08.01.06, 17:34
Chyba każdy widzi co się dzieje dzisiaj w całej Polsce. Chciałbym was zapytać
jak wy wsparliście Orkiestre i co o niej sądzicie? Oczywiście nie chodzi mi o
licytowanie kto dał więcej poprostu chodzi mi o to czy tylko przekazaliście
pieniądze czy też jakoś się w to wszystko włączyliście...
Ja się przyznam, że przez wiele lat byłem wolontariuszem na Orkiestrze, potem
grałem na koncertach Orkiestrowych, niestety wszystko mi zepsuły studia bo
niestety jest to czas przed sesją i w ciągu 4 lat tylko raz udało mi się
zagrać koncert orkiestrowy bo tylko raz w poniedziałek po tym nie miałem
kolokwium lub czegoś równie przyjemnego. W tym roku jest podobnie, wysłałem
sms i w przerwach w nauce śledzę w telewizji jak to się wszystko tam dzieje.
Bardzo mi się taka Orkiestra nie podoba!!!
Obserwuj wątek
    • kormoran7 Re: WOŚP 08.01.06, 22:30
      Jesli chodzi o mnie to oczywiscie wsparlem WOŚP finansowo bo uwazam ze na ten
      cel nie ma co skapic grosza. W Polce malo jest takich ludzi jak Owsiak i wogle
      rzadko komu chce sie robic tak spektakularne akcje.Wiem ze wielu ludzi mowi ze
      czesc tej kasy idzie na Woodstock. Za bardzo nie orientuje sie czy to prawda
      ale tak naprawde malo mnie to interesuje. Zawsze wychodze z zalozenia ze byc
      moze kiedys ja bede potrzebowal jakiegos aparatu na ktore zbierane sa pieniadze
      wiec nie ma co narzekac i dac choc przyslowiowy grosz. Gdyby nie sprzet kupiony
      z WOSP Polska medycyna w niektorych przypadkach bylaby na szarym koncu panst
      Europy w leczeniu przykadowo sluchu. Dzieki Ci Jurek!!!Graj do konca swiata i
      jeden dzien dluzej
    • duch3 Re: WOŚP 09.01.06, 11:50
      Tak sobie myśle że WOŚP robi więcej złego niż dobrego- przynajmniej jeśli chodzi
      o ratowanie dzieci, bo zabawa jest zawsze przednia!
      Jak wrażenia po koncertach?
      • kormoran7 Re: WOŚP 09.01.06, 14:33
        Jak wiecej zlego niz dobrego?Przeciez kupuja sprzet. Mam nadzieje ze poprostu
        chciales napisac odwrotnie ale sie pomyliles a jesli faktycznie tak myslisz to
        powiedz dlaczego tak uwazasz?
        • natala77 Re: WOŚP 09.01.06, 17:34
          buahahaa było super:))
          ale WOŚP w Środzie to nie to samo co kiedyś.. wydaje mi się, że teraz najlepiej
          bawią się średzcy rockowcy -były 4 kapele rockowe, djembe, taka pozytywna sprawa
          też przyciąga bardziej alternatywnych niż technomaniaków czy tym podobnych. mi
          to nie przeszkadza, bo jest miło. większość znajmych "nie z tych klimatów" w
          ogóle nie przychodzi na Orkiestrę.. a co mam na myśli odnosząc się do starych
          czasów? wrażenie, że kiedyś większość imprez odbywała się na rynku i to z
          wiekszym rozmachem.. nie wiem, może jestem w bledzie, bo bylam mala i wydawalo
          mi sie to takie albo juz nie pamietam dokladnie.. ale takie obrazy migaja mi
          przed oczami: Rynek, dużo dużo ludzi, licytacje serduszek (teraz już chyba nie
          dostajemy nawet jednego, hm?..), konkursy jakies (pamietam, ze kolezanka wygrala
          jakis konkursik na recytacje rymowanki, lol:])..
          a teraz WOŚP to dla mnie głównie:
          A/biedna osiemdziesiątka wolontariuszy, która w tym zimnie tuła się cały dzień i
          czycha, żeby dorwać kogoś, kto im wrzuci.
          Do kościoła niektórzy ludzie chodza przed orkiestra w sobote "profilaktycznie",
          bo wiedza ze nastepnego dnia kazdy kosciol bedzie "obstawiony" przez
          wolontariuszy:] Aa, i dużo wolontariuszy pieniądze ma głownie zebrane dzieki
          temu, ze kazdy z rodziny cos wrzucil <lol> :P
          B/pare koncertow w OKeju, mozna sie pobawic, mozna zobaczyc jak tam kumple
          poczynaja w zespolach, zobaczyc co pokazuje scena lokalna z okolic, spoko.
          • rogeer Re: WOŚP 09.01.06, 17:45
            No generalnie w Środzie wygląda to dokładnie tak jak to ujełaś, chociaż myśle,
            że na rynku w dalszym ciągu zbiera się całkiem sporo ludzi(nie wiem jak w tym
            roku ale w poprzednich było ich całkiem całkiem). A to "polowanie wolontariuszy"
            na ludzi to kwestia tego, że Środa to małe miasto i mało osób chodzi w niedziele
            po ulicach, ale za moich czasów to też było:) Co do koncertów to kiedyś bywało
            inaczej bo w Środzie było mało kapel i dużo przyjeżdzało z okolicy zagrać w
            naszym OK i zdarzały się naprawde niezłe kapele. A wczoraj jak to wyglądało? Jak
            oceniacie zespoły?
            • natala77 Re: WOŚP 09.01.06, 18:09
              Jak to wyglądało. Najcieplej przyjeci, i zasluzenie, bo najwyzszy chyba poziom
              reprezentuja w tym, co robia: bębniarze;) czyli djembe:]] i NO ADO. ( ja wiem,
              że BestIja moze starsi stazem, moze bardziej doswiadczeni, ale oni caly czas
              graja covery, a NO ADO caly czas pokazuje cos zupenie innego od wszystkich,
              swoja muzykę. ) NO ADO za kazdym razem pokazuje klasę, i podobaja sie zarowno mi
              (a widzialam ich chyba 3 raz) jak i kolezankom (1 raz). Oni maja przyszlosc,
              jesli tylko bedzie im sie chcialo. Swoja droga: ja chce ich plyteeee:P
              Kapela B.R.A.K. - nieźle, nieźle, może coś z tego będzie:) Wokalista trochę mało
              czegoś.. charyzmy? Nie wiem.. Ale to chyba debiut byl ich. I tak gitarzysta
              najbardziej rzuca sie w oczy:P Bober to jak na scenie urodzony:)
              BestIja - fajna zabawa dla fanow rocka, zawsze cos ladnego zagraja, no ale ten
              mlody, syn ktoregos czlonka zespolu, co na srodku sceny sie wydurnial, mnie
              poprostu rozwalil na caly wieczor (Środa Wielkopolska przeprasza za Natalię,
              która caly czas krzyczala, ze on jest the bestXD lol:PPPP)
              A Poison Seed - ich chyba juz drugi raz widzialam. Kapelka z Nowego Miasta. Ale
              strasznie "zcykani" byli.. No żeby wokalistka z 100 procentowa niepewnoscia
              swoich mozliwosci sie zastanawiala na glos czy to sie spodoba.. A jest wporzo
              przeciez, nie ma sie czego bac:P Tylko piosenki troche sie wydawaly podobne
              wszystkie do siebie.. Ale swoj styl maja. Późna pora tez wplywala na to, ze malo
              kto jeszcze mial sile sie wsluchiwac czy bawic.
            • kormoran7 Re: WOŚP 09.01.06, 18:11
              Ja bylem po 17 na miescie i na rynku nic a nic nie bylo. Tez sie bardzo
              zdziwilem bo swego czasu pamietam rowniez ze Środa miala jakies wlasne
              serduszko z licza i mogla je licytowac. Licytowanao rowniez wiele inych rzeczy.
              Bieda ponad wszytko:(A jeszcze dodam ze chyba wolonatariuszy coraz mniej jest
              bo ja spotkalem jedna pare dopiero przy kinie Baszta a mieszkam w okolicach
              torow przy Rejtana wiec zwroccie uwage jaki kawal musialem przejsc zeby kogos
              wogle spotkac z puszka. A Moja mama szla od kosciola na Jagiellonskim wieczorem
              i wogle nikogo nie sopotkala...Jak myslicie kto odpowiada za brak jakiejkolwiek
              wiekszej imprezy na wieksza skale w naszym miescie?
        • duch3 Re: WOŚP 09.01.06, 19:43
          A skad powinny być brane pieniądze na ten cel?
          Czy z kasy państwa (jak w większości krajów) czy z narodowej zrzutki? Chyba to
          pierwsze. Więc jeśli panu Jurkowi "znudzi się" orkiestra (bo w to ze beda grac
          do konca swiata i o jeden dzien dluzej to nie wierze), to staniemy na skraju
          kryzysu medycznego w Polsce! Ten ogromny zastrzyk gotowki ratuje nasze
          szpital, lecz to panstwo powinno sobie z tym radzic.
          Ale idea jest super, a prawda jest jaka jest. :P
          • waclaw_kzn Re: WOŚP 09.01.06, 20:21
            Ludzi buło na rynku mało, bo i impreza zostąła przeniesiona do OK, co było
            szczególnie śmieszne, przy próbach licytacji, bo kto miał licytować porządnie? -
            "młodzież" przybyła, by poskakać w czasie koncertów? W ten sposób wszystko za
            miiiiiiiiiizerne pieniądze szło (album z pocztówkami Środy np. za połowe ceny
            rynkowej!!!). Mizernie to wyglądało. I z całym szacunkiem dla "Pana Zygmunta",
            czy nie ma nikogo, kto zajmuje się w Środzie Orkiestrą, żeby wejść na scenę i
            ożywic nieco licytację? "Pan Zygmunt" zły nie jest jako człek, ale na imprezę,
            gdzie przeważała młodzież już się nieco nie nadaje...
            Na bębniarzach tańczyłem, na NO ADO tańczyłem... potem sił nieco zabrakło, więc
            zacząłem tańczyć z opóźnieniem... i po jednej piosence nastąpiła przerwa... żeby
            ludzie mogli sobie pójść na rynek na Światełko Do Nieba. Organizacyjnie
            przeniesienie wszystkiego do OK to niewypał, bo większość ludzi nie dotarła (co
            się będą z pijanymi młodzikami szarpać), a wielu z tych, którzy dotarli nei
            chciało się przenieść na rynek i mieliśmy wielką schizmę!... (i trudno było
            wyłapać kogokolwiek wolontariuszom, bo ludzie zostali w domu, skoro na rynku nic
            się nie dzieje przez cały dzień, a jeśli wyszli, to brakowało w mieście punktu
            skupienia wszystkich)
            Co się działo później w OK nie wiem, bo poszliśmy sobie "podyskutować".
            Niestety - brak organizacji z roku na rok daje się coraz bardziej odczuć...
            chyba brakuje jakiejś naprawdę zaangażowanej osoby, a trudno się spodziewać,
            żeby dobrze orgnizowali pracownicy OK, czy jakiegoś urzędu, którzy są do tego
            przymuszani w niedzielę, gdy cały kraj się bawi.
            • natala77 Re: WOŚP 09.01.06, 21:50
              Ja byłam wolontariuszką w zeszłym roku, a w tym większość to moi znajomi, więc wiem jak to wszystko wygląda.

              Kormoranie Ty nie spotkałeś wolontariuszy, bo powinieneś udać się w okolice Rynku, kościołów ( i to najlepiej przy godzinach wejść/wyjść wiernych do tychże) lub jakiegoś marketu.

              Tak działają wolontariusze w ciągu dnia (trudno się dziwić: nigdzie indziej nie mają w niedzielę w Środzie okazji spotkać większej ilości ludzi... a zimnoo daje się we znaki z każdą minutą).

              A mama? Haaa. Powinna była iść do kościoła: ale wcześniej!
              Moja koleżanka miała ten sam problem: gdy wieczorem spotykałyśmy wolontariuszy, byli już bez puszek i nie miała komu wrzucić.

              Paranoja. Dlaczego? Bo kiedyś, gdy impreza skupiała się na Rynku całe popołudnie + wieczór przynajmniej, to wiadomo było:
              idź na Rynek, wolontariusze cały czas obstawiają imprezę.

              A teraz? Wolontariusze już, gdy zaczynają się pierwsze występy w OK powoli zbierają się tam (przemarznięci, wymęczeni), zdają puszki -kto chce może opróżnić i dostać nową, ale mało kto korzysta, i idą na salę bawić się "już na luzie" - i tym samym nie ma komu wrzucić:|

              Śmieszne, bo w zeszłym roku to przynajmniej w OK na tych wszystkich imprezach gdzieś tam stała puszka, a teraz nic:PPP


              Hahahaa a wolontariuszy nie jest coraz mniej XD Wręcz przeciwnie: w tym roku wszystkie 80 kart zgłoszeniowych, które otrzymała Środa zostało rozdanych, wielu się spóźniło a zapewniam Cię, że chętnych jeszcze nie brakowało! A dla porównania w zeszłym roku do ostatniej chwili były karty, nawet nie wiem czy je wszystkie wykorzystano.
              • natala77 Re: WOŚP 09.01.06, 22:00
                Duchu będą grać do końca świata i jeden dzień dlużej!!! :P

                Wacławie w tym roku licytację na Rynku po światełku do nieba prowadzili pan Zygmunt z Piotrkiem Pajchrowskim,
                o ile już nie ma co mówić o niepowodzeniach tych licytacji - bo
                a/ mało ludzi przychodzi
                b/ nie ma nic nadzwyczajnego do licytowania,
                to i tak w tej parze prowadzacych
                "udany" -sam wiesz jak bardzo;)) Piotr, nijak ma się do "pana Zygmunta",
                który jak sam stwierdziłeś - zły nie jest jako człek, ale na imprezę,
                gdzie przeważała młodzież już się nieco nie nadaje...

                I wielka racja z tym brakiem organizacji co roku coraz bardziej... To sprawia wrażenie jakby było odwalone, żeby było, byle jak..
                Nie ma wśród odpowiedzialnych za to w Środzie ludzi,
                którzy czują tą imprezę jak Owsiak,
                a efekty tego sami obserwujemy
                (albo i nie, bo większość z was też nie przyszła:])

                A w tym roku chyba były dwa sztaby organizacyjne, wyczytałam niedawno na stronce WOŚP, OK z p.Jolantą S. na czele i Starostwo z p. Michałem J. Nie wiem właściwie co zrobiło Starostwo w Środzie, ale może byli bardziej aktywni w innych gminach a Środę zostawili Ośrodkowi Kultury.

                No ogólnie szkoda.
    • mig_22 Re: WOŚP 11.01.06, 09:43
      a mi sie podobalo:)
      wolontariuszy spotkalem zeby im wrzucic pieniadze do puszek a jak ktos nie mogl
      ich znalesc to przeciez mogl przyjsc do sztabu w OK
      wieczorem bylem na koncercie i tez sie bardzo dobrze bawilem, szczegolnie przy
      muzyce bebnow Djembe:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka