zakaz dyskryminacji w pracy

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.05, 14:03
mam pytanie do wszystkich homofobów, głównie pracodawców.
jestesmy w ue i obowiazuja nas tamtejsze przepisy, rowniez dyrektywa
zabraniajaca dyskryminacji pracownikow ze wzgledu na plec, obywatelstwo,
wyznanie i ORIENTACJE SEKSUALNA.
czy orientacja bylaby dla was przeszkoda w zatrudnieniu takiej osoby?
dlaczego?
czy wiecie ze groza wam wysokie kary za taka dyskryminacje?
    • Gość: badaczka czyzby nagle zaciał sie wam jezyk? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.05, 19:19
      to powane pytanie, zatrudniacie pracownika i dowiadujecie sie ze jest gejem, co
      robicie? albo czy zatrudnicie takiego człowieka gdybyscie wiedzieli ze to gej?
      • alfalfa Re: bez znaczenia są w pracy 19.11.05, 00:01
        preferencje seksualne. Gdybyś pracowała "badaczko" wiedziałabyś o tym.

        Gość portalu: badaczka napisał(a):

        > to powane pytanie, zatrudniacie pracownika i dowiadujecie sie ze jest gejem,

        Dowiadujecie się? Skąd, z CV? Ktoś kto o prywatnych sprawach seksu pisze w CV
        nie nadaje się, to oczywiste. Powinien najpierw dorosnąć, dzieci nie wolno
        zatrudniać.

        A.

        co
        >
        > robicie? albo czy zatrudnicie takiego człowieka gdybyscie wiedzieli ze to gej?
        • Gość: badaczka Re: bez znaczenia są w pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.05, 09:38
          oczywiście że nie z cv, po co ktoś miałby tam pisac takie coś, zreszta gdyby
          pytanie to padło to od razu można posadzic o dyskryminację.
          a dowiedziec sie mozesz stad ze po pracy po twojego pracownika przyjezdza jakis
          facet i po wejsciu do samochodu zauwazasz przypadkiem jak sie całują. albo na
          biurku ten pracownik zamiast zdjęcia zony z dzieckiem ustawia sobie fotkę
          swojego faceta.

          za błąd preferencje - orientacje przepraszam ale wiadomo o co chodzi
          • alfalfa Re: bez znaczenia są w pracy 19.11.05, 23:40
            Gdzie Ty widziałaś jakies zdjęcia na biurku? U prezesa może ale zwykli
            pracownicy robią to b. rzadku, praktycznie rzadziej niż dzieci w Polsce
            świętują helołin zbierając cukierki. "Zauważę przypadkiem jak się całują" - za
            kogo Ty uważasz swojego szefa, za ormowca czy innego czynownika? Kogo to
            obchodzi co pracownicy robią prywatnie? Nawet nie to czy woli piłkę czy na
            ryby - prywatne sprawy, to oczywiste bo to kwestia kulktury.

            W pracy pracujemy i nie ma miejsca na takie rzeczy jak roztrząsanie preferencji
            seksualnych. Za prymitywne i ordynarne uważam nawet żarty "o dupie".
            A.
            ps.
            > zreszta gdyby
            > pytanie to padło to od razu można posadzic o dyskryminację.
            zadałaś właśnie takie pytanie.
            • Gość: badaczka Re: bez znaczenia są w pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.05, 14:55
              nie trzeba byc ormowcem by po pracy zobaczyc całujacego sie z partnerm
              pracownika, to po prostu moze byc przypadek, tak samo jak spotkanie po pracy w
              restauracji w typowo randkowej sytuacji.
              ja po prostu chce znac odpowiedz:
              - czy bedac pracodawca zwolnilbys pracownika gdybys sie dowiedzial o jego
              orientacji, dlaczego i czy wiesz ze mozez byc za to srogo ukarany, czy
              zaryzykowałbys kare?
              • alfalfa Re: bez znaczenia są w pracy 20.11.05, 23:43
                Nie, nie zwolniłbym bo, cały czas próbuję Ci to przekazać, to jego sprawa
                prywatna. Dlaczego ciągle wymieniasz i łączysz sytuacje prywatne i zdecydowanie
                nie firmowe z pracą i kadrami? Czy brakuje Ci argumentów "z pracy wziętych" -
                pracujesz? Gdzie?

