Dodaj do ulubionych

Żegnaj Stare Miasto

06.12.05, 16:53
Po trzydziestu trzech latach wyprowadzilem sie ze Starego Miasta. Spakowalismy
95 lat zamieszkania naszej rodziny pod tym samym adresem. Pozwolilo mi to na
pewne smutne podsumowanie. targaja mna ambiwalentne odczucia. Z jednej strony
zal i nostalgia opuszczania "rodzinnego gniazda", tych scian, ktore byly
swiadkiem moich pierwszych krokow, czytania pierwszych liter, smaku pierwszego
alkocholu, sukcesow i porazek w kolejnych szkolach, romantycznych uniesien i
zawodow, zaru pierwszego seksu...
Z drugiej strony ulga, gdyz nie moglem juz dluzej patrzec na coraz szybsze
staczanie sie tego miejsca w kierunku... slumsu. Tak, mamy slumsy w samym
centrum miasta. Wiecznie uszkodzone drzwi wejsciowe na klatke schodowa
(przeciwwlamaniowe), smrod moczu i nierzadko kalu, ustawicznie niszczony
domofon, ostatnio nawet trzykrotne podpalenie w sieni... ponoc na tle
porachunkow dealerow narkotykowych. Do tego banda gow.niarzy szlajajacych sie
ustawicznie po Wroclawskiej, kradnacych radia z samochodow, dokonujacych
rozbojow na maloletnich - swoich rowiesnikach. Rozdeptanych psich odchodach na
polamanych chodnikach, samochodach zaparkowanych jak komu wygodnie...

A wiec, zegnaj Stare Miasto... mam goraca nadzeje, ze kiedys odzyskasz nalezny
Ci blask...
Obserwuj wątek
    • Gość: tesknota Re: Żegnaj Stare Miasto IP: 62.60.98.* 06.12.05, 17:58
      Jeszcze zatesknisz jak bedziesz chcial sie wybrac na Stare na browara....
      • Gość: Włodek z Grunwaldu niestety to konsekwencja świadomej polityki miasta IP: *.adsl.inetia.pl 07.12.05, 16:12
        Doskonale świadczy o tym sprawa gruntów pod budownictwo na ekskluzywnym przed
        wojną w równej mierze jak Sołacz Starym Grunwaldzie, gdzie przekazano je TBSom.
        Wobec nacisków radnych ostatecznie okazało się, że TBSy mają zbudować tam
        mieszkania na komercyjną sprzedaż. Ale... być może był to kompromis, gdyż ktoś
        był poprostu świadom, że miasto będzie musiało się z tej decyzji wycofać.
        Grobelny i jego towarzystwo uparcie promuje północ miasta i Grunwald - tak jak
        centrum oraz XIX kwartały kamienic - jest niszczony decyzjami magistratu.
        Są to obszary niezwykle cenne dla ludzi, dla których wzorcem nie jest mieszkanie
        pod miastem, ale w mieście. Niestety mało kto z zarządu myśli według tego wzorca
        (według którego myśli się w najpiękniejszych miastach kontynentu, gdzie
        prestiżowe i faktycznie gdzie mieszkają zamożni - jest mieszkanie w centrum, a
        nie poza miastem, jak np. w Wiedniu, Berlinie, Hamburgu, Monachium, Veronie,
        Bolonii, Modenie, Mediolanie, Paryżu, Londynie, Brukseli, Amsterdamie,
        Kopenhadze. Wszystkie te miasta mają coś wspólnego, dbają o komfort mieszkańców
        centrów, starają się promować osiedlanie sie na najdroższych gruntach
        najzamożniejszych, wyrzucają z centrów miast biura i mieszkania socjalne) i
        niemal wszyscy mieszkają pod miastem. Konsekwencją jest myślenie o mieszkańcach
        przez przymat wygodnego dojazdu do swoich biur.

        Grunty na Swoińskiego powinny wrócić do miasta i zostać sprzedane w PUBLICZNYM
        przetargu. To jeden z najpiękniejszych zakątków miasta.
        • sosek_s Re: niestety to konsekwencja świadomej polityki m 07.12.05, 19:52
          a ty ciagle o tych TBSach :P
    • pan.nikt Re: Żegnaj Stare Miasto 06.12.05, 22:19
      Piekny tekst
      i taki prawdziwy.
      Kiedys mieszkalem w centrum.
      Później na 'wsi".
      W sumie lepiej, ale centrum żal.
    • dobrusia_to_ja Re: Żegnaj Stare Miasto 06.12.05, 23:31
      Tak, jak Ty teraz żegnasz się ze Starym Miastem, ja kiedyś żegnałam się z
      Dębcem. Miałam wówczas 16 lat i pozostawiałam za sobą najpiękniejsze i
      najbardziej beztroskie lata mojego życia. Również koleżanki i kolegów z
      podstawówki, z którymi często widywałam się jeżdżąc do szkoły z tej samej pętli
      tramwajowej. Nawet byłych chłopaków. Jeden załapał się trochę później przy
      okazji mojej wizyty u dziadków;) W tamtych czasach ta dzielnica wydawała mnie
      się najpiękniejszym miejscem na ziemi. Dzisiaj widzę jaka byłam zaślepiona, ale
      tak pięknie chyba zawsze wspomina się każde miejsce, w którym było się
      szczęśliwym :)) A kontakty z mją klasą z podstawówki odnowiłam w ubiegłym roku
      organizując wspólne spotkanie. Bolało tylko to, że kilka osób odeszło od nas w
      bardzo młodym jeszcze wieku.
      • Gość: uczeńIP.icpnet.pl nasze małe Ojczyzny w naszym Mieście P. IP: *.icpnet.pl 07.12.05, 01:06
        Wrastamy w miejsca urodzenia. Korzenie emocji wiążą nas z miejscami, które nie zawsze są idealne, ale
        są NASZE. Od sześćdziesięciu trzech lat mieszkam na jednej z ulic Jeżyc. Znam każdy skrawek w
        promieniu pół kilometra. I choć tyle upłynęło czasu, tyle zmian ogłoszono w <środkach masowej
        informacji>, <socjalizm> ożenił się z <kapitalizmem>, to wygląd tych uliczek niewiele się zmienił. No
        może nie tak całkiem, przybyło samochodów, a właściwie pojawiły się /już nie można spędzać czasu na
        jezdniach, latem jeżdżąc na hulajnogach z drewnianymi kółkami, a później na łożyskach kulkowych,
        roerach, grając w <zośkę>, <sztekla> czy palanta, a zimą ślizgając się na baaardzo długich
        ślizgawkach/. Można by długo snuć opowieści o mojej ulicy, ale te opowieści niewiele osób interesuje.

        Dziś ulice wykorzystuje się do robienia karier. Każdy, kto chce zaistnieć w mediach, choć na chwilę,
        wychodzi na ulice na czele hałaśliwej grupki osób. Ostatnio na mojej ulicy, przed budynkiem
        samorządowym stał jeden protestant czytający swój manifest i nagrywał go oraz fotografował jeden
        dziennikarz, jagby nie mogli pogadać na kawie...Takie czasy. Stąd historyczka sztuki zaczyna tworzyć
        medialną sztukę akcji ulicy, licząc na to, że za chwilę, wzorem innych medialnych karier ulicznych,
        będzie WIELKA, może zastąpi poprzedników, którzy tą drogą doszli do stanowisk... Samo życie
    • v.i.k.k.a Re: Żegnaj Stare Miasto 07.12.05, 09:20
      Nie masz czego żałować. Kamienice miały swój klimat, gdy zamieszkiwały je
      babcie. Teraz są jak słusznie zauważyłes toaletą dla bydła.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka