gosia.karska
05.02.06, 22:01
Mam synka, ktory ma 2 latka. do tej pory jakos ukladala nam sie opieka nad
nim, poniewaz mial do dyspozycji cudowna nianie. babcia-tak do niej
mowi.jednak zachorowala.:( potrzebujemy pomocy w niewielkim zakresie,poniewaz
oboje z mezem jestesmy pracownikami o wolnym zawodzie. jednak czasami
pokrywaja sie godziny naszej pracy.mysle,ze byloby to 2-3 godziny/3 razy w
tygodniu. niewykloczona pomoc takze w sobote czy niedziele. mieszkamy na
saskiej kepie-przy al.stanow i zalezy nam na tym,aby osoba, ktora chce nam
pomoc i poznac 2-latka mieszkala niedaleko.
Osoby zainteresowane prosze o kontakt na maila.
m_karska@o2.pl