie grubi jak ci Murzyni z NO.
      • porannakawa Re: Nowy Orlean w Poznaniu? 05.09.05, 01:23
        Gość portalu: michmaj napisał(a):

        > Różnica byłaby taka, że Poznaniaków byłoby łatwiej wywieźć łódkami i helikopter
        > ami (jak by były) bo nie są tak potwornie grubi jak ci Murzyni z NO.


        Cala sprawa polega na bilansie - wiecej spalac niz dostarczac.
        Ci tymczasem lezac zra te czipsy. Zaskoczeni po trzech latach wylacznego
        zywienia sie z zasilkowych pieniedzy w pobliskim McDonaldzie, ze ewakuowac sie
        nie moze.
        • Gość: q Re: Nowy Orlean w Poznaniu? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.05, 02:09
          to w usa sa zasilki? za co?
          • Gość: ciekawosc Re: Nowy Orlean w Poznaniu? IP: *.icpnet.pl 05.09.05, 06:17
            ciekawe dlaczego we wszystkich newsach z NO pomija sie fakt, ze czlonkami band
            grasujacych w wymarlym miescie sa murzyni
            hehe
            nie wolno o tym mowic ??
    • Gość: kiks4 Re: Nowy Orlean w Poznaniu? IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 05.09.05, 21:22
      ja tak sobie myślę, że człowiek biologicznie jest zwierzęciem stadnym, od
      zarania strategia przetrwania polegała na pozostawaniu w grupach rodzinnych
      (plemiona) i wzajemnym pomaganiu sobie. Tę solidarnośc mamy w genach.
      Jednak w naszych czasach robimy wszystko aby tę naturalna cechę niszczyć w
      zarodku- poczynając od szkoły, gdzie zaczyna się wyścig po trupach,
      kontynuowany póxniej w pracy zawodowej.
      Także rozrywka dba o to, by te nawyki nie uległy zatarciu- Big Brother,
      Bezludna wyspa czy Najsłabsze ogniwo oraz pewnie setka innych programów,
      których także nie oglądam- premiuja zwycięstwem osobników, którzy najlepiej
      potrafią dbać o swój wyłaczny interes a najlepiej dokopując rywalom.
      To jest chore
      • Gość: $tefan Re: Nowy Orlean w Poznaniu? IP: *.hsd1.il.comcast.net 06.09.05, 12:23
        Co to ma wspolnego z NO?
        • Gość: kiks4 Re: Nowy Orlean w Poznaniu? IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 06.09.05, 20:51
          Gość portalu: $tefan napisał(a):

          > Co to ma wspolnego z NO?

          Ja myślę, że szczególnie wśród mieszkańców miast nastąpił zanik odruchu
          stadnego- w chwili zagrożenia nikt nie myśli o wzajemnej pomocy.
          Życie na wsi wymaga ( a raczej wymagało bo i tu nastąpiły zmiany) zgodnej
          współpracy, pewne czynności wykonywane były gromadnie. Dziś sąsiad przychodził
          do mnie pomagać, jutro ja szedłem pomóc jemu.
    • Gość: huragan Re: Nowy Orlean w Poznaniu? IP: *.icpnet.pl 06.09.05, 12:27
      Polsce nie grozi taki tajfun.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka