Dodaj do ulubionych

Ucieczka z Warszawy

25.11.05, 19:01
Wreszcie sprawy ida we wlasiwym kierunku. Ciekawy artykul, moze nie pisza
dokladnie, ale ujmuja trend:)

serwisy.gazeta.pl/metro/1,50145,3033047.html
Obserwuj wątek
    • Gość: warszawianka Re: Ucieczka z Warszawy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.05, 19:41
      Nareszcie! Przerażająca jest statystyka która mówi,że 60 % mieszkańców stolicy
      nie urodziła się tu, ANI NIE WYCHOWAŁA.
      Przyjezdni najczęściej wynajmują w kilka osób mieszkanie a raczej tylko łóżko w
      tym mieszkaniu aby zminimalizować koszty, tyrają za nieakceptowalne przez
      tubylca pieniądze, a na sobotę wyjeżdżają do żony i dzieci.
      Warszawiak który tu mieszka nie utrzyma domu w Warszawie za takie pieniądze,
      chyba,że tak jak wyżej wymieniony zamieszka w trzy rodziny w jednym mieszkaniu:(
      Dobrze że powstają miejsca pracy w innych miastach, choć nie życzę wam
      Poznaniacy do posmakowania tego miodu
      • mankut400 Re: Ucieczka z Warszawy 25.11.05, 20:00
        Gość portalu: warszawianka napisał(a):

        > Nareszcie! Przerażająca jest statystyka która mówi,że 60 % mieszkańców stolicy
        > nie urodziła się tu, ANI NIE WYCHOWAŁA.

        A myślisz, że ilu "poznaniaków" znajdziesz w Poznaniu?
        Następuje swoiste przesunięcie - kto może emigruje z mniejszego ośrodka do
        większego. A najbardziej "ambitni" ;) wyjeżdżają na mityczny Zachód.
        I większość "przesuniętych" "zaniża standard" w nowym miejscu pobytu.
        pozdrawiam
    • Gość: warszawiak Re: Ucieczka z Warszawy IP: *.icpnet.pl 25.11.05, 23:21
      z dziada pradziada Warszawiakiem nie jestem, ale tak się nazywam, bo tam się
      urodziłem i tam spędziłem wiele lat mojego życia. dziś jestem Warszawiakiem
      pracującym i mieszkającym w Poznaniu. nie żałuje przeprowadzki, nawet jeśli ktoś
      będzie mi wmawiał, że w Warszawie jest lepszy rynek pracy. i dobrze wiem także,
      że tu w Poznaniu ludzie ze stolicy nie są dobrze przyjmowani dlatego dlugo
      jeszcze bede musiał się ukrywać ze swoim pochodzeniem.
      • dobrusia_to_ja Re: Ucieczka z Warszawy 26.11.05, 00:28
        Gość portalu: warszawiak napisał(a):
        > i dobrze wiem także,
        > że tu w Poznaniu ludzie ze stolicy nie są dobrze przyjmowani dlatego dlugo
        > jeszcze bede musiał się ukrywać ze swoim pochodzeniem.
        Ja akurat jestem Poznanianką z dziada pradziada, choć maleńkimi korzonkami tkwię
        również na Górnym Śląsku. Podobno któryś z przodków pochodzi ze wschodniej
        Polski, inny z Niemiec, ale pyrą jestem 100%, choć wolę ryż;).
        Naprawdę dziwię się, że masz wokół siebie ludzi, którzy mogą nie tolerować
        kogoś, kto pochodzi z Warszawy. Wiem, ludzie lubią krytykować warszawkę, ale
        tutaj bardziej chodzi o styl bycia, nie o miejsce urodzenia. W Krakowie mam
        rodzinę ze strony męża. Kiedyś nie raz słyszałam o tym, jak w tym mieście
        traktuje się przyjezdnych. Przyznam Ci się szczerze - nigdy mi nie dano odczuć w
        jakikolwiek sposób, że jestem dla nich kimś gorszym. Wręcz przeciwnie. Przyjęli
        mnie z otwartymi ramionami.
    • Gość: warszawianka Re: Ucieczka z Warszawy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.05, 17:42
      Pamiętajcie jednak proszę,że osoba podróżująca samochodem z rejestracją warszawską
      nie musi być warszawiakiem. Tak jak osoba podająca się za warszawiaka:(
      Wydaje mi się,że im kto bardziej podkreśla swe pochodzenie tym krócej tam mieszka
      • pan.nikt Re: Ucieczka z Warszawy 30.11.05, 17:48
        To normalne, nie tylko w Warszawie.
        Podobnie np w Poznaniu.
        A jeszcze gorzej "na zachodzie".
        Ledwo wyjedzie do Ameryki, czy do Niemiec, zapomina Polskiego.
        Rozśmieszyła mnie kiedyś kobieta (po 40-ce), która po dwóch latach mieszkania w
        Niemczech (wyszła za mąż za Niemieca), w czasie rozmowy przy stole co chwilę
        wtrącała "jak to się mówi po Polsku".
        To był szok.
        A jeszce wiekszy szok był po pierwszym papierosie wypalonym na ogródku z tym
        Niemcem, kiedy facet wracając do stołu powiedział, "wiesz, że oni lepiej mówią
        po Niemiecku, niż TY",
        Kurcze wyleczył ją. Od razu wróciła jej znajomość Polskiego.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka