Dodaj do ulubionych

KATECHETKA ! ale jaja

    • Gość: kinga Re: KATECHETKA ! ale jaja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.05, 22:50
      Miałam dzisiaj bardzo ciekawy telefon ...

      Pozdrawiam

      Kinga
      • Gość: wsciekły Re: KATECHETKA ! ale jaja IP: 83.238.212.* 28.10.05, 10:57
        Kinga, nie przejmuj się. Wszyscy normalni w tym kraju są z tobą !!!!
        • Gość: wsciekły Re: KATECHETKA ! ale jaja IP: 83.238.212.* 28.10.05, 11:20
          Ja też miałem przeboje z dewocją i mam je do dzisiaj. co robić? Oni gnębią nas
          już ponad 2000 lat i pewnie dalej będą nas gnębić. Trochę się dziwię, że po tym
          wszystkim co ci zrobili, masz odwagę posyłać córkę na oazy. Tyle się słyszy o
          zachowaniach na takich wyjazdach... Ja bym swoich dzieci tam nie puścił ! No,
          ale to Twój wybór. Nie powinnaś moim zdaniem wstydzić się tego co zrobiłaś.
          Powiedziałaś prawdę ! Niech wstydzą się ci którzy mają za co się wstydzić.
          Jeżeli Twój mąż wyrzuca ci, że położyłaś głowę pod topór, to coś nie tak. Chyba
          widział ile wasze dziecko wycierpiało. Wierzę Ci w 100 procentach, bo sam
          doświadczyłem tej hipokryzji i zakłamania. Moje dzieci już od dawna nie chodzą
          na religię i jest to ich świadomy wybór. Ja go pochwalam. One również
          doświadczyły prześladowań (może to za mocne słowo), ale napewno nieprzyjemności
          w związku z niechodzeniem na religię.Wielokrotnie chodziłem do szkoły i wręcz
          robiłem awantury po każdym incydencie ze strony katechetki. I wiesz co?
          przyniosło efekt !! Odczepiła się. dzieci miały spokój. Myślę, że dlatego, że
          nie kryłem się z moimi poglądami i one też. Natomiast kwestia pieniędzy
          zbieranych przez tą wariatkę, to już sprawa kryminalna. To się nazywa
          wyłudzeniem i jest sklasyfikowane przez Kodeks Karny jako przestępstwo. Niech
          ta pinda uważa, bo jakiś bardziej upart rodzic może złożyć doniesienie do
          prokuratury. Nie ważne czy rzecz idzie o 50, czy 5000 zł. Jeszcze raz cię
          pozdrawiam i coż : po każdej burzy przychodzi słońce. Dla ciebie też wyjrzy zza
          chmur. Nie spuszczaj głowy, nie wstydź się tego co zrobiłaś to jedyny ratunek,
          żeby nie zwariować w kraju gdzie pozytywne zachowania, wyciąganie obłudy są
          postrzegane jako naganne i wystarczy jeden zakłamany głos jakiejś dewoty, aby z
          Ciebie zrobić potwora. Jesteś wielka.Pozdrawiam i trzymam kciuki za ciebie.
          • Gość: gość Re: WŚCIEKŁY MASZ RACJĘ IP: *.icpnet.pl 28.10.05, 22:28
            Kinga nadal masz wielu normalnych za sobą. Popieram cię w 100%
            Zrobiła bym to samo i zrobiłam tylko w przedszkolu.
    • Gość: ja Re: KATECHETKA ! ale jaja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.05, 20:08
      A katechetka nadal handluje , i czuje sie bezkarna
      • Gość: Arabella Re: Ciekawe co na to geje i lesbijki?. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.05, 20:11
        No własnie co?.
        • Gość: zvafx Re: Ciekawe co na to geje i lesbijki?. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.05, 22:11
          Tradycyjnie podniosą krzyk, aby pokrzyczeć na Kaczora. A z całej sprawy bedzie
          niezły matriał na temat zastępczy.
      • Gość: gość Re: KATECHETKA ! ale jaja IP: *.icpnet.pl 28.10.05, 22:29
        Winię rodziców, że im to odpowiada. Lepiej dali by te pieniądze na biedne
        dzieciaki w domach dziecka.
        • Gość: monster Re: KATECHETKA ! ale jaja IP: *.echostar.pl 28.10.05, 23:36
          a mój dziadek to dwa litry spirytusy wypił!
    • Gość: ciekawy Re: KATECHETKA ! ale jaja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.05, 23:06
      I co pani Kingo , wyjaśniło sie coś ?
      • citisus Re: KATECHETKA ! ale jaja 30.10.05, 06:04
        Gość portalu: ciekawy napisał(a):

        > I co pani Kingo , wyjaśniło sie coś ?

        Tak !!
        Lekarz potwierdził, że manie prześladowczą da się leczyć !!


        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=67&w=30862881&v=2&s=0
        • chejron74 Re: KATECHETKA ! ale jaja 01.11.05, 13:39
          Tak sie sklada ze JA JESTEM LEKARZEM i nie zauwazylem we wspomnieniach Kingi zadnej manii
          przesladowczej. Wiec odpusc sobie citisus. Takich jak ty fanatykow nie potrzeba w Kosciele.
          • citisus Re: KATECHETKA ! ale jaja 02.11.05, 06:12
            chejron74 napisał:

            > Tak sie sklada ze JA JESTEM LEKARZEM

            Hehehe i na odległość stawiam diagnozy - Kaszpirowski ty mój ...
            :-)))))

            > i nie zauwazylem we wspomnieniach Kingi za dnej manii

            Czyli twierdzisz, że prowadzi wściekłą kampanię tylko z nienawiści i zemsty,
            bo proboszcz zbyt drogich klęczników nie kupił.
            No, no odważna teza ....

            > Takich jak ty fanatykow nie potrzeba
            > w Kosciele.

            Hohoho awansowałem na fanatyka, po 2 postach :-)))))
            A pani Kinga to normalna jest panie doktorze ......
            :-))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
            • Gość: gość Re:cistisus ZGŁOŚ SIĘ NA LECZENIA IP: *.icpnet.pl 03.11.05, 21:23
              Może to ty stawiasz diagnozy na podstawie własnego schorzenia.
    • kinga39-651 Re: KATECHETKA ! ale jaja 31.10.05, 21:22
      Oj citisus ... dziękuję za tak trafną diagnozę ( rozumiem ,że próbujesz się
      pochwalić swoim "śledztwem" związanym z klęcznikami ) obawiam się , jednak ,że
      paranoi , manii prześladowczych , czy nawet nerwicy natręctw - po siedmiu
      latach nie można zacząć leczyć . Trudno umrę chora ....

      A wszystkim normalnym , zainteresowanym co dalej , odpowiadam ,że nie wiem ,,,
      Spróbuję się czegoś dowiedzieć w środę , może już ta katechetka nie pracuje i
      nie straszy dzieci w szkole ....

      Póki co , zadzwoniła do mnie asystentka pewnej WAZNEJ PANI Z TELEWIZJI ,
      zamierzają zrobić program tv o tej jędzy z twarzą anioła ...
      Jeśli okaże się ,że tym razem znowu Stodolny ukręci łeb sprawie - wystapię w
      tym programie i opowiem jeszcze raz to co się działo 7 lat temu ,,, a z tego co
      sprawdziłam bezczelna katechetka czuje się tak pewnie chroniona przez
      proboszcza ,że nadal robi dokładnie to samo co robiła...
      Pozdrawiam
      Kinga
      • citisus Re: KATECHETKA ! ale jaja 02.11.05, 06:27
        kinga39-651 napisała:

        > Oj citisus ... dziękuję za tak trafną diagnozę ( rozumiem ,że próbujesz się
        > pochwalić swoim "śledztwem" związanym z klęcznikami )

        Zdaje się, że sama się pochwaliłaś klęcznikami :-)))
        Proboszcz nie kupił to teraz ........

        > obawiam się , jednak ,że
        > paranoi , manii prześladowczych , czy nawet nerwicy natręctw - po siedmiu
        > latach nie można zacząć leczyć . Trudno umrę chora ....

        Taaa, to wreszczie kto się moczy w nocy - ty, córka, teraz czy przed 7-miu
        laty ? Już ci się wszystko pokręciło ....

        > A wszystkim normalnym,

        To znaczy maniakalnym antyklerykałom ...
        :-))))))

        > Spróbuję się czegoś dowiedzieć w środę , może już ta katechetka nie pracuje i
        > nie straszy dzieci w szkole ....

        No przecież pisałaś, że pracuje ....
        :-))))

        > Póki co , zadzwoniła do mnie asystentka pewnej WAZNEJ PANI Z TELEWIZJI ,
        > zamierzają zrobić program tv o tej jędzy z twarzą anioła ...

        Zadzwoń koniecznie jeszcze do Urbana, Racjonalisty i Faktów i Mitów.
        Oni wprost uwielbiają takie bajki ....
        :-)))

        > Jeśli okaże się ,że tym razem znowu Stodolny ukręci łeb sprawie

        Znaczy się klęczników nie kupi ...
        :-))))

        > i opowiem jeszcze raz to co się działo 7 lat temu ,,,

        Koniecznie opowiedz jeszcze co się działo 15 i 30 lat temu :-))))

        > a z tego co
        > sprawdziłam bezczelna katechetka czuje się tak pewnie chroniona przez
        > proboszcza ,że nadal robi dokładnie to samo co robiła...

        To w końcu sprawdziłaś czy nie ?? Czy tylko się śniło lub w wyobraźni...
        :-))))))

        PS
        Czekam z wielką niecierpliwością na ciąg dalszy.
        Strasznie lubię bajki.
        :-))))))))
        • Gość: wsciek Re: KATECHETKA ! ale jaja IP: 83.238.212.* 03.11.05, 13:12
        • Gość: wsciekły Re: KATECHETKA ! ale jaja IP: 83.238.212.* 03.11.05, 13:17
          kolego, taki z ciebie lekarz, jak z koziej dupy trąba. Twoje komentarze
          świadczą o tym, że najwyżej skończyłeś jakiś kurs wieczorowy na felczera.
          Ich poziom, świadczy o twoim poziomie. Leć na piwo i odpuść sobie dyskusje z
          mądrzejszymi od siebie
          • Gość: jania Re: KATECHETKA ! ale jaja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.05, 00:15
            Oj wściekły i niezbyt inteligentny.Że o wykształceniu nie wspomnę!
    • Gość: hihi Re: KATECHETKA ! ale jaja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.05, 08:06
      www.przk.pl/przewodnik.php?id_art=9249Huhuhaha!!!!
      • Gość: gość Szkoła nr. 74 w Poznaniu-NIE POŚLĘ TAM DZIECKA!! IP: *.icpnet.pl 28.11.05, 20:19
        Dobry ten artykuł.
        <siostrze Halinie Rzońcy, katechetce w Szkoły Podstawowej nr 74 w Poznaniu.

        Mojego dziecka nie poślę do tej szkoły. Już miało przeboje w przedszkolu (wiek
        4 lata) na religii.
        Obecnie za żadne skarby nie chce słuchać o Papieżu i Bogu, tak bardzo się boi!!
        Do takiego stopnia zostało przestraszone i zniechęcone do religii przez Panią
        katechetkę w przedszkolu.
        Zresztą pisałam wcześniej.
        Dlaczego osoby nie rozumiejące psychiki dziecka nauczają dzieci.
        W szkole dziecko chociaż powtórzy w domu, a przedszkolak nie bardzo potrafi, a
        po drugie który rodzic ma czas rozmawiać z dziećmi.
        Cieszę się że wychowaliśmy bardzo rezolutne dziecko i dojrzałe, potrafiło
        przyjść do nas i rozmawiać o wszystkim.
        W przedszkolu winiem być wychowawca grupy na religii. Dlatego że potrafi
        obiektywnie ocenić co może źle wpłynąć na dziecko, po drugie zna dzieci i widzi
        reakcje dobre i złe.
        Katechetki kompletnie nie znają psychiki dzieci i dlatego popełniają błędy w
        nauczaniu
        • Gość: gość Re: SZKOŁA nr. 74 w Poznaniu-NIE POŚLĘ TAM DZIECK IP: *.icpnet.pl 30.11.05, 02:25
          O ile ta Pani nadal naucza dzieci katechezy.
        • gvalshca Re: Szkoła nr. 74 w Poznaniu-NIE POŚLĘ TAM DZIECK 26.01.06, 14:30
          moja siostra jest w gimnazjum i zajecia z wychowanie do zycia w rodzinie ma z
          katechetka. no to wyobraźcie sobie jak interesujace merytorycznie ma zajecia.
          za kazdym razem po powrocie do domu wyje ze smiechu opowiadajac co ta
          nawiedzona baba im opowiadala...
      • kinga39-651 Re: KATECHETKA ! ale jaja 28.11.05, 21:40
        No to przegięli ! , właśnie piszę maila do p. Michała Gryczyńskiego z
        Przewodnika Katolickiego .
        Na wszystkie rzeczy opisane na tym forum mam świadków ( na fakt sprzedania-
        podczas mszy z okazji poświęcenia różańcy dla dzieci przystępujących do I
        Komunii św. - czarnego różańca mojej córce również ).
        Dobra , dzwonię do Ewy Drzyzgi i zgadzam się na udział w programie.
        Jedyny prawdziwy " drobiazg " w tym artkule to nazwisko kobiety z kuratorium .
        Pozdrawiam
        ale mi cisnienie podskoczyło uff..
        • Gość: Krzysiek Re: KATECHETKA ! ale jaja IP: *.prenet.pl 27.01.06, 00:54
          Przeczytałem ten artykuł w "Przewodniku Katolickim" i nie wierzę ani w jedno
          słowo, broniące katechetki. Przez wiele lat byłem blisko zakonników i wiem, ile
          obłudy, fałszu i zgnilizny jest wśród nich.
          Kingo39-651, walcz o dobro Twojego dziecka. Z całego serca życzę Ci powodzenia
          w słusznej sprawie. Szkoda, że nie masz oparcia w mężu i że tak mało jest
          odważnych matek.
      • Gość: gość do HiHi IP: *.icpnet.pl 30.11.05, 02:15
        Tu się nie ma co śmiać. Ja na miejscu tej Pani nick: Kingi oddała bymsprawęPani
        Halinki do Sądu i wreszcie zamkneła bym sprawę. Powołując najlepszych
        prawników. W poznaniu jest wielu mądrych ludzi, którzy radzą sobie z
        zakłamaniem.
        Jak może taki człowiek nauczać dzieci. Boże chroń nasze pociech!!!!!
      • Gość: gość Re:ARTYKUŁ-ANTYREKLAMA DLA SZKOŁY NR.74 IP: *.icpnet.pl 30.11.05, 02:59
        Ten artykuł to antyreklama dla szkoły nr.74
        Taka katechetka nie powinna nauczać dzieci.
        Współczuję pozostałym dzieciom i rodzicom.
      • Gość: gość Re: KATECHETKA ! ale jaja IP: *.icpnet.pl 27.01.06, 21:45
        Kinga daj znać, czy nadal pracuje w tej szkole ta Pani.
        A może ktoś na forum mieszka blisko i posyła dzieci do tej szkoły nr. 74 i wie
        czy nadal naucza ta pani
    • Gość: nauczyciel religii Re: KATECHETKA ! ale jaja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.05, 16:19
      Bardzo jestem ciekaw co dalej , czy nadal katechetka pracuje w tej szkole ?
    • kinga39-651 Re: KATECHETKA ! ale jaja 29.11.05, 20:59
      Rozmawiałam dzisiaj dwukrotnie z z-cą redaktora naczelnego " Przewodnika
      Katolickiego Pawłem Napieralskim . Ja tego tak nie zostawię ! uważam ,.że
      jakaś rzetelnośc dziennikarska w naszym kraju obowiązuje . W piątek będzie miał
      dyżur autor artykułu Michał Gryczyński . Do piątku czekam więc , na bardzo
      konkretne zadośćuczynienie związane z kłamliwym artkułem .
      I tutaj mam ogormną prośbę do Was internauci - sprawcie aby Błażej Wandtke
      przeczytał moje pytanie .
      Czy " Przewodnik Katolicki " mógł w swoim artykule napisać moje imię i
      nazwisko , podając przy tym totalnie nieprawdziwe informacje ? nikt ze mną nie
      rozmawiał , artykuł przeczytałam wczoraj w necie . W/g mnie jest tendencyjny i
      kłamliwy , odnoszę wrażenie ,że sam wielki Stodolny - Gryczyńskiemu podyktował
      co ma gośc napisać .
      "Inna, ......., że córka jest szykanowana tylko dlatego, że ona żyje bez ślubu
      kościelnego.
      Sama siostra Halina Rżońcy tłumacząc się po 7 latach ! dlaczego nie dopuściła
      mojej córki do I Komunii Świętej podała prasie ,że to dlatego ,że moja córka
      nie była ochrzczona ! ( co jest i było oczywistym kłamstwem )
      "...choć do Wydziału Katechetycznego nie wpłynęła żadna skarga."
      Bzdura ! osobiście byłam w kuratorium w listopadzie 1998 r i podpisałam
      zgłoszenie w obecności p. kurator Borowczyk i jeszcze jednej pracownicy
      kuratorium . Zresztą z tego co mi wiadomo , to kolejna matka po paru latach
      również zgłaszała w kuratorium problemy z katechetką i ma na to nawet
      poświadczoną przez kuratorium kopię !
      "Siostra od najmłodszych lat marzyła o pracy z dziećmi. Ukończyła studia
      teologiczne w Kielcach "
      Tyle tylko ,że siostra Halina zwyczajnie się do tego nie nadaje . Do dziś , już
      teraz młodzież licealna ,śmieje się jak próbowała , ta rzekomo merytorycznie
      przygotowana katechetka wytłumaczyć 8-latkom VI przykazanie opowiadając jak
      jej rodzony brat wszedł do jej łóżka .
      "siostra Halina. - Nie przypominam sobie także żadnego czarnego Różańca. "
      To może ja siostrze przypomnę ? W październiku 1998 roku ( już po oficjalnym ,
      szkolnym zebraniu z rodzicami, kiedy to w obecności wychowawcy klasy wezwaliśmy
      siostrę aby wytłumaczyła nam dlaczego zbierała tak zawyżoną kwotę na zakup
      podręczników do nauki religii. Podczas tego spotkania prosiłam siostrę aby nie
      proponowała zakupów handlowych tak małym dzieciom , bo jest to nieuczciwe wobec
      nas, rodziców)Pare dni póżniej ,podczas nabożeństwa związanego z poświęceniem
      różańcy do I Komunii św. Wszystkie obecne dzieci w trakcie spotkania w kośiele
      podchodziły do siostry i płaciły 10 PLN za różaniec do Komunii . Moja córka
      dostała czarny ! Dwie matki to zauważyły ( mama Agnieszki i Juranda ) . Pani
      K.B. podeszła do mojej córki i razem z nią podeszła do siostry aby wymienić
      różaniec na biały ,sądząc ,że jest to zwykła pomyłka - a więc na taki jaki
      dostały pozostałe dziewczynki . Siostra nie tylko ,że nie wymieniła , ale
      odezwała się
      głośno : " dla ciebie jest czarny ". MOja córka ma do dzisiaj ten czarny
      różaniec na pamiatkę ( hipokryzji i totalnej obłudy nielicznych- na szczęście -
      ludzi będących blisko kościoła )

      "Siostra próbuje bronić rodziców, którzy ją oskarżają. - Oni próbują niekiedy
      leczyć swoje rany, raniąc innych - mówi. - W tym przypadku chodzi o dwie matki,
      z którymi zresztą próbowałam serdecznie porozmawiać. Już wcześniej chciały mi
      zaszkodzić. Wtedy pani kurator Borowczyk prosiła, aby swe zarzuty powtórzyły
      podczas konfrontacji na plebanii, ale nie przybyły na spotkanie. Zaskoczyła
      mnie ich zawziętość, bo przecież nie sprawiłam im żadnej przykrości, a ich
      córki lubię i nic do nich nie mam."
      Bardzo ciekawe , , przypomnę tylko ,że moja córka nie została klasyfikowana na
      II półrocze z religii !nie poszła do I Komunii św.
      Nie było również żadnej propozycji konfrontacji " na plebanii " . To ja
      próbowałam porozmawiać z proboszczem Stodolnym , zresztą po uprzedniej szczerej
      rozmowie z poboszczem parafii św. Jerzego ( kochanym ks. Komorowskim ).
      Stodolny trzykrotnie odmówił mi spotkania . Podstępem spotkałam się z nim (
      jako psycholog z Grunwaldu " ) i usłyszałam ,że to w/g niego świetnie się
      stało ,że ta M.J. nie chodzi na religię , bo " zgniłe jabłka trzeba wyrzucać z
      koszyka "
      Zresztą konfrontacja choćby z racji różnicy w czasie " na plebanii " nie byłaby
      możliwa ( z tego co mi wiadomo , córka drugiej matki , która odważyła się
      wystąpić publicznie w tej sprawie chodzi teraz do V klasy , a więc jest dużo
      młodsza od mojej córki. Nie znamy się zresztą ) .
      " Dziennik, który opisywał działalność katechetki, przez prawie miesiąc
      opublikował osiem tekstów na temat zakonnicy - mówi ks. Maciej Szczepaniak,
      rzecznik prasowy Kurii Metropolitalnej w Poznaniu. - To była prawdziwa
      telenowela, która wyrządziła wiele złego w psychice dzieci uczestniczących w
      tym spektaklu"
      Osobiście czytałam dwa artykuły " w tym dzienniku " , wiem ,że był jeszcze
      wcześniejszy - dotyczył agitacji politycznej przed wyborami prezydenckimi -
      gdzie malutkie dzieci( 8 lat ) , przy obiedzie prosiły swoich rodziców aby ci
      głosowali na K. , bo tak siostra na religii prosiła. Jestem skłonna w to
      uwierzyć , bo 7, 8 lat temu również podobne rewelacje - przekazywane na
      lekcjach religii zgłaszała moja córka .Byłam wówczas poirytowana i zwyczajnie
      zła , że muszę się ze swoich wyborów ( życiowych ) tłumaczyć małej córce i to w
      sposób , który nie podważy autorytetu nauczyciela , nie było to łatwe ...
      " że nie wiedziałam, iż nie wolno modlić się o wybór dobrego prezydenta, ale
      skoro tak jest, to już więcej nie będę. "
      Być może dla ks. Macieja Szczepaniaka ( rzecznika prasowego Kurii
      Metropolitarnej w Poznaniu ) była to prawdziwa telenowela ...niestety , dla
      dzieci przez tyle lat skazanych na siostrę Halinę Rżońcy , jest to trauma na
      całe życie.

      Pozdrawiam
      i jeszcze raz proszę o pomoc . Chciałabym wiedzieć czy mam jakiś regres w
      obliczu takich bzdur opisanych w artykule " PK " .Podano moje imię i nazwisko
      i... stek bzdur . Co mogę teraz zrobić ?
      P.S. Paweł Napieralski ( z-ca red. nacz.Przegladu Katolickiego ) na bank to
      jutro rano przeczyta , a w piątek pewnie też autor tego kłamliwego artykułu (
      dzisiaj podczas rozmowy telefonicznej sama go naprowadziłam na ten temat na
      forum gazety )




      • Gość: ja2 Kinga i jak to się skończyło? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.06, 12:13
    • Gość: kinga Re: KATECHETKA ! ale jaja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.05, 21:41
      to ja ale już nie chce mi się logować . proszę pomóżcie mi , bo mi ciśnienie
      podskoczyło jak sama ten stek bzdur jeszcze raz przeczytałam
      • Gość: gość Re: KATECHETKA ! ale jaja IP: *.icpnet.pl 30.11.05, 02:01
        Kler zawsze kłamał. Weź po uwagę ich wszystkie afery.
        Nawet Kler Boga się nie boi!!!. Ale Pan Bóg nie rychliwy, ale sprawiedliwy.
        Może doznają najcięższej kary,jaka może spotkać tych ludzi.
        Trzymaj się mocnoi skorzystaj wreszcie z prawnika. Dlaczego nie zaskarżych ich
        z powództwa cywilnego.
        Jeżeli nasze sądy są sprawiedliwe, to ja bym skorzystała, tam także są rodzice.
        Może by obiektywnie ocenili sytuację i wreszcie to się skończy. Nie mogła bym
        tak żyć, a nie mówię o dziecku co przechodzi.
      • lili_marleen Re: KATECHETKA ! ale jaja 30.11.05, 08:16
        Kinga - masz moje pełne poparcie.
        I dobrze robisz rozdmuchujac te sprawe. Tylko nadanie jej odpowiedniego
        rozgłosu jak pokazała historia wczesnieszych "koscielnych" (i nie tylko)
        wybryków pozwala zerwać z tradycją ignorowania takich przypadków lub wrecz
        wmiatania ich pod dywan.

        Gratuluje odwagi i zyczę by nie zabrakło ci uporu i konsekwencji. Tak jak radzą
        Ci inni - idź do sądu ale nie sama - z dobrym 'krwiozerczym" adwokatem, poza
        tym są media które chetnie nagłosnią jeszcze tę sprawę na cały kraj.
        Powiem Ci wiecej - patrząc na to co sie dzieje wokół, nawet klimat polityczny
        paradoksalnie Ci sprzyja.
        Trzymam kciuki i zyczę powodzenia !!!
        • Gość: gośc Re: KINGA TRZYMAM KCIUKI !! Pan Bóg nie rychliwy.. IP: *.icpnet.pl 30.11.05, 20:41
          Powiadom UWAGĘ TO SWIETNY PROGRAM.
          Twoja sprawa nadaje się. Cały czas trzymam kciuki za Ciebie!!!!
          Czytam każdy post i jestem oburzona, że gazeta katolicka pisze tylko to co jest
          kościołowi na rękę i nie wyciąga także spraw niemiłych dla kościoła.
          Bardziej zainteresowali by wszystkich obiektywizmem a nie kłamstwem. Ja wierzęw
          całości tobie, przypadek mojego przedszkolaka mówi sam za siebie.
          Wiem jak katechetki postępują w przedszkolach, a wychowawczynie wogóle nie
          przebywają w tym czasie z dziećmi razem. Robią co chcą a żadna Pani nie wie co
          się dzieje z maluchami 4 letnimi na religii.
          Panie wychowawczynie twierdzą że to nie wypada być na religi razem z
          katechetką.
          Do diabła ja powierzam opiece dziecko wychowawcą a nie katechetce, aby robiła
          co chce.
          RODZICE PYTAJCIE SWOJE 4-5-6 LATKI DOKŁADNIE CZEGO UCZĄ SIĘ NA RELIGII.
          Jestem katolikiem, ale pisemnie zrobiliśmy zakaz uczęszczania dziecka na
          religię, podając na piśmie powody. Oczywiście katechetka zaprzeczyła
          wszystkiemu, a my i osoby obce rozmawiające z dzieckiem wierzymy dziecku.
          Jak mamy wierzyć katechetką, co zrobią z umysłami naszych maluszków.
    • kinga39-651 Re: KATECHETKA ! ale jaja 30.11.05, 23:24
      Kochani ! nie odważyłabym się jednym słowem skłamać , lub coś " ubarwić '
      opisując " jazdy z siostrą Haliną " na forum , po co ? nie mam w tym żadnego
      interesu . ale ponieważ sprawy " poszły tak daleko "( kłamliwe teksty z
      podaniem mojego nazwiska na łamach gazety " PK") bardzo proszę pomóżcie mi
      uzyskać kompetentne informacje od opiekuna forum ( B. Wandtke) . nie mam
      pojęcia jak sprawić aby przeczytał moje pytanie .
      • pan.nikt Re: KATECHETKA ! ale jaja 30.11.05, 23:26
        Wysłąć maila na adres gazetowy.
    • Gość: Kinga Re: KATECHETKA ! ale jaja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.05, 00:01
      No wysłałam ( już nie liczę który to raz podjęłam próbę - ciągle mam jakieś
      komunikaty " że się nie udało " ) .
      Dobranoc... idę spać zanim mi ciśnienie znowu podskoczy "
      • pan.nikt Re: KATECHETKA ! ale jaja 01.12.05, 00:14
        Spróbuj wysłać bez pośrednictwa programu pocztowego prosto ze swojej skrzynki.
        zalogowana Klikasz na POCZTA (górny pasek na tej stronie).
        Wchodzisz do swojej skrzynki.
        W skrzynce klikasz kopertę napisz i piszesz. Jako odbiorcę "do" wstawiasz adres
        mailowy redakcji. I wysyłasz.

        Spróbuj. Bo takie dziwne komunikaty, to zazwyczaj błąd konfiguracji programu
        pocztowego
      • Gość: XXL Re: KATECHETKA ! ale jaja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.12.05, 10:10
        Gość portalu: Kinga napisał(a):

        > No wysłałam ( już nie liczę który to raz podjęłam próbę - ciągle mam jakieś
        > komunikaty " że się nie udało " ) .

        Pewnikiem długie ręce Stodolnego ...
        :-))))))))
    • Gość: toja Re: KATECHETKA ! ale jaja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.05, 12:00
      Moja znajoma też miała do czynienia z rzeczonym księdzem. Uderzające jest
      podobieństwo obu sytuacji, z tym, że zdaje się - jej powiedziano wprost, że
      problemy wynikają stąd, że nie ma ślubu kościelnego.
      • Gość: dora Re: KATECHETKA ! ale jaja IP: *.icpnet.pl 12.12.05, 20:38
        Ja wierzę w każdę słowo - kiedyś chodziłam do tej szkoły i nie pamiętam jaką
        miałam siostrę (ale wątpię czy s. Halinkę) ale Stodolnego pamiętam. Moja
        siostra miała jakieś skłonności dziwne, bo cały czas chodziła po klasie,
        każdemu cos indywidualnie tłumaczyła i nas ...głaskała. Może i nie było w tym
        nic złego, ale jakoś żaden inny nauczyciel nas nie głaskał żeby nam coś
        wytłumaczyć. Jak się zaczęłam stawiać to próbowała mi robić problemy, wzywała
        mamę do szkoły i dawała złe oceny - ale jako że byłam najlepszą uczennicą w
        roczniku i od 6 klasy byłam finalistką olimpiad to wszyscy nauczyciele za mną
        stali i miałam "taryfę ulgową".
        Ale nie zapomnę jak to w drugiej klasie (był to pierwszy rok religii w szkole)
        jeden chłopak, który był niewierzący został przymuszony żeby chodzić na
        religię. Oczywiście nikt mu (ani jego rodzicom) pistoletu do głowy nie
        przystawiał, ale wywarto na nich taką presję i wytoczyli takie argumenty (np.
        że będzie musiał jeździć na drugi koniec miasta na etykę, co będzie kolidować z
        innymi lekcjami, więc będzie je musiał odrabiać z innymi klasami) że raczej nie
        mieli wyboru.
        Nie zmieniło się też nic jeżeli chodzi o pieniądze - to pamiętam też jak
        religia była w salkach.
        Na zakończenie ciekawostka: jak wprowadzili religię w szkole pojawił się
        problem braku sal. Stodolny zaproponował, że skoro właśnie wybudowali nowe
        salki (koło kościoła) to niektóre lekcje np. matematyka albo historia mogą się
        odbywać tam. Mój ojciec, który był wtedy na zebraniu stwierdził, że skoro
        jakieś lekcje mają się odbywać w salkach (które dla niewtajemniczonych są dość
        daleko od szkoły) to może najlepiej by było żeby to była religia. Oczywiście
        został wyzwany od komunistów i najgorszych. Skończyło się na tym, że lekcje
        dłużej trwały.
    • Gość: gość2 Kinga, jak się sprawy mają? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.05, 08:37
    • kinga39-651 Re: KATECHETKA ! ale jaja 12.12.05, 21:47
      Jak się mają....hmm...
      Redaktor naczelny " Przewodnika Katolickiego " - Paweł Napieralski podczas
      rozmowy telefonicznej stwierdził , że dziennikarz z jego gazety Michał
      Gryczyński nie popełnil ŻADNEGO wykroczenia ( sic!).Artykuł był , jego zdaniem
      relacją artykułów zwiazanych z katechetką, z " GŁOSU WLKP. " .
      Zaproponował mi abym napisała krótkiego mail'a do redakcji " Przewodnika
      Katolickiego" i on to umieści .Nie zrobiłam tego , bo to sensu nie ma . I tak
      wszyscy już przeczytali te bzdury . Błażej Wandtke odpisał mi ,że do 9 bm. jest
      na urlopie , Kampowski nawet się starał w zastępstwie , ale jakoś nie ma
      efektów. Jak "złapię" trochę czasu , to doprowadzę sprawę z kłamliwym artykułem
      do końca ( potrzebne mi są wiadomości z prawa prasowego bo o rzetelności
      dziennikarskiej i zwykłej przyzwoitości możemy sobie tylko gadać przez telefon
      z redakcją).
      Podczas jednej z kolejnych rozmów z red. nacz. " P K " Napieralskim usłyszałam
      m.in. ,ze dziennikarz piszący artykuł rozmawiał nie tylko z siostrą Haliną ale
      również z BARDZO ZADOWOLONYMI rodzicami z tej szkoły ! Kochani !! śmiech .
      taaaak owszem rozmawiał z jednym rodzicem w niedzielę o 22-giej przez telefon (
      redaktor zadzwonił ).Z bardzo dobrze poinformowanych źródeł dowiedziałam
      się ,że po tej aferze z agitacją polityczną i wizycie kuratorium w szkole
      poczciwa Pani Dyrektor już tak miała dość tej obłudnej siostry Haliny , która
      setki razy . przez tyle lat obiecywała ,że " już więcej nie będę " / handlować
      odpustowymi dewocjonaliami;sprzeadawać podręczników po zawyżonej cenie ;
      straszyc dzieci piekłem ; namawiać dzieci aby wywarły presje na swoich rodziców
      by głosowali na konkretna partię polityczną ; modlić sie za prezydenta;
      skreślać niwinne dzieci w dzienniku szkolnym z religii pół roku ptrzed
      komunią ...i wiele , wiele innych przestępstw /- iż chciała zakończyć tę farsę
      od półrocza w tym roku szkolnym ... To był pierwszy odruch ( naturalny ).
      Zadziałał pewnie jeszcze instynkt samozachowawczy u Pani Dyrektor ( a może
      telefon zadzwonił ? )bo ostatecznie postanowiono ,że siostra Halina nie będzie
      pracować z dziećmi od przyszłego roku szkolnego . Uff...
      Pytanie tylko czy w tej szkole ? Przecież ma takie solidne wykształcenie ...i
      tak bardzo kocha dzieci ...

      Pozdrawiam
      • Gość: gość Kinga Ja i moi znajomi nie poślemy do szk. Nr.74 IP: *.icpnet.pl 13.12.05, 02:04
        Trzymamy kciuki za ciebie. A szkołę będziemy omijać. Nasze dzieci solidarnie
        będą uczęszczać do innej szkoły od września.
        Dobro ich jest najważniejsze.
        Co to za szkoła Nr. 74 w Poznaniu, że do tej pory nic nie robi w tej sprawie.
        Dlaczego Dyrktor nic nie zrobi dla dobra choćby opini szkoły.
        Jeżeli taki katecheta miałby rujnować psychikę mojego dziecka to lepiej omijać.
        Cieszę się że wiadomo jaka to szkoła. SUPER ANTYREKLAMA DLA SZKOŁY, ŻE TOLERUJE
        TO.
        Ale na szczęście my rodzice mamy wybór!!!!.
        Trzymaj się mocno i nadal pisz czy ta katechetka nadal naucza.
        CO ROBI SZKOŁA!!!!!
        • Gość: Krzysiek Re: Kinga Ja i moi znajomi nie poślemy do szk. Nr IP: *.prenet.pl 27.01.06, 01:26
          Katecheci i księża uczący w szkole nie podlegają świeckim władzom oświatowym,
          ale biskupowi. I w tym cały problem.
    • Gość: weronika Re: KATECHETKA ! ale jaja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.05, 13:39
      Mieszkam niedaleko tej szkoły , i tak sie zastanawiam czy moj syn powinien od
      przyszłego roku tam pójść do pierwszej klasy . Jaka możemy miec pewnośc , że ta
      nienormalna , chciwa katechetka , ktora z całego serca nienawidzi dzieci na 100
      procent odejdzie ? moze to tylko taki wybieg dyrekcji , aby uciszyc sprawę ?
      Czy ktos cos wie na ile to co napisala Pani Kinga jest prawdą ?
      Prosze o odpowiedż , bo niedlugo są zapisy do szkoły i nie wiem co robić
    • Gość: ja2 Kinga i jak się to skończyło? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.06, 12:15
      • qbel2 Re: Kinga i jak się to skończyło? 26.01.06, 20:27
        Ja też jestem ciekaw zakończenia. Kinga jeśli chcesz pomocy dziennikarza napisz
        grzegorz.jaros@op.pl

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka