Dodaj do ulubionych

Rataje dworzec - smrod

14.03.06, 13:28
mialem dzis watpliwa przyjemnosc spedzic minute na dworcu rataje (MPK). zaraz
po wejsciu uderzyl mnie smrod i odor jaki tam panuje, ja rozumiem ze tam
bezdomni spedzaja zimne dni bo tam cieplo, ale czy nikt tam nie moze co jakis
czas przewietrzyc nie mowiac juz o jakims przemyciu podlogi woda z czyms
pachnacym (nawet szarym mydlem - coby na duze koszty nie narazac). przeciez
tam sie nie da wysiedziec, a pracowac juz zupelnie nie wiem jak te panie
sprzdajace bilety tam wytrzymuja. czy nic sie nie da z tym zrobic?
Obserwuj wątek
    • Gość: Che Guevara Re: Rataje dworzec - smrod IP: *.izacom.pl / *.izacom.pl 14.03.06, 20:15
      Ja chciałem wczoraj taki post wrzucić. Miałem watpliwą przyjamność być w
      budynku "Dworca" Rataje róznież zaledwie przez minutę - o godz. 20:03. Chciałem
      kupić bilet jadnorazowy. Od progu uderzył mnie w nozdrza fetor wydzielany przez
      bandę pijanych żuli, którzy obsiedli poczekalnię niczym wszy. Opryskliwa biurwa
      siedząca w kasie obraziła się na mnie dobijajacego się do okienka, wrzeszcząc,
      że od trzech minut jest zamknięte. Popatrzyłem - nigdzie nie było wywieszki z
      informacją o godzinach otwarcia. Dodam, że mając wątpliwą przyjemność
      okazjonalnej podróży środkami komunikacji miejskiej od Trójpola na os. Rusa
      straciłem na to równo 90 minut. Współczuję wszystkim, zmuszonym korzystać z
      usług poznańskiego MPK codziennie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka