pavv3l
14.03.06, 13:28
mialem dzis watpliwa przyjemnosc spedzic minute na dworcu rataje (MPK). zaraz
po wejsciu uderzyl mnie smrod i odor jaki tam panuje, ja rozumiem ze tam
bezdomni spedzaja zimne dni bo tam cieplo, ale czy nikt tam nie moze co jakis
czas przewietrzyc nie mowiac juz o jakims przemyciu podlogi woda z czyms
pachnacym (nawet szarym mydlem - coby na duze koszty nie narazac). przeciez
tam sie nie da wysiedziec, a pracowac juz zupelnie nie wiem jak te panie
sprzdajace bilety tam wytrzymuja. czy nic sie nie da z tym zrobic?