Dodaj do ulubionych

Kto pomoże na "rąbane" imprezy w dzień i w nocy? .

IP: 217.153.48.* 13.10.05, 10:45
..Straż Miejska czy Policja?

..Mam dość....
Gdzie szukać pomocy i czyjej intwerwencji oczekiwać przy zakłócaniu spokoju w
w dzień i podczas ciszy nocnej przez sąsiadów, którzy już dzień w dzień
urządzają sobie dyskoteki ..i to jakie!!!.... w bloku. Ściany drżą, dzieci
nie mogą spać, a dorośli odchodzą od zmysłów:(
Czy człowiek już nie może oczekiwać w swoich czterech ścianach odrobiny
spokoju...azylu?????
Straż Miejska mi odpowiada, że oni nie są od takich zadań. Policja łaskawie
może przyjedzie po kilku telefonach, ale dopiero po 22:00.
Ludzie....gdzie szukać pomocy???
Obserwuj wątek
    • Gość: sasiad Re: Kto pomoże na "rąbane" imprezy w dzień i w no IP: *.icpnet.pl 13.10.05, 10:51
      jesli to studenci, to opowiem ci jak ja zrobilem. jak byla taka impreza,
      poszedlem do gory z 3 kolegami, pierwszy ktory otworzyl dostal liscia i kazalem
      przyjsc mieszkancom, powiedzialem ze jak sie powtorzy to im giry z tylka
      powyrywam, dostali po pamiatkowym lisciu i od tego czasu halasy sie skonczyly

      brutalne ?? byc moze, jak chodzila do nich sasiadka, ktora ma ciezko chorego
      meza, to jej powiedzili, ze wojna sie skonczyla dawno temu i beda sie bawic. na
      klatce regularnie pety, czasami wymiociny, halasy itd.
      na chamstwo trzena odpowiadac w ten sposob, bo kulturalny czlowiek zrozumie, a
      rozwydrzony baran, jak nie poczuje na tylku, to sie nigdy nie nauczy
      • Gość: Agnieszka Re: Kto pomoże na "rąbane" imprezy w dzień i w no IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.05, 10:55
        Gratuluję skuteczności. Mała rzecz, a pomaga. Ale zważ, że nie każdy ma trójkę
        kumpli, która na coś takiego się zgodzi. Tutaj się okazuje, że pani autorka
        wątku sama sobie nie poradzi.
      • Gość: max Re: Kto pomoże na "rąbane" imprezy w dzień i w no IP: *.crowley.pl 13.10.05, 13:42
        Fakt brutalne ale skoro zadzialalo to bardzo dobrze :) POPIERAM
    • Gość: Agnieszka Re: Kto pomoże na "rąbane" imprezy w dzień i w no IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.05, 10:52
      Z tego co wiem, policja ma obowiązek interwencji, Straż Miejska TEŻ. Jeżeli
      będą odmawiali przyjazdu, proś o nazwiska i numery ewidencyjne, myślę, że to
      zadziała, bo możesz na nich na posterunku i u przełożonych składać skargi.
      Jeżeli będą się nadal migać, zadzwoń do gazety, może oni pomogą 85251112, albo
      do głosu wielkopolskiego. Zadzwoń też do Urzędu Miasta i skarż w razie czego na
      służby, gdzie się tylko da. Powodzenia.
      • Gość: Agnieszka poprawka - 8525112 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.05, 10:53
      • Gość: wykończona:( Wielkie dzięki! IP: 217.153.48.* 13.10.05, 11:11
        próbuję właśnie się dowiedzieć, jakie są obowiązki Straży MIejskiej....poza
        wlepianiem manadatów za złe parkowanie....

        Pomysł z kumplami jest przedni....tylko , że ja jedynie mogłabym zabrać ze sobą
        męża i roczne dziecko..i ewentualnie podobny skład u sąsiadów:(
        Wczoraj już na korytarzu imprezowiczów czuć było wódę...więc chyba i z
        toporkiem bym się bała do nich pójść.
        A poza tym, przy tym hałasie, to chyba tylko wywarzenie dzrzwi mogłoby
        pomóc....bo kto usłyszy dzwonek czy walenie do drzwi...

        Pracownik Straży Miejskiej mi powiedział, że mieszkanie i blok nie są
        miejscem publicznym, więc oni nie mogą interweniować. Dziwne, bo jak są
        bezdomni na klatkach schodowych, to jednak działają..więc gdzie tu logika?
        Oni jedynie mogą "coś" zrobić, jak najpierw do nich przyjdę i złożę zeznania w
        sądzie grodzkim. Potem może coś spróbują....
        Tylko , że ja potrzebuję natychmiastowej intwerwencji...
        Paranoja....
        Poraz kolejny przekonuję się,że to poszkodowany jest na przegranej pozycji...
        • Gość: ja niebawem sami skończą, IP: *.129.1511G-CUD12K-02.ish.de 13.10.05, 11:41
          ile można balować? Chyba, że uczestnicy się zmieniają! :))))
        • Gość: Agnieszka Re: Wielkie dzięki! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.05, 13:51
          Wykończona, nie daj się spławić. Im po prostu może się nie chcieć przyjechać
          albo się zwyczajnie boją. Dowiedz się dokładnie w Urzędzie Miasta. Policji
          zagróź skargami. Zresztą, łachy nie robią.
        • max73 Re: Wielkie dzięki! 13.10.05, 13:51
          Skoro nie macie kumpli pozostaje oplacenie grupy "interwencyjnej" zadzwon do
          jakiejs firmy ochroniarskiej przedstaw problem, popros o dzialanie bardzo
          skuteczne i moze da sie zalatwic. Koszt takiej operacji nie powinien byc duzy.
          A tak przy okazji ktos wynajmuje pewnie gnojkim to mieszkanie, ja bym
          porozmawial z osoba ktora wynajmuje im mieszkancko.
          • Gość: Z Ja mam poważniejszy problem = Selgros IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.05, 14:01
            Mieszkam bardzo blisko Selgrosu na nieszczęście. Poradźcie mi co mam robić
            jeżeli prawie co noc słyszę trzaski i łomoty dochodzące z parkingu marketu.
            Tego parkingu dla ciężarówek! W piep...ym Selgrosie prowadzą wyładunek czasem o
            2 czy 3 w nocy. Trzaski są tak głośne, że podskakuję na wyrku. O seksie nie ma
            co marzyć... Czasemi prace trwają od 23 do 7 rano czyli absolutnie w godzinach
            ciszy nocnej. Nie przejmują się niczym, walą i trzaskają jakimiś blachami czy
            czymś. Do tego często cały budynek trzęsie się od przejeżdżających tirów... Co
            mam z tym zrobić? Kto mi pomoże? Jak mam przeciwdziałać takiemu chamskiemu
            zachowaniu?
            • Gość: pozytywny Re: Ja mam poważniejszy problem = Selgros IP: *.icpnet.pl 15.10.05, 01:11
              odpowiedz to - wiatrówka!!!
              polecam
          • Gość: Agnieszka Re: Wielkie dzięki! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.05, 15:06
            Może to byłoby skuteczne, ale szczerze odradzam. Żadna firma ochroniarka nie
            jest upoważniona do przeprowadzania interwencji w prywatnym mieszkaniu jeżeli
            chodzi o hałas (oczywiście, mogą przyjechać, jeżeli okaże się, że w chronionym
            przez nich mieszkaniu dochodzi do włamania). Pomyśl sobie, jakie konsewkencje
            poniesiesz, jeżeli w trakcie jakiejś akcji twojemu sąsiadowi coś by się stało -
            zostałby za mocno znokautowany lub coś innego. Nie używaj półlegalnych środków,
            bo sytuacja nie jest tego warta, a poza tym powinna być rozwiązana przez
            służby, które utrzymujesz ze swoich podatków.
    • Gość: Agnieszka Re: Kto pomoże na "rąbane" imprezy w dzień i w no IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.05, 15:11
      Przypomniała mi się jedna rzecz, o której kiedyś ktoś pisał już na tym forum.
      Piszesz, że policja/straż miga się, mówiąc, że cisza może być dopiero zakłócana
      po 22. Otóż nie jest to prawdą - jeżeli w ciągu dnia dochodzi do UPORCZYWEGO
      zakłócania spokoju w bloku/na ulicy/gdziekolwiek, masz prawo zgłosić to
      odpowiednim służbom. Nie każdy to wie, dlatego tak łatwo policji udaje się nas
      zbywać.

      Powodzenia.
      • the_dzidka Re: Kto pomoże na "rąbane" imprezy w dzień i w no 13.10.05, 20:54
        To ja pisałam o tym uporczywym zakłócaniu spokoju. Agnieszka ma rację - policja
        się miga od takich interwencji. Miałam gdzieś nawet zanotowany odpowiedni
        paragraf (spróbuję poszukać).
        Równiez dobry jest pomysł, żeby sprawdzić, czy to mieszkanie nie jest czasem
        cichcem wynajmowane np. studentom. Można napisać / zadzwonic do wlasciciela i
        sie poskarżyć, a jeśli właściciel by to olał, można mu zasugerować, że jeśli
        nie zmieni lokatorów (lub oni się nie uspokoją), to i spółdzielnia (komunałka),
        i fiskus dowiedzą się o nielegalnym wynajmowaniu lokalu (stawiam pół pensji, że
        facet wynajmuje na czarno). Znajomy zastosował taką metodę i właściciel
        wyrzucił imprezowiczów. (Inna sprawa, że nie miał pojęcia, co oni tam
        wyprawiają.)
        Tak czy inaczej, życzę powodzenia w walce - szlag mnie trafia, jak widzę, że
        ludzie mieszkający gdzies pół życia muszą cierpieć i ustępować gó..ażerii,
        która wprowadziłą się kilka miesięcy temu...
    • Gość: Agnieszka Re: Kto pomoże na "rąbane" imprezy w dzień i w no IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.05, 16:05
      Jeszcze coś :) Prawdopodobnie jest to mieszkanie wynajmowane, koniecznie
      skontaktuj się z właścicielem, np wysyłając mu list polecony, jeżeli nie masz
      numeru telefonu. Jeśli to nie pomoże, pozostaje Ci wizyta w spółdzielni i
      proste sprawdzenie, czy towarzystwo jest zameldowane, a tym samym, czy płaci
      więcej za wodę (jeżeli nie ma liczników) i czy płaci za wywóz śmieci. W
      większości przypadków takie osoby nie są zgłoszone i nie płacą. Następny krok
      to sprawdzenie, czy mają podpisaną umowę najmu, a co za tym idzie, czy
      właściciel odprowadza do US należne podatki ... :) Myślę, że postraszenie
      Urzędem Skarbowym przyniesie oczekiwany skutek i za namową właściciela
      towarzystwo się trochę uspokoi.

      Napiszę jeszcze, jeżeli coś mi przyjdzie do głowy :)
      • antidotumm Re: Kto pomoże na "rąbane" imprezy w dzień i w no 13.10.05, 19:06
        No wlasnie, podstawowa sprawa: czy halasuje wlasciciel czy podnajemca?
        • iwonam77 Re: Kto pomoże na "rąbane" imprezy w dzień i w no 13.10.05, 19:55
          Witam, mieliśmy z mężem podobny problem. Do mieszkania piętro niżej wprowadziło
          się troje studentów, dwie panny i młodzian. Imprezy co drugi dzień, a nocą jęki
          rozkoszy. Nasze prośby na nic się zdały, przez 10 minut panowała cisza, po czym
          koszmar zaczynał się na nowo. Mamy z mężem stresującą pracę i od czasu do czasu
          chcemy się po prostu wyspać. W marcu zadzwoniłam po policję. Panowie wprawdzie
          zjawili się po półtorej godz.ale nam pomogli. Wtedy skończyło się tylko na
          upomnieniu, ale wiem , że jeśli takie zachowanie będzie się powtarzało możemy
          sprawę skierować do sądu grodzkiego. Znajoma pani dziekan poradziła nam, żeby
          dowiedzieć się o ich nazwiska i kierunek studiów, wtedy można wystąpić o
          zawieszenie ich w prawach studenta. Na razie mamy spokój. Pozdrawiam i trzymam
          kciuki.
          • Gość: Z A co z SELGROSEM??? RATUJCIE!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.05, 00:06
            NAPISZE JESZCZE RAZ, BO OLALIŚCIE MÓJ PROBLEM: Mieszkam bardzo blisko Selgrosu
            na nieszczęście. Poradźcie mi co mam robić jeżeli prawie co noc słyszę trzaski
            i łomoty dochodzące z parkingu marketu. W piep...ym Selgrosie WYŁADUNEK odbywa
            się często o 2 czy 3 w nocy!!! Trzaski są tak głośne, że podskakuję na wyrku
            co parę minut jestem wyrywany ze snu. Czasemi wyładunek ciężarówek trwa od 23
            do 7 rano czyli absolutnie w godzinach ciszy nocnej!!! Kolesie z Selgosu nie
            przejmują się, że obok marketu 50 metrów stoją bloki. Walą i trzaskają jakimiś
            blachami czy burtami od ciężarówek. Do tego często cały budynek trzęsie się od
            przejeżdżających tirów... Co mam z tym zrobić? Kto mi pomoże? Jak mam
            przeciwdziałać takiemu chamskiemu zachowaniu? Do kogo mam iść z interwencją? Do
            prezydenta miasta, który wydał pozwolenie na zbudowanie marketu hurtowego
            pośrodku bloków?
            • Gość: Stanisław Re: A co z SELGROSEM??? RATUJCIE!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.05, 00:26
              Normy akustyczne określają max. poziom hałasu w zabudowie mieszkaniowej, w dzień
              i w nocy. Prawdopodobnie w najbliższych okolicach Selgrosu są one przekroczone.
              Należy to zgłosić w Wydz. Ochrony Środowiska. Ogólnie przyjmuje się, że wszelkie
              uciążliwości związane z jakąkolwiek działalnością (także hałąs) nie mogą
              przekraczać granic działki. I prawdopodobnie taki zapis znajdował się w
              "warunkach zabudowy" dla działki na której zamierzano budować Selgros. Aby
              uzyskać pozwolenie na budowę - projekt budowlany w swej części technologicznej
              powinien był zawierać rozwiązania, które gwarantują spełnienie tego warunku -
              chociażby w formie zapisu, że wszelkie dostawy będą się odbywać w ciągu dnia. Te
              dokumenty są do sprawdzenia w Wydz. Urbanistyki i Architektury oraz w Nadzorze
              Budowlanym.
              Na początek można też zawezwać policję lub straż miejską ze względu na zwykłe
              zakłócanie ciszy nocnej.
    • kuszacy_witas Re: Kto pomoże na "rąbane" imprezy w dzień i w no 14.10.05, 09:05
      Najpierw odpowiedz na pytania:
      Jestes wlascicielem mieszkania w ktorym mieszkasz ?
      Czy ci sasiedzi sa wlascicielami zajmowanego przez siebie mieszkania ?

      Sposobow na takich typow jest wiele.. Mozna to bardzo szybko zalatwic.
    • Gość: pomocna dłoń Re: Kto pomoże na "rąbane" imprezy w dzień i w no IP: *.icpnet.pl 15.10.05, 01:14
      Podaj adres tych sąsiadów.
      Sprawa się sama załatwi!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka