Dodaj do ulubionych

Po naszej publikacji wyników nowej matury w wie...

IP: *.echostar.pl 17.11.05, 21:44
Bez jaj!!! Liceum w Kościanie jest generalnie kiepskie!!! Skąd ten wynik???
Pewien poziom jest tylko dzięki niektórym nauczycielom. A ogólnie Kościan to
zapadła prowincja, niedaleko Czempinia :-))
Obserwuj wątek
    • Gość: też absolwent Re: Po naszej publikacji wyników nowej matury w w IP: *.echostar.pl 17.11.05, 21:48
      także tam chodziłem. Nauczyciele niczego nic nie wymagają. Matura przebiega
      spokojnie. Nikt nie pilnuje. W moim roczniku zdali wszyscy a kilku z mojej
      klasy nie nadawało sie nawet do zawodówki.Molestowanie uczennic jest na
      porządku dziennym :-))
      • olekmatematyk Re: Po naszej publikacji wyników nowej matury w w 24.11.05, 08:58
        Mam bardzo mieszane uczucia z publikowaniem wyników matury i twierdzę, że nie
        są one miernikiem pracy szkoły. W pełni popieram panią dyrektor OKE i dziwię
        się Kuratorowi, że ujawnił je , bo na pewno nie mówią one za dużo o pracy
        danego liceum. Ja chodziłem do „elitarnego” liceum, gdzie wszyscy w klasie
        mieli średnią po gimnazjum 5 i wyżej. Rzadko kto miał u nas średnią 4,9 czy
        4,8. Zresztą w innych klasach było podobnie. Jestem dzisiaj na pierwszym roku
        bioli i studiuje z kumplem z małego miasta, który skończył tam LO w jakimś
        zespole szkół. W każdym razie było to młode chyba od 4 lat funkcjonujące LO.
        Siedzimy razem na ćwiczeniach i wykładach i nieraz mi opowiada o swojej szkole.
        W porównaniu z moją klasą czy szkołą od jego klasie była ponad 1/3 ze średnią
        poniżej 4 i rzadkością byli uczniowie, którzy mieli średnią 5,0 czy 4,9, 4,8. W
        innej klasie, średnie te były jeszcze niższe. Mówi, że maturę wg tej skali
        OKE (nie rozumiem jej trochę) na poziomie wysokim i bardzo wysokim w jego
        klasie zdało blisko 50%, a na tym wysokim średnim około 25%. Reszta zdała na
        poziomie średnim. Porównajcie sobie teraz uczniów z mojego elitarnego liceum i
        uczniów z jego liceum? Michał mówił, że nauczyciele jego szkoły społecznie
        mieli z nimi dodatkowe zajęcia. Maturę zdał wg tej dziwnej skali na 9 podstawa
        (polak, anglik i biola) , a biole na rozszerzonym zdał na 7.
        Jest spoko studentem, który nie ma specjalnie żadnych trudności, a z anglika
        jest super. Jestem pełen podziwu dla niego i jego bez tradycji LO. Uważam, że
        taka publikacja wyników jest niewiarygodna co do pracy szkoły i dziwię się
        bardzo Kuratorowi, że na to sobie pozwolił. .
        • Gość: Zośka statystyczny ciemnogród IP: *.zsp1.in / *.internetdsl.tpnet.pl 24.11.05, 12:32
          Przykra sprawa, opublikowane wyniki matur to statystyczna bzdura, styl Jaceka
          Kurskiego (ciemnota i tak to łyknie). A najlepsze to zasłanianie się GW, że
          przecież napisaliśmy o braku liczby zdających w danej szkole. To tak, jakby
          opublikować sondaż nt preferencji politycznych społeczeństwa polskiego i nie
          podac próby (a próba n = 4 osoby: babcia, dziadek i dwie wnuczki z rodziny
          redaktorki GW). Wyniki idą w świat i nikt już tego "drugorzędnego" faktu nie
          bierze pod uwagę. To się po prostu nazywa manipulacją statystyczną. A już
          karkołomna jazda redaktorki z tymi nieszczęsnymi staninami, dech zapiera
          mającym minimalne pojęcie o tej skali. Podobno kurator jest matematykiem -
          ciekawe.
          • olekmatematyk Re: statystyczny ciemnogród 24.11.05, 13:11
            Porównywanie szkół, do których przychodzi młodzież o różnych zdolnościach,
            aspiracjach i dodatkowych możliwościach nauki, jest nieporozumieniem. Bardziej
            bym widział porównywanie przedmiotami, przy zbliżonej ilości zdających dany
            przedmiot. Dla mnie te staniny są ciemną magią. Poza tym , w LO, klasy się
            specjalizują w poszczególnych przedmiotach, mając o wiele więcej godzin.
            Porównujmy więc klasy biol- chem, z klasami biol-chem w danej szkole, mat-fiz,
            z mat-fiz itd. Niech również wezmą pod uwagę średnie z jakimi przyszli
            gimnazjaliści do LO i wtedy niech oceniają. Niech porównają biol-chem
            Marcinka , Magdalenki i Ósemki. Niech powiedzą z jakimi średnimi po gimnazjum
            przyszli i wtedy możemy sobie jakieś zdanie wyrobić. Tak samo, niech porównają
            na prowincji różne licea na podstawie średnich gimnazjalnych. Tam jak mi
            wiadomo są jeszcze większe dysproporcje, tak jak u mojego kumpla Michała.

            Jeszcze raz powtórzę, że w pełni popieram decyzję Pani dyrektor OKE, natomiast
            zupełnie nie rozumiem podejścia Kuratora.
    • Gość: Klara Re: Po naszej publikacji wyników nowej matury w w IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.05, 09:36
      Masz Olek w 100% rację. Do jednego LO przychdzą ze średnią 5,0 i większą do
      innego przychdzą ze średnią 3,5. W pierwszym zdają maturę na 8 wg skali CKE w
      drugim na 6 wg. tej samej skali.
      I kto odnióśł tutaj sukces? Kto musiał więcej włożyć pracy w nauczanie? Na
      pewno w tym drugim, które miało o niebo gorszych uczniów na tzw. wejściu. Ale,
      jak to zwykle bywa, włodarze oświatowi upajają się wynikami tej "elity", a ci,
      którzy naprawdę wkładaja ogrom pracy są na marginesie. Pan Kurator powinien
      najpierw zobaczyć, jacy uczniowie przyszli do poszczególnych liceów, a potem
      publikować wyniki również wg. tego kryterium.
      • olekmatematyk Re: Po naszej publikacji wyników nowej matury w w 24.11.05, 10:05
        Myślę, że Pani dyrektor OKE miała to również na uwadze. Nie rozumiem tutaj
        Kuratora, natomias moje uznanie pod adresem Pani dyrektor.
        • antoniuszmarek Re: Po naszej publikacji wyników nowej matury w w 24.11.05, 13:44
          Uczę w LO z oddziałami sportowymi. Tam przytaczane przez was dysproporcje są
          jeszcze większe, a porównanie w stylu kuratoryjnym do zwykłych klas LO jest
          przepaścią. Klasy te wyraźnie zaniżają poziom matury w całym LO. Jak ich
          przyjmowali, to na pierwszym miejscu były osiągnięcia sportowe a na drugim
          wyniki w nauce. Rozumiem, że taka jest specyfika tych klas, ale jak tutaj
          porównywać, kiedy ich średnie gimnazjalne były niskie i też orłami w nauce nie
          byli, co się uwidoczniło również na maturze. Za to w sporcie byli „pierwsza
          klasa”.
          • olekmatematyk Re: Po naszej publikacji wyników nowej matury w w 24.11.05, 14:05
            To właśnie moim zdaniem jeden z przykładów przemawiający za tym, co tutaj
            pisałem. To tak, jakby kazać wszystkim maturzystom z liceum plastycznego czy
            muzycznego zdawać na maturze obowiązkowo matme lub fize. Ale byłyby wyniki!
          • Gość: Belfer Re: Po naszej publikacji wyników nowej matury w w IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.11.05, 17:07
            antoniuszmarek napisał:

            > Uczę w LO z oddziałami sportowymi. Tam przytaczane przez was dysproporcje są
            > jeszcze większe, a porównanie w stylu kuratoryjnym do zwykłych klas LO jest
            > przepaścią. Klasy te wyraźnie zaniżają poziom matury w całym LO. Jak ich
            > przyjmowali, to na pierwszym miejscu były osiągnięcia sportowe a na drugim
            > wyniki w nauce. Rozumiem, że taka jest specyfika tych klas, ale jak tutaj
            > porównywać, kiedy ich średnie gimnazjalne były niskie i też orłami w nauce
            nie
            > byli, co się uwidoczniło również na maturze. Za to w sporcie byli „pierws
            > za
            > klasa”.


            To jest coś za coś. Tylko stare pokolenie potrafiło połączyć uprawianie sportu
            z nauką. Dzisiaj jest to wielka rzadkość. Albo dobry sportowiec, albo dobry
            uczeń. Jak twoje LO chciało mieć wyniki w sporcie, to w zasadzie jest dzisiaj
            regułą, że wyniki w nauce są gorsze, szczególnie jak jeszcze grają w klubach
            sportowych. Rankingi pod względem sportowym przedstawia SZS. Sam ranking
            przedstawiony przez GW jest niedorzeczny i np. krzywdzi licea sportowe, czy
            licea mistrzostwa sportowego. Nietylko te szkoły. Czy zauważyłeś, żeby w
            rankingu były licea plastyczne? Też nie ma. Myślę, że tego typu rankingi
            przynoszą rzeczywistą krzywdę tym szkołom – liceom, które przyjmują słabszych
            uczniów niż te najlepsze, jak ktoś tutaj napisał elitarne. Tam nauczyciele
            muszą zdecydowanie więcej włożyć swojego intelektualnego wysiłku, żeby uzyskać
            ten niezły wynik, jak pisze olekmatematyk. A to, że się ich trudu nie docenia,
            to powszechność w polskiej oświacie. Jak uczeń ma dobre wyniki sportowe -
            mistrzostwo Polski w pływaniu, to wszyscy krzyczą hura, dyrektor, władze itd. A
            jak ten sam uczeń zda słabiej maturę to „co za poziom”, „co za szkoła” itp.
            Ranking jest bzdurny i wywołuje tylko złe emocje. Ktoś chce coś na tym wygrać.
            Tylko co? Jako stary belfer dziwię się Kuratorowi, że nie wziął wielu takich
            aspektów pod uwagę i przyznaje rację Okręgowej Komisji Egzaminacyjnej z panią
            dyrektor na czele.
    • marcel_elekt Re: Po co to komu? 24.11.05, 17:42
      Nie wińcie GW, bo skąd oni mają się znać na oświacie. Napisali bo napisali i
      tyle. lepsze licea są w Poznaniu, bo mają więcej kasy i godzin języka czy tam
      innych przedmiotów. W małych pipidówkach, gdzie jest 25% bezrobotnych, skąd
      mają ludzie wziąć kasę? zasiłek nie starcza na jedzenie, a co dopiero na korki
      czy opłacanie dodatkowych godzin? O wsi już nie będę pisał, bo tam to zupełna
      tragedia. Zapraszam pana kuratora do takiej popegeerowskiej wioski niech
      zobaczy, w jakich warunkach ludzie żyją, a młodzież i dzieci jakie maja warunki
      do nauki? Może wtedy zrozumie szkoły, w których się one uczą? dostęp do
      internetu, biblioteki czy innych potrzebnych dóbr edukacyjnych jest żaden.
      Jednak, jak się nie ma co do gęby włożyć, jak się nie ma w co ubrać, to trudno
      myśleć o nauce czy maturze. uczeń z takiego środowiska chociażby bardzo zdolny,
      nigdy nie znajdzie się w elitarnym poznańskim liceum. Nie pójdzie do innego
      liceum również, bo ma kompleks niższości. twórzcie sobie rankingi, które
      jeszcze bardziej posegregują szkoły, niby bezpłatne i dostępne dla każdego
      młodego człowieka.to jest jednak tylko bajka.
      • Gość: Belfer Re: Po co to komu? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.11.05, 18:00
        Widocznie komuś to potrzebne. Najłatwiej jest mieć samych zdolnych, którzy
        mają jeszcze bardzo dużą świadomość samokształceniową, kasę na dodatkowe lekcje
        i korki. Ci biedni i zdolni itrochę zdolni mniej, na starcie dostają po karku i
        mało który z nich się wybija. Bardzo często uzdolnienia sportowe, plastyczne
        pozwalają ich zauważyć i wtedy jest już trochę lepiej.
        • Gość: Klara Re: Po co to komu? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.05, 11:22
          Ci mniej zdolni, ale za to bardzo ambitni też chcą się uczyć np. w liceach. Ci
          biedni, ale zdolni też chcą się uczyć w liceach. Jeżeli bariera zamożności czy
          miejsca zamieszkania im w tym przeszkadza, to jest haniebne. Uważam za bardzo
          pozytywne zjawisko możliwość wybicia się młodziez wyjątkowo uzdolnionej
          sportowo czy plastycznie, nawet jak są słabsi z tych standardowych przedmiotów.
          Klasyfikujmy osobno licea plastyczne, muzyczne, sportowe i tam jeszcze inne,
          jeżeli takowe są. Będzie to bardziej sprawiedliwe.
          • Gość: Belfer Re: Po co to komu? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.11.05, 17:25

            Biednemu zawsze wiatr w oczy. Ale nie dywagujmy. Mam nadieję, że teraz
            zobaczymy z jakimi średnimi po gimnazjum przyszli uczniowie do tych liceów z
            pierwszej dziesiątki. Podejrzewam, że będzie to średnio 5,0. No ale to przecież
            elitarne szkoły.A jak do tych słabszych liceów przyjdzie uczeń z 3,5 i zda
            maturę na 7 czy 8, to żaden sukces, bo on chodzi do prowincjonalnego
            ogólniaczka.
            • olekmatematyk Re: Po co to komu? 26.11.05, 00:08
              Tutaj się nie ma co specjalnie zastanawiać. Pisałem wcześniej jacy uczniowie
              przychodzą do tzw. elitarnych LO, bo sam w takim byłem.Tam jest Średnia 5,0 i
              wyższa. Pisałem również o LO mojego kumpla z ławy studenckiej. Uważam, że OKE
              ma rację, nie publikując wyników matury, bo wcale one nie odzwierciedlają pracy
              danej szkoły. Zdecydowanie lepsze wyniki ma się z uczniami, którzy przyszli z
              śr. 5,0 niż 3,6.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka