mantis77
31.10.05, 23:51
Czytam te artykuły o MPK i mnie krew zalewa. Bo kłamią i starają się
manipulować opiniią publiczną.
Ale najpierw odniosę się do artykułu o tramwajach. Jestem wdzięczny że sa
niskopodłogowe tylko dlaczego ta sytuacja jest jeszcze nierozwiązana (z tym
remontem).
I DLACZEGO NADAL NIE MA OZNAKOWANYCH KURSÓW NISKOPODŁOGOWYCH NA LINI 12 CZY
POZOSTAŁYCH???
Umie to zorbić Warszawa, umie Gdańsk umie Zielona Góra ale nie Poznań. To nie
wymaga taboru tylko organizacji lepszej. Może wynika to z samozadowolenia
poznańskiego MPK że są najlepsi bo mają najwięcej autobusów niskopodłogowych
i spoczywają na laurach (fakt że w Gdańsku rzadko zobaczymy niski autobus a
tramwaju napewno nie.) Ale inni mają mniej takiego taboru a sprawniej nim
zarządzają.
Teraz jest wszystkich świętych i dziś dzwoniłem na informację żeby sie
dowiedzieć czy jeździ niska 15 i co?? I nie jeździ a jutro w wszystkich
świętych będą tylko 3 szt. I jak niby osoby starsze mają dostać się na
Junikowo? Ok można autobusem 77 choć on nie jest oznaczony jako niski. (na
całe szczęście kilka tam jeździ niskich) ale jeśli ktoś ma groby z drugiej
strony?
OK rozumiem że combino się zepsuły i są na przeglądzie, ale do cholery są
jeszcze tatry na 12 które nie jeżdżą koło żadnego cmentarza. I tak już
rozkład jest powalony ze wzgledu na 1 listopada to przerzucenie ich z 12 na
15 nie zrobiłoby większego zamieszania. Pamiętam że w zeszłym roku było to
samo i MPK się nic nie nauczyło.
To oznaczenie niskich tramwajów jest o tyle w rozkładie ważne że nie trzeba
stać na przystanku i czekać jak na zbawienie a wszyscy sobie zdajemy sprawę
że Poznań jeszcze długo nie będzie stać na nowe tramwaje więc będą kursować i
takie i takie. To tyle o tramwajach.
Teraz o mydleniu oczu.
212+30=242 a nie 296 to po pierwsze więc nie wiem skąd słowo wszystkie w
temacie bo tak byłoby gdyby przetarg był prawie 3 razy większy. Matamatyki
jeszcze nas uczą w szkołach ale chyba dziennikarzy Wybiórczej nie? Po drugie
jak można pisać że nie spotkamy skoro w nocy jeżdżą same wysokie. I nie wiem
dlaczego bo na tłumaczenie dyrektorów (na jednej z konferencji zapytałem o
to) że to z powodu wandalizmu mam krótkie pytanie "To w takim razie po co nam
są potrzebne autobusy niskopodłogowe z monitoringiem kamer i dlaczego za ten
gadżet zapłaciliśmy?" Wiem że takie są i chyba jest ich koło 30 bo sam
jechałem wielokrotnie takim autobusem i mają 3 kamery (takie przeźroczyste
kulki) na wprost wejścia w środku i przy kierowcy i na tyle autobusu. A więc
pytam po co one skoro nie jeżdżą wtedy gdy powinny? Lepiej chyba puścić nocą
z monitoringiem i złapać tych wandali niż ikarusa który będzie zdemolowany bo
kierowca nie wie co się dzieje.
DLATEGO ZABRANIAM MANIPULOWANIA SPOŁECZEŃSTWEM KTÓRE MYŚLI ŻE NIEPEŁNOSPRAWNI
TO MAJĄ CACY BO TYLE SIĘ ROBI.
Bo tak naprawdę robi się nadal za mało i to nie z winy funduszy (choć to też)
tylko z braku racjonalnego myślenia (patrząc na linie nocne z monitoringiem i
brak wyszczególnionych kursóe niskich co nic nie kosztuje tylko więcej
logistyki.)
To tyle
Nipełnosprawny Poznańczyk