                Nic mi do tego a i jego orientacji nic do pracy. Proste: idąc do pracy swoje
                prywatne sprawy zostawiamy w domu. Taka jest idea, działa to różnie: czasem
                ktoś zadzwoni w czasie pracy do domu czy umówi sie do lekarza, poszuka w sieci
                lokum na wakacje itp. Miękkie, neutralne działania. Zazwyczaj sprawy seksu (i
                np. zdrowia czy rodzinnych kłopotów) są traktowane bardzo prywatnie - dla
                Twojej informacji.

                Pytanie inne, czy gdybym go jednak zwolnił, z jakichś powodów np.
                ekonomicznych, to czy miałbym problemy ("srogo ukarany") gdyby on udowodnił, że
                ja wiedziałem iż ma "orientację"? W tej sytuacji może faktycznie lepiej byłoby
                nie zatrudniać bo ryzyko zbyt wielkie? To chcesz mi udowodnić?
                A.
                • vipunia Re: bez znaczenia są w pracy 21.11.05, 00:51
                  > Dlaczego ciągle wymieniasz i łączysz sytuacje prywatne i zdecydowanie
                  > nie firmowe z pracą i kadrami? Czy brakuje Ci argumentów "z pracy wziętych" -
                  > pracujesz? Gdzie?

                  Nie zauważyłeś, że to są pytania?

                  > To chcesz mi udowodnić?

                  Badanie ma to do siebie, że owszem próbuje się udowodnić pewną tezę, ale nie
                  badanemu, ale na potrzeby nauki, często sobie.
    • Gość: 56 do homonazistowskiej badaczki IP: *.icpnet.pl 19.11.05, 15:10
      nie nie zwolnie pracownika tylko dlatego ze jest gejem. Ale zwolnie go jesli
      zacznie domagac sie z tego tytulu dodatkowych praw.
      • Gość: badaczka nazistami sa tylko homofobi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.05, 14:56
        ja pragne tolerancji
        • Gość: badacz homonazisci tacy jak Ty sa grozni badaczko IP: *.icpnet.pl 20.11.05, 15:54
          usiluja wmowic ludziom ze to co nienormlane jest normalne. Kwadratowe kolo -
          byli juz jedni tacy
          • Gość: serek Re: homonazisci tacy jak Ty sa grozni badaczko IP: *.icpnet.pl 20.11.05, 16:16
            niech sie serkowska wypowie
            tak dumnie niosla wczoraj pod browarem ta szmate z badziewnymi haselkami
    • caprice83 Re: zakaz dyskryminacji w pracy 20.11.05, 19:52
      oczywiscie dyskryminacja z tego powodu jest zabroniona, mam nadzieje że ludzie
      wreszcie zaczną bronić swoich praw i rozpoczną sie procesy o niebagatelne
      odszkodowania, może to nauczy, nie tylko homofobów, ja nie nalezy się
      zachowywać.
      • Gość: Michnik do Palesty [...] IP: *.la-04.cvx.algx.net 20.11.05, 19:54
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • v.i.k.k.a i znów nie masz racji 20.11.05, 19:55
        Nauczyciel NIE MOŻE być pedałem. Bałabym się wysłać moje (przyszłe) dziecko do
        szkoły, w której uczy pedał:(
        • caprice83 [...] 20.11.05, 19:58
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • Gość: PRODZIEKAN CAPRICE ! CO !? BŁĘDY ORTOGRAFICZNE IP: *.icpnet.pl 20.11.05, 20:52
            • v.i.k.k.a niestety-wstyd, że mamy takich"studentów" 21.11.05, 09:46

          • drhuckenbush Re: współczuje dziecku takiej (szmatowatej) matki 21.11.05, 01:52
            AFAIK zadne wiazace zrodla prawa nie precyzuja dyskryminacji ze wzgledu na
            "orientacje seksualna".
            Tej no sorry, ale skoro kiedys w szkole wyrzucono z pracy nauczycielke za to, ze
            grala w pornolu, to trudno, zeby zatrudniony byl pedal :/
            Na szczescie sa zawsze sposoby by prawo w legalny sposob ominac.
            • caprice83 dla wszystkich niedorozwiniętych - o dyrektywie 21.11.05, 10:49
              dyrektywa 2002/73 z 23.IX.2002r dotyczaca wdrozenia zasady rownego traktowania
              mezczyzn i kobiet w zakresie dostepu do zatrudnienia, kształcenia zawodowego i
              awansu oraz waunkow pracy.
              zmierza ona do zwalczania dyskryminacji ze wzgledu na religie lub wyznanie,
              niepełnosprawnosc, wiek lub orientacje seksualna.
              • lucyferciu Re: dla wszystkich niedorozwiniętych - o dyrektyw 21.11.05, 11:13
                caprice83 napisała:

                > dyrektywa 2002/73 z 23.IX.2002r dotyczaca wdrozenia zasady
                > rownego traktowania mezczyzn i kobiet w zakresie dostepu do
                > zatrudnienia, kształcenia zawodowego i awansu oraz waunkow pracy.

                Dziecinko. Dyrektywa ma charakter kierunkowy dla krajów UE. A nie jest samym
                przepisem prawa, które obowiązuje na ich terytorium. Mówi o dostosowaniu prawa
                krajów UE do tej dyrektywy. Prawo nas wiążące, obywateli tego kraju, to ustawa
                zasadnicza, pozostałe ustawy i przepisy wykonawcze do nich


                > zmierza ona do zwalczania dyskryminacji ze wzgledu na religie lub wyznanie,
                > niepełnosprawnosc, wiek lub orientacje seksualna.

                Jak wynika z tytułu dyrektywy to zmierza ona do zwalczania dyskryminacji.
                Oczywiście poprzez odpowiednie indywidualne regulacje prawne członków Unii


                By the way, co do tych wszystkich niedorozwiniętych:( Czeka ciebie jeszcze
                dłuuuga edukacja. Zarówno merytoryczna, jak i edukacja w zdobyciu ogólnej
                ogłady:P
                • caprice83 Re: dla wszystkich niedorozwiniętych - o dyrektyw 21.11.05, 14:07
                  1. pisze na ten temat prace magisterską pod okiem promotora czy on tez sie myli
                  wg ciebie?
                  2. przeczytaj cos wiecej niz tytuł
                  3. dyrektywe musimy implementować w drodze ustawe, nie zmieniajac jej
                  zasadniczej tresci i celow, mielismy czas do 5 pazdziernika tego roku, przepisy
                  dyrektywy juz obowiazuja i wszystkie zawarte w niej zakazy dyskryminacji,
                  rowniez ze wzgledu na orientacje seksualną takze w zakresie zawodu nauczyciela
                  czy sie to komus podoba czy nie
                  • lucyferciu Re: dla wszystkich niedorozwiniętych - o dyrektyw 21.11.05, 14:14
                    Widzisz. Pisanie pracy to jest zupełnie inna kwestia niż jej napisanie. A już
                    nie wspominam o jej obrobienu. Cieniutko to widzę w twoim przypadku:(
                    • caprice83 Re: dla wszystkich niedorozwiniętych - o dyrektyw 21.11.05, 14:20
                      no coz ja widze ze ty nigdy pracy nie pisałes skoro nie wiesz w jaki sposb sie
                      to odbywa.
                      wyobraz sobie ze kazdy rozdzial jest poprawiany przez promotora, dodatkowo
                      przez recenzenta z uwagi na wczesniejsze ukonczenie studiow.
                      ten o orientacji seksualnej jest juz dawno napisany, choc widze ze bede go
                      mogła wkrotce powiekszyc kiedy to nasz rzad zacznie aktywnie wdrazac
                      nietolerancje do systemu prawnego.
                      naprawde poucz sie troche, w necie znajdziesz tyle informacji na ten temat
                      • lucyferciu Re: dla wszystkich niedorozwiniętych - o dyrektyw 21.11.05, 14:48
                        caprice83 napisała:

                        > no coz ja widze ze ty nigdy pracy nie pisałes skoro nie wiesz w jaki
                        > sposb sie to odbywa.

                        Ależ świetnie wiem:) Bo to właśnie u mnie pisze się też prace:(
                        • Gość: Ewunia 28 Re: dla Caprice IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.05, 09:19
                          Ale Ty dziewczyno nie widzisz, że lucyferciu Cię ośmieszył??
                          TY KOMPLETNIE POJĘCIA NIE MASZ O TYM CZYM JEST DYREKTYWA!
                          Matko...
                          • caprice83 to może mnie oświeć 23.11.05, 09:28
                            tworzycie sobie nowe definicje, nie pierwszy raz zresztą
                            wybaczcie więc ale ja jednak wole te z książek i z wykładów
                            a was traktuje jak uperdliwych pacjentów którzy na medycynie znają się lepiej
                            od lekarza:/
                            • pan.nikt Re: to może mnie oświeć 23.11.05, 09:39
                              uhahah prawnik zaoczny.

                              Definicja:
                              prawnik zaoczny, czyli taki, który prawa na oczy nie widział.
                              • Gość: antyvika [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.05, 09:59
                                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                            • drhuckenbush Re: to może mnie oświeć 23.11.05, 10:27
                              Mnie tez sie zdaje, ze wykladowcy na UAM sa inteligentni. Prosty wniosek, ktory
                              mi sie nasuwa, to ze Ty ich nie rozumiesz. Ani wykladowcow, ani przepisow.
                              Nie pierwszy raz zreszta - tak mi sie teraz skojarzyl watek o receptach dla
                              zwierzat...
                            • Gość: Ewunia 28 Re: to może mnie oświeć IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.05, 01:53
                              No własnie! z książek i wykładów! To woła o pomstę do nieba!
                              Rada Caprice- jedz do źródła co?
                              Nie obraź się Caprice, ale gdybym miała takich studentów jak Ty, to bym się
                              załamała. IV rok studiów i wiedza tak mierna, że ręce nalezy załamywać.
                              Naprawdę chcesz, żebym Ci tłumaczyła co to jest dyrektywa i jakie są jej skutki?
                              • caprice83 Re: to może mnie oświeć 30.11.05, 09:37
                                tak prosze zebys mi wytłumaczyła, bo podwazasz moja definicję, ze jest to akt
                                wtorny, który należy wdrożyć do naszego prawa ustawą jeśli jego treść nie jest
                                na tyle jasna zeby stosowac ja bezposrednio. wdrozenie zas nie moze odbywac sie
                                na pominieciu jakiegos akapitu bo komus nie pasuje (np taki zomowiec homofob
                                george pominołby ustep ze jest zakaz dyskryminaji wobec homoseksualistow) albo
                                dodac cos co byłoby sprzeczne z całą treścią (np ze taki homoseksualista nie
                                moze byc nauczycielem).
                                oto bardzo krotka moja definicja.
                                wy twierzicie ze jest inaczej to ja prosze o te nowosci
                                • v.i.k.k.a [...] 30.11.05, 11:05
                                  Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                • drhuckenbush Re: dla wszystkich niedorozwiniętych - o dyrektyw 21.11.05, 22:56
                  ucyferciu napisał:

                  > caprice83 napisała:
                  >
                  > > dyrektywa 2002/73 z 23.IX.2002r dotyczaca wdrozenia zasady
                  > > rownego traktowania mezczyzn i kobiet w zakresie dostepu do
                  > > zatrudnienia, kształcenia zawodowego i awansu oraz waunkow pracy.
                  >
                  > Dziecinko. Dyrektywa ma charakter kierunkowy dla krajów UE. A nie jest samym
                  > przepisem prawa, które obowiązuje na ich terytorium. Mówi o dostosowaniu prawa
                  > krajów UE do tej dyrektywy. Prawo nas wiążące, obywateli tego kraju, to ustawa
                  > zasadnicza, pozostałe ustawy i przepisy wykonawcze do nich
                  >
                  >

                  Dokladnie. Swoja droga to ciekawe, ze mnie tego nauczyli na informatyce, a
                  Caprice nie potrafi sie tego nauczyc studiujac prawo...
              • pan.nikt Re: dla wszystkich niedorozwiniętych - o dyrektyw 21.11.05, 11:18
                Ileż ja przezyłem dyrektyw??
                O jejeku, nawet takie fajne o koniecznej samokrytyce, odkułaczeniu itd, itd.

                Ale zawsze byłem zwolennikiem zdrowego rozsądku.


                Czy wg tej dyrektywy, w ramach NIEDYSKRYMINACJI", powinienen być zatrudniony,
                jako dyrygent orkiesty. Jestem niepełnosprawny. Słoń mi na ucho nadepnął i od
                tej pory "słyszę, że grają". Pewnie moge, bo nie wolno mnie dyskryminować. Ok
                machać pałeczka mogę się nauczyć.

                A poważnie.
                Absolutnie bez problemu zatrudnię pedała jako slusarza, stolarza, konstruktora,
                fryzjera itd. Osobiście znałem (zmarł z powodu wieku) pedała, jako najlepszego
                kierownika sklepu w mieście.
                Są jednak zawody, w których dostęp dla homo powinien być ograniczony, np
                nauczyciel. Szczególnie nauczyciel wychowawca. Nie powinien wychowywać
                młodziezy, ktoś, kto ma problemy "ze sobą". I tyle.

                Każdy ma swoje miejsce w społeczeństwie. Nie miejsce lepsze, czy gorsze, ale
                inne, odpowiednie do jego możliwości i predyspozycji.
                • caprice83 Re: dla wszystkich niedorozwiniętych - o dyrektyw 21.11.05, 14:16
                  jesli nie umiesz rozróżnić ułomności fizycznych od preferencji to przykro mi
                  ale nie umiem ci tego wytłumaczyć.
                  Jeśli jesteś chory to oczywiste ze nie mozesz pracowac, ale homoseksualizm nie
                  jest chorobą, jesli uważasz inaczej to moze powiedz jaką?
                  fizyczną? to jakie ma skutki, zwykle od chorób dotykających sfery fizycznej
                  cierpimy, czasem umieramy.
                  psychiczna? to juz w ogóle nie.
                  nie ma zadnych przeciwskazan do tego aby homoseksualista był nauczycielem.
                  osobiscie nie znam zadnego geja nauczyciela, ale wydaje mi się ze o wiele
                  większym zagrozeniem moze byc nauczyciel biologii ktory jest konserwatywnym
                  katolikiem czy nauczyciel polskiego konserwatywny nacjonalista i prawicowiec.
                  kazdy z nich ma bowiem poglady ktore byc moze probowałby zaszczepic dziecku.
                  po to ustalony jest program nauczania, po to by zapobiec szczerzeniu wsrod
                  dzieci pogladow osobistych nauczyciela.
                  a jesli komus przeszkadza gej czy lesbijka to jedyna osoba ktora ma jakiej
                  problemy jest właśnie ta, wcale nie ci homoseksualisci.
                  • Gość: Lazio RZym Caprice podaj nazwisko wykladowcy IP: *.icpnet.pl 21.11.05, 14:49
                    ktory nauczyl Ciebie ze nielegalnej demonstracji ,policja nie ma prawa
                    zatrzymac.I pytanie do Ciebie czy bylas na demonstracji?
                  • pan.nikt Re: dla wszystkich niedorozwiniętych - o dyrektyw 21.11.05, 20:46
                    ale przecież brak słuchu muzycznego, też nie jest chorobą.
                    To tylko inna preferencja słuchu.
                    Uhahaha
                  • drhuckenbush [...] 21.11.05, 23:12
                    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                    • drhuckenbush GRATULACJE DLA CENZORA 23.11.05, 10:29
                      Piszecie o Bialorusi, a sami co robicie? Proponuje, zeby cenzorzy zaznaczali i
                      wszystkim podali publicznie ktory punkt regulaminu zostal zlamany.
                      Oczywiscie, ze nie zlamalem zadnego, a post zostal usuniety, bo jest niewygodny
                      dla cenzorow.
              • v.i.k.k.a [...] 21.11.05, 11:21
                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
              • lucyferciu Caprice83 biegiem do nauki!!! 21.11.05, 14:44
                caprice83 napisała:

                > dyrektywa 2002/73 z 23.IX.2002r dotyczaca wdrozenia zasady rownego
                > traktowania mezczyzn i kobiet w zakresie dostepu do zatrudnienia,
                > kształcenia zawodowego i awansu oraz waunkow pracy.

                Jako przyszły prawnik powinnaś wiedzieć jak cytuje się przepisy prawa:( A pełna
                nazwa dyrektywy brzmi: DYREKTYWA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY 2002/73/WE z
                dnia 23 września 2002 r. zmieniająca dyrektywę Rady 76/207/EWG w sprawie
                wprowadzenia w życie zasady równego traktowania mężczyzn i kobiet w zakresie
                dostępu do zatrudnienia, kształcenia i awansu zawodowego oraz warunków pracy

                Czyli to nie jest dyrektywa główna, ale jej zmiana!!


                > zmierza ona do zwalczania dyskryminacji ze wzgledu na religie lub wyznanie,
                > niepełnosprawnosc, wiek lub orientacje seksualna.

                No to chyba czytałaś nie tę dyrektywę:(

                Oto kilka fragmentów tej dyrektywy:
                Art. 2
                1. Do celów następujących postanowień, zasada równego traktowania oznacza brak
                jakiejkolwiek bezpośredniej lub pośredniej dyskryminacji ze względu na płeć,
                przez odniesienie w szczególności do stanu cywilnego lub rodzinnego.
                2.Do celów niniejszej dyrektywy, stosuje się następujące definicje:
                - dyskryminacja bezpośrednia: sytuacja, w której dana osoba traktowana jest
                mniej korzystnie ze względu na płeć niż jest, była lub byłaby traktowana inna
                osoba w porównywalnej sytuacji,
                - dyskryminacja pośrednia; sytuacja, w której z pozoru neutralny przepis,
                kryterium lub praktyka stawiałaby osoby danej płci w szczególnie niekorzystnym
                położeniu w porównaniu do osób innej płci, chyba że dany przepis, kryterium lub
                praktyka są obiektywnie uzasadnione usankcjonowanym prawnie celem, a środki
                osiągania tego celu są właściwe i niezbędne,
                - molestowanie: sytuacja, w której ma miejsce niepożądane zachowanie związane z
                płcią osoby, którego celem lub skutkiem jest naruszenie godności osoby i
                stworzenie onieśmielającej, wrogiej, poniżającej, upokarzającej lub
                uwłaczającej atmosfery,
                - molestowanie seksualne: sytuacja, w której ma miejsce niepożądane zachowanie
                werbalne, niewerbalne lub fizyczne o charakterze seksualnym, którego celem lub
                skutkiem jest naruszenie godności osoby, w szczególności przy stwarzaniu
                atmosfery zastraszenia, wrogości, poniżenia, upokorzenia lub obrazy.
                Art. 3.
                1.Stosowanie zasady równego traktowania oznacza, że nie może istnieć żadna
                bezpośrednia ani pośrednia dyskryminacja ze względu na PŁEĆ w sektorze
                prywatnym ani publicznym ...... itd.

                No to gdzie się mówi w tej dyrektywie o zwalczania dyskryminacji ze względu na
                religie lub wyznanie, niepełnosprawnosć, wiek lub orientacje seksualną


                Dziecinko. Jak wspomniałem wcześniej to przed tobą jest dłuuuga edukacja. A
                może będzie lepiej jak sobie odpuścisz te studia, bo prawnikiem to będziesz
                kiepskim:( U mnie napewno zatrudnienia nie dostaniesz:(
                • caprice83 lucyferciu przestac udawac inteligentnego bo ci to 21.11.05, 14:52
                  nie wychodzi.
                  jesli potrzebujesz miec całą nazwe dyrektywy zeby odnalezc ja w necie to
                  wspolczuje, moze kurs jakis by ci sie przydał.
                  podałam główna nazwe pod ktora kazdy powienien umiec ja odszukac, nie cytuj nie
                  czegos co znam na pamiec
                  i przeczytaj ja dokładnie bo nie zrobiles, tego a gdybys to zrobil to
                  zobaczylbys ze ma ona odnosnosniki do innych dyrektyw, zawiera je jakby w
                  sobie, bo widac ze nie wiesz ale przepisow sie nie powtarza a tylko odnosniki
                  wpisuje.
                  i wybacz ale nie chcialabym w zyciu pracowac u tak niewykształconego człowieka,
                  naprawde nie osmieszaj sie, przeczytaj dokładnie i powoli i odpisz jutro bo jak
                  na razie gadasz głupoty!
                  • lucyferciu Re: lucyferciu przestac udawac inteligentnego bo 21.11.05, 15:00
                    caprice83 napisała:

                    > naprawde nie osmieszaj sie, przeczytaj dokładnie i powoli i odpisz
                    > jutro bo jak na razie gadasz głupoty!

                    Takie słowa w ustach takiej osoby jak ty to brzmią jak pochlebstwo:->


                    A tak przy okazji to z racji wykonywanego zawodu też piszę różne prace. Ok. 50
                    w roku. I zapewniam, że są dużo wartościowsze od twoich:P
                  • v.i.k.k.a taki jak ten twój zaoczny kurs prawa?:))) 21.11.05, 15:44
                    caprice83 napisała:

                    > nie wychodzi.
                    > jesli potrzebujesz miec całą nazwe dyrektywy zeby odnalezc ja w necie to
                    > wspolczuje, moze kurs jakis by ci sie przydał.
                    ### jesli chcesz poprawiać innych-zacznij od siebie.
                    • Gość: smaczek Re: taki jak ten twój zaoczny kurs prawa?:))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.05, 22:52
                      v.i.k.k.a napisała:
                      jesli chcesz poprawiać innych-zacznij od siebie.

                      zacznij od siebie?nikt cie nie nauczył że nie należy wysmiewac sie z innych
                      studiujacych zaocznie zwłaszcza jak sie samemu nie podołało temu zadaniu?
                • drhuckenbush Re: Caprice83 biegiem do nauki!!! 21.11.05, 21:57
                  >
                  > Dziecinko. Jak wspomniałem wcześniej to przed tobą jest dłuuuga edukacja. A
                  > może będzie lepiej jak sobie odpuścisz te studia, bo prawnikiem to będziesz
                  > kiepskim:( U mnie napewno zatrudnienia nie dostaniesz:(

                  Otoz to. Dzieki, ze mnie wyreczyles, bo jak zobaczylem post Caprice to juz
                  mialem ochote pogooglac i poszukac zrodla bo cos mi po cichu mowilo, ze musi byc
                  jakis blad.
                  Co do fachowosci Caprice... Tu jets problem, bo piszesz, ze "u mnie na pewno
                  zatrudnienia nie dostaniesz" - tylko jak ja rozpoznamy? Wiemy tylko, ze ma na
                  imie Monika. Ale czy to powod, zeby rezygnowac z uslug KAZDEJ prawniczki o
                  imienu Monika? Przydalyby sie jakies dokladniejsze dane...
                  • v.i.k.k.a [...] 21.11.05, 22:41
                    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                    • lucyferciu Re: Caprice83 biegiem do nauki!!! 21.11.05, 22:47
                      Dzięki za "podpórkę":) Będę uważał.
                      • drhuckenbush Re: Caprice83 biegiem do nauki!!! 21.11.05, 23:14
                        A Ty pracujesz na UAMie czy co, ze tak sie znasz na tym i recenzujesz prace?
                    • Gość: antyvika Re: Caprice83 biegiem do nauki!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.05, 22:50
                      jak chcesz brzydala to spójrz w lustro
                      • lucyferciu Re: Caprice83 biegiem do nauki!!! 21.11.05, 22:56
                        No, laseczki! Przeginacie pałę. To ja stąd spadam. Bo zaraz "puszczę hafta" na
                        wasz biust.

                        Ciao
                  • Gość: wielkolud hahahaha Re: Caprice83 biegiem do nauki!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.05, 22:58
                    drhuckenbush napisał:
                    Przydalyby sie jakies dokladniejsze dane...


                    o kim te dane?o tłustym ryju?przecież na pussydog.pl ona tam jest z reszta nie
                    tylko ona uahahahah
          • v.i.k.k.a [...] 21.11.05, 09:45
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • v.i.k.k.a [...] 21.11.05, 09:48
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • v.i.k.k.a [...] 21.11.05, 11:23
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • vipunia Re: zakaz dyskryminacji w pracy 21.11.05, 00:58
      > mam pytanie do wszystkich homofobów,

      Hmmm nie do mnie to, ale odpowiem - skoro to badanie :)

      > głównie pracodawców.
      > jestesmy w ue i obowiazuja nas tamtejsze przepisy, rowniez dyrektywa
      > zabraniajaca dyskryminacji pracownikow ze wzgledu na plec, obywatelstwo,
      > wyznanie i ORIENTACJE SEKSUALNA.
      > czy orientacja bylaby dla was przeszkoda w zatrudnieniu takiej osoby?
      > dlaczego?

      Nie, natomiast mogłaby mieć jakiś wpływ na pracę w zespole - zarówno damskim
      jak i męskim.
      Zwłaszcza na etapie konstruowania zespołu, okreslenia jego cech i poszukiwania
      konkretnego pracownika, który uzupełni cechy, których brakuje w zespole lub
      trzeba je wzmocnić. Sama orientacja nie będzie miała znaczenia, ale
      predyspozycje i zachowanie mogą mieć znaczenie w danym zespole, a to może być
      przeszkodą w zatrudnieniu. Zatem bezpośrednią przyczyną może nie być
      orientacja, a pośrednią... zarówno na nie, jak i na tak.

      > czy wiecie ze groza wam wysokie kary za taka dyskryminacje?
      Nie tylko taką, ze względu na płeć również.
    • l.george.l Re: zakaz dyskryminacji w pracy 21.11.05, 01:42
      Są dwie strefy zawodowe, które powinny być dla pedałów bezwzględnie zamknięte: szkoła do poziomu średniego włącznie i media. Szkoła to chyba oczywiste i nie wymaga jakiegokolwiek uzasadnienia. Dlaczego media. Pamiętam audycję w WTK po ubiegłorocznej paradzie. Biorący w niej udział radiowy dziennikarz postulował pisanie nowych podręczników, przypuszczam, że chodziło mu o książki pisane na pedalską modłę. Nawoływał do rewizji słowników, do wprowadzenia nowej terminologii w dyskursie o dewiantach. Uzmysłowiłem sobie wtedy jak niebezpieczni są tacy ludzie, którzy za wszelką cenę starają się narzucić innym swoje homowidzenie świata jako normę.
      • walek_z_lasu Re: zakaz dyskryminacji w pracy 21.11.05, 09:13
        Ile tu jadu, ile nienawiści... Chory kraj, prowincjonalne miasto. Tylko uciekać
        stąd, choćby do Burkina Faso! Z tego [- — — — -] [Ustawa o kontroli publikacji
        i widowisk z dnia 31 lipca 1981, art. 2 p. ...] zwiała już cała rzesza moich
        znajomych; mieli dość technokratów, różnego rodzaju "vikk" i "IgeorgeI"...
    • drhuckenbush Re: zakaz dyskryminacji w pracy 21.11.05, 01:47
      Jesli ktos bedzie ukrywal swoje zboczenie - prosze bardzo, niech sobie pracuje.
      Ale pierwsza proba naruszenia podstawowych zasad etyki - i wylot.
      Pedaly maja w koncu takie same prawa jak normalni, niczym sie w tej kwestii nie
      roznia.
    • harimatrix Re: zakaz dyskryminacji w pracy 21.11.05, 02:24
      dziwi mnie ta dyskusja, 15 lat za pózno

      // gdzie-jest-kasia.86.pl
    • Gość: stachu Dyskryminacja jako brak zainteresowania ;) IP: *.icpnet.pl 22.11.05, 06:28
      > zabraniajaca dyskryminacji pracownikow ze wzgledu na plec, obywatelstwo,
      > wyznanie i ORIENTACJE SEKSUALNA.
      > czy orientacja bylaby dla was przeszkoda w zatrudnieniu takiej osoby?

      Nie, za wyjątkiem pracy z dziećmi. Proszę mi wybaczyć, ale znam kilku i nie będę
      aż tak bardzo ryzykował.

      > dlaczego?

      Bo tak. Zakładasz, że będzie odpowiedź odmowna?

      > czy wiecie ze groza wam wysokie kary za taka dyskryminacje?

      O kurcze, to fakt, że mnie orientacja seksualna nie interesuje jest karane jako
      dykryminacja? Dyskryminacja jako brak zainteresowania ;)
    • sineira Re: zakaz dyskryminacji w pracy 22.11.05, 17:57
      Co za wydumane pytanie! Nie masz innych problemów???
      Jeżeli kandydat na pracownika na rozmowie kwalifikacyjnej zaczyna się afiszować
      ze swoimi preferencjami seksualnymi to znak, że nie należy go zatrudniać. Nie
      ze względu na preferencje, tylko dlatego, że najwyraźniej jest zdrowo szurnięty.
      Dlaczego pracodawcę miałoby obchodzić co kto i z kim robi w łóżku???
      Chyba tylko szef domu publicznego potrzebowałby tej informacji do czegokolwiek.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja