Dodaj do ulubionych

Nowa książka Małgorzaty Musierowicz ukaże się w...

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.05, 23:23
Sprawa Pyziaka - oczywiście, ze musi zostać rozwiązana i to pozytywnie! To mój
ulubiony bohater "Jeżycjady" i, z całym szacunkiem, ale nigdy nie wybaczę pani
Musierowicz tego, że zrobiła z niego czarny charakter. Czytanie o "wspaniałym"
drugim mężu Gabrysi i "kochanym" Ignasiu było dla mnie prawdziwą męką.
"Jeżycjada" bez Pyziaka jest jak "Dynastia" bez Alexis :) Reasumując, PYZIAK
MUSI BYĆ!!!
Obserwuj wątek
    • Gość: Lorenzo Re: Nowa książka Małgorzaty Musierowicz ukaże się IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.05, 00:48
      A dlaczego przepraszam? Pyziak nakreslony zostal jednoznacznie i nijak do nie
      sympatia palac przemozna (wzor to stereotypowego cffaniaka nawet jak na wczesne
      lata osiemdziesiate); w ostatniej czesci rozprawiono sie z nim lakonicznie (co
      zapewne wynika z pisania przez pania M. ksiazek na zamowienie) jednakze niwiele
      to wnosi do calosci tej "sagi" - zdecydowanie bardziej ciekawe jest dalsze
      uwiklanie LAury czy Tygrysa - ich sprawy w tak mlodym wieku nie mozna uznac za
      zakonczone:> A Ignas jest w porzodkau Pozdr
      • the_dzidka Re: Nowa książka Małgorzaty Musierowicz ukaże się 05.11.05, 08:57
        Skończyłam swoją przygodę z Jeżycjadą na "Kalamburce" - formuła tej książki
        kojarzyła mi się z zmaknięciem cyklu i trochę się zdziwiłam, kiedy ukazal
        się "Język Trolli". Nie kupiłam, bo po raz pierwszy nie byłam w stanie
        przebrnąć przez pierwsze trzy rozdziały książki pani M.
        A co do Pyziaka, zgodzę się z szanownym przedmówcą - dlaczego autorka
        miałaby "coś" z nim robić? Mało znamy takich ludzi? W środowisku Jeżycjady,
        gdzie wszyscy są tacy do bólu dobrzy i szlachetni, że aż przez to denerwujący,
        też musi, prawem równowagi, znaleźć się szwarccharakter.
        • Gość: Jelena Re: Nowa książka Małgorzaty Musierowicz ukaże się IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.05, 10:00
          Czarny charakter musi być, ale dlaczego akurat Janusz? W "Kwiecie kalafiora" i
          "Idzie sierpniowej" był pozytywnym bohaterem, owszem, trochę łobuziakiem, ale
          sympatycznym. Potem nagle ni stąd ni zowąd dowiadujemy się, że jest zwykłym
          chamem, który zostawił rodzinę i wyjechał (a jeszcze w słynnym telegramie z
          pierogami wyczuwa się nić sympatii autorki do jego osoby). Ta sympatia nagle
          znika i w kolejnych książkach o Pyziaku zawsze mówi się negatywnie. Grzegorz i
          mały Ignaś to przy nim postacie bezbarwne i po prostu nudne. Ciągle mam w głowie
          obraz Pyziaka zamurowującego dziurę u Borejków i Pyziaka-pantoflarza, który
          wraca za Gabrysią z wakacji. Oczywiście to moja subiektywna opinia i inni
          czytelnicy mogą odbierać jego postać zupełnie inaczej. Jednak wiem też, ze
          mnóstwo czytelniczek polubiło Janusza tak jak ja i rozczarowało się jego
          dalszymi losami.
          • Gość: O A ten artykuł to nie kryptoreklama? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.05, 10:42
            Ja sobie tak myślę, bo wierzę w spiskową teorię dziejów ;-), że to chyba krypto
            a może nawet nie kryptoreklama! No bo czy jak ja napiszę powieść o Poznaniu to
            mi też GW Poznań o niej na 1 stronie napisze? I za darmochę to zrobi? Czy jak?
            • the_dzidka Ręce opadają 05.11.05, 12:25
              Zawsze się musi ktoś znaleźć, kto zacznie na temat kryptoreklamy! Jezu, jak
              mnie to denerwuje! Już niedługo nie będzie można napisać nic o tym, co się w
              mieście dzieje, bo zaraz wyskoczy jakiś zwolennik teorii spiskowej
              kryptoreklamy. Aha, no i trzeba będzie zamknąc w gazetach wszystkie działy,
              traktujące o nowych filmach, sztukach teatralnych, książkach... I "Co jest
              grane" też, bo to pewnie kryptoreklama kina..
              Na czym ma polegać ta "kryptoreklamowość" tekstu o MM? Podają gdzieś, ile
              książka będzie kosztować i do jakiej księgarni należy iść, żeby ją kupić?
              Jak będziesz pisać tak fajne książki, jak pani Musierowicz, i będą one tak
              popularne, jak jej powieści, a Twoja osoba stanie się tak popularna i lubiana,
              jak Pani Małgorzata, to zaręczam Ci, że nie tylko o tym w gazetach napiszą, ale
              jeszcze zrobią z Tobą wywiad.
            • redakcja_poznan Re: A ten artykuł to nie kryptoreklama? 05.11.05, 15:35
              Jeśli będzie tak ważna na polskim rynku księgarskim, jak książki pani
              Musierowicz, to tak.


