czeslawpoznan
11.10.05, 17:56
Program PiS
Warszawa, 10 października 2005 r.
W wyborach 25 września Polacy obdarzyli Prawo i Sprawiedliwość największym
poparciem. Jako kandydat na Premiera pragnę zapewnić Państwa, iż Prawo i
Sprawiedliwość jest gotowe i chce wziąć wspólnie z Platformą Obywatelską
odpowiedzialność za Polskę.
Przed nami 4 lata ciężkiej i odpowiedzialnej pracy. Mamy obowiązek powzięty
przed Polakami przeprowadzenia niezbędnych zmian, których wszyscy oczekujemy.
Mam nadzieję, iż razem podchodzimy do tego zobowiązania ze świadomością
trudności zadań, które przed nami stoją, ale także z nadzieją na to, iż
dzięki propaństwowemu nastawieniu polityków PiS i PO, pełnemu zaangażowaniu
oraz pracy Polskę uda się naprawić. A jest co naprawiać.
Zgódźmy się, iż droga transformacji po roku 1989 okazała się być w zbyt dużej
części drogą kontynuacji, a nie drogą niezbędnych zmian. Jedną z ofiar tego
stanu jest choroba instytucji państwowych III Rzeczypospolitej. Nasze państwo
jest słabe, podatne na korupcję i partykularne interesy grupowe, nadmiernie
upartyjnione, z brakiem jasnych zasad podejmowania decyzji i redystrybucji
pieniądza publicznego. Na decyzje podejmowane wpływ mają do tej pory silne
lobby i grupy interesów, interes publiczny zaś, jest często pomijany.
Państwo polskie posiada źle działający aparat ścigania, niewydajne sądy i
prokuraturę. Dlatego nie jest w stanie zapewnić Polakom poczucia
bezpieczeństwa, ani skutecznie ścigać i karać przestępców.
Nie może zaskakiwać nas więc fakt, iż to słabe państwo nie było do tej pory w
stanie zaproponować Polakom pomysłu na rozwój gospodarczy i stworzyć silnej
gospodarki. Nie potrafiło nawet zadbać o rozwój infrastruktury drogowej i
mieszkaniowej. Koszty za istniejący stan rzeczy musi ponosić większość
obywateli, zarówno tych, którzy na transformacji zyskali, jak i tych, którzy
obiektywnie stracili.
Największe w Unii Europejskiej bezrobocie, niskie płace realne, słabe
perspektywy dla większości młodych ludzi, bariery dla rozwoju
przedsiębiorczości, niski poziom edukacji, nierówna jakość i dostępność
ochrony zdrowia, czy też wreszcie niedostateczny stan kondycji fizycznej
Polaków są pochodną chorego państwa oraz nieudolnych rządów. Polska na ponad
rok po wejściu do UE podzieliła się na tę z szansami na sukces i tę w
większości skazaną na brak rozwoju i perspektyw.
Podobnie wygląda stan finansów publicznych. Dług publiczny narasta w
ostatnich latach w sposób niemal lawinowy, osiągając na koniec tego roku
poziom ok. 468 mld zł, obciążając budżet państwa w 2005 r. kosztem 27 mld zł.
Chciałbym zwrócić uwagę także na fakt, iż naszemu krajowi grozi załamanie
demograficzne ze względu na zmniejszającą się dzietność oraz ilość ludności
naszego kraju. Wydłużająca się jednocześnie długość życia Polaków powoduje
starzenie się społeczeństwa. Tym samym wzrasta stosunek ilości osób w wieku
nieprodukcyjnym do ilości osób w wieku produkcyjnym. Będzie to miało poważne
konsekwencje dla naszej gospodarki i finansów publicznych oraz systemu
emerytalnego i ochrony zdrowia.
Mamy do czynienia z negatywnym bilansem migracyjnym. Postępuje "drenaż
mózgów". Coraz więcej najzdolniejszych Polaków emigruje, a po wejściu do Unii
Europejskiej szczególnie wielu lekarzy, informatyków, ekonomistów i innych
specjalistów.
Wygraliśmy wybory parlamentarne, by odpowiedzieć na te wyzwania.
Wierzę, iż te niedobre tendencje można powstrzymać i mam nadzieje, więcej -
jestem pewien, iż rząd Prawa i Sprawiedliwości oraz Platformy Obywatelskiej
osiągnie sukces i stanie się rządem przełomu.
Należy skupić się na szansach, które w dalszym ciągu posiadamy. Są nimi
potencjał intelektualny naszego narodu, najliczniejsze w Europie młode,
dobrze wykształcone pokolenie, a także chęć do pracy i energia Polaków.
Musimy przede wszystkim naprawić państwo. Na naprawę państwa składają się
przedsięwzięcia oczyszczenia oraz umocnienia. Pierwsze działanie polega na
pozbyciu się spadku po poprzedniej epoce oraz powstałych na tym polu układów.
Sprawimy, by państwo było wolne od korupcji oraz działało uczciwie, sprawnie
i tanio. Wierzę, że przywrócimy moralność do sposobu rządzenia państwem,
wprowadzimy pełną jawność życia publicznego oraz pozbawimy władzę nadmiernych
przywilejów.
Wierzę także, iż państwo już zdrowe będzie w stanie prowadzić przemyślaną i
skuteczną politykę gospodarczą. Musimy dokonać zmian w orientacji polskiej
polityki gospodarczej oraz sprawić, by ze wzrostu gospodarczego solidarnie
korzystali wszyscy, a nie jedynie wąska grupa najbogatszych. Musimy postawić
przede wszystkim na zwiększenie ilości miejsc pracy, na rozwój przez
zatrudnienie. Musimy wykorzystać szanse bycia w Unii Europejskiej oraz
korzystania z funduszy strukturalnych. Musimy skupić się na inwestycjach, tak
by za parę lat były one gwarantem stabilnego zatrudnienia i przekroczyły
poziom 25% PKB.
Konieczne jest także zażegnanie kryzysu mieszkaniowego oraz przebudowa
ochrony zdrowia i systemu edukacji. Musimy stworzyć realne podstawy do
zasadniczej zmiany polityki społecznej, która wraz z innymi działaniami ma
likwidować sferę ubóstwa i wykluczenia, a także być istotnym elementem
polityki prorodzinnej państwa. Jestem pewien, że uzdrowimy finanse publiczne
i przełamiemy zapóźnienia w inwestowaniu w infrastrukturę.
Nasz program w tym celu proponuje zawarcie nowej umowy społecznej, paktu
pomiędzy najważniejszymi grupami społecznymi: związkami zawodowymi,
przedstawicielami pracodawców oraz innymi organizacjami społecznymi. W tej
umowie muszą zostać określone metody i środki, którymi chcemy osiągnąć
zamierzony cel. Mam nadzieję, iż wszyscy są gotowi wziąć udział w tworzeniu
zrębów pod nową umowę społeczną, następnie kontrolowaną przez Parlament oraz
komisję trójstronną.
Mam także nadzieję, iż podzielacie Państwo nasze poglądy dotyczące diagnozy
sytuacji gospodarczej i społecznej naszego kraju. Wierzę, iż między nami nie
ma i nie będzie wielkich różnic w odniesieniu do sposobów realizacji tych
celów, które opisujemy poniżej.
Zanim przejdę do celów szczegółowych, które chciałbym abyśmy mogli wspólnie
zrealizować chciałbym zaznaczyć, iż dla Prawa i Sprawiedliwości wyrazem
dążenia do przebudowy polskiego życia jest przyjęcie uwypuklającego przejście
od III i początek IV Rzeczypospolitej projektu konstytucji. Mamy nadzieję, iż
Platforma Obywatelska będzie gotowa razem podjąć z nami to wyzwanie.
Realizacja ambitnego programu naprawy państwa wymaga zastosowania standardów
życia publicznego na najwyższym poziomie. Nie da się dokonać radykalnych
zmian, wprowadzić trudnych, ale ważnych dla Polski i Polaków programów, w tym
szczególnie programu solidarnej polityki gospodarczej bez podniesienia na
najwyższy poziom standardów życia publicznego oraz bez stworzenia mechanizmów
uczciwego i sprawnego funkcjonowania administracji.
Aby wymagać tego od innych, od tysięcy urzędników pracujących dla państwa i
obywateli, należy zacząć od siebie, od premiera, ministrów i innych wysokich
funkcjonariuszy publicznych. Zasady, które powinny stać się podstawą naszego
postępowania są następujące:
4. Jawność życia publicznego. Wszystkie działania i decyzje rządu, premiera,
poszczególnych ministrów i innych osób występujących w imieniu państwa muszą
być jawne na każdym etapie ich podejmowania. W dobie Internetu nawet
kalendarz spotkań osób publicznych winien być ogłaszany na stronach
internetowych. Uzyskamy w ten sposób dostęp obywateli do pełnej informacji o
procesie rządzenia.
7. Honorowe postępowanie w działaniach osób publicznych. Do zasad
postępowania należy zastosować "Kodeks Prezydencki" zasad etyki premiera,
ministrów i członków gabinetów politycznych. Ten honorowy kodeks podpisany
przez wszystkich członków rządu musi nakładać wyższe niż na wszystkich
obywateli standardy postępowania skromnego,