31.03.06, 15:09
rzadko tu zagladam... dzis dluzej poczytalam i stwierdzam, ze wiekszosc z Was
jest... uzalezniona od tego forum. wiecej dobrego zrobilibyscie dla siebie
wybierajac sie na dlugi spacer po sloncu zamiast siedzenia przed monitorem i
pograzania sie w "troskach o zdrowie". do tego dobry posilek w zdrowej
atmosferze i sympatycznym towarzystwie. odpowiednio dlugi, spokojny sen.
mysle, ze mniej problemow by bylo...

pozdrawiam Doktora! i Wszystkich :o) i zycze zdrowia - szczerze...
Obserwuj wątek
      • michell Re: hm 31.03.06, 15:34
        tak, mam problemy. ale chyba jestem blisko "punktu wyjscia", mimo, ze nie bylo
        latwo, nie jest wciaz (i nie bedzie - jak podejrzewam - bo na zdrowie sie
        pracuje cale zycie). najwazniejsze, to znalezc "zloty srodek" w tym wszystkim.
        nic nie robic - zle. ale robic za duzo - byc moze jeszcze gorzej. trzeba sie
        pokochac samemu i troszczyc sie o siebie, szanowac. zdrowy posilek, higiena
        zycia i kochani ludzie wokol - to podstawa. ja stad biore sile :o) zdrowia!
          • nataszaru Re: hm 31.03.06, 18:01
            niewątpliwie masz rację z tym uzależnieniem - kiedyś też o tym napisałam - że
            tu się przebywa trochę jak w klubie i się tym żyje smile. Ale też prawdą jest, że
            dowiedziałam się na tym forum mnóstwo ważnych dla siebie rzeczy, między innymi
            o MO i dziękuję wszystkim, że zadali sobie ten trud i podzielili się z innymi
            swoją wiedzą i doświadczeniem, zamiast "pójść na dlugi spacer po sloncu".
            Szczególny ukłon dla dr. Janusa, Artura i założycielki tego forum. Zresztą
            jedno drugiemu nie musi przeszkadzać - spacer spacerem a forum swoją drogą smile.
            Ja traktuję udzielanie rzeczowe, jako obowiązek moralny - bo sama wiele wielu
            osobom tu zawdzieczam, ale nieraz wpuszczę się w jakąś jałową dyskusję smile. Jak
            już się wygrzebie prawie całkiem, wybiorę się z kwiatami do foniatry, która
            mnie wyprawiła na wymaz z gardła (wydawałoby się - taki drobiazg, ale stanowił
            kamień milowy na drodze do wychodzenia z wielu dolegliwości!) i na pewno w
            lecie do dr. Janusa i pana Słoneckiego - nie wiedziałabym o nich bez tego
            forum. Weż też pod uwagę, że nie wszyscy mogą znaleźć zrozumienie dla swoich
            problemów zdrowotnych srod znajomych i rodziny i "zjesć dobry posiłek w
            sympatycznym towarzystwie". Ja akurat mam to szczęście, że moja teściowa, nie
            tylko mi współczuje, ale i gotuje z uwzględnieniem moich potrzeb! Natomiast w
            pracy jak jest posiedzenie przy kawie i słodyczach, to już wychodzę trochę na
            kosmitke smile.
    • malasko Re: hm 31.03.06, 23:24
      ano ano mozna to pogodzic, ja byłam dzis na wycieczce na łonie natury - piekne
      te rwace strumienie; na sympatycznym obiadku z rodzinką i przyjacielem - ryba i
      surówa - mniam smile a teraz 5 min na forum. A i humor dopisuje bo dzięki forum
      wracam do świata żywych, albo choroba sie utajniła albo wygrywam, mam nadzieje
      że to drugie. Pap smile
      • mama.mimi Re: hm 01.04.06, 16:56
        Wydaje mi się że problem jest w tym, iż wielu z nas przez wiele lat nie było
        rozumianych przez innych, posądzanych o hipochondryzm, szukających u siebie
        chorób i w końcu bingo, candidoza i wielka ulga, że jednak coś ze mną nie tak,
        że jestem chora, chory. Znalazło się w końcu miejsce, gdzie można się wygadać,
        wynarzekać i nikt tego nie neguje. I to chyba o to chodzi, dlatego wiele osób
        zatraca się w tym forum, bo potrzebuje zrozumienia.
        Aczkolwiek nie dajmy się zwariować.
        pozdrawiam
    • michell Re: hm 02.04.06, 09:04
      mamamimi, cos w tym jest. rozumiem, bo sama czesto spotykam sie z
      niezrozumieniem otoczenia.

      dobrze, ze potraficie zachowac rownowage (macie czas i na spacer i na to forum).

      oby miejsca grzybicy nie zajelo nalogowe "forumowanie"..
      • asiabed Re: hm 02.04.06, 19:20
        wiecie czym sie pocieszam, ze ja - w odroznieniu od wielu "netowiczow" nie
        dyskutuje o rozmiarze biustonosza britney spears czy o tym jak dlugi welon miala
        jakas tam lala z telewizji na swoim dzwartym z kolei slubie - tylko wymieniam
        sie cennymi uwagami, wyszukuje ciekawostek i dowiaduje sie rzeczy, ktore moga mi
        poprawic zdrowie.
        • oktisek Re: hm 03.04.06, 22:12
          asiabed napisała: ...Podziw! Skąd masz tyle czasu by szukać nowinek!
          jeśli urynoterapia to symbol biustonosza S.S to masz rację!
          Sądząc po tym że żyjesz , metoda p. H. Clark nie została zastosowana!
          Z lambiolizą to nic trudnego, liście papai są dostępne już w Polsce.
          Ogólnie do forumowiczów! Zaznaczcie z kim dyskutujecie ,czy na który post
          odpowiadacie! To znacznie ułatwia śledzenie wątku.
          • asiabed Re: hm 04.04.06, 10:00
            Ty, o co ci chodzi?
            na zartach sie nie znasz najwyrazniej.

            a metode h.clark zastosowalam. i zyje.
            Zycze ci w takim razie walki z lamblioza za pomoca liscia papai, ciekawa jestem
            efektow.
    • ulaa4 Re: hm 03.04.06, 12:12
      myslę ze to poszukiwanie wsparcia i zrozumienia po prostu.
      mnie sie wszyscy dziwią ze chorowita jestem... mąz sie pyta - czemu znów sie
      zle czuje... szwagier - kaze badania robic... w pracy widza ze nic nie jem
      (ciasta, czekoladki, kawa, drinki, szampan) myslą ze sie odchudzam - bo łykam
      tez "jakies" tabletki... a ja z obcymi nie dyskutuje o swoiim zdrowiu po
      prostu. maz wie juz po mału o co chodzi i cieszy sie ze coraz czesciej mnie
      głowa nie boli... takie to forum jest dla takich osób własnie.
      a to ze lepiej wypocząc na łonie natury to jest najlepsza rzecz pod słońcem!!!
      popieram!!!
      pzdr
    • elpasz Re: hm 03.04.06, 13:57
      Myślę, że da sie pogodzić i spacer i forum.
      Ja nie stosuję diety p/candida, nie mam już też candida a mimo to często i
      chętnie tu zaglądam. Dowiedziałam się wiele, również staram się w miarę
      możliwości przekazywać swoje doświadczenia.
      Żałuję, że kilka lat temu jak leczyłam gronkowca (gardło, nos, zatoki),grzybicę
      paznokci,candida albicans(gardło, pochwa, paznokcie)nie było tego forum bo wtedy
      leczenie byłoby dużo prostsze i co ważne skuteczne.
      Dobrze,że jest gdzie i z kim wymieniać swoje poglądy, odczucia i informacje.
      Dzięki temu moim zdaniem jest dużo łatwiej, ja wtedy byłam zdana tylko na siebie
      i niewiele wiedzących lekarzy konwencjonalnych.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka