Dodaj do ulubionych

szukam NORMALNYCH facetow

18.09.02, 11:47
Czesc,

Takie mam pytanie, gdzie sa normalni, powiedzmy, zdrowi psychicznie ;)
mezczyzni? Nie twierdze, ze ich nie ma, ale ja jakos nie mialam szczescia ich
spotkac. "Wybieralam" sobie zawsze jakichs artystow itp, zawsze zakreconych i
z problemami. Moze dlatego, ze sama mam artystyczne odjazdy ?
A ja bym tak chciala poznac jakichs NORMALNYCH facetow, bez odjazdow itp.
Jesli znacie takich, dajcie koniecznie znac :)
Normalni faceci, piszcie, prosze, jesli chcecie, na moja gazetowa skrzynke to
moze kiedys umowimy sie na jakies dobre wino czy cos. :)

Pozdrowki,

Suzana
Obserwuj wątek
    • Gość: guerra Re: szukam NORMALNYCH facetow IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 18.09.02, 14:21
      hmmm to coś....całkiem kuszące:)))
      • radost2001 Re: szukam NORMALNYCH facetow 18.09.02, 15:33
        Normlani faceci,normlane imprezy(tak jak wczoraj:) , normlane
        rozmowy..normlane zycie. Jest dobrze:)

        P.SEch guerra:))
    • Gość: P.B Re: szukam NORMALNYCH facetow IP: *.czerwonak.sdi.tpnet.pl 18.09.02, 15:59
      suza napisała:

      > Czesc,
      >
      > Takie mam pytanie, gdzie sa normalni, powiedzmy, zdrowi psychicznie ;)
      > mezczyzni? Nie twierdze, ze ich nie ma, ale ja jakos nie mialam szczescia ich
      > spotkac. "Wybieralam" sobie zawsze jakichs artystow itp, zawsze zakreconych i
      > z problemami. Moze dlatego, ze sama mam artystyczne odjazdy ?
      > A ja bym tak chciala poznac jakichs NORMALNYCH facetow, bez odjazdow itp.
      > Jesli znacie takich, dajcie koniecznie znac :)
      > Normalni faceci, piszcie, prosze, jesli chcecie, na moja gazetowa skrzynke to
      > moze kiedys umowimy sie na jakies dobre wino czy cos. :)
      >
      > Pozdrowki,
      >

      Uff, szkoda ja jestem nienormalny :)
    • alfalfa Re: jezdem, tej :)))) /nt 18.09.02, 16:15
    • Gość: Mietek Re: szukam NORMALNYCH facetow IP: *.telia.com 18.09.02, 19:40
      suza napisała:

      > Czesc,
      moze kiedys umowimy sie na jakies dobre wino czy cos. :)
      >
      > Pozdrowki,
      >
      > Suzana

      Nie masz szans, pije tylko whisky...


      • Gość: endrass Re: szukam NORMALNYCH facetow IP: *.um.poznan.pl 19.09.02, 09:15
        No to masz już problem - kto normalny pije tylko whiskey?
        • Gość: Mietek Re: endras IP: *.telia.com 19.09.02, 11:04
          Gość portalu: endrass napisał(a):

          > No to masz już problem - kto normalny pije tylko whiskey?

          Pije tylko whisky, a nie whiskey!! To duza roznica.
          Tylko tak nienormalni to wiedza!
      • Gość: Wiciu Re: szukam NORMALNYCH facetow IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 21.09.02, 20:58
        Facet to masz naprawde problem... hmm tylko whysky

        Jutro o 17:30 w domu tramwajarza jest spotkanie AA.
        Polecam

        Wiciu
        • Gość: Mietek Re: Wiciu IP: *.telia.com 21.09.02, 21:06
          Gość portalu: Wiciu napisał(a):

          > Facet to masz naprawde problem... hmm tylko whysky


          Wiciu, ty tez mas problem - z ortografia...

    • Gość: Kowalski Re: szukam NORMALNYCH facetow IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 19.09.02, 09:58
      Sama jesteś zakrecona.Kto normalny szuka "normalnych" facetów w necie ??
      Prrzecierz to jest nienormalne.
    • Gość: PiotrB Re: szukam NORMALNYCH facetow IP: *.au.poznan.pl 19.09.02, 10:25
      Cholera, ja to ale jesten popieprzony... :-)
      • misiamisia Re: szukam NORMALNYCH facetow 19.09.02, 15:22
        Suza, jak widzisz, chyba zle trafilas - nie to Forum, czy co. Tutaj chyba
        latwiej jest znalezc normalna dziewczyne.

        Dobra rada - badz biseksualista; masz dwa razy wiecej szans. ;c)
        • tow.szarikow Re: szukam NORMALNYCH facetow 19.09.02, 19:04
          misiamisia napisała:

          > Suza, jak widzisz, chyba zle trafilas - nie to Forum, czy co. Tutaj chyba
          > latwiej jest znalezc normalna dziewczyne.
          >
          > Dobra rada - badz biseksualista; masz dwa razy wiecej szans. ;c)
          >
          >
          • Gość: ffmarkus Re: szukam NORMALNYCH facetow IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 19.09.02, 22:25
            Co jest Towarzyszu? Zgłaszmy się na ochotników?:)
            • tow.szarikow Re: szukam NORMALNYCH facetow 20.09.02, 14:24
              cholerka nie wiem czy kryteria spełniam :(

              żonę mam i dziecko mam - czy to normalne?
              • suza Drodzy Moi :)) 20.09.02, 15:18
                Czesc Wszystkim,

                To dobre, ja to dopiero jestem niestandardowa - calkiem zapomnialam, ze
                zalozylam ten watek :) Wybaczcie. Blagam , nie traktujcie tego, co napisalam
                tak bardzo serio, zreszta chyba wyczuliscie klimat :)), bo usmiechalam sie
                czytajac Wasze posty. Macie racje - w necie TYM BARDZIEJ ze swieca szukac
                normalnych facetow. Chyba, ze nawet w sieci podpieraja sciany i ci
                najnormalniejsi sie nie ujawniaja, o! Ide szukac dalej ;)). Tylko gdzie, do
                cholery, no sami powiedzcie?
                W knajpach - I do not think so, laze sporo i widze. A moze slepa jestem? :)
                Chusteczki w supermarkecie wdziecznie upuscic nie potrafie ;)).

                Drodzy Moi Forumowicze, moze macie jakies propozycje GDZIE mialabym szanse
                ewentualnie wpasc na NORMALNEGO faceta, jednostke psychicznie zrownowazona.

                Na rozgrzewke podaje moje propozycje, dodajcie cos od siebie, dobra?

                1) Klub zeglarski
                2) Klub pletwonurkow
                3) Wolontariusze
                4) Zapisze sie chyba do Oazy ;)- tam jest jak sadze duzo normalnych chlopakow
                (O Boze :))))
                5) Moze pokrece sie pod Polibuda ;)))albo Fizyka na Morasku

                Czyzbym sama sobie zaproponowala mozliwosci i tym samym sama udzielila sobie
                odpowiedzi? ;)) Ale ciekawa jestem co Wy jeszcze napiszecie :))

                Gdzie ich raczej na pewno NIE spotkam:

                1) w Teatrze Osmego Dnia
                2) na WNS-ie
                3) w knajpach z klimatem (tzw. artystycznych)
                4) w knajpach bez klimatu (disco - dress party)
                5) w knajpach dla homo
                6) w knajpach W OGOLE
                Co myslicie?

                A jak nie, to rzeczywiscie - zmienie orientacje i zaczne sie pojawiac w After
                Cafe (tylko bez calowania prosze ! :)))

                Pozdrowki ogromne dla Was wszystkich,
                jestescie boscy, no naprawde,

                Suzana, co prawie nie poznala normalnych facetow ;))
                • naturella Re: Drodzy Moi :)) 20.09.02, 15:42
                  Heloł... czy Ty czasem nie chodziłaś do IV LO?
                  • synergie Re: Drodzy Moi :)) 20.09.02, 16:50
                    Hmm...
                    jesli jestes atrakcyjna, to faceci sami Cie znajda. I ci normalni, i ci mniej.
                    Jesli wyglad nie jest Twoim atutem, to masz rzeczywiscie problem. Ale, gdzie
                    diabel nie poradzi, tam babe posle. Jesli jestes PRAWDZIWA kobieta, to znasz na
                    pewno mnostwo sztuczek, ktore mozna stosowac wszedzie (kto nie widzial Legally
                    Blond, niech zobaczy). W klubie pletwonurkowym raczej sobie nie pogadasz.
                    Zreszta zalezy, o jakiego faceta ci chodzi, takiego do pogadania, czy hmm...
                    Pierwszego mozesz przypadkowo znalezc w sieci. Ale nie zdziw sie, jak za
                    ktoryms razem poprosi Cie o sprawdzmy_jaka_z_niej_laska.jpg.
                    W ogole to faceta latwiej niz o cokolwiek innego..
                    • suza Re: Drodzy Moi :)) 20.09.02, 18:42
                      No witam :)

                      Nie mnie oceniac, czy jestem atrakcyjna, czy nie, bo i tak przegne z ocena w
                      ktoras strone. Niczego mi nie brakuje, ze tak powiem (tzn: nie mam okularow
                      butelek, suchej nogi i zeza - dobrze raczej wygladam ;))co nie znaczy, ze mam
                      wyglad modelki z wybiegu, ale potrafie wyexponowac walory :) swojej urody. Duzo
                      osob mowi mi, ze jestem ladna itp., ale problem w tym, ze nie lata za mna
                      chmara facetow, no bez przesady. Jak juz wspomnialam, "wybieralam " sobie do
                      tej pory artystopodobnych - czyli piszacych poezje :), scenariusze, robiacych
                      niezle zdjecia (taki typ: ASP w polaczeniu z kulturoznawstwem), ewentualnie
                      depresyjnych i mega neurotycznych i........ never again. Pytam Was o miejsca,
                      gdzie przebywaja ci nie-neurotyczni m.in. dlatego, ze chce zweryfikowac swoje
                      typy. Byc moze "szukam" tam, gdzie nie powinnam.
                      Dobra, zaczynam przynudzac, wiec koncze.

                      Milo mi sie do Was pisze, jesli macie ochote, to podtrzymujmy ten watek. Moze
                      napiszecie co nieco o swoich typach kobiet, czy facetow.

                      Pozdrawiam Was bardzo i dzieki, ze zabieracie glos tak licznie, mile to jest
                      bardzo :)))

                      Do nastepnego dyskutowania,
                      Zarabistego lykendu Wam wszystkim zycze, Bawcie sie dobrze, albo nie bawcie
                      sie, jak tam chcecie :)))))
                      Suzana
                      • bart.q okularniczki ueber alles :) 21.09.02, 18:49
                        suza napisała:

                        > Niczego mi nie brakuje, ze tak powiem (tzn: nie mam okularow

                        UUuuu, kobiety w okularach są bardzo sexy. :)

                        > Pytam Was o miejsca, gdzie przebywaja ci nie-neurotyczni

                        Najczęściej w domu, ewentualnie w pracy, od biedy na urlopie. :)
                  • suza IV LO ? 20.09.02, 18:47
                    naturella napisała:

                    > Heloł... czy Ty czasem nie chodziłaś do IV LO?

                    Nie, a po czym wnosisz?
              • suza Re: szukam NORMALNYCH facetow 20.09.02, 19:06
                tow.szarikow napisał:
                >
                > żonę mam i dziecko mam - czy to normalne?


                No nie wiem, chyba z Toba cos nie tak ;-))

                Pozdrowki,

                Suzana
      • suza Re: szukam NORMALNYCH facetow 20.09.02, 19:21
        Gość portalu: PiotrB napisał(a):

        > Cholera, ja to ale jesten popieprzony... :-)


        Nie wierze ;-)))))
    • tuja25 Re: szukam NORMALNYCH facetow 20.09.02, 17:14
      Hmmm...suza:) mam tylko jedno pytanie. Po co?
      • suza Re: szukam NORMALNYCH facetow 20.09.02, 18:49
        tuja25 napisała:

        > Hmmm...suza:) mam tylko jedno pytanie. Po co?


        Rozwin moze pytanie, po co szukam? Czy - po co normalnych?

        Normalnych - bo tesknie za normalnym zwiazkiem, bez extrem i zameczania sie
        nawzajem owymi extremami. Nie potrafie byc z artystami na dluzej.
    • czarna_pantera_102 Re: Mam pomysł 20.09.02, 17:34
      Załóż "Klub Mężczyzn Rokujących Nadzieję".
      • Gość: Dzieciol Re: Mam pomysł IP: 5.2.1R1D* / *.cpe.net.cable.rogers.com 20.09.02, 17:48
        czarna_pantera_102 napisał:

        > Załóż "Klub Mężczyzn Rokujących Nadzieję".

        Jak zwal tak zwal, byleby piwo bylo - to przyjde
        • czarna_pantera_102 Re: Mam pomysł 20.09.02, 17:59
          Taaaaaak, a potem będzie jak w tej piosence "Och, Ziuta itd"...
          • suza Re: Mam pomysł 20.09.02, 19:00
            czarna_pantera_102 napisał:

            > Taaaaaak, a potem będzie jak w tej piosence "Och, Ziuta itd"...

            Czemu zaraz taki czarny scenariusz, czarna_pantero_102?

            "ze nie ma brzydkich kobiet, tylko wina czasem brak..." Taak, jasne ;)))

            A jesli juz, to raczej "Och, Suzana...."

            Przeciez nie podobam sie absolutnie wszystkim facetom ( a czy musze sie
            wszystkim podobac?)
            • czarna_pantera_102 Re: Mam pomysł 20.09.02, 19:05
              To była luźna uwaga tak przy okazji tego piwa, o którym pisał bodajże Dziecioł
        • suza Zapisy do Klubu ;-)) 20.09.02, 18:57
          > czarna_pantera_102 napisał:
          >
          > > Załóż "Klub Mężczyzn Rokujących Nadzieję".
          >
          > Jak zwal tak zwal, byleby piwo bylo - to przyjde

          Dobra czarna_pantero_102, Dieciole i inni,

          UWAGA: Oglaszam oficjalnie zapisy do KMRN (to skrot, rzecz jasna).

          Wymagania: zdrowie psychiczne, brak tendencji do extrem, NORMALNOSC

          Zapisy: codziennie od 12:00 do 17:30 ;))))

          Wymagane dokumenty: 3 pieczatki ;-)))))))))

          zaswiadczenie od psychiatry o zdrowiu psychicznym

          swiadectwo ukonczenia szkoly sredniej (poswiadczony odpis ;)))

          4 zdjecia

          zainteresowania wpisane w rubryke "hobby"

          Wino lub piwo - we wlasnym zakresie (knajpa do wyboru)


          • Gość: Mietek Re: zuza IP: *.telia.com 20.09.02, 20:54
            suza napisała:

            > Wino lub piwo - we wlasnym zakresie (knajpa do wyboru)

            Zuzia! Przeciez pisalem ze pije tylko whisky!
            Nie chcesz mnie spotkac?
            >
            >
      • tow.szarikow Re: Mam pomysł 20.09.02, 17:54
        czarna_pantera_102 napisał:

        > Załóż "Klub Mężczyzn Rokujących Nadzieję".



        Porzućcie wszelką nadzieję którzy tu (na forum)wchodzicie
        • suza Pozdrawiam Dzidke :) 20.09.02, 18:45
          Dzidko Droga,

          Co prawda sie nie znamy, ale lubie czasem poczytac Twoje posty :)

          Zauwazylam, ze tesknisz za lekkimi rozmowami towarzyskimi, moze wlaczysz sie do
          tego watku ?

          Pozdrawiam i zycze powrotu do zdrowia, odzywaj sie, jesli tylko masz ochote,

          Suzana
    • Gość: Dzidka W sieci TEŻ ich znajdziesz! IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 20.09.02, 21:21
      Normalnych mężczyzn też można znaleźć w sieci.
      Osobiście znam 4 udane, trwałe pary, które poznały się przez Internet. Ci
      faceci są jak najbardziej normalni. Wchodzili w sieć nie z powodu kompleksów
      czy zahamowan, ale dlatego, że takie mieli hobby :-)
      Nie stawiałabym natomiast na poszukiwanie wyłącznie w sieci. Potem się może
      okazać, że umawiasz się na randkę z gościem z forum, a zupełnie nie zwracasz
      uwagi na tego miłego chłopaka z kiosku koło twojego domu. A jak już zwrócisz,
      to on własnie chodzi z twoją sąsiadką :-)
      A w ogóle to NIE SZUKAĆ!!! Mam swoją własną teorię na ten temat. Z chęcią
      posiadania mężczyzny jest tak, jak z próbą... zaśnięcia. Im bardziej starasz
      się zasnąć, tym bardziej wybijasz się ze snu, denerwujesz się, marzysz o śnie,
      a on nie przychodzi i nie przychodzi...
      A spróbuj położyć się "na 5 minut" po południu, przed wyjściem na ważne
      spotkanie. No i co się wtedy dzieje, majutki misiaczku? ;-)))))
      • Gość: Dzieciol Re: W sieci TEŻ ich znajdziesz! IP: 5.2.1R1D* / *.cpe.net.cable.rogers.com 20.09.02, 21:39
        Gość portalu: Dzidka napisał(a):

        Z chęcią
        > posiadania mężczyzny jest tak, jak z próbą... zaśnięcia. Im bardziej starasz
        > się zasnąć, tym bardziej wybijasz się ze snu, denerwujesz się, marzysz o
        śnie, a on nie przychodzi i nie przychodzi...
        > A spróbuj położyć się "na 5 minut" po południu, przed wyjściem na ważne
        > spotkanie. No i co się wtedy dzieje, majutki misiaczku? ;-)))))

        W samo sedno trafilas -----
        • Gość: Mietek Re: W sieci TEŻ ich znajdziesz! IP: *.telia.com 20.09.02, 21:49
          Gość portalu: Dzieciol napisał(a):

          Jak tam pod gipsem? Swędzi?.
          > Tak bardzo bym chcial Ci ulzyc.

          Komu chcialbys ulzyc: jej czy sobie?...
          >
          >
          • Gość: Dzieciol Re: W sieci TEŻ ich znajdziesz! IP: 5.2.1R1D* / *.cpe.net.cable.rogers.com 20.09.02, 22:04
            Gość portalu: Mietek napisał(a):

            > Komu chcialbys ulzyc: jej czy sobie?...

            Zaspokajajac pragnienia innych czesto sami doznajemy satysfakcji.

            Ale co tobie do tego? Zazdrosny?
            • Gość: Dzidka Re: W sieci TEŻ ich znajdziesz! IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 20.09.02, 22:09
              > Zaspokajajac pragnienia innych czesto sami doznajemy satysfakcji.
              >
              > Ale co tobie do tego? Zazdrosny?

              Zostaw go, szkoda palców :-) A jak mnie zacznie pod gipsem swędzieć, to
              zgłoszę się na forum do Ciebie. Na razie jednak jeszcze głównie boli :-/
              Dz
              • Gość: Dzieciol Re: W sieci TEŻ ich znajdziesz! IP: 5.2.1R1D* / *.cpe.net.cable.rogers.com 20.09.02, 22:23
                Gość portalu: Dzidka napisał(a):

                > zgłoszę się na forum do Ciebie. Na razie jednak jeszcze głównie boli :-/

                Mam nadzieje ze bol mine i pojdziemy w tango. Pomyslnosci.
                Bye
      • suza o szukaniu za bardzo ;) 21.09.02, 09:45


        > a zupełnie nie zwracasz uwagi na tego miłego chłopaka z kiosku koło twojego
        domu. A jak już zwrócisz, to on własnie chodzi z twoją sąsiadką :-)

        Swieta racja, Dzidka :))

        Dzien Dobry, tak w ogole, Tobie Dzidko i Wszystkim :)

        > A w ogóle to NIE SZUKAĆ!!!>

        Madra z Ciebie kobieta, Dzidko. Czy obrazisz sie, jesli zaproponuje Ci
        przejscie na priva ? ;)) Jesli zechcesz, napisz cos wiecej, o czym masz ochote.
        Z checia poczytalabym jak rozwiniesz swoja teorie o nieszukaniu. pisz smialo na
        suza@gazeta.pl. :))
        Wlasnie, nie wiem jak to zrobic, zeby sobie powiedziec, ze nie szukam i juz.
        Czasem mi sie udaje, ale przewaznie nie. Dzidka, ja wiem, ze z desperacji w
        poszukiwaniach - to tylko katastrofa moze sie urodzic. Tylko jeszcze za malo
        mam dystansu, by odpuscic sobie poszukiwania. Bo inaczej - co mi pozostanie -
        zwiazki z artystami wycienczajace psychicznie lub widmo staropanienstwa
        (24 lata juz mam!!! o zgrozo !!!! ;))). No trudno nie? ;)))

        < No i co się wtedy dzieje, majutki misiaczku? ;-)))))>

        :)))))))))))))

        To na razie, pozdrowki,


        Suzana, ktora juz nie chce szukac, a przestac nie moze ;))
        • Gość: Radost Re: o szukaniu za bardzo ;) IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 21.09.02, 10:05
          fajny likend bedzie:)
          • suza o fajnym lykendzie :) 21.09.02, 11:07
            Gość portalu: Radost napisał(a):

            > fajny likend bedzie:)>

            To fajnie :-). Jak bardzo fajny? :))) Duzo impr?

            pozdrowki,

            Suzana
            • Gość: Radost Re: o fajnym lykendzie :) IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 21.09.02, 14:59
              suza napisała:

              > Gość portalu: Radost napisał(a):
              >
              > > fajny likend bedzie:)>
              >
              > To fajnie :-). Jak bardzo fajny? :))) Duzo impr?
              >
              > pozdrowki,
              >
              > Suzana


              Jedna byla wczoraj:) Guerra Apcio szacunek:) Dzisiaj hiphopy a w niedziele
              mecz. A w poniedzialek bedzie trzeba cos wymyslic...

              Wiara Lecha...asereje.


              P.S Jest fajnie a z kazda sekunda jeszcze fajniej! Spojrzcie na zegarek i
              usmiech!!pzdr:)

        • Gość: Dzidka Re: o szukaniu za bardzo ;) IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 21.09.02, 15:08
          > Wlasnie, nie wiem jak to zrobic, zeby sobie powiedziec, ze nie szukam i juz.

          Ja tego sobie nie powiedziałam, to jakoś samo się we mnie pojawiło :-)

          > Czasem mi sie udaje, ale przewaznie nie. Dzidka, ja wiem, ze z desperacji w
          > poszukiwaniach - to tylko katastrofa moze sie urodzic. Tylko jeszcze za malo
          > mam dystansu, by odpuscic sobie poszukiwania. Bo inaczej - co mi pozostanie -
          > zwiazki z artystami wycienczajace psychicznie lub widmo staropanienstwa
          > (24 lata juz mam!!! o zgrozo !!!! ;))).

          Kobieto!!!!! Jestem od Ciebie starsza o 7 lat (co nie znaczy, że mądrzejsza),
          i choć nie powiem, chętnie bym ujrzała sensownego pana przy moim boku, to tez
          nie robię dramatu z tego, że go nie ma :-) Chwilami jest trudno, to fakt. Ale
          co? Mam złapać pierwsze lepsze portki, żeby primo pomagały mi w zakupach, a
          secundo ciotki przestały ględzić na mój temat? Mowy nie ma.
          Reszta na priva :-)

    • Gość: Bosman Co to znaczy NORMALY IP: 5.2.1R1D* / *.cpe.net.cable.rogers.com 21.09.02, 18:58
      Czy NORMALNY moze oszalec z milosci?
      Czy NORMALNY moze kochac bezwarunkowo?
      Czy NORMALNY moze oddac wszystko?
      • Gość: Dzidka Re: Co to znaczy NORMALY IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 21.09.02, 20:02
        Gość portalu: Bosman napisał(a):

        > Czy NORMALNY moze oszalec z milosci?
        > Czy NORMALNY moze kochac bezwarunkowo?
        > Czy NORMALNY moze oddac wszystko?

        Musi!! to są warunki sine qua non :-)
        • Gość: Bosman Re: Co to znaczy NORMALY IP: 5.2.1R1D* / *.cpe.net.cable.rogers.com 21.09.02, 20:18
          Gość portalu: Dzidka napisał(a):
          >
          > Musi!! to są warunki sine qua non :-)


          Celujaco!!
          A gdyby sie taki szaleniec w koncu znalazl jestes gotowa?
          Tzn glową naprzod - zaraz jak zdejmą gips.
          • Gość: Dzidka Re: Co to znaczy NORMALY IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 21.09.02, 20:57
            > A gdyby sie taki szaleniec w koncu znalazl jestes gotowa?
            > Tzn glową naprzod - zaraz jak zdejmą gips.

            Pod warunkiem, że nie uwięznę tą głową w ścianie i będę mogła się rozejrzeć :-)
    • Gość: Snake Re: szukam NORMALNYCH facetow IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 21.09.02, 19:36
      Hm, jestem artystą, wiec pozostaje mi sie tylko usmiechnąc.
      Poza tym łaże i łaże po tych górach, a to tylko kamienie.
      Po co tam jeżdze w ogole!? No i jeszcze te biszkopty tak
      ciągle zajadam. O, jak nakruszylem na dywan. Pewnie tego
      nie lubisz? Fajną lampe sobie kupiłem. Siedze i patrze jak pieknie
      swieci. Innym tez pewnie sie podoba, bo nie mam firanek. Ty pewnie
      tego nie lubisz? Ide jutro na targ staroci. Zbieram stare mlynki do kawy.
      Mam juz sporo unikatow, ale Ty pewnie schowasz mi je do kartonu, a wtedy
      nowa lampa ich nie oswietli. Pozostaje mi sie tylko usmiechnąć :-)

      Pozdrawiam


      • suza Lubie lampy witrazowe :) 21.09.02, 20:18

        czesc Snake,
        A co to znaczy, ze jestes artysta, jesli mozna wiedziec? ;)
        Wiesz co, Snake, jeszcze ze 4 lata temu na pewno bys mnie bardziej
        zaintrygowal, tymi artystycznymi sklonnosciami i w ogole. Teraz intrygujesz
        mnie, ale jako czlowiek, facet do wymiany artystycznych odjazdow itp. Balabym
        sie wiazac z artysta, wiesz?
        A co Ty na to, ja uwielbiam przestawiac meble, mam w pokoju blekitny sufit (ze
        niby w niebo sobie moge popatrzec ;)), rysuje ludzi po swojemu i ludzie z
        tramwaju mnie diabelnie inspiruja, lubilam kiedys rzezbic w glinie aniolki dla
        przyjaciol, do tego uwielbiam spiewac po angielsku, mam wymieniac dalej? Chyba
        mnie zle zrozumiales, nie jestem specjalnie standardowa, ale zaczynam sklaniac
        sie ku zwyczajnym facetom, takim do odkrycia.

        > Fajną lampe sobie kupiłem. Siedze i patrze jak pieknie
        > swieci. >>

        Witrazowa moze ? :)))

        A firanek sama nie cierpie i walcze z nimi. Uwielbiam za to slomiane rolety i
        rzeczy proste. O! :)

        Odwzajemniam usmiech :)

        Zycze przyjemnego swiatla Twojej nowiutkiej lampy i inspiracji wielu, wielu,

        Pozdrowki,
        Suzana, z artystycznymi sklonnosciami (niestety czasem) :))
        >
        >
        >
        • Gość: Dzidka OT/Suza IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 21.09.02, 21:16
          Napisałam dzisiaj do Ciebie. Może zajawka słabo mi wyszła, ale wciąż jeszcze
          umysł mi szwankuje :-) Pogadam na każdy temat :-)
          • suza do Dzidki 21.09.02, 22:18
            Gość portalu: Dzidka napisał(a):

            > Napisałam dzisiaj do Ciebie. Może zajawka słabo mi wyszła, ale wciąż jeszcze
            > umysł mi szwankuje :-) Pogadam na każdy temat :-)

            Dzidka,
            Czy pozwolisz, ze odpisze Ci jutro, bo dzisiaj juz niewiele kumam, chyba
            przeziebienie mnie bierze, pora na dobranoc ;).
            Tez chetnie z Toba pogadam na wszelakie tematy.
            Poki co, dobrej nocy i do napisania :)

            Suzana
            • Gość: Dzidka Re: do "pociągającej" Suzy IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 21.09.02, 22:30
              > Czy pozwolisz, ze odpisze Ci jutro, bo dzisiaj juz niewiele kumam, chyba
              > przeziebienie mnie bierze, pora na dobranoc ;).

              Pora na dobranoc jada Miś Uszatek.
              Odpisz wtedy, gdy będziesz miała wenę. Ja poczekam w razie czego, mam dużo
              czasu ;-))
              Słodkich snuff
              Dz
        • Gość: Snake Re: Lubie lampy witrazowe :) IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 21.09.02, 21:23
          Artyzmu we mnie tyle ile go sam dla siebie stworze, bo na codzien
          moj swiat to niestety kolorowy swiat reklamy. Jestem grafikiem.
          To od niego uciekam w gory. Takze lubie rzeczy proste i czyste,
          przestrzenie pozbawione przepychu i projekty wolne od "odpustu".
          Lampa tez jest prosta, wysoka, smukla i rzuca cieple swiatlo na
          bezową sciane. Taki wyraz moich wyobrazen o kims nieznanym,
          w sumie prostych jak ja sam. Ale nieodkrytych. Oj, chyba wchodze w reklame ;-)

          Pozdr.
          • suza Re: Lubie lampy witrazowe :) 21.09.02, 22:20


            > Oj, chyba wchodze w reklame ;-)>

            A nie szkodzi :)

            Dobrej nocy przy tej przecudnej lampie,

            zyczy Tobie spiaca juz dzisiaj nieco Suzana
            >
            >
    • anka9009 Re: szukam NORMALNYCH facetow 22.09.02, 13:34
      normalnych nie ma. sa za to tacy ktorych odchyly sa nieszkodliwe i mozna je
      tolerowac
      • Gość: P.B Re: szukam NORMALNYCH facetow IP: *.czerwonak.sdi.tpnet.pl 22.09.02, 15:05
        normalni to ci, którzy z kobitami się nie wiążą :)
        • suza Re: szukam NORMALNYCH facetow 22.09.02, 16:06
          Gość portalu: P.B napisał(a):

          > normalni to ci, którzy z kobitami się nie wiążą :)

          No coz, to ja juz chyba wole nienormalnych i artystow. ;))
          no, jeszcze sa bisekualisci ;) i geje - ci ostatni na pewno sie nie wiaza z
          kobietami (raczej) ;)))

          P.B. czy to Ty tak imprezowales? I jak sie udalo ?

          Suzana
          • Gość: P.B Re: szukam NORMALNYCH facetow IP: *.czerwonak.sdi.tpnet.pl 23.09.02, 19:36
            suza napisała:

            > P.B. czy to Ty tak imprezowales? I jak sie udalo ?

            Ja?Gdzieś tam zawsze imprezowałem, ale nie wiem któe Party masz na myśli?
            Jednak ostatnią zabawą jaka mnie spotkała to była nauka.
    • camouflage Re: szukam NORMALNYCH facetow 22.09.02, 14:47
      Gadu - gadu i nic . Niektóre kobiety nie zauważą mężczyzny dopóki nie
      sprowokują wypadku samochodowego z nim . Zmęczony już jestem.
      • Gość: Dzidka No kurde, bo mnie trafi!!! IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 22.09.02, 19:17
        camouflage napisał:

        > Gadu - gadu i nic . Niektóre kobiety nie zauważą mężczyzny dopóki nie
        > sprowokują wypadku samochodowego z nim . Zmęczony już jestem.

        Ty oczywiście tylko czekasz, aby Cię zauważono - sam natomiast co robisz?
        Trzeba się czasem trochę wysilić.
        • camouflage ... 23.09.02, 00:48
          Gość portalu: Dzidka napisał(a):

          > camouflage napisał:
          >
          > > Gadu - gadu i nic . Niektóre kobiety nie zauważą mężczyzny dopóki nie
          > > sprowokują wypadku samochodowego z nim . Zmęczony już jestem.
          >
          > Ty oczywiście tylko czekasz, aby Cię zauważono - sam natomiast co robisz?
          > Trzeba się czasem trochę wysilić.
          No coś tam robię ... nie jest tak , że nic . Ale jak stanę na ulicy z plakatem
          na plecach , to już nie będę kwalifikował się do "normalnych" a jak inaczej
          zwrócić na siebie uwagę ?
          • Gość: Dzidka Ciotka Dobra Rada :-) IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 23.09.02, 14:46
            > No coś tam robię ... nie jest tak , że nic .

            Pewnie za mało. Przypomniał mi się jeden mój kumpel ze studiów, któremu bardzo
            się podobała jedna dziewczyna. Przyszedł do niej na imprezę z kwiatami i
            zaśpiewał dla niej piosenkę z gitarą. I na tym poprzestał, rozumiesz. A potem
            się dziwił, że ona mu nie pada do stóp. Dopiero jak zmądrzał (czytaj:
            przemyślał ;-), zaczął bombardować swój obiekt nieco intensywniej, acz
            najnormalniej w świecie: kino, lody, etc. No i się dziewczyna do niego
            przekonała :-)
      • agata_b Re: szukam NORMALNYCH facetow 22.09.02, 19:29
        camouflage: no bo nie ma szans ich spotkać, tych facetów. ciągle tylko NIC.
        ZERO. Albo kolesie pijani, jak chcą ze mną gadać, albo zupełnie z innej bajki,
        albo chcą yrwać panienkę na jedną noc. a ja co???? wszystkich spławiam.
        chodzę tylko do jednego pubu w poznaniu, i to nieczęsto, często lukam po
        ulicach fajnych ludzi - albo zajęci, a i tak NIKT nie zwraca na mnie uwagi.
        gdzie się poznaje fajnych ludzi? jestem fajną babką, a od DAAAWNA "cieszę się"
        Samotnością....
        buuuu.
        • camouflage do Agaty 23.09.02, 00:45
          W jakim pubie bywasz ?
          • Gość: Snake Re: do Agaty IP: 217.153.10.* 23.09.02, 11:12
            Drogie Panie, nastaly takie czasy, ze zdobycie czegokolwiek wymaga
            pomyslu. Moze jakis zabieg marketingowy...? Macie przeciez swoje
            sposoby. Ale nic na sile ;-)
        • suza Czesc Agata :) 24.09.02, 14:10
          Czesc Agata,

          <lukam po ulicach fajnych ludzi - albo zajęci,>

          No to fakt, Do tego - co normalniejsi i przy tym fajni, to juz zonaci :((

          <a i tak NIKT nie zwraca na mnie uwagi.>

          E no, Agata, na pewno ktos zwraca, tylko o tym nie wiesz. A Ty sama zwracasz na
          siebie sama uwage?

          > gdzie się poznaje fajnych ludzi? >

          Ciagle jeszcze nie wiem. Ale na pewno nie w knajpach.

          >jestem fajną babką, a od DAAAWNA "cieszę się"
          > Samotnością....
          > buuuu.>

          Fajna Agato, jesli bedziesz miala z powodu braku faceta dolina, czy cos, to
          napisz kiedys do mnie na priva, to moze wybierzemy sie do INNEJ knajpy na wino
          i pomarudzimy sobie razem na czym ten swiat stoi, co Ty na to?

          Pozdrowki,

          Suzana
    • Gość: VIPunia Re: szukam NORMALNYCH facetow IP: *.puszczykowo.sdi.tpnet.pl 23.09.02, 11:36
      heheh a ja mam nienormalnego faceta i to mi wlasnie odpowiada :)
      innego nie chce :)
      • tuja25 Re: szukam NORMALNYCH facetow 23.09.02, 14:29
        Dzień Dobry wszystkim:)

        Suza:) pytałam po co Ci "normalny facet" , bo sama się zastanawiam, czy jest
        sens...Zwłaszcza , gdy ten "rewelacyjnie normalny" okazuje się kompletnie
        pogubiony.
        Dzidka:) duże grzane piwo za Twoje słowa:) Rzeczywiście NIC NA SIŁĘ....Tylko
        czasami wydaje się , ze nie robisz tego wbrew sobie, ze to jest właśnie "TO" i
        co? Dopiero później czujesz się jak po zjedzeniu tłustej pizzy właśnie w
        poniedziałek, gdy planowałaś dietę;)) Co pozostaje? stuknięcie się w głowę z
        myślą "jaki czlowiek jest naiwny"...Ale w końcu ile można? guzy tylko zostaną i
        migrena....o nie , dziękuję:)
        A tak w ogóle to co jest NORMA?:) Bo to chyba jest najwazniejszą kwestią i jak
        juz sobie to ustalimy, może będzie łatwiej?

        Pozdrawiam:)
        • Gość: Bosman Re: szukam NORMALNYCH facetow IP: 5.2.1R1D* / *.cpe.net.cable.rogers.com 23.09.02, 20:48
          tuja25 napisała:

          > A tak w ogóle to co jest NORMA?:) Bo to chyba jest najwazniejszą kwestią i
          jak > juz sobie to ustalimy, może będzie łatwiej?

          Nie bedzie latwo, co to to nie
          NORMA to jest tak zwana srednia, czyli przecietnosc.
          Uchowaj Cie Boże od NORMY.
          Nawet jesli zaliczylabys sie do przecietnosci (A kto be sie do tego chcial
          przyznac) to potrzebujesz dewiacji (nie nie tej seksulanej) po prostu
          odchylenia od normy.
          Pies jest pogrzebany w tym by bylo to odchylenie w strone ktora zaspokoi twoje
          pragnienia. Dla niektorych bedzie to facet z jakims artystycznym talentem, dla
          innych facet z talentem do robienia pieniedzy (co nie wyklucza artystow). Dla
          innych ktos kto ma po prostu tyle szczescia ze czego sie nie tknie to jakby
          pokaz ogni sztucznych wystartowal.

          No to teraz powiedz czego NAPRAWDE pragniesz. Nie bedzie latwo, co to to nie.

          Pozdrawiam
          • tuja25 Re: szukam NORMALNYCH facetow 23.09.02, 21:02
            Gość portalu: Bosman napisał(a):

            > Nie bedzie latwo, co to to nie


            Bosman:) ależ ja nie chcę,zeby było łatwo :) lubię sobie komplikować życie;)
            > NORMA to jest tak zwana srednia, czyli przecietnosc.
            > Uchowaj Cie Boże od NORMY.

            Ale chodziło mi o normę dla kazdego z osobna. To znaczy o określenie dla samych
            siebie czego chcemy, , kto zalicza się do grona "normalnych" , jak by to nie
            zabrzmiało, facetów:)

            > Nawet jesli zaliczylabys sie do przecietnosci (A kto be sie do tego chcial
            > przyznac) to potrzebujesz dewiacji (nie nie tej seksulanej) po prostu
            > odchylenia od normy.

            uuu...ja to potrzebuję odchylenia, bo kto normalny by ze mną wytrzymal?:)))

            > Pies jest pogrzebany w tym by bylo to odchylenie w strone ktora zaspokoi
            twoje
            > pragnienia. Dla niektorych bedzie to facet z jakims artystycznym talentem,
            dla
            > innych facet z talentem do robienia pieniedzy (co nie wyklucza artystow). Dla
            > innych ktos kto ma po prostu tyle szczescia ze czego sie nie tknie to jakby
            > pokaz ogni sztucznych wystartowal.

            :)))) taaaaa...
            >
            > No to teraz powiedz czego NAPRAWDE pragniesz. Nie bedzie latwo, co to to nie.
            >
            oj...ja mam wygórowane wymagania ponoć:) szukam ideału, ale żadne półśrodki
            mnie nie bawią, zadne falszywe kompromisy , nic z tych rzeczy...Albo ktoś
            absolutnie mnie powalający, albo wcale, bo wiadomo, ze po 3 latach chemia mija
            i co pozostanie? Ja chcę , zeby zostało wszystko:)

            I naprawdę nie chcę , zeby było łatwo:)

            pozdrawiam


            • Gość: Bosman Re: szukam NORMALNYCH facetow IP: 5.2.1R1D* / *.cpe.net.cable.rogers.com 23.09.02, 21:18
              tuja25 napisała:

              >szukam ideału,
              Zapomnij

              >żadne półśrodki mnie nie bawią,
              OK

              >zadne falszywe kompromisy
              Kompromisy nie sa falszywe,
              Ty lubisz plywac, on woli narty i jedziecie raz na tydzien w gory, raz nad
              morze - albo na dwa tygodnie do British Columbia. Chyba ze masz gdzies to co
              jemu sprawia przyjemnosc.

              > absolutnie mnie powalający, albo wcale,
              OK

              bo wiadomo, ze po 3 latach chemia mija
              Bzdura

              >Ja chcę , zeby zostało wszystko:)
              w polowie to zalezy od Ciebie.

              > I naprawdę nie chcę , zeby było łatwo:)
              To dobry poczatek, naucz sie kompromisu.

              pozdrawiam


              • tuja25 Re: szukam NORMALNYCH facetow 23.09.02, 21:26
                Gość portalu: Bosman napisał(a):
                > >zadne falszywe kompromisy
                > Kompromisy nie sa falszywe,
                > Ty lubisz plywac, on woli narty i jedziecie raz na tydzien w gory, raz nad
                > morze - albo na dwa tygodnie do British Columbia. Chyba ze masz gdzies to co
                > jemu sprawia przyjemnosc.

                Nie! Nie! Nie!~i jeszcze raz nie! Oczywiście , ze to jest ważne.Ale dla mnie
                falszywy kompromis to taki, ktory nikogo nie satysfakcjonuje i nikomu nic nie
                daje, a jest po to, by pomyśleć sobie "jaki jestem ugodowy/a"...
                Przyklad? Ty lubisz morze, ona lubi góry...jedziecie na wakacje na Mazury...i
                nikt nie jest w 100% usatysfakcjonowany. A więc to jest kompromis? Dla mnie nie

                > pozdro
                tuja

                • Gość: Dzidka Re: szukam NORMALNYCH facetow IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 23.09.02, 21:31

                  > Przyklad? Ty lubisz morze, ona lubi góry...jedziecie na wakacje na
                  Mazury...i
                  > nikt nie jest w 100% usatysfakcjonowany. A więc to jest kompromis?

                  No tak - ale nie każdego stać na wyjazd na Sycylię, gdzie masz i góry, i
                  morze. Nie ma idealnych kompromisów, tak jak idealnych mężczyzn... na
                  szczęście!
                  W opisywanym przez Ciebie przypadku idealnym wyjściem byłoby pojechać na
                  tydzień nad morze, a na drugi w góry. Tylko niech ktoś mi teraz nie mówi, że
                  na to też nie każdego stać :-D
                • Gość: Bosman Re: szukam NORMALNYCH facetow IP: 5.2.1R1D* / *.cpe.net.cable.rogers.com 23.09.02, 21:33
                  tuja25 napisała:
                  > Przyklad? Ty lubisz morze, ona lubi góry...jedziecie na wakacje na Mazury...i
                  > nikt nie jest w 100% usatysfakcjonowany. A więc to jest kompromis?

                  To jest glupota

                  • tuja25 Re: szukam NORMALNYCH facetow 23.09.02, 21:38
                    Gość portalu: Bosman napisał(a):

                    > tuja25 napisała:
                    > > Przyklad? Ty lubisz morze, ona lubi góry...jedziecie na wakacje na Mazury.
                    > ..i
                    > > nikt nie jest w 100% usatysfakcjonowany. A więc to jest kompromis?
                    >
                    > To jest glupota
                    >

                    No cóż...chyba racja...czyli może to, co ja nazywam "falszywym kompromisem"
                    jest glupota w bardziej lub mniej czystej formie, ale mniejsza o terminologię.
                    • suza Normalni nie wlocza sie po knajpach..... 24.09.02, 14:03
                      Witam Wszystkich,
                      Tych Normalnych i Nienormalnych ;), Artystow, Artystki i Chodzacych po ziemi,

                      Wiecie co? Dzisiaj gadalam z jednym ZWYCZAJNYM = NORMALNYM facetem, do tego
                      inteligentnym i z odpowiednim poczuciem humoru (patrz: Gombrowicz)i mowil, ze
                      niespecjalnie wloczy sie po knajpach. Czyli niechcacy udzielil mi odpowiedzi,
                      gdzie NORMALNYCH facetow nie uswiadcze.

                      Ktos tu na forum mial racje, ze predzej spotkam tutaj normalne kobiety (chocby
                      Dzidka, ciesze sie, ze Cie poznalam i tak jak obiecalam odpisze Ci na pewno na
                      priva). Wiec nie jest zle, nie?

                      POzdrowki dla Everyone,

                      Suzana, ktora zrozumiala ;))
                      > > >
                      > > >
                      >
            • suza Zadnych polsrodkow poprosze 24.09.02, 14:33
              Czesc tuja25

              Watek sie ladnie rozwija, to cieszy :)))

              > oj...ja mam wygórowane wymagania ponoć:) szukam ideału, ale żadne półśrodki
              > mnie nie bawią, >

              Tuja25, mnie tez nie, ale boje sie, zaczynam sie zastanawiac, czy nie zwiaze
              sie z kims tylko po to, by nie zostac sama i nie nosic stygmatu starej panny z
              zasuszonym kotem i we wloczkowej spodnicy do pol lydki ;))). Niektorzy moi
              znajomi sa z kims, kogo nie kochaja, ale boja sie zostac sami, wiec tkwia w tym
              dalej. To jest bardziej niz smutne.

              > absolutnie mnie powalający, albo wcale,>

              Wszystko, albo nic, co?

              > bo wiadomo, ze po 3 latach chemia mija i co pozostanie? Ja chcę , zeby
              zostało wszystko:) >

              Tez bym chciala, ale chyba tak dobrze, to nie ma (wyjatek: amerykanskie
              komedie romantyczne ;)))
              >
              A tak w ogole, to ogladaliscie "Oczy szeroko zamkniete" ?

              Tuja25, pozdrawiam Cie i Was wszystkich,

              Suzana
              >
              • tuja25 Re: Zadnych polsrodkow poprosze 24.09.02, 14:41
                Jeeeejuuu suza!!
                Tylko nie decyduj sie na bycie z kimś , zeby się rodzinka odczepiła , albo
                dlatego , ze wszystkie koleżanki kogosmają! To chyba największa krzywda jaką
                można sobie i komuś zrobić.
                Poza tym...samotność wśród ludzi jest straszna, a samotność we dwoje to
                dramat... Po co skazywac się na to dobrowolnie?

                pozdrawiam
                tuja:)
        • suza Definicja NORMALNEGO FACETA wg. Suzy :) 24.09.02, 14:24
          Czesc tuja25,

          Podoba mi sie to, co napisalas (o tej tlustej pizzy itd :)). Nic dodac.

          >> A tak w ogóle to co jest NORMA?:) Bo to chyba jest najwazniejszą kwestią i
          jak juz sobie to ustalimy, może będzie łatwiej?

          Wlasnie, ciekawe co Wy rozumiecie prez normalnego faceta?

          Dla mnie normalny facet jest:

          - emocjonalnie dojrzaly i ze tak powiem spojny
          - potrafi o siebie zadbac (mam na mysli nie tylko image)
          - nie wstydzi sie tych "babskich" czynnosci w rodzaju mycia garow, prania, nie
          robi tragedii, jesli przyjdzie mu ugotowac obiad dka swojej kobiety i nie jest
          ujma na honorze posprzatnie brudnych garow po sobie itp
          - mozna z nim pogadac PRAWIE o wszystkim, jak z najlepszym kumplem
          - nie zamecza swojej kobiety niedojrzalymi objawami chorej zazdrosci
          - generalnie nie zachowuje sie jak maly chlopiec
          - normalnie reaguje na sytuacje konfliktowe, nie zachowuje sie jak dziecko i
          nie obraza od razu, tylko STARA sie przynajmniej dogadac
          - ma swoje zainteresowania, nie wiem, zeglowanie, nurkowanie, gory, cokolwiek
          przez co jest ciekawszym partnerem do rozmow i nie tylko
          - nie zostawia swojej dziewczyny samej w nocnym autobusie idac w dluga
          - nie jest emocjonalnie niezrownowazony i nieobliczalny w nastrojach (az do
          wycienczenia swojej narzeczonej)
          - potrafi zadzwonic bez wiekszego powodu pogadac
          - nie jest cyniczny, zarozumialy i zlosliwy w rodzaju "jestem od was wszystkich
          lepszy"

          Pewnie cos bym jeszcze podopisywala, jak mi sie przypomni, to dopisze, dobra?

          Tylko gdzie sa TACY faceci? Moze powinnam obnizyc wymagania i meczyc sie z
          neurotycznym jakims gosciem? Tylko po co, no wlasnie, tuja25, po cholere tak na
          sile? To juz lepiej byc sama wtedy.

          To na razie, pozdrowki,

          Suzana
          >
          > Pozdrawiam:)
          • tuja25 Re: Definicja NORMALNEGO FACETA wg. Suzy :) 24.09.02, 14:35
            Ellou Suza:))

            Definicja jest rewelka:) dziękuję, zgadzam się z nią. Pozostaje tylko kwestia ,
            która jest chyba, a raczej na pewno kluczowa: CZY TAKI TYP ISTNIEJE? Bo jeśli
            tak, to jest to własnie IDEAŁ:)
            A jesli go nie ma? To po co być z kimś, kto jest "substytutem" . To obrazanie
            siebie i kogoś. Brzydzę się tym i unikam.
            A tak w ogóle ...czy bycie z kimś jest takie cieżkie? czy po prostu po liceum
            już jakoś inaczej patrzymy na świat i więcej chcemy?

            pozdrawiam
            tuja:))
            • Gość: Dzidka Re: Definicja NORMALNEGO FACETA wg. Suzy :) IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 24.09.02, 14:45
              > tak, to jest to własnie IDEAŁ:)
              > A jesli go nie ma? To po co być z kimś, kto jest "substytutem" .

              Dziewczęta, dziewczęta, prrrr... Nie nalezy widzieć tylko białego i czarnego,
              są różne odcienie szarości. Nawet śnieg bywa niebieskawy...
              Powiedzmy sobie tak: jest dobrze, jeśli nasz pan posiada zdecydowaną większość
              cech wymienionych przez Suzę. Wszystkich i tak mieć nie będzie. Nie czarujmy
              się.
              Chodzi po prostu o to, żeby ten odcień szarości był zbliżony bardziej do
              niebieskawości śniegu o świcie, niż do ołowianości chmury burzowej :-)
              Rzekła stara mądra szamanka Dz ;-)
              • tuja25 Re: Definicja NORMALNEGO FACETA wg. Suzy :) 24.09.02, 15:27
                Gość portalu: Dzidka napisał(a):

                > Chodzi po prostu o to, żeby ten odcień szarości był zbliżony bardziej do
                > niebieskawości śniegu o świcie, niż do ołowianości chmury burzowej :-)
                >
                Właśnie...ale tu się kłania to , co już zdaje się kiedyś napisałam, a w kazdym
                razie pomyślałam;) że czasami patrzymy na burzową chmurę i
                myślimy "eee...rozpogodzi się"...albo i gorzej "ta chmura to wcale nie jest
                ołowiana"...no i już po zawodach, bo ładujemy się w coś i bierzemy "naszą
                chmurę" z całym dobrodziejstwem inwentarza i w dodatq z pełnym
                przeświadczeniem, ze oto łapiemy Pana Boga za nogi. A to na pewno nie tak...
                Ok. jak robić nie należy już wiem, ale co robić , by było dobrze?:)

                pozdro
                tuja:)
              • snoopy25 Re: Definicja NORMALNEGO FACETA wg. Suzy :) 25.09.02, 00:06
                Suza Twoja definicja jest bardzo trafna, ale z doświadczenia sądząc, muszę się
                też zgodzić z Dzidką, że jeżeli większość z tych cech u faceta występuje to i
                tak jest dobrze. Nad niektórymi niedociągnięciami do ideału można przecież
                popracować (od czego jest kobiecy wdzięk i siła perswazji ;)), a z niektórymi
                trzeba się po prostu nauczyć żyć. W końcu my też nie jesteśmy ideałami i oni
                będąc z nami też muszą znosić nasze (nieliczne i drobne ;)) wady i humory.
                Oglądajcie "Kasia i Tomek" na TVN - super serial - gorąco polecam :)

                Pozdroofky od tej, która już znalazła (ale jeszcze nie na 100% :o)
            • Gość: Radost Tej do likendu jakies 55 godzin:) Piatek... IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 24.09.02, 14:52
              A dzisiaj tez jest fajnie(normlnie) i slonce normalne(zolte jak na rysunkach z
              plastyki).
              • suza slonce jak z rysunkow na plastyce :)))) 25.09.02, 07:46


                > A slonce normalne(zolte jak na rysunkach z plastyki).>
                >
                :))))))) Rozbroiles mnie tym sloncem jak z rysunku..... :)))))
                Smieje sie teraz bardzo, bo tak prosto, a smiechowo to ujales Radoscie :)

                pozdrowki, z kazda chwila coraz mniej godzin do lykendu, nie ?:)

                rozbawiona Suzana
          • Gość: Bosman Re: Definicja NORMALNEGO FACETA wg. Suzy :) IP: 5.2.1R1D* / *.cpe.net.cable.rogers.com 24.09.02, 15:38
            Suza, dziewczyny - to sa warunki podstawowe.

            Nie upieral bym sie tylko przy

            >- potrafi zadzwonic bez wiekszego powodu pogadac.

            Ale popracuje nad tym.
            • suza Lubie Was :) 25.09.02, 09:18
              KOchani,

              Ciesze sie, ze tyle piszecie. Juz Was lubie, normalnie :))
              Szczegolne pozdrowki dla Dzidki (sprawdzilas skrzynke :)?), dla tuji25, Agaty,
              Snake'a i wszystkich, wszystkich, co czytaja ten watek i pisza :)))

              Gość portalu: Bosman napisał(a):

              > Nie upieral bym sie tylko przy
              >
              > >- potrafi zadzwonic bez wiekszego powodu pogadac.
              >
              > Ale popracuje nad tym.

              O.K. Fajnie, ze przynajmniej chcesz :)))

              To pozdrowki, ide do pracy, ale z checia wlece jeszcze na watek Dzidki o
              poradach dla Mezczyzn.

              pa, na razie,

              Suzana - uradowana :)))
          • remulak Re: Definicja NORMALNEGO FACETA wg. Suzy :) 25.09.02, 10:08
            No coż, piszesz o mnie, ale niestety jestem już żonaty ;)
            • tuja25 Re: Definicja NORMALNEGO FACETA wg. Suzy :) 25.09.02, 14:38
              remulak napisał:

              > No coż, piszesz o mnie, ale niestety jestem już żonaty ;)



              Hahaha:)) remulak:)) To chyba tez juz ktos kiedyś napisał, ze ci najfajniejsi
              są zajęci. Ale my <dziewczyny, mam nadzieję, ze się ze mną zgodzicie;)> wciąż
              mamy nadzieję, ze może gdzieś jacyś normalnie fajni się zapodziali i jakos
              zapomnieli się zaobroczkować;))

              pozdro:)
              tuja
              miło się czyta to , co piszecie:)
              • maciej-007 Re: Definicja NORMALNEGO FACETA wg. Suzy :) 25.09.02, 15:20
                Nie wiem, czy remulak pociskal kit, ale ja na pewno jestem idealem:)
                Jakby tego bylo malo jestem rowniez niezaobraczkowany....:)
                A poza tym, to milo widziec, ze w koncu minela "wakacyjna deprecha" na forum, bo juz mi sie przestalo tu
                zagladac na czas jakis...
                No i jeszcze jedno: tradycyjnie juz Panie sa w natarciu:) Tak jakby temat dotyczacy normalnosci facetow
                interesowal tylko je same:)
                Pzdr.
              • maciej-007 Re: Definicja NORMALNEGO FACETA wg. Suzy :) 25.09.02, 15:23
                Nie wiem, czy remulak pociskal kit, ale ja na pewno jestem idealem:)
                Jakby tego bylo malo jestem rowniez niezaobraczkowany....:)
                A poza tym, to milo widziec, ze w koncu minela "wakacyjna deprecha" na forum, bo juz mi sie przestalo
                tu
                zagladac na czas jakis...
                No i jeszcze jedno: tradycyjnie juz Panie sa w natarciu:) Tak jakby temat dotyczacy normalnosci facetow
                interesowal tylko je same:)
                Pzdr.
                • maciej-007 Re: Definicja NORMALNEGO FACETA wg. Suzy :) 25.09.02, 15:27
                  Artretyzmu jeszcze nie mam!
                  Ten zdublowany post to wina "gazety"!
                  Ale chyba nikt nie ucierpial przez to, ze "przeczytal mnie" dwa razy:)
                  • synergie Zuzanna Jones czuje powiew starosci... 28.09.02, 12:34
                    Na parterze w mojej chacie mieszkal kiedys taki facet,
                    Ktory dania pewnego cicho do mnie rzekl:
                    Gdy zakochasz sie w dziewczynie, nie podrywaj jej na kino,
                    Tylko patrzac w oczy szepnij slowa te:

                    Jestem taki samotny, jak palec albo pies.
                    Kocham wiersze Stachury i stary dobry jazz
                    Szczescia w zyciu nie mialem, rzucaly mnie dziewczyny,
                    Szukam cichego portu, gdzie okret moj zawinie

                    Po tych slowach z milosierdzia padla juz niejedna twierdza,
                    I niejedne cnota poszla chyzo w las
                    Ryba bierze na robaki, a dziewczyna na tekst taki,
                    ktory szepczesz patrzac prosto w oczy jej

                    VIPunia: pozdrowienia z #poznan A.D. 1995

                    "Dziewczyna ta nie podoba mi sie wcale, ale moze ma ladne kolezanki"

                    BTW: wiekszosc lasek, uwazajacych sie za "fajne babki" w oczach facetow
                    wypada "down under"

                    "lepiej byc aroganckim chamem niz milym nieudacznikiem"

                    BTW 2: wystarczy przejsc sie z rynku jezyckiego dabrowskiego, teatralka, 27
                    grudnia, placem wolnosci, paderewskiego, szkolna i deptakiem z usmiechem na
                    ustach i NIE MA RADY zeby kogos nie poznac !!!

                    "facetow, gdy poznaja kobiete nurtuje jedna z dwoch mysli: oby tylko nie
                    chciala isc ze mna do lozka albo ciekawe, czy zaciagne ja do lozka"

                    Radost: 0:0
    • eskapi Re: szukam NORMALNYCH facetow 28.09.02, 12:56
      ale ty jesteś głupia
      • suza Re: szukam NORMALNYCH facetow 28.09.02, 15:36
        eskapi napisała:

        > ale ty jesteś głupia

        zalogowales/as sie tylko po to by mi to napisac? Podziwiam, bo mi by sie nie
        chcialo.

        Nie pozdrawiam,

        Suzana
    • Gość: ffmarkus Re: szukam NORMALNYCH facetow IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 05.10.02, 20:27
      Jestem pod ogromnym wrażeniem Waszych wypowiedzi! Mądre kobitki są na tym forum
      (oczywiście nigdy w to nie wątpiłem!:)) Przeczytałem za jednym "zamachem"
      wszystkie posty i dało mi to wiele do myślenia. A co! Naprawdę jestem bogatszy
      o parę "morałów". W końcu przez całe życie człowiek się uczy.
      Swoją drogą jest trochę tzw.normalnych(znam ich parę), którzy spełniałą szereg
      Waszych warunków(zarówno koniecznych jak i dostatecznych). Tylko trzeba dać im
      szansę na ich ukazanie. Ot i na razie tyle!

      PZDR od niedouczonego:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka