Gość: kiks4
IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl
04.09.05, 14:41
Jak myślicie- czy poznańskie społeczeństwo w obliczu tak poważnego zagrożenia
zachowało by sie jak Amerykanie w Nowym Orleanie???Wyobraźmy sobie, że np.
grad meteorów powoduje masowe pożary, mieszkańcy i władza ratując się
opuszczają Poznań, pozostają nieliczni, którym nie udało sie wyjechać. Jaka
postawa będzie dominować: wzajemna pomoc czy napady, rabunki, bezprawie???