lucyferciu
15.09.05, 17:36
Nie chodzi mi o znanego PROFESORA, dyrygenta chóru, ale o Michała
Stuligrosza, obecnego posła i byłego wieloletniego radnego przeszanownej Rady
Miasta Poznania. Profesor Stuligrosz jest stryjem Michała. Powiedzcie czy pan
poseł jest tak znany, że karierę zawdzięcza tylko sobie, czy tylko dzięki
nazwisku powszechnie szanowanego stryja? W RM zasiadał długie lata w okresie
postkomuny, zaliczając kilka partii. Obecnie skończył na PO, startując
ponownie do Sejmu z 3 pozycji. Jego aktywność w Sejmie ostatniej kadencji
była następująca:
- wygłosił 38 wypowiedzi
- zgłosił 7 interpelacji
- zgłosił 7 zapytań
- nie wygłosił żadnych oświadczeń
Poza tym był członkiem: Komisji Odpowiedzialności Konstytucyjnej, Komisji
Kultury i Środków Przekazu i 6 Podkomisji. To dużo, czy mało?
Jeżeli macie informacje nt. tego co zawdzięcza Wielkopolska temu posłowi, to
proszę ujawnić. A jeżeli nic nie wiecie, to też ujawnić. Czy nie uważacie, że
to jest dziwna sytuacja, że w rodzinie Stuligroszów nie występuje
koniunkturalizm rodzinny. 4 lata temu stryj popierał senatora Smorawińskiego,
obecnie popiera pana Sadowskiego (BARKA) z PD. Czyżby zapomniał o Michale? O
może ma wyrobioną o nim opinię?