nadolnik7
22.01.06, 22:57
Co w takim razie ma powiedzic moja rodzina na temat braku "zgodnego zycia"
Niemcow i Polakow, skoro rzezcza nagminna bylo wsrod czlonkow naszej rodziny,
ze Niemcy zenili sie z Polkami i na odwrot, i to nie tylko katolicy ale takze
byly wsrod nich malzenstwa mieszane protestanckie, wyznania mojzeszowego. Co
wiecej czesc z nich wyemigrowala do Niemiec po I wojnie swiatowej i pozniej
wracla tu jako zolnierze Wermahtu.To nie jest powod do wstydu. Ja nie uwazam
ze musze odpokutowywac przed Panem Libickim za "bledy" moich przodkow. Tak
samo synagoga nie moze byc skazana na wyburzenie tylka za to ze byla
zbudowana przez niemieckich Zydow. Dla mnie jest czescia mojej mojej
tradycji, tak samo jak zamek cesarski czy muzeum narodowe, ktora nalezy
ochraniac i pielegnowac. Czy Panu Libickiemu sie to podoba czy nie taka
wlasnie jest istota wielokulturowosci miasta Poznania. Na pewno nie czarno-
biala. Mielismy juz czasy kiedy burzono to co nie wygodne. Dzisaj na
obiektach kultury niemieckiej niektore samorzady moglyby zarabiac pienieadze,
niestety zostaly one z premedytacja zniszczone. Dlatego synagoga powinna byc
jak najszybciej wpisana do rejestru, zeby chronic ja przed "dzikimi "
pomyslami.