pan.nikt
14.09.05, 12:40
I oby nie było za późno.
Otóż, mnie też oburza rozszalała przestępczość.
TAK PRZESTĘPCY NIE MOGA MIEĆ WIĘKSZYCH PRAW JAK ICH OFIARY.
Tak miejsce o przestępców jest w więzieniach, a nie na ulicy.
Prawa obywateli są ŹLE strzeżone.
I to należy zmienić.
Większa skuteczność policji (oni doskonale wiedzą, jak to zrobić, byle im
politycy nie przeszkadzali), większa skuteczność prokuratorów i sądów.
Pomoc społeczeństwa w ściganiu przestępców.
ALE NA LITOŚĆ BOSKĄ
NIE SAMOSĄDY.
nie strzelanie do współobywateli.
PAMIĘTAJ:
SAMOSĄD, TO BEZPRAWIE.
A STOSOWANIE BEZPRAWIA , TO równia pochyłą do piekła.
Do piekła społecznego.
Do piekła, kiedy strach będzie siedzieć w domu, a jeszcze większy strach
wyjść na ulicę.
Załóżmy, że podkupimy sobie "gnaty".
Czy sądzisz, że prawdziwi zdeterminowani przestępcy przestraszą się??
NIE, oni kupią większe graty, a każde włamanie ,tak na wszelki wypadek zaczną
od zamordowania gospodarzy. Tak na wszelki wypadek, żeby rabowany, nie wyjął
swojego "gnata".
I tak spirala będzie się nakręcała.
KIEDY TO W KOŃCU ZROZUMIECIE??