              __________
              pozdrawiam
              Blazej Wandtke
              • Gość: Kaczmarek Kultura musi byc promowana IP: 157.134.229.* 05.11.05, 17:12
                Dziekuje redakcju za poswiecanie uwagi (i miejsca) kulturze. Takow w naszym
                kraju ledwo dyszy spychana konsumpcja podstawowa. Miniej ksiazek wiecej
                kielbasy - oto haslo na codzien. Zamknac Opere kupic piwo kazdemu chetnemu etc.
              • block-buster Nie robcie z Musierowicz laureatki Nobla 06.11.05, 15:11
                Ta pani nie jest w ekstraklasie polskich pisarzy.Pisanie miesiac przed wydaniem
                ksiazki panegiryku o autorce jest nie tylko bezczelna reklama,niespotykana w
                zadnym dzienniku w Europie,ale tez jest niesmaczne.Co innego pare slow,gdy
                ksiazka wlasnie wyszla.To normalne.Ale ta sytuacja to cos nieuczciwego.Do czego
                zreszta redakcja poznanska wlasnie sie przyznaje.Prowincjonalne to.Przypomina
                mi to zalosna poznanska piosenkarke w ostatnim swoim przeboju "Cudownych
                rodzicow mam...".Byla taka pani Sipinska.Bardzo to poznanskie.Ale i smierdzace.
                • pe1 Re: Nie robcie z Musierowicz laureatki Nobla 08.11.05, 20:00
                  Ale o co ci chodzi żałosny człowieczku? KRYPTOreklama to jest jak się przemyca
                  treści reklamowe w mediach finansowanych z pieniędzy publicznych i czerpie z
                  tego pokątnie zyski. Tymczasem GW jest prywatną firmą i może sobie pisać o czym
                  jej się podoba. I bardzo wątpię, żeby dziennikarz dostawał jakieś pieniądze od
                  autorki lub wydawnictwa za to, że podzielił się z czytelnikami swoim entuzjazmem.

                  Nie odpowiada ci, to nie czytaj. My tu w Poznaniu panią Musierowicz bardzo
                  lubimy, a zawistna Warsiawka może nam skoczyć.
                  • mamablues Re: Nie robcie z Musierowicz laureatki Nobla 08.11.05, 23:17
                    pe1 napisał:

                    > Ale o co ci chodzi żałosny człowieczku? KRYPTOreklama to jest jak się przemyca
                    > treści reklamowe w mediach finansowanych z pieniędzy publicznych i czerpie z
                    > tego pokątnie zyski.

                    Nie tylko, ale mniejsza. Generalnie media powinny informować o tym, co
                    odbiorców interesuje. A mnie np. bardzo interesuje to, że wkrótce ukaże się
                    nowa książka MM i cieszę się, że GW zaczęła poświęcać miejsce także literaturze
                    popularnej:) I optymistycznej (pomijając wątek nieszczęsnego Pyziaka:)

                    > Tymczasem GW jest prywatną firmą i może sobie pisać o czym
                    > jej się podoba.

                    To prawda. Aczkolwiek często z GW nie zgadzam się absolutnie:)

                    > I bardzo wątpię, żeby dziennikarz dostawał jakieś pieniądze od
                    > autorki lub wydawnictwa za to, że podzielił się z czytelnikami swoim
                    entuzjazmem.

                    W tym wypadku na pewno nie. Nowa książka MM to news, a newsy to mięso mediów.

                    > Nie odpowiada ci, to nie czytaj. My tu w Poznaniu panią Musierowicz bardzo
                    > lubimy, a zawistna Warsiawka może nam skoczyć.

                    A tu bardzo się oburzę. Mieszkam w Warszawie i do "Kalamburki" wszystkie
                    książki MM przeczytałam z radością. Proszę więc ksenofobicznie nie uogolniać:)
                  • jhbsk Re: Nie robcie z Musierowicz laureatki Nobla 09.11.05, 12:04
                    Warszawa uwielbia panią Musierowicz. Przytyki pod hasłem "Warsiawka" są
                    zupełnie nie na miejscu.
                • mamablues Re: Nie robcie z Musierowicz laureatki Nobla 08.11.05, 23:36
                  block-buster napisał:

                  > Ta pani nie jest w ekstraklasie polskich pisarzy.

                  Czym mierzy się ekstraklasę polskich pisarzy?

                  Jeśli liczbą publikacji na temat twórczości autora, to nie masz racji. W tej
                  konkurencji MM jest w ścisłej czołówce. Śmiem twierdzić, że w pierwszej piątce.

                  Jeśli za ekstraklasę uważasz liczbę sprzedanych egzemplarzy, to też pudło.
                  Wśród żyjących autorów (polskich) MM zmieści się zapewne w pierwszej
                  dziesiątce - dość daleko za Chmielewską, ale chyba jeszcze przed Grocholą.

                  Jeśli za ekstraklasę uważasz docenienie twórczości danego autora przez
                  filologiczne autorytety, to też popełniasz błąd. Na temat Jeżycjady powstają
                  prace magisterskie, wykłady na temat twórczości MM wygłaszali m.in. Balcerzan i
                  Śliwiński, a wystarczy zerknąć do katalogu Biblioteki Narodowej, by znaleźć
                  prace popularnonaukowe o tytułach: "Saga rodu Borejków: kulturowe konteksty
                  Jeżycjady", "Między Bambolandią i Jeżycjadą: Małgorzaty Musierowicz makro- i
                  mikrokosmos", "Humor i komizm językowy w wybranych powieściach Małgorzaty
                  Musierowicz", "Małgorzata Musierowicz i Borejkowie".

                  > panegiryku o autorce jest nie tylko bezczelna reklama,niespotykana w
                  > zadnym dzienniku w Europie

                  Bzdury piszesz. Rozejrzyj się po świecie - co się dzieje przed publikacją
                  każdego kolejnego tomu Harry'ego Pottera? WSZYSTKIE, nawet najambitniejsze
                  media o tym informują, bo to ważne wydarzenia kulturalne. Że chodzi o kulturę
                  popularną? A cóż w tym złego? Oby ludzie czytali jak najwięcej!

                  > Co innego pare slow,gdy
                  > ksiazka wlasnie wyszla.To normalne.

                  Normalne w przypadku niezłej książki. Ale premiera książki MM to wydarzenie, na
                  ktore czeka co najmniej kilkadziesiąt tysięcy Polaków (sądząc po nakładach).

                  > Prowincjonalne to.

                  Wiesz co. Otrząśnij się z kompleksów:) To walka ciekawymi informacjami o
                  odbiorcę. Normalna na całym świecie. Wielkim świecie, skoro tak Cię to rajcuje:)

                  > Byla taka pani Sipinska.Bardzo to poznanskie.Ale i smierdzace.

                  Szczerze Ci współczuję. Nie mieć własnej małej ojczyzny - to przykre i, jak
                  widać po Twoim poście - destrukcyjne dla ducha doświadczenie.
                • Gość: hsjhsf Re: Nie robcie z Musierowicz laureatki Nobla IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.05, 22:37
                  Musierowicz może Nobla nigdy nie zdobędzie, natomiast jest niewątpliwie lubianą
                  i cenioną w Polsce pisarką, a na każdą kolejną jej książkę czekają setki
                  tysięcy ludzi - obojga płci, w różnym wieku, z różnych środowisk.
        • Gość: Michel de Cerizay Re: Nowa książka Małgorzaty Musierowicz ukaże się IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.05, 11:56
          Zgadzam się! Chwilami jest za słodko. Jako stary (wiekiem i stażem
          czytelniczym) miłośnik Jeżycjady muszę z przykrością powiedzieć, że Jeżycjada
          dryfuje - strasznie w niej dużo takiej polskiej poprawności politycznej a
          la "Tygodnik Powszechny" & "Gazeta Wyborcza". Poza tym - z całym
          subiektywizmem, do którego każdy ma prawo - "Kalamburka" i "Język Trolli" są po
          prostu nudne, bez względu na udział lub brak czarnych charakterów, a wsród
          tych miłych i fajnych, jakoś trudno się z kimś utozsamić. Czasy mamy parszywe,
          więc może jakie czasy, taka Jeżycjada, szkoda...
          • Gość: Agnieszka Re: Nowa książka Małgorzaty Musierowicz ukaże się IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.11.05, 13:44
            Nowa książka na pewno nie będzie nudna.... Pojawi się nowy bohater- przezabawny
            brat Fryderyka- Wolfgang :)
    • Gość: aga Re: Nowa książka Małgorzaty Musierowicz ukaże się IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.05, 14:19
      Gdzie mogę znależć pełen spis książek tej autorki?????
      • Gość: gość spis książek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.05, 14:42
        np tu :
        pl.wikipedia.org/wiki/Małgorzata Musierowicz
        jezycjadka.w.interia.pl/
        republika.pl/jenniferek/fc/
        A książki Musierowicz są super ! Dorastałam z nimi i choć teraz dobiegam
        trzydziestki, to zawsze z niecierpliwoscią wyczekuję na kolejne tomy. :)))

    • Gość: gusianek Re: Nowa książka Małgorzaty Musierowicz ukaże się IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.05, 14:20
      Musierowicz jest THE BEST!!!!!!! :))
    • Gość: kalima Re: Nowa książka Małgorzaty Musierowicz ukaże się IP: *.chello.pl 08.11.05, 22:06
      A ja domagam się dalszych losów młodych braci Żeromskich!
    • Gość: zuza Co sie stalo z Zakami??? IP: *.guate.net.gt 09.11.05, 01:43
      Pani Malgosiu! dzieki Pani rewelacyjne ksiazki. Ale zdecydowanie domagam sie
      Zakow!!! I Hajdukow rzecz jasna. Miejmy nadzieje ze gdzies tam sie jeszcze
      pokaza :) serdecznie pozdrawiam i czekam na kolejny tom. wszystkie juz
      przeczytalam wiele wiele razy.
      • Gość: dori Re: Co sie stalo z Zakami??? IP: *.pool8023.interbusiness.it 09.11.05, 09:10
        Ja tez dorastalam z tymi ksiazkami i chetnie do nich wracam.
        Czy nowa ksiazka bedzie, jak zwykle, krotsza od poprzedniej?

        Co do "Kalamburki" - mnie sie bardzo podobala, czytajac ponownie czytalam ja od
        konca. Mysle, ze wielu zaskoczyl uklad tej ksiazki, nie do takiego sa
        przyzwyczajeni i trudno im sie przekonac.

        Czekam na "Zabe" - ciekawe, jakie obrazki obecnej Polski tam znajde?
        Pozdrawiam.
        • Gość: mila nie mogę sie doczekać.. IP: *.one.pl / *.icpnet.pl 09.11.05, 13:25
          przecież jest jesień ...:)
          nie ma nic lepszego (dla mnie) niż raz na pare lat wrócić do całej jeżycjady od
          początku
          te książki swoim ciepłem i niewyszukanym urokiem już nie raz
          doskonale mnie nastrajały i ratowały z jesiennej deprechy ;)
          DZIĘKUJĘ PANI MAŁGORZATO!
    • Gość: ms Re: Nowa książka Małgorzaty Musierowicz ukaże się IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.11.05, 15:20
      Moze nie tyle Pyziaka... wyjasnienie sprawy z fryderykiem musi byc;] nie
      doczekam siiiiieeeeee:):):)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka