Gość: MK
IP: *.icpnet.pl
18.09.05, 15:30
Trafilismy do Ptasiego Radia prze przypadek, zwabieni nowoscia i ciekawymi
dziwiekami, ktore leniwie wylewaly sie na ulice Kosciuszki. Jak to bywa z
odkrywaniem nowych miejsc, wedrowce po schodach towarzyla ekscytacja. Pierwsze
wrazenie: jak tu jasno! W srodku, mozna poczuc sie niczym w wielkiej azurowej
klatce dla ptakow, wystawionej na jesienne slonce. (nie oznacza to oczywiscie
zniewolenia :-) Wpadlismy tam tylko na chwile, kawe i papierosa, jednak mysle,
ze jeszcze tam zagoscimy, moze z naszymi mamami, poniewaz Z. stwierdzila, jak
i ja, ze na pewno spodobaloby sie im to miejsce. Warto odwiedzic Ptasie Radio,
bo jest to dobre miejsce na romantyczny poczatek wieczoru z dziewczyna,
wyjscie ze znajomymi, a nawet rodzicami.