Dodaj do ulubionych

Poznań na zakręcie

    • Gość: Przemek Łukaszyk dodatkowy artykuł cd IP: *.icpnet.pl 20.03.06, 23:21
      prasa) na świąteczne ozdoby latarni i drzew podczas gdy Wrocław te same
      pieniądze zainwestował w reklamę w magazynie TIME. W czasie gdy Wrocław
      działał, Poznań roztaczał wizje, że może kiedyś, że może byłoby fajnie itd.
      Urzędnicy miejscy zrozumieli na szczęście, że droga Wrocławia nie jest drogą do
      nikąd. Postanowiono, że będziemy ubiegać się o prawo organizacji Uniwersjady.
      Choć odmówiono nam już 2 razy, my nadal próbujemy i bez sarkazmu powiem –
      „bardzo dobrze”.
      Niestety na tym nie koniec lamentów.

      Kultura
      Kolejny temat wywołany do tablicy jest długi i rwący jak rzeka. Odnosi się do
      szeroko pojętej kultury.
      Co jakiś czas przewijają się inicjatywy budowy nowych Muzeów. W Warszawie coraz
      głośniej mówi się i zmierza do budowy Muzeum Sztuki Użytkowej. Do projektu mają
      być wciągnięci znani światowi architekci. Drugim przykładem jest Muzeum Żydów
      Polskich. W przywołanym Wrocławiu powstało silne lobby na rzecz budowy Muzeum
      Wypędzonych. Lobby to pochodzi nie tylko z samego miasta. Inicjatywę tą wsparło
      a może nawet zainicjowało środowisko pozawrocławskie a konkretnie Adam Michnik
      Redaktor Naczelny Gazety Wyborczej i Adam Krzemiński z Polityki. Napisali oni
      list do Kanclerza Niemiec Gerharda Schroedera i ówczesnego Premiera Leszka
      Millera z apelem o wybranie Wrocławia na miejsce powstania takiego Muzeum,
      potrzebnego społeczeństwu całej Europy. Znających historię wybór Wrocławia nie
      dziwi. Ale z pewnością znalazły by się i inne miasta, których historia i
      różnorodność kulturowa i narodowa ich mieszkańców dawałaby podstawy do
      ubiegania się o takowe muzeum. To jednak Wrocław potrafił przekonać i
      przeciągnąć na swoją stronę wiele osobistości życia publicznego. Choć na razie
      temat odsunięto to jednak to wydarzenie miało swój odpowiedni rezonans.
      Poznań było stać jedynie na Muzeum Bambrów, które nie dość, że tonie w długach
      to jeszcze zasadniczo nie interesuje nikogo poza nami samymi – Wielkopolanami.
      Komu dość o muzeach temu Opera. Choć Wrocławski gmach ciągle w remoncie to
      jednak o przedstawieniach realizowanych przez zespół z Wrocławia głośno na pół
      Polski. A to za sprawą pomysłu by spektakle z dużym rozmachem grać w Hali
      Ludowej a wydarzenia te reklamować na bilbordach rozmieszczonych w wielu
      miastach, w tym także w Poznaniu. Przykład Wrocławia pokazuje jedynie, że nawet
      bez gmachu można zrobić coś o czym usłyszą rzesze. Oczywiście nasza opera ma
      się nieźle, a jej dyrektor jest tak dobry, że nie mógł się bez niego obyć
      również Teatr Narodowy w Warszawie i teraz Pan Pietras piastuje dwa urzędy tego
      samego stopnia w Poznaniu i Warszawie.
      Poruszając się w dalszym ciągu w kręgach muzycznych warto wspomnieć o sporym
      wydarzeniu kulturalnym jakim jest Wratislavia Cantans. Na tym polu Poznań nie
      ustępuje ze swym konkursem skrzypcowym im. Wieniawskiego ale też nie wybija się
      ponad to co mają w tego typu ofercie inne miasta. Ponadto nasz konkurs
      organizowany jest co 5 lat natomiast Wrocławski festiwal to impreza doroczna o
      szerokim zasięgu i różnorodności form artystycznych.
      Innym bądź co bądź wydarzeniem choć raczej pseudokulturalnym był program
      telewizji Polsat „BAR”. Telewizyjne reality show dało miastu promocję i
      przyciągnęło wielu młodych ludzi z kraju, którzy na żywo chcieli uczestniczyć w
      tym projekcie.

      Słowo otuchy i nadziei
      Zanim je wygłoszę nadmienię jeszcze o jednej sprawie dotyczącej pola naukowego.
      Otóż pojawiła się koncepcja by w którymś z nowo przyjętych krajów Unii
      Europejskiej otworzyć unijny ośrodek edukacyjno- naukowy (EIT- Europejski
      Instytut Technologiczny). Zainteresowanie było spore. Wygrał…Wrocław i to on
      będzie polską propozycją wspieraną przez rząd. Smutne, że Poznań nawet nie
      stanął do rywalizacji.
      Dość jednak narzekań. Poznań to wspaniałe miasto, które autor tego artykułu
      kocha i którym się szczyci. Artykuł ten powstał by uświadomić i przybliżyć jak
      silną mamy konkurencję. Autor pragnie obudzić z letargu władze miasta,
      środowisko naukowe i wszystkich, którym zależy na rozwoju naszego miasta. Czas
      otworzyć oczy zobaczyć, że nie nas już chwalą, że już nie jesteśmy wyjątkowi,
      że tak naprawdę jesteśmy opóźnieni. Mamy Maltę, mamy Słowiki, mamy Targi,
      staramy się o uniwersjadę, organizujemy Mistrzostwa Europy Juniorów W Piłce
      Nożnej do lat 19, mamy dobrą komunikację miejską (drugie miejsce w Polsce),
      fajny rynek (pomijam milczeniem przyległe ulice, szczególnie rejon dawnej
      Synagogi), spójne społeczeństwo, Lecha, Stary Browar, drugie po Warszawie
      najniższe bezrobocie w kraju Tylko nie poprzestawajmy na tym!
      Dla tych, którzy wpadli w kompleksy mam link do strony Tygodnika Powszechnego,
      w którym autor Pan Jędrzej Morawiecki nie szczędzi słów krytyki stolicy Dolnego
      Śląska. Milej lektury. www.tygodnik.com.pl/numer/276022/morawiecki1.html
      • Gość: Tenor Re: dodatkowy artykuły cd IP: *.kom / *.os1.kn.pl 20.03.06, 23:49
        Tak dla rownowagi inne artykuly z tej samej gazety:
        tygodnik.onet.pl/2261,1312629,dzial.html
        tygodnik.onet.pl/1822,1144080,dzial.html
        • Gość: tenor:) Re: dodatkowy artykuły cd IP: *.kom / *.os1.kn.pl 21.03.06, 08:35
          praca.gazeta.pl/gazetapraca/1,67764,3224861.html
      • Gość: jonek Re: dodatkowy artykuł cd IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 28.03.06, 21:37
        Gość portalu: Przemek Łukaszyk napisał(a):

        Dla tych, którzy wpadli w kompleksy mam link do strony Tygodnika Powszechnego,
        > w którym autor Pan Jędrzej Morawiecki nie szczędzi słów krytyki stolicy
        Dolnego
        >
        > Śląska. Milej lektury. www.tygodnik.com.pl/numer/276022/morawiecki1.html


        szkoda tylko, ze nie zauwazyles ile lat temu zostal napisany ten artykul i
        szkoda, ze nie napisales kim jest autor tego artykolu
    • Gość: m Zalety i wady Poznania IP: *.mg.gov.pl / *.mg.gov.pl 21.03.06, 10:44
      Szanowni Państwo, oto kilka moich spostrzeżeń jako osoby:
      - urodzonej w POznaniu,
      - wychowanej w średnim mieście w północnej POlsce,
      - studiującej w POznaniu i za granicą,
      - pracującej w chwili obecnej w Warszawie,
      - chcącej wrócić do Poznania.

      Poznań jest wspaniałym miastem, z dobrą gopsodarką, racjonalnie zarządzanym,
      obiektywnie (wg wskaźników) najlepiej po Warszawie rozwiniętym miastem Polski
      (pragnę zwrócić uwagę, iż jest to w dużej mierze zasługa lat 90tych, kiedy
      POznań był gwiazdą na mapie Polski).

      Ma jednak kilka wad, które moim zdaniem ograniczają jego potencjał rozwojowy:
      1. MALKONTENCTWO - temat był poruszany. Immanentną cechą poznaniaka jest
      narzekanie. W efekcie wszystko jest źle i nic nie warto robić. Poznaniacy,
      uwierzcie w siebie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Sukces Wrocawia to glównie
      wiara, że ten sukces można osiągnąć!!!!!!

      2. OSZCZĘDNOŚĆ - w Poznaniu większość rzeczy robi się po gospodarsku.
      Funduszami unijnymi zajmuje się kilka osób (bo taniej), tymczasem Wrcław
      zainwestował w tę działkę i robi wiele kompleksowych projeków (w POznaniu
      preferuje się gospodarskie projekty w stylu: Sterowanie ruchem na
      Grunwaldzkiej; wybaczcie, ale to śmieszne, Warszawa jak złożyła projekt, to na
      sterowanie ruchem w całym centrum). Rezultaty tych projektów będą nieporównanie
      większe we Wrocku czy Wawie.

      3. Pewna niechęć do obcych i obcości...
      Wybaczcie, ale często spotyka się komentarze w stylu: bo prezydent spoza, bo
      dyrektor z prowincji, itp. I co z tego?!?!?! Sam wychowałem się na prowincji i
      uczyłem się o wiele lepiej na studiach niż moi koledzy z Poznania. Często
      korzystacie z namacalnych dobrodziejstw 100 tys. studentów (knajpy, itd.), a
      nie potraficie wykorzystać ich wiedzy (a przyjeżdżają lub zostają tylko
      najlepsi, po studiach). Są lepiej wykształceni niż rodowici mieszkańcy
      POznania, mają pomysły, inwencję i chęć rozwijania się.
      Co jest z tym związane, niezbyt chętnie traktujecie też inne nowinki z zewnątrz.

      Dlatego proszę Was - nie narzekajcie, rozwińcie wodze fantazji lub
      wykorzystajcie fantazję napływowowych i uwierzcie w siebie!!!! Jako wartościowy
      pracownik chętnie wrócę do takiego POznania!!!

      Pozdrawiam!!!
    • Gość: poznaniak Re: Poznań na zakręcie IP: *.icpnet.pl 21.03.06, 22:40
      A może trzeba zmienić prezydenta i jego ekipę ???
      Co na to PO, która postawiła na pana Grobelnego.
      Czy to jest nadal jej kandydat ??
      Czy wylot na autostrade trzeba budować 12 lat ?
      Dyrektor ZDM pan Szukała człowiek Grobelnego poprzednio odpowiedzialny za
      inwestycje w ZDM !!!!
      • Gość: Gustaw PO nie poprze Grobelnego IP: *.icpnet.pl 22.03.06, 18:21
        PO nie poprze Grobelnego. Maria Wiśniewska lub Dzikowski, szczerz mówiąc
        wolabym tego drugiego.
    • Gość: leh Re: Poznań na zakręcie IP: *.org 21.03.06, 23:11
      to jezeli we Wrocławiu jest tak dobrze to dlaczego jest tak zle

      Bezrobocie prawie 12 %, absolweci bardzo dlugo szukaja pracy, bardzo niskie
      stawki oferowane dla absolwentów uczelni. Skoro jest tyle inwestycji to
      dlaczego nie ma pracy ???

      Nie ulegajmy PR, glownie w wykonaniu GW. Tych inwestycji naprawde we Wrocławiu i
      w powiecie nie ma za wiele: LG w Kobierzycach, HP, i 3M

      Owszem, ostatnio bylo bardzo głośno, ale:
      --Samsung (Siechnice ) na razie wycofał sie,
      --rozbudowy fabryki Volvo (maszyny budowlane) tez chyba nie bedzie

      W mediach duzo byl halasu o ta dzialke w Kobierzycach, bo kazdy wiekszy
      potencjalny inwestor planujacy inwestycje w tej czesci europy byl nia
      zainteresowany (Hagenouk, Hyundai itp) ale inwestycje te uciekly na slowacje.


      Faktycznie to bardzo duzo inwestycji jest na terenie dolnego slaska, w okolicach
      Wałbrzycha, Nowej Soli, Polkowic, Swidnicy, a cała chwala przypadla dla Wrocławia.

      Autor artykulu pisze, ze Poznan jest zaniedbany, szary itp, ale to jest problem
      wszystkich miast w Polsce, i akurat w Poznaniu nie jest tak najgorzej - a
      Wrocław wcale perla w koronie nie jest, bo ma wyjatkowo zaniedbane srodmiescie,
      masakryczne drogi i bardzo zaniedbana komunikacje miejska.




      Poznan faktycznie zachlysnal sie jaki jest wpanialy, i troche sie zagapil.
      Duza czesc inwestycji w Poznaniu odbywa sie bez szumu medialnego, zapewne wielu
      mieszkancow o nich nie wie. Koronnym przykladem jest najnowsza inwestycja
      H&M w Korniku pod Poznaniem/ zatrudnienie 1000 osób, NIGDZIE nie bylo o tym
      nawet wzmianki.

      Poznan musi miec nowe wladze, ktore wybierzemy w najblizszych wyborach
      samorzadowych.


      • Gość: prawda Re: Poznań na zakręcie IP: *.magma-net.pl 23.03.06, 10:34
        Ofert pracy(aktualne):
        Portal pracuj.pl Dolny Slask - 818 Wielkopolska - 637
        Portal praca.pl Dolny Slask - 247 Wielkopolska - 243
        Portal gazeta.pl/praca Dolny Slask - 1,535 Wielkopolska 1,034

        Licz. mieszk.(z sierpnia '05): Dolny Slask - 2'879'468 Wielkopolska - 3'350'752

        Mysle ze informacje te nie pozostawiaja cienia watpliwosci, ktory z tych dwoch
        regionow Polski jst bardziej atrakcyjny i bedzie motorem gospodarki naszego kraju:P



        • Gość: prawda Re: Poznań na zakręcie IP: *.magma-net.pl 23.03.06, 10:37
          Oczywiscie to Mazowiewiecke dystansuje pozostale regiony najbardziej, ale to
          jest chyba oczywiste.. niestety..
      • Gość: ! Re: Poznań na zakręcie IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 23.03.06, 16:29
        Gość portalu: leh napisał(a):

        jezeli we Wrocławiu jest tak dobrze to dlaczego jest tak zle
        >
        > Bezrobocie prawie 12 %, absolweci bardzo dlugo szukaja pracy, bardzo niskie
        > stawki oferowane dla absolwentów uczelni. Skoro jest tyle inwestycji to
        > dlaczego nie ma pracy ???
        >
        > Nie ulegajmy PR, glownie w wykonaniu GW. Tych inwestycji naprawde we
        Wrocławiu
        > i
        > w powiecie nie ma za wiele: LG w Kobierzycach, HP, i 3M
        >
        > Owszem, ostatnio bylo bardzo głośno, ale:
        > --Samsung (Siechnice ) na razie wycofał sie,
        > --rozbudowy fabryki Volvo (maszyny budowlane) tez chyba nie bedzie
        >
        > W mediach duzo byl halasu o ta dzialke w Kobierzycach, bo kazdy wiekszy
        > potencjalny inwestor planujacy inwestycje w tej czesci europy byl nia
        > zainteresowany (Hagenouk, Hyundai itp) ale inwestycje te uciekly na slowacje.
        >
        >
        > Faktycznie to bardzo duzo inwestycji jest na terenie dolnego slaska, w
        okolicac
        > h
        > Wałbrzycha, Nowej Soli, Polkowic, Swidnicy, a cała chwala przypadla dla
        Wrocław
        > ia.
        >
        > Autor artykulu pisze, ze Poznan jest zaniedbany, szary itp, ale to jest
        problem
        > wszystkich miast w Polsce, i akurat w Poznaniu nie jest tak najgorzej - a
        > Wrocław wcale perla w koronie nie jest, bo ma wyjatkowo zaniedbane
        srodmiescie,
        > masakryczne drogi i bardzo zaniedbana komunikacje miejska.
        >
        >
        >
        >
        > Poznan faktycznie zachlysnal sie jaki jest wpanialy, i troche sie zagapil.
        > Duza czesc inwestycji w Poznaniu odbywa sie bez szumu medialnego, zapewne
        wielu
        > mieszkancow o nich nie wie. Koronnym przykladem jest najnowsza inwestycja
        > H&M w Korniku pod Poznaniem/ zatrudnienie 1000 osób, NIGDZIE nie bylo o tym
        > nawet wzmianki.
        >


        leh zanim coś napiszesz, to radze sprawdzić i8nformacje. Stek klamstw w twoim
        wykonaniu nic ci nie da. jeżeli jesteś niedoinformowany, nie zorientowany w
        temacie, to po prostu nie pisz, bo tylko się ośmieszasz.
        • Gość: leh Re: Poznań na zakręcie IP: *.org 24.03.06, 22:46

          Informacje mam spawdzone, bo jestem z Wrocka (ciekawe ktore informacje s
          anieprawdziwe ?) Niestety w stolicy dolnego slaska ciezko bylo z praca za
          normalne pieniadze, dlatego mieszkam w POZ.

          pozdrowienia

          ps. ponizej ktos napisal o waszym dworcu PKP , moze tam dawno nie byles ?
        • Gość: Przemo Re: Poznań na zakręcie IP: *.icpnet.pl 01.04.06, 23:42
          Oj "wykrzyknik" - ten zakompleksiony brzydal siedzący w necie i szukający wycinek w róznych gazet sie odezwał...Debilu
      • Gość: jonek Re: Poznań na zakręcie IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 28.03.06, 21:41
        leh twoj pseudo wywod o Wroclawiu to stek klamstw. jestes osoba niewiarygodna i
        niezrownowazona psychicznie
      • jardo-g Re: Poznań na zakręcie 16.08.06, 11:05
        "bardzo niskie
        stawki oferowane dla absolwentów uczelni."

        Stawki we Wrocławiu są wyższe, niż w Poznaniu.


    • Gość: Piotr Pozytywny rozwój obrębu ul. Głównej IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 22.03.06, 19:01
      Jestem mieszkańcem ul.Główna i chce się podzielić moją pozytywną opinią na
      temat rozwoju Poznania związaną z obszarem ul. Głównej. W ostatnim okresie
      wybudowano salę gimnastyczną przy Gimnazjum nr 20 a obecnie oddawany jest
      kolejny blok mieszkalny dal osiedla Nadolnik, a 2002 roku oddano do użytku ul.
      Nowe Zawady dzięki czemu przez ulice Główną nie jeżdżą już TIRy. Dobrze by
      jednak było gdyby władze miasta podjęły decyzje o 2 etapie budowy ul. Nowych
      Zawad. Pozdrawiam
    • Gość: aska Re: Poznań na zakręcie IP: *.icpnet.pl 23.03.06, 07:40
      Wybudowaliśmy piękne lotnisko i co.Nadal musimy jechaćdo W-wy ,Berlina, aby
      wylecieć do większych miast Europy.Jakie są plany ? Co będzie dalej? Napiszcie
      nam przeciętnym poznaniakom o tym
      • Gość: ert Re: Poznań na zakręcie IP: *.icpnet.pl 23.03.06, 10:01
        droga asiu,

        jakby było zapotrzebowanie rynkowe na loty z Poz do stolic europejskich
        to by takowe były i tyle.
    • Gość: Olek Re: Poznań na zakręcie IP: *.czestochowa.um.gov.pl / *.um.gov.pl 23.03.06, 08:11
      Myślę, że bardzo trudno jest z prowadzić nowe firmy do każdego miasta. Poznań
      jest miastem, ktore nie schodzi po niżej pewnego poziomu. Nikt nie będzie
      pracował za 500 zł. Dlatego nowe firmy wybierają miasta, w których siła robocza
      jest wykwalifikowana, ale tania. Poziom bezrobocia w Krakowie i Wrocławiu jest
      dużo wyższy od Poznania a ludzi nie brakuje. Poznań jest miastem ładnym ale
      perełką w polsce jest Kraków. Większość wycieczek zagranicznych przyjeżdża do
      Krakowa. Nikt tego nie zmieni.
      Ale nie oszukujmy się. Poznań w porównaniu z innymi dużymi miastami mimo
      wszystko bije te miasta na głowę.
      • Gość: w Re: Poznań na zakręcie IP: *.kom / *.os1.kn.pl 23.03.06, 09:23
        Glos z Jasnej Gory:)
    • Gość: ana Re: Poznań na zakręcie IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 23.03.06, 08:55
      Większej bzdury nigdy nie słyszałam.
    • Gość: deep Re: Poznań na zakręcie IP: *.rgbg.r-kom.net 23.03.06, 09:53
      Spora ilość młodych ludzi wykształconych nadal bedzie uciekala z Polski jak sie
      nic nie zmieni! Mamy Prezydenta WIESNIAKA!!!
    • Gość: deep Re: Poznań na zakręcie IP: *.rgbg.r-kom.net 23.03.06, 09:53
      Spora ilość młodych ludzi wykształconych nadal bedzie uciekala z Polski jak sie
      nic nie zmieni! Mamy Prezydenta WIESNIAKA!!!
    • Gość: kwadransik Re: Poznań na zakręcie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.06, 10:49
      Poznaniem powinni rzadzić nie politycy tylko ludzie znajacy potrzeby miasta a
      takim moim zdaniem był Prezydent Kaczmarek. A co do państwa Kulczyków maja
      dużo wad , ale przynakmniej są to POLSCY inwestorzy- a jaka to różnica wielka
      inwestor zagraniczny nie zna realiów Poznania i bedzie inwestował w Poznaniu a
      zyski będą u niego w kraju .
    • Gość: polcia Re: Poznań na zakręcie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.06, 10:57
      Jestem poznanianka od zawsze (moja prabapcia otrzymała od pierwszych władz po
      otrzymaniu niepodległości po zaborach wyróżnienie za utrzymanie polskości (jej
      mąż był nauczycielem i uczył dzieci polskiego mimo nakazu żeby uczyć po
      niemiecku)- zauważam ze wielu juz nie ma takich którzy naprawde chca żeby nasze
      miasto się rozwijało jednym z takich jest pan Kulczyk chociaż ludzi nizszego
      stanu traktuje niezbyt ładnie, ale cóż ideałów już nie znajdziemy. Zbliżają sie
      wybory samorzadowe wybierzcie dobrego prezydenta (ja obecnie mieszkam w gminie
      podpoznańskiej i wybieram wójta), przecież kandydatów bedzie napewno kilku.
      Grobelny nie nadaje się na prezydenta.
    • delerium Re: Poznań na zakręcie 23.03.06, 11:42
      witam!

      Moim zdaniem nie uwazam ze poznan az tak bardzo starcil. Wczoraj bylem w
      krakowie na rozmowie o prace i moje wrazenia nie sa tak zle odnosnie poznania. W
      krakowie fakt moze jest latwiej o prace, ale nie oznancza ze to jest dobra
      praca. Z drugiej strony napedzenie zbyt duzych inwestycji powoduje zapchanie
      miasta. Z punktu krakowa to miasto komunikacyjnie jest lata za poznaniem. Moze
      tego nie doceniamy ze w korkach nie spedzamy godzin... A tzw. bumm inwestycjny
      powodouje chociazby ze ludzie ktorzy zarabiaja troche wiecej niz srednia krajowa
      szybko mysla o mieszkaniu, windujac ceny do horendalnych stawek..
      Fakt, poznan jest lekko w tyle, ale nie oznancza to ze nie mozemy przyspieszyc,
      byle by madrze

      lukasz
    • 1goodman Re: Poznań na zakręcie 23.03.06, 12:28
      Brawo
      Znakomity temat. Wyraźnie wynika on z potrzeby chwili. Zgłaszany jest przez
      wiele środowisk, nawet Teatr "Ósmego Dnia" zorganizował w swojej siedzibe
      spotkanie zatytułowane "Jaki Poznań"
      Ale kiedy zastanawiamy, dlaczego tak szeroko temat ten jest zgłaszany, to musi
      zdać sobie sprawę, że wynika on z naszego rozczarowania, co zresztą doskonale
      wyraził artykuł.
      Bo prawda jest taka. Choc uważamy obecnego prezydenta za dobrego adminstratora
      to niestety nie ma on żadnej wizji rozwoju tego miasta. I to jest nasz problem
      Stosowane rozwiażania sa rozwiazaniami na najblizsze 15 minut, są kunktatorskie
      i zachowawcze (jak połaczenie węzła Debieckiego z centrum za pomocą trasy prze
      błonia nadwarciańskie) Brak wizji, zachowawczość, linia najmniejszego oporu może
      jest dobre w admistrowaniu ale nie w programowaniu rozwoju miasta.
      Brakuje śmiałosci, odwagi, wyobraźni.
      Tego zyczę zabierajacym głos w dyskusji
    • Gość: Pietia Re: Poznań na zakręcie IP: *.icpnet.pl 23.03.06, 14:21
      Jestem mieszkańcem Poznania od kilku lat i do dzisiaj nie mogę pozbyć się
      wrażenia ksenofobii mieszkańców na tle wyższości nad innymi częściami kraju, no
      i "nienawiści" do Warszawy.
      Dobrym przykładem małostkowości ludzi kreujących nasze miasto jest kampania
      promocyjna w Berlinie. Fatalnej jakości plakaty (pączki, potem podobno kiełabasa
      - czy tego nie ma w Berlinie), brak kompleksowości (jak dojechać do Poznania z
      Berlina i z powrotem, brak małych przewodników - poznań na weekend - po
      niemiecku) i ekscytacja faktem, że powierzchnie reklamowe były - podobno - za
      darmo. (Jakie to poznańskie). Wydaje mi się, że zmiana władz miasta jest w końcu
      potrzebna - chociażby w celu pozyskania nowych idei. Dotyczy to także innych
      miejskich przedsiębiorstw, jak np. MPK - dobrą zasadą byłaby kadencyjność ich
      szefów i po jaką cholerę pcha się tramwaj przez most Rocha, kiedy nie brakuje
      innych potrzeb komunikacyjnych (rozpadajace sie torowiska).
      • Gość: Kazik Re: Poznań na zakręcie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.06, 20:11
        s1.bitefight.pl/c.php?uid=63778
    • pawel.cieslak To się weżcie wszyscy do roboty -krytykować łatwo! 24.03.06, 13:33
      Witam serdecznie!
      Ostatnio na łamach praktycznie wszsytkich dzienników poznańskich
      porusza się temetu rozwoju lub też zacofania naszego miasta
      Poznań. I bardzo dobrze że tak się robi gdyz pozwala to na
      obiektywną ocenę naszego miasta a co najważniejsze ocenę oczami
      samych mieszkańców. I na ogół osoby krytykujące powołuja sie lub
      porównują nasze miasto ze stolica Dolnego Śląska. To jednak nie
      ideał wielkiego miasta ale przykład nierealistycznego "polskiego
      edenu"- tworu- fikcyjnej wizji wyprodukowanej przez specjalistów
      od marketingu.
      Wiele osób neguje miasto i to sie w nim dzieje, dając za
      przykład wielce osławiony Wrocław. Jednak nie nie myli nikogo ta
      wręcz kłamliwa propaganda stolicy Dolnego Śląska, gdyż z ich na
      podstawie ich reklam mozna wręcz zacząć wierzyć w raj na Ziemi,
      który objawił sie we Wrocławiu. Jest to kiepska propaganda na
      którą wile osób daje sie nabrać. prawda jest zdecydowanie
      gorsza. Bo zapomnia sie że miasto wrocław słynie z popisów
      marketingowych popmując w to wielkie kwoty, zapominając jednak
      przy tym o swoich mieszkańcach. Marnuje pieniadze na
      nieprzydatne mieszkańcom inicjatywy, na bardzo wątpliwe reklamy
      czy poświęca grube miliony na próbe realizacji przedsięwzięc na
      które nie ma zupełnie szans takich jak choćby starania kampania
      EXPO w 2000 roku. Efektem było wielkie posmiewisko z Wrocławia
      na arenie krajowej i miedzynarodowej a mieszkańcy mogli tylko
      patrzeć jak grube miliony zamiast na ich miasto wydawane są
      bezmyślnie na reklamy w zagranicznych czasopismach.
      Warto też przypomniec sobie rok 1997 i powódż stulecia ,która
      nawiedziła stolice Dolnego Śląska. Do dziś na ul. Traugutta czy
      dworzec PKP i dotkniete powodzia osiedla noszą ślady tego
      kataklizmu. Nosza slady nie dlatego ,że miasto niedostało
      pieniędzy na remont i renowację funduszy ale dlatego że te
      pieniadze zostały przeznaczone na inne cele chocby Most
      Tysiąclecia jakże piękny i barwny ale jakże mniej ważny dla
      szczególnie tych poszkodowanych mieszkańców Wrocławia. Warto tez
      przyjżeć sie dzielnicy Nadodrze - dzielnicy która renowacji
      chyba sie już nigdy nie doczeka a jest faktyczną i prawdziwą
      wizytówką gospodarki władz Wrocławia. A stan dworca PKP czy
      komunikacji miejskiej? Zdecydowanie odbiega od normy i od
      standardów Poznania. Dworzec kolejowy Wrocław Główny jest zaraz
      po dworcu w Katowicach najgorszym dworcem w Polsce. Smród, brud,
      jedna wielka publiczna toaleta, schronisko dla bezdomnych,
      narkomanów i chorych psychiczne. Tak wita Wrocław gości na
      dworcu głównym. W Poznaniu mimo nie najlepszego stanu to pobyt
      na dworcu nie kojarzy sie żle. Zawsze w miarę czysto, schludnie,
      bez legowisk bezdomnych z zapachem dobiegającym z dworcowej
      piekarni, naprawdę czasem aż miło. Niewspomnę już o porównaniu
      komunikacji kolejowej w wężle poznańskim i wrocławskim. Tam na
      potęgę likwiduje sie wszystko co mozna a u Nas na odwrót.
      Miejska komunikacja oraz jej stan, czystośc, punktualność czy
      przyjazność i dostępność dla podróżnych również budzi o wiele
      wiecej zastrzeżeń niż nasza poznańska.
      Mógłbym jeszcze wiele podać przykładów na zwykłe tylko
      przechwałki Wrocławia. Bo w cenie jest teraz trzeżwe spojrzenie
      na własne możliwości a nie tylko na przepych i zupełne bez
      pokrycia przechwalanki i puste reklamy i slogany. tak naprawde
      to goscie odwiedzający miasto moga dać prawdziwą i rzetelną
      opinie i reklamę. A my Poznaniacy, podejdżmy z nieco większym
      dystansem do statystyk, reklam i działań marketingowych
      Wrocławia i nieco życzliwiej spójrzmy na nasze miasto - nasz
      Poznań. Bo niestety czesto dajemy sie urzec fikcyjnemu pieknu na
      billboardach, w mediach i zaraz ulegamy nastrojowi powszechnej
      poznańskiej krytyki to co nasze a za mało dostrzegamy to co
      naprawdę jest godne pochwały i uznania w Poznaniu czesto
      zapominając,że papier wszystko zniesie a media za pieniądze
      wszystko wyemitują. Nie twórzmy fikcyjnego Edenu ale stwórzmy
      realistyczny i piekny Poznań - tak by był wart poznania!
      ***************
      Z poważaniem

      Student UAM
      Paweł Cieślak
      p.cieslak@wp.pl
      P O Z N A Ń
      tel. kom. +48510365803


      • Gość: Musaszi Odpowiedz IP: *.kromera.osiedla.net 25.03.06, 00:16
        Jestem mieszkancem Wroclawia i znam to miasto dosc dobrze, dlatego powyzszego tekstu nigdy nie podpisalbym wlasnym nazwiskiem - nie z checi ukrycia personaliow, ale w trosce o wlasna reputacje. To, ze jest Pan studentem znanego uniwersytetu, nie czyni z Pana nikogo lepszego ani madrzejszego i wlasciwe tylko tym gorzej dla tej szacownej instytucji. Byc moze jednak uda mi sie wyjasnic Panu pewne kwestie o ktorych nie ma Pan zupelnie pojecia. Dodam jeszcze, ze Poznan wypadlby jeszcze lepiej gdyby Pan skontrastowal go ze slamsami Rio de Janeiro.
        Moze po kolei. Zgodze sie, ze Wroclaw nie jest miejscem w ktorym mozna znalezc "szklane domy", aczkolwiek przyspieszenie w rozwoju jest tutaj widoczne golym okiem, a na tle naszego biednego kraju jest ono wrecz gigantyczne. Lata zaniedban wladz komunistycznych niestety tak okaleczyly swoimi zaniedbaniami, ze potrzeba obecnie troche wiecej niz 10 lat pracy, zeby to wszystko jakos na nowo poukladac. Tak sie sklada, ze kilkanascie lat temu bardzo czesto jezdzilem do Poznania i roznica miedzy obu miastami byla zdecydowanie na korzysc Poznania, ktory byl troche bardziej doceniany przez owczesne wladze. Mniejsza z tym, teraz szanse wszyscy maja podobne i kazdy moze szukac szczescia na wlasna reke.
        Kwestia promocji Wroclawia jest troche glebszym i lepiej przemyslanym zagdanieniem niz sie Panu wydaje. Nie wiem o jakich watpliwych reklamach jest mowa w panskim elaboracie (reklamuje sie kazde normalnie funkcjonujace miasto, ktore ma co pokazac turystom). Gwoli scislosci dodam, ze obecnie Wroclaw jest 3 miastem w Polsce pod wzgledem ilosci turystow, za Warszawa i Krakowem i jest to zdecydowanie zasluga przemyslanej polityki rozwoju i promocji miasta. Starania o EXPO nie zakonczyly sie powodzeniem, ale prosze mi wskazac jakis skuteczny sposob reklamy na arenie swiatowej, ktorego efekt da sie w prosty sposob zmierzyc. Posmiewisko pozostalo chyba tylko w Panskiej glowie ( i jednego z dziennikarzy Tygodnika Powszechnego)... i jeszcze jedno, ile tych milionow miasto wylozylo? Most Tysiaclecia kosztowal 100mln zl i zostal wybudowany 8 lat po powodzi. Skanska (jesli dobrze pamietam) otrzymala zaplate po jego wybudowaniu.. mysli Pan ze miasto trzymalo sobie pieniadze przez tyle lat? Swoja droga jego piekno jest kontrowersyjne, ale nikt tutaj nie neguje potrzeby jego istnienia. Nie przecze, kazdy bezrobotny nie pogardzilby czescia kwoty przeznaczonej na jego budowe, ale tez kazdy korzystajacy na codzien z samochodu rozumie po co zostal ten most wybudowany. Na tej samej zasadzie mozna powiedziec, ze bezdomnym nie sa potrzebne autostrady w Polsce...nie prawda? Czy w Poznaniu budynki sa lepiej utrzymane niz we Wroclawiu...nie dostrzeglem tego.
        Kolejna sprawa: powodz. Zalana zostala bardzo duza czesc miasta aczkowliek klamie Pan piszac, ze dworzec PKP byl zalany. Woda zatrzymala sie tuz przed nim, natomiast kwestie jego czystosci prosze zglosic wladzom PKP, a nie wladzom miejskim. Te ostatnie nie sa jego wlascicielem...aczkolwiek dla Pana kwestie wlasnosci moze nie sa jeszcze do konca zrozumiale. Swoja droga w ostatnich latach wiele sie na tym dworcu zmienilo i wedlug wielu osob jest najpiekniejszym dworcem w Polsce.
        Komunikacja miejska: uklad ulic w miescie tworzy bardzo skomplikowany system, ktory z powodu braku regularnej rozbudowy przyczynia sie obecnie do czestego zakorkowania Wroclawia. To jest duzy problem dla mieszkancow, dlatego obecnie tak duza uwage przywiazuje sie do tematu budowy obwodnicy miejskiej. NIestety we Wroclawiu przecinaja sie szlaki droge Wsch-Zach oraz Pd-Pn...a obwodnica jest tylko na jednym kierunku. Poznan jest w troche innej sytuacji. Odnosnie srodkow komunikacji to jest rowniez lepiej niz Pan to ocenia.. wiekszosc autobusow jest nowych, a srednia wieku pojazdow wynosi kilka lat. Od przyszlego roku pajwi sie tez sporo nowych tramwai.
        Na zakonczenie jeszcze raz podkresle, ze we Wroclawiu jeszcze wiele rzeczy trzeba poprawic, tak jak w calym naszym kraju, jednak mam prosbe, zeby nie deprecjonowac innego miejsca tylko po to, zeby poprawic sobie i innym humor. Z tego co ostatnio wyczytalem wladze Poznania probuja sie nawet wzorowac na niektorych pomyslach wroclawskich (szybka kolej z Wawy, promocja wspolnie z gminami, poznan akademicki itd).. i to dobrze, powinnismy sie uczyc od siebie.
        Jestem z Wroclawia, mam rodzine w Poznaniu i oba miasta traktuje jak wlasne i dlatego nie jestem w stanie zrozumiec tego rodzaju "artykulow". Czy to ejst jedyny sposob na pobudzenie mieskzncow do dzialania? Obawiam sie, ze efekt moze byc odwrotny bo skoro ejst super to po co w ogole cos robic?
        • Gość: paulos do Musaszi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.06, 20:07
          drogi Musaszi!
          nie przejmuj się wypowiedzią tego studenta;

          on musi się jeszcze dużo nauczyć, choć pewnie chęci miał dobre; swoje pomysły
          (jeśli takie ma) będzie mógł wykorzystać, gdy dotrze do niego rzeczywistość;

          wg mnie w Poznaniu nie jest dramatycznie, ale nie jest i sielankowo! wiele
          dziedzin leży i kwiczy; ale o tym innnym razem
          • Gość: Musaszi Re: do Paulusa IP: *.kromera.osiedla.net 28.03.06, 22:48
            Paulus,

            Niestety mam taki charakter, ze jakos trudno mi obojetnie przejsc obok pewnych absurdow naszej rzeczywistosci. Te rzeczywistosc kreuja sami Polacy, ktorzy z jednej strony uwazaja sie za tolerancyjnych, ale w gruncie rzeczy utrwalaja nasze stare przywary wyrazone sloganami "Polak Polakowi Polakiem" czy tez w przypowiesiach , w ktorych modlimy sie zeby Bog zabral drugiemu to czego sami nie mamy. Krotko mowiac uwazam, ze naszymi najgorszymi cechami jest zawisc i szowinizm. Za rzadko dostrzegamy rzeczy wartosciowe u siebie (w swoich miastach), a za czesto wady...i tak jest zreszta w wielu innych dziedzinach naszego zycia. Postanowilem sobie, ze nie bede "bil po pysku" z tego powodu, ale nie przepuszcze skrajnym wypowiedziom prezentowanych na forum...nawet jesli pisza je malolaty. Robi sie niedobrze, gdy czlowiek obserwuje ta atmosfere wyscigu szczurow, w kraju w ktorym te szczury tak naprawde sa dopiero malymi szczurkami i lapia pierwsze lyki powietrza (bo takie sa nasze miasta)... nikogo nie przekonam do milosci do Wroclawia, czy innego miasta, ale mam nadzieje ze pewnego dnia latwiej bedzie zasluzyc na pochwale, a zawisc bedzie zjawiskiem marginalnym....no i trzeba troche wyluzowac do tego :) Pozdrawiam paulos. Wiem, ze patrzysz na to wszystko trzezwiejszym okiem.
      • Gość: Rafał Re: To się weżcie wszyscy do roboty -krytykować ł IP: 213.17.226.* 25.03.06, 23:45
        Panie Pawle, bez względu na to jak głośno i jak energicznie będzie Pan negował
        rzeczywistość nie zmieni to faktu, że Wrocław w chwili obecnej pozostawił
        Poznań daleko w tyle.
        Mieszkam w Poznaniu od kilku lat, ale nie jestem poznaniakiem. Lubię to miasto
        i tu zdecydowałem się osiedlić "na stałe". Mieszkałem w kilku miastach w
        Polsce:w W-wie, Krakowie, Gdańsku, ale to Poznań wybrałem na miejsce dla mojej
        rodziny. Dlaczego? Bo tu mieszka się jeszcze "w miarę" wygodnie. Niestety muszę
        stwierdzić, że w ostatnich latach Poznań drepcze w miejscu.
        Pominę tu przyczyny ekonomiczne takie jak: brak dużych inwestycji, brak
        możliwości rozwoju dla lotniska na Ławicy, czy też przede wszystkim
        brak "wizji" władz Poznania.
        Wydaje mi się, że największym problemem Poznania jest mentalność samych
        Poznaniaków. Encyklopedycznym przykładem na to są reakcje na wiele krytycznych,
        ale celnych uwag zamieszczonych w GW.
        Nie rozumiem skąd w mieszkańcach Poznania to poczucie "narodu wybranego".
        To właśnie w Poznaniu dowiedziałem się, że jestem "wlazek", że pochodzę z
        Polski "C" (nigdy wcześniej nie słyszałem o takim podziale Polski). To właśnie
        w Poznaniu powiedziano mi, że w woj. lubelskim chałupy nie mają dachów, bo kozy
        zjadły. Na początku myślałem, że to takie kiepskie żarty. Ale nie! Część
        poznaniaków naprawdę wierzy, w to co mówi! I najczęściej są to ludzie którzy
        nigdy tam nie byli, których znajomość świata kończy się na Swarzędzu.
        I jeszcze ten potężny, niezrozumiały dla mnie kompleks Warszawy.
        Przecież Poznań ma prawie wszystkie zalety W-wy, a jednocześnie nie ma jej
        wielu wad. Tyle tylko, że W-wa teraz szybko się rozwija, a Poznań stoi w
        miejscu. A od samego mówienia, że jest się najlepszym, najlepszym się nie jest,
        nawet jeśli się wto bardzo wierzy.
      • Gość: Paula Postawmy na sport i studentów! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.05.06, 20:31
        Jestem rodowitą Poznanianką, a obecnie mieszkam okresowo w Szczecinie. Wszyscy
        krytycy naszego miasta powinni TAM pojechać i porównać nasz piękny Poznań do
        rewelacyjnie zlokalizowanego Szczecina! Stolica zachodnio-pomorskiego nie umywa
        sie do stolicy Wielkopolski! Jestem okrutną lokalna patriotką i kocham swoje
        miasto jak żadne inne! Owszem wkradł się troszkę marazm, ale nie róbmy
        tragedii! Co chwilę dzieje się coś w naszym mieście, buduje się coś nowego,
        niestety jest jednak prawdą, że zamiera centrum miasta! TRZEBA COŚ Z TYM
        ZROBIĆ!!! Zainwestujmy wreszcie w porządne centrum rekreacyjne, halę
        widowiskowó sportową i promujmy sport zarówno ten zawodowy jak i amatorski!!!
        Wzrastająca ilość czasu wolnego spowoduje, że mieszkańcy beą chcieli go czynnie
        zagospodarować, a sport jest najlepszą formą aktywności! Budujmy trasy
        rowerowe, baseny, place do gry i korty tenisowe i inne obiekty! To przyciągnie
        mieszkańców z całego województwa. Jeśli mamy tylu studentów to stwórzmy im
        miejsca do pracy! Władze miasta! Obierzcie jeden konkretny kierunek rozwoju!
        Mamy piękne miasto i róbmy wszystko, żeby nadal takie było, a nawet jeszcze
        lepsze i piękniejsze, nie tylko dla nas, Poznaniaków, ale i tych, którzy tu
        przyjeżdzają!
        P.S. Błągam o remont dróg, bo to w tej chwili jedna z większych tragedii w
        naszym mieście!!! I dość już marketów! Jest ich wystarczająco dużo!!
    • pawel.cieslak Skończcie krytykę zacznijcie pracę! 24.03.06, 13:37
      Witam serdecznie!
      Z niemałym zaskoczeniem przeczytałem artykuł bodajże we wtorkowym wydaniu GW
      autorstwa pana Michała Beima pt.:"Miasto na bocznym torze".Niestety musze
      stwierdzic że autor tego artykułu wykazał się brakiej wiedzy i trzeżwego
      spojrzenia na obecną rzeczywistość pomijając przy tym rzetelność w swej
      wypowiedzi.
      Chodzi mi przede wszystkim o akapit :"Bez nadzei na kolej".Doskanale wszyscy
      wiemy jaki jest stan Polskich Kolei Państwowych w całym kraju. Jednakże mozna
      (oczywiście gdy się chce) dostrzec takie małe "nieśmiałe" światełka w tunelu. I
      chodzi mi tu przede wszystkim o Poznań i okręg poznański.
      Podając za przykład aglomeracje warszawską i okręg krakowski zapomniał Pan
      chyba przede wszystkim o podstawowym fakcie jakim jest likwidacja co roku przy
      okazji zmiany rozkładu jazdy rzekomo nierentownych połączeń czy też nawet
      zamykaniu nierentownych (też rzekomo wg.PKP) linii. Poznań i całe województwo
      jako jedyne w Polsce nie dość że nie zlikwidowało żadnych połączeń i nie
      zamknęło żadnej linii ( choć gęstość czynnych linii kolejowych w Wlkp. jest
      jedna z najgęstszych w Polsce czyli tym
      samym jest jeszcze co likwidować)to jeszcze od nowego rozkładu kursuje w Wlkp.
      więcej o kilkanaście pociągów. A Warszawa czy Kraków? Tam ciągle zamyka sie i
      likwiduje pociągi najbardziej potrzebne ludziom - pociągi osobowe a uruchamia
      same EC IC czy pociągi TLK. A to sztuką Panie Michale nie jest. A pragne Pana
      poinformowac iż istnieją plany by na nowo uruchomic linię do Miedzychodu czy
      Osowej Góry. A o uruchomieniu nieczynnych linii Mazowsze czy Małopolska może
      raczej tylko pomarzyć.
      Przecież praktycznie rozkład krakowski ogranicza sie do poc.pospiesznych oraz
      do pociągów należących do spółki PKP INTERCITY. Również zapraszam aby Pan
      przyjrzał sie rozkładowi PKP w Warszawie. Tam poc. osobowych jest jeszcze mniej.
      Kolejna sprawa którą Pan zdecydowanie pominął to sprawa logicznego układania
      rozkładów jazdy i jego cykliczności. O tym że Poznań jako jedyny posiada
      cykliczność rozkładów jazdy pociągów osobowych odjeżdzających praktycznie we
      wszytkich kierunkach to juz pan nie wspomniał. Dodatkowo zaczyna wyrażnie widać
      że pociągi zaczynają jeżdzić dla ludzi a nie ludzie dla pociągów. Pisze Pan o
      spółce Koleje Mazowieckie i o jej zyskach. Oczywiście nie sztuką jest
      utrzymywanie tylko tych pociągów które mają
      zawsze praktycznie 100 procentowe obłożenie ale i takich by nawet kilkunastu
      osobom umożliwić dojazd do pracy czy szkoły w większym mieście. A tak sie
      dzieje w Wielkopolsce o czym pan nawet nie raczy wspomnieć.
      Pisze Pan dalej o stworzeniu linii kolejowej na lotnisko Balice w Krakowie. To
      niech mi Pan logicznie odpowie czy w Poznaniu jest taka mozliwość i sens by
      połączyć bezpośrednio Dworzec Główny PKP z lotniskiem Ławica w Poznaniu?
      Odpowiedż jest jednoznaczna: NIE! Bo raczej trudno tworzyć odgałęzienie z linii
      kolejowej Berlin - Warszawa na lotnisko lub też tworzyć osobną linię pod całym
      Rondem kaponiera i Bukowską (przypominam o różnicy poziomów pomiędzy PKP a ul.
      Bukowską!) Natomiast o włączeniu
      torów PST na tory PKP to już od kilku lat sie o tym myśli i mówi.
      Wspomina Pan również o linii aglomeracyjnej Krzeszowice - Wieliczka...No cóż.
      Krakusy maja to do siebie że każdą inicjatyę lubią nazywać osobno. W Poznaniu
      już od dawna mozna mówić o aglomeracji Swarzędz- Luboń/Kórnik lub też
      Kobylnica - Dopiewo czy Kiekrz-Dębiec. Gdyż u Nas nazwa tej sieci wokół
      Poznania nie ma jakiejś zaczarowanej nazwy tylko zwyczjnie jest pod nazwą PKP
      Przewozy Regionalne i raczej na pewno funkcjonuje zdecydowanie lepiej i
      prężniej niż w przereklamowanym Krakowie.
      Połączenia biletów kolejowych z miejskimi poznaniacy sie nie domagają natomiast
      bilety kolejowe aglomeracyjne ( promień 10 km od Poznania istnieją już od dawna)
      > Pragnę również nieco ironicznie zauważyć że jeszcze nie tak dawno Wieliczce
      groziło całkowite zawieszenie linii kolejowej z Krakowem co byłoby juz wielkim
      skandalem...to tak jakby odciąć Poznań od Swarzędza czy Lubonia...No cóż u Nas
      takich pomysł nawet sie nie narodził....
      Od swojej strony pragne też zaznaczyć że woj.Wielkopolskie było pierwszym które
      zaczęło korzystać masowo z ekonomicznych szynobusów zastępując nieekonomiczne
      na krótkich i mało obciążonych liniach jednostki elektryczne. W tej chcwili
      nasze województwo posiada ich blisko 20 sztuk jednakże w dalszym ciągu trwa
      zakup kolejnych.
      Istotnym faktem o którym Pan nawet również nie wspomniał jest stan krakowskiego
      Dworca...Zabytek kilka lat temu odnawiany jest obecnie zaniedbaną noclegownią i
      schronieniem i zarazem toaletą dla wielu ptaków a przejście pod peronami
      odnawiane również niedawno nie mieści się w żadnych europejskich standardach.
      Noclegownia i publiczna toaleta oraz obecność narkomanów nie przeszkadza
      jedynie właścicielom dworca. przeszkadza za to "wymagającycm turystom" dla
      których przyjazd pociągiem do krakowa
      jest w wielu przypadkach pierwszymi ostatnim. W Poznaniu Dworzec nie jest
      perełką architektoniczną ale jest o wiele bardziej czysty i zadbany pozbawiony
      osób z marginesów społecznych.
      Tak więc na przyszłość naprawdę polecam na wstępie pracy zapoznać się z faktami
      a dopiero póżniej głosić i oceniać je na forum.

      Paweł Cieślak
      Student UAM
      kier.Gospodarka Przestrzenna
      p.cieslak@wp.pl
      P O Z N A Ń
      tel. kom. +48510365803



      • Gość: paulos Re: Skończcie krytykę zacznijcie pracę! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.06, 20:12
        choć nie zlikwidowano u nas tak wielu połączeń kolejowych, do wyidealizowanego
        obrazu jaki kreślisz dużo brakuje...
        pragnę też przypomnieć, że to na Mazowszu działają Koleje Mazowieckie a nie w
        Wielkopolsce...
    • Gość: W. Bogajewski Gruntowna zmiana czy kosmetyka? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.03.06, 13:50
      Z dużym zainteresowaniem zapoznałem się z artykułem "Poznań ma zakręt do
      pokonania" (Gazeta Wyborcza 17 marca 2006 r).

      Zarząd i członkowie Stowarzyszenia <a href='http://www.wielkipozna.pl/'>Wielki
      Poznań</a> od kwietnia2005 r prowadzą burzliwą dyskusję nad oceną działalności
      władz Poznania i kierunkami koniecznych zmian w nowej kadencji samorządu.
      Wynikiem tych dyskusji było przedstawienie w grudniu 2005 r mieszkańcom Poznania
      "Programu 2006", (otrzymało go 55 000 właścicieli skrzynek pocztowych). Powołano
      także szereg zespołów problemowych, które od stycznia w trzech punktach miasta
      przedstawiają swoje wnioski pod dyskusję. W styczniu swoje propozycje
      przedstawił zespół gospodarczy, w lutym mieszkalnictwa, w marcu ochrony
      środowiska. W kwietniu pod dyskusję swoje wnioski przedstawi zespól
      urbanistyczno-architektoniczny, w maju finansowy, a w czerwcu nauki i oświaty.
      Na stronach www.wielkipoznan.pl można zapoznać się z ustaleniami zespołów i
      wziąć udział w dyskusji.

      Autor artykułu porusza wiele wątków związanych z życiem Poznania, jednak moim
      zdaniem, pominął On dwa zasadnicze zagadnienia, których implikacje wszyscy
      odczuwamy w życiu codziennym.

      Poznaniacy i Poznań kojarzy się z pracowitością, zaradnością, dokładnością,
      gospodarnością. Działalność władz Poznania jest zaprzeczeniem tych zasad. Poznań
      żyje na kredyt, żyje na konto przyszłych pokoleń, które być może przeklinać będą
      swoich ojców i dziadów. Od początku przemian władze Poznania, a szczególnie
      Prezydent Ryszard Grobelny nie potrafią zbilansować budżetu Poznania. Mimo
      sprzedaży majątku trwałego (PEC) i zbycia kolejnych udziałów w spółkach
      (Budimexu, Aquanetu, Kupca Poznańskiego itd.) rośnie dług Poznania, który w
      bieżącym roku ma osiągnąć poziom 680 mln zł. Na odsetki miasto przeznaczyć musi
      w bieżącym roku aż 35 mln zł. W 2004 roku, roku wstąpienia do UE, 45 proc.
      samorządów w Polsce zamknęło rok budżetowy nadwyżką. Poznań nie!!! Władze
      Poznania przygotowały też pasztet nowym władzom samorządowym, gdyż na same
      spłaty kredytów w przyszłym roku trzeba będzie wygospodarować 207 mln zł. Branie
      kredytu dla spłaty kredytu jest nieporozumieniem. Jest to brnięcie w kierunku
      katastrofy finansowej miasta. Za chwilę nie będzie pieniędzy na oświatę,
      zdrowie, ochronę środowiska. Dziwi dwulicowość poszczególnych członków władz
      Poznania, którzy z jednej strony akceptują wzrost zadłużenia miasta, