Dodaj do ulubionych

Co się stało z ciałami poległych w 1945r. Wegrów.

17.02.06, 14:14
Szanowna Redakcjo lub forumowicze!!!!!!!!!!!
Czy wiadomo Wam co sie stało z ciałami poległych w 1945r. w Poznaniu Węgrów?
Vide - wątek dotyczący walk o Poznań.
W tej chwili pozwalamy na pochowanie ciał poległych zołnierzy niemieckich. A
co z Węgrami?? Czy zostali pochowani?
Ich los byl podwójnie tragiczny. Moze by w ramach spełnienia chrześciańskiego
obowiązku ich także złozyc na regularny wieczny spoczynek. O ile już gdzieś
nie leżą.
Może jakieś pytanie do czytelników?
Obserwuj wątek
    • lili_marleen Re: Co się stało z ciałami poległych w 1945r. Weg 17.02.06, 15:42
      Sie liegen im Westen und Osten
      sie liegen in aller Welt,
      und ihre Helme verrosten
      und Kreuz und Hügel verfällt.

      Sie liegen verscharrt und versunken
      im Massengrab und im Meer,
      aber es leben Halunken,
      die ziehen noch über sie her.

      Węgrzy lezą zapewne w jakimś masowym grobie, na który się zapewne z czasem
      natkną II wojenni "archeolodzy". Ciekawą kwestią jest obok jego ew.lokalizacji
      także brak zaiteresowania strony wegierskiej tymi poległymi - a może się mylę?
      W kazdym razie na szacunek zasługuje pamieć współczesnych Niemców - cmentarz
      ich poległych na Miłostowie prezentuje się wspaniale. Każdy pochowany tam w
      masowym grobie lub zaginiony ma swoje nazwisko wyryte w brązie wraz z datą
      urodzin i smierci - bez wojskowych stopni zapewne w myśl zasady - wobec smierci
      wszyscy równi. Teren jest ładnie uporzadkowany i zadbany.

      Jak juz jesteśmy przy żołnierskich mogiłach - obok niemieckiej kwatery na
      Miłostowie lezą też Sowieci. Może to kwestia obyczaju ale tam prózno szukać
      nazwisk poległych. Na kamieniach usadowionych na masowym grobie wyryte są tylko
      liczby określajace ilosc pochowanych tam żołnierzy. Jeden z kamieni informuje o
      57 pochowanych inny o 68 jeszcze inny o 64. Cóż, taka widocznie
      pamięć "statystyczna" wystarczy. Kiedyś był w telewizji reportaż o walakch pod
      Moskwą w czasie wojny. Ponoć do dziś w tamtejszych lasach mozna znaleźć ludzkie
      kosci - w napredce pochowanych ponad 60 lat temu żołnierzy. Z wypowiedzi
      okolicznych mieszkańców dowiedziałam się że przybyli tam niedawno Niemcy kazdą
      kosteczkę swoich wyzbierali w wywieźli do siebie. A o resztki poległych Rosjan
      nikt się nie martwi. Co kraj to obyczaj :(((
      • renepoznan Re: Co się stało z ciałami poległych w 1945r. Weg 17.02.06, 16:24
        lili_marleen napisała:
        A co ta Twoja wypowiedź ma wspólnego z pytaniem watku - o los Węgrów?
        Przyjmujemy do wiadomości Twoje zafascynowanie Niemcami ale to inny watek.
        Sorry - ale nie mieszajmy materii bo to wszystko staje sie nieczytelne.
        • Gość: poznaniak Re: Co się stało z ciałami poległych w 1945r. Weg IP: *.icpnet.pl 17.02.06, 17:29
          nie zadni wegrze tylko koalicjant najgorszego polskiego wroga - niemcow

          ani im ani reszcie hitlerowskiej swoloczy nie nalezy sie nic poza miejscem na
          smietniku
          • dobrusia_to_ja Re: Co się stało z ciałami poległych w 1945r. Weg 17.02.06, 18:22
            Po tym, co napisałeś widać, że o tragizmie tych żołnierzy i tego narodu nie masz
            pojęcia.
        • lili_marleen Re: Co się stało z ciałami poległych w 1945r. Weg 17.02.06, 19:27
          renepoznan napisał:
          > A co ta Twoja wypowiedź ma wspólnego z pytaniem watku - o los Węgrów?

          Drogi Rene, zapewne chciałbyś bym wkleiła Ci mapę z oznaczonym krzyzykiem
          miejscem pogrzebania zwłok zamordowanych Węgrów. Niestety nie moge tego uczynić
          i chyba nie ma nikogo kto mógłby to zrobić. Nieliczni wykonawcy lub swiadkowie
          tego pochówku albo juz nie zyją albo nie potrafia posługiwac się klawiaturą.

          Poruszyłeś temat żołnierskich mogił które akurat w naszej częsci świata są
          czesto masowymi grobami - i tam prawdopodobnie trafili zabici przez Rosjan
          Wegrzy. Nie sądzę by ktokolwiek w tamtym czasie róznicował zabitych wrogów na
          Niemców, Wegrów, Bałtów czy Hiwisów i ich osobno grzebał.

          Swoim postem rozszerzyłam nieco temat - wspominajac o znanych miejscach
          spoczynku bohaterów zmagań z lutego 45. Szkoda że tego nie aprobujesz - ale to
          TWÓJ temat, wiec moge nic wiecej nie pisac.
          • Gość: Hmmm? Re: Co się stało z ciałami poległych w 1945r. Weg IP: 129.215.0.* 17.02.06, 19:49
            A kto to sa Hiwisi???
            • Gość: guerra Re: Co się stało z ciałami poległych w 1945r. Weg IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.06, 20:01
              Hilfswilligen - jednostki pomocnicze.

              Ukraińcy, Rosjanie, Tatarzy, Kozacy, którzy zostali zwerbowani do armii
              niemieckiej.
            • lili_marleen Re: Co się stało z ciałami poległych w 1945r. Weg 17.02.06, 20:09
              Gość portalu: Hmmm? napisał(a):

              > A kto to sa Hiwisi???


              Cała rzesza nieuzbrojonych pomocników - byłych żołnierzy Armii Czerwonej,
              których Niemcy nazywali 'Hiwi' - skrót od Hilfswillige, czyli pomocnik
              ochotniczy. Zajmowali się oni logistyką (zaprzęgi konne), pomagali w kuchniach,
              magazynach, na kolei, odwalali całą brudną robotę.
              • Gość: Tomek Prośba do Lili_marleen IP: *.orange.pl 17.02.06, 22:20
                Lili, czy mogę prosić o przetłumczenie tego wiersza, który raczyłaś zacytować w
                jednym z poprzednich postów. Miałem niemiecki w szkole i dwa lata na studiach,
                ale szczerze mówiąc, zrozumiałem wiersz tylko częściowo. Przetłumacz, proszę...
                Ach, i jeszcze jedno: czyjego on jest autorstwa? No i czy to cały czy fragment?
                • lili_marleen Re: Prośba do Lili_marleen 18.02.06, 08:12
                  Gość portalu: Tomek napisał(a):

                  > Lili, czy mogę prosić o przetłumczenie tego wiersza, który raczyłaś zacytować

                  Proszę bardzo. Niestety nie jestem tłumaczem wiec mój przekład bedzie daleki od
                  literackiego.

                  Sie liegen in Westen und Osten Oni leżą na Zachodzie i Wschodzie
                  Sie liegen in aller Welt Leżą na całym świecie
                  Und Ihre Helme verrosten A ich hełmy rdzą przerosły
                  Und Kreuz und Hugel zerfallt A krzyż i mogiła się rozpadła

                  Sie liegen verscharrt und versunken Oni leżą zagrzebani i zatopieni
                  In Massengrab und im Meer W masowym grobie i w morzu
                  Aber es leben Halunken Ale hołota żyje
                  Die ziehen noch uber sie her ! Jeszcze po nich targa!

                  To fragment wiersza Paula Beuthe pt Unseren gefallenen Kameraden
                  zum Gedenken. Jezeli kogoś porusza lub interesuje - moge zamieścić całość.

                  • Gość: Weteran Obraża Polaków na forum !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.icpnet.pl 18.02.06, 08:51
                    lili_marleen napisała:

                    > Sie liegen verscharrt und versunken Oni leżą zagrzebani i zatopieni
                    > In Massengrab und im Meer W masowym grobie i w morzu
                    > Aber es leben Halunken Ale hołota żyje
                    > Die ziehen noch uber sie her ! Jeszcze po nich targa!

                    W kontekscie całości wypowiedź jest jednoznaczna. Polska hołota, ktorej udało
                    sie niestety przeżyć, targa groby bohaterów. Dla mnie to obraza narodu
                    polskiego i żadne wykręcanie sie tu nie pomoze. Lili marlen doskonale
                    wiedziała, że dyskusja dotyczy Poznania i okupantów. I jej wiersz musi zostac
                    odebrany w tym kontekscie. Myślę, ze zrobiła to w pełni świadomie.
                    Co w tej sytuacji zrobić?????
                    W zasadzie to juz kodeks karny powinien byc w robocie.
                    • lili_marleen Re: Obraża Polaków na forum !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 18.02.06, 12:41
                      nikogo nie zamierzam obrażać a już napewno nie Polaków!!!
                      Kontekst tego utworu dotyczy WYŁĄCZNIE tematu o poległych Węgrach, którzy do
                      dziś nie mają nawet wzgórka mogilnego, ba nawet nikt nie wie gdzi ich
                      pogrzebano. Podobnie jak wielu innych poległych w II Wojnie Niemców, Łotyszy,
                      Rosjan, Rumunów, Włochów, Polaków i innych.
                      Określenie hołota jet wolnym tłumaczeniem słowa die Halunken - i dotyczy tych
                      którzy nie wiedzą co to szacunek okazywany zmarłym, nawet zmarłym wrogom.

                      Przypomnę iż w sowieckich czasach cmentarz gdzie leżą polskie Orlęta był
                      częściowo zamieniony na śmietnisko a jakaś HOŁOTA chciała przez jego srodek
                      nawet przeprowadzić drogę szybkiego ruchu.
                      Ten wiersz właśnie mówi o TAKIEJ hołocie - przynajmniej ja go tak rozumiem.
                      Szkoda że nie rozumieją tego wszyscy.
                  • Gość: Tomek Re: Prośba do Lili_marleen IP: *.orange.pl 18.02.06, 10:51
                    Dzięki, lili. Pierwsza zwrotka była dla mnie jasna, ale już przy drugiej się
                    pogubiłem, gdybyś nie przetłumaczyła, nie zrozumiałbym nawet z kontekstu.
                    Wiersz bardzo mi się podoba, byłbym wdzięczny, gdybyś zamieściła całość (z
                    tłumaczeniem). No skrobnij może coś więcej o autorze, bo jest mi nieznany.
                    Pozdrawiam
                    • Gość: Weteran Re: Prośba do Lili_marleen IP: *.icpnet.pl 18.02.06, 11:04
                      Gość portalu: Tomek napisał(a):
                      No skrobnij może coś więcej o autorze, bo jest mi nieznany.

                      Jeżeli nie mylę osób to poszukaj w kręgu rozczarowanych komatantów I wojny
                      swiatowej z których wywodzi się ruch nazistowski.
                      • Gość: Tomek Re: Prośba do Lili_marleen IP: *.orange.pl 18.02.06, 11:13
                        Gość portalu: Weteran napisał(a):

                        > Jeżeli nie mylę osób to poszukaj w kręgu rozczarowanych komatantów I wojny
                        > swiatowej z których wywodzi się ruch nazistowski.

                        Możliwe, choć w google nic nie znlazłem. Zero informacji o tym człowieku.
                        • lili_marleen Re: Prośba do Lili_marleen 18.02.06, 12:46
                          Tomek daj swojego maila to Ci przyslę co Ciebie interesuje. W obliczu
                          kompletnego niezrozumienia moich intencji - priv jest lepszy niż to forum
                          niemcożerców
                        • Gość: ich Re: Prośba do Lili_marleen IP: *.129.1511G-CUD12K-02.ish.de 18.02.06, 13:23
                          Heut tobt man mit frechem Gebaren
                          durch Flitter und Lüge und Glanz.
                          Sie fielen mit achtzehn Jahren
                          in einem anderen Tanz.

                          Sie waren nicht ausgezogen
                          um Beute und schnöden Gewinn,
                          was heute verlacht und verlogen,
                          es hatte für sie einen Sinn!

                          Sie hatten ihr junges Leben
                          nicht weniger lieb - als die,
                          die heute höhnen: Es hinzugeben
                          sei reine Idiotie!

                          Sie konnten nicht demonstrieren:
                          Mehr Freiheit bei höherem Lohn!
                          Sie mußten ins Feld marschieren,
                          der Vater, der Bruder, der Sohn!

                          Sie gingen die Heimat zu schützen
                          und haben allem entsagt.
                          Was kann uns der Einsatz denn nützen?
                          Hat keiner von ihnen gefragt!

                          Sie haben ihr Leben und Sterben
                          dem Vaterland geweiht.
                          Und wußten nicht welchen Erben -
                          und welchen Erbärmlichkeit.

                          (Paul Beuthe - 1989)

                          Dla równowagi polecam też po polsku:
                          ...a jak poszedł król na wojnę,
                          grały jemu surmy zbrojne...

                          Całość łatwiejsza do znalezienia nie tylko w necie, ale i w bibliotekach.
                          • Gość: The Saint War Re: Prośba do Lili_marleen IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.06, 17:03
                            To i z drugiej strony frontu.
                            Tekst poruszający.

                            The Saint War
                            Music: A. Alexandrov Lyrics: V.Lebedev-Koumach

                            Вставай, страна огромная,
                            Вставай на смертный бой
                            С фашистской силой тёмною,
                            С проклятою ордой.

                            Припев:

                            Пусть ярость благородная
                            Вскипает, как волна, —
                            Идёт война народная,
                            Священная война!

                            Как два различных полюса,
                            Во всём враждебны мы.
                            За свет и мир мы боремся,
                            Они — за царство тьмы.

                            Припев.

                            Дадим отпор душителям
                            Всех пламенных идей,
                            Насильникам, грабителям,
                            Мучителям людей!

                            Припев.

                            Не смеют крылья чёрные
                            Над Родиной летать,
                            Поля её просторные
                            Не смеет враг топтать!

                            Припев.

                            Гнилой фашистской нечисти
                            Загоним пулу в лоб,
                            Отребью человечества
                            Сколотим крепкий гроб!

                            Припев.

                            Пойдём ломить всей силою,
                            Всем сердцем, всей душой
                            За землю нашу милую,
                            За наш Союз большой!

                            Припев.

                            Встаёт страна огромная,
                            Встаёт на смертный бой
                            С фашистской силой тёмною,
                            С проклятою ордой!

                            Припев.

                            Английский вариант песни
                            в переводе Александра Артемова

                            Get up, the giant country,
                            Get up for mortal fight
                            With German horde uncounted,
                            With forces of the night

                            Chorus:
                            Let noble anger of the soul
                            Get boiled as a wave.
                            The people’s war, the holy war.
                            We’ll fight until the grave.

                            Let's give repulse to oppressors
                            Of all the ardent thoughts.
                            To rapers and to murderers,
                            Let's say the swear words.

                            Chorus:

                            We will not let the darkened wings
                            Fly over Motherland.
                            The native country spacious fields
                            Are not for fiend's extend.

                            Chorus:

                            For rotten fascist pack we've got
                            A bullet and a bomb.
                            The spawn of the planet Earth
                            Must get into the tomb.
                  • renepoznan Re: Prośba do Lili_marleen 19.02.06, 10:41
                    lili_marleen napisała:
                    > To fragment wiersza Paula Beuthe pt Unseren gefallenen Kameraden
                    > zum Gedenken.

                    Mnie ten fragment specjalnie nie rusza - ale to kwestia gustu i wrażliwości na
                    poezję sentymentalno-patriotyczną. Jednak zadedykować tobie chciałbym parę
                    innych cytatów - wybacz, że z komentarzem:
                    "Quae scelere parta est, scelere linquenda est domus."
                    i inny - moze nie dotyczący wswzystkich Niemców ale zdecydowanej wiekszości:
                    "Quod quisque fecit, partitur; auctorem scelus repetit suoque premitur exemplo
                    nocens"
                    Przypomniec też Tobie chciałem slogan krzyczany przez poznańskich Niemców - a
                    także tych gdańskich (znasz film z przejazdu Hitlera Długim Targiem?) którym
                    obecnie tak współczujemy:
                    "Ein reich, ein Volk, ein Fuhrer" (- wybacz nie mam miemieckiej klawiatury).
                    Mnie bardziej niż ta Twoja sentymentalna ramotka odpowiada inna ocena - choc
                    interpretuje ją inaczaj niż "co poeta chciał powiedzieć":

                    Nad nami - noc. W obliczu gwiazd
                    ogłuchłych od bitewnych krzyków,
                    jakiż zwycięzców przyszły czas
                    i na odpomni - niewolników?
                    .......
                    Nad nami - noc. Goreją gwiazdy,
                    dławiący, trupi nieba fiolet
                    Zostanie po nas złom żelazny
                    i głuchy, drwiący śmiech pokoleń.

                    Niestety nad tymi nad którymi sie z taka troska pochylasz, cały czas brzmi
                    drwiący śmiech. Zasłużyli na niego, choć - może w poszczególnych wypadkach - to
                    nie był ich wybór. Ale Sophie Scholl była jedynie wyjątkiem potwierdzającym
                    regułę.
                    • lili_marleen Re: Prośba do Lili_marleen 19.02.06, 11:55
                      renepoznan napisał:

                      > Mnie ten fragment specjalnie nie rusza - ale to kwestia gustu i wrażliwości
                      na poezję sentymentalno-patriotyczną.

                      Dokładnie masz racje to kwestia wrażliwości oraz konsekwencji starozytnego
                      okrzyku Vae victis! i starej prawdy iż to zawsze zwycięzcy piszą historię a...

                      "...Zwyciężonemu za pomnik grobowy
                      Zostaną suche drewna szubienicy,
                      Za całą sławę krótki płacz kobiecy
                      I długie nocne rodaków rozmowy..."




                      renepoznan napisał:
                      Przypomniec też Tobie chciałem slogan krzyczany przez poznańskich Niemców - a
                      > także tych gdańskich (znasz film z przejazdu Hitlera Długim Targiem?) którym
                      > obecnie tak współczujemy:
                      > "Ein reich, ein Volk, ein Fuhrer"

                      Tym razem mnie ten przykład specjalnie nie porusza. W latach stalinowskich nie
                      takie rzeczy wyprawiano i krzyczano na cześć jednego z największych morderców
                      wszechczasów - także w Polsce i także na ulicach Poznania i Gdańska. Po części
                      podobnie jak w hitlerowskich Niemczech te hucpy były autentyczne a już napewno
                      autentyczne były łzy wielu gdy zbrodniarz w końcu umarł w marcu 1953 roku.
                      Szkoda mi klawiatury na przypominanie nazwisk luminarzy polskiej literatury,
                      którzy wówczas swój talent ochotniczo wprzęgli w zaprzęg konduktu żałobnego
                      zmarłego satrapy.

                      Rene, to o czym piszesz Ty i o czym ja teraz nadmieniam to jest totalitaryzm.
                      Oparty na sile i strachu ale także niestety na wierze oraz fanatyzmie.
                      Obyśmy nie musieli już nigdy tego przeżywać ponownie zarówno jako Polacy jak i
                      Europejczycy.



                      • renepoznan Re: Prośba do Lili_marleen 19.02.06, 15:37
                        lili_marleen napisała:

                        >konsekwencji starozytnego
                        > okrzyku Vae victis! i starej prawdy iż to zawsze zwycięzcy piszą historię a...
                        >
                        > "...Zwyciężonemu za pomnik grobowy
                        > Zostaną suche drewna szubienicy,
                        > Za całą sławę krótki płacz kobiecy
                        > I długie nocne rodaków rozmowy..."


                        Wiesz na czym polega Twój problem i prawie wszystkich Niemców?
                        Że chcecie zapomnieć lub nie przyjmujecie do wiadomości konsekwencji swoich
                        (swojego narodu, swojej grupy spolecznej, swej zbiorowosci) działań. Korzyści z
                        przynależnosci do narodu przyjmujecie - konsekwencji nie.
                        To nie jest tak, że o Niemcach piszemy źle bo przegrali. My też tę wojnę
                        przegraliśmy ale -zdaje się, że - nikt nie pluje na groby naszych żołnierzy.
                        Piszemy o Niemcach źle bo tę wojne wywołał ich demokratycznie wybrany
                        przywódca, którego w większości do końca popierali. Bo w zdecydowanej
                        większości tę wojnę poparli. Spodobało im się przewrócenia Traktatu
                        Wersalskiego. To niestety dla nich pociaga za soba konsekwencje. Nie chodzi
                        oczywiscie o to by wszystkich Niemców pociagać do odpowiedzialnosci karnej. Nie
                        w tych kategoriach rozmowa. Ale ocena moralna narodu może i musi być dokonana.
                        I tej oceny moralnej my dokonujemy. Ty pragniesz, żebysmy analizowali stopień
                        winy kazdego indywidualnego Niemca. Teraz to niemożliwe a dla Ciebie to
                        pretekst by wszystkich generalnie wybielać. Dla nas nie. Pozwalamy oczywiscie
                        na pochowanie szczątków tych zolnierzy Hitlera ale nad nimi możemy najwyżej
                        odmówic modlitwę jak za kazdego człowieka. Ale nie ma podstaw do modlitwy jak
                        nad niewinną ofiarą wojny. Choc pewno kilku wśród nich na taka modlitwe
                        zasługuje. Ale którzy?????
                        Znakomita częśc niestety zasługuje na zapomnienie - to i tak dużo z naszej
                        strony.
                        A tej moralnej potepiającej oceny całego Narodu musimy dokonać by tacy jak Ty
                        za chwile nie zaczęli krzyczeć o krzywdzie jaka spotkała naród niemiecki
                        (przecież nie odpowiadają wg Ciebie za Hitlera i jego kompanów) i nie zaczęli
                        wzywać do naprawy krzywd - nawet z uzyciem siły.

                        Dixi. Finis.
                        Cdn? - nie ma sensu.
    • renepoznan Co się stało z ciałami poległych w 1945r. Węgrów? 17.02.06, 22:24
      Chciałbym skonkretyzować pytanie.
      Tuż po wojnie (lata po 47r) ekshumowano wiele zbiorowych grobów Niemców i
      innych poległych. Przykladowo, zrobiono to koło zamku gdzie zakopano Niemców z
      zamku i rozstrzeliwanych na miejscu SS manów i innych . Sporzadzono wówczas
      listę tych ludzi. Chodzi mi o to czy ktoś wie, czy podczas takich ekshumacji
      odkopano Wegrów z klasztoru przy Obornickiej/Serbskiej. Myslę, że moze takie
      dane ma PCK ??? Czy inna instytucja odpowiedzialna za prowadzenie ekshumacji?
      Czy może ktoś wie czy ich znaleziono i gdzieś przeniesiono? A moze ktos wie
      gdzie nadal jest ich zbiorowa mogiła???
      Pewno to nie ma wiekszego znaczenia - ale po prostu jestem ciekawy. A poza tym
      jak juz chowamy Niemców to może wypadałoby zrobic taki gest w stosunku do tych
      Węgrów. Wiem, że byli wówczas naszymi wrogami - ale mineło juz 60 lat a poza
      tym czy naprawdę Polacy kiedykolwiek traktowali Wegrów jako wrogów? Nawet gdy
      musieli stanąć po stronie Niemców?
      • dobrusia_to_ja Re: Co się stało z ciałami poległych w 1945r. Węg 17.02.06, 22:43
        renepoznan napisał:

        > Wiem, że byli wówczas naszymi wrogami - ale mineło juz 60 lat a poza
        > tym czy naprawdę Polacy kiedykolwiek traktowali Wegrów jako wrogów? Nawet gdy
        > musieli stanąć po stronie Niemców?

        Z tego, co się orientuję, Węgrzy bardzo często pomagali Polakom. Przecież oni
        byli po drugiej stronie nie z własnej woli. Chciałabym przypomnieć, że również
        rządy Francji, Hiszpanii i Włoch stanęły po stronie faszystów, co jednak nie
        znaczy, że mieszkańcy tych państw byli tym faktem zachwyceni.
        • Gość: SZP Re: Co się stało z ciałami poległych w 1945r. Węg IP: *.icpnet.pl 17.02.06, 23:13
          Francja (rząd w Vichy) kolaborowała, ale nie brała czynnego udziału w wojnie po
          stronie III Rzeszy jeśli nie liczyć Dywizji SS "Charlemagne"
          Hiszpania była neutralna, tylko ochotnicza "Błękitna Dywizja" walczyła u boku
          III Rzeszy.
          Rząd włoski był sam faszystowski, inna sprawa że większość Włochów
          najprawdopodobiej nie chciała brać udziału w wojnie.
          Węgry można porównać raczej ze Słowacją, Rumunią, Finlandią czy Bułgarią. te
          kraje zostały zmuszone przez geopolitykę do udziału w wojnie po stronie III
          Rzeszy. Węgrzy jako jedyni nie zdołali skutecznie zmienić frontu w 1944.
          Ogólnie rzecz biorąc byli naszymi wrogami, nie można jednak zapominać o
          pięknych kartach życzliwości a nawet współpracy węgierskich wojsk i AK,
          zwłaszcza na kresach wschodnich.
      • Gość: guerra Re: Co się stało z ciałami poległych w 1945r. Węg IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.06, 23:48
        Lista ekshumowanych ofiar jest w jednym z tomików Festung Posen.
        "Dwa kroki od masowego grobu". Lista obejmuje 146 nazwisk. Typowo węgierskich
        tam nie znalazłem.
    • Gość: Eb Re: Co się stało z ciałami poległych w 1945r. Weg IP: *.icpnet.pl 18.02.06, 17:32
    • Gość: Ebert Re: Co się stało z ciałami poległych w 1945r. Weg IP: *.icpnet.pl 18.02.06, 17:36
      Trochę OT, pytanie do Ciebie renepoznan: czy słyszałeś o masowym grobie Niemców
      pod Poznaniem (chyba okolice Puszczykowa)? Podobno w lutym '45 przejeżdżał tam
      pociąg przewożący niemieckich uciekinierów. Pociąg ten został zaatakowany przez
      czołgi radzieckie przeprawiające się przez Wartę. Podobno śmierć poniosło wielu
      niemieckich cywilów, których potem pochowano w tamtejszym lesie. Słyszałeś o
      tym? Ktoś mi opowiedział tę historię i nie wiem, czy to fakty, czy może
      niekoniecznie.
      I jeszcze: miano odkopać fosę na cytadeli, w której pochowano wielu poległych w
      masowych grobach, a także zakopano w niej Panzer IV. Wiadomo Ci coś na ten
      temat?
      • renepoznan Re: Co się stało z ciałami poległych w 1945r. Weg 19.02.06, 11:11
        Gość portalu: Ebert napisał(a):

        > Trochę OT, pytanie do Ciebie renepoznan: czy słyszałeś o masowym grobie
        Niemców
        >
        > pod Poznaniem

        Ostatni pociąg z ewakuowanymi Niemcami został faktycznie rozbity ogniem z dzial
        czołgowych. Wiem, ze zgineło tam kilkudziesięciu Niemców i ich pochowano na
        miejscu. Ale było chyba koło Łęczycy - ale nie dam głowy. Nie dam też głowy za
        liczbe zabitych. Z tego co pamietam te groby zostały w latach 90-tych
        ekschumowane.
        fosy na Cytadeli były odkopywane fragmentami - ale chyba ciał nie znajdowano.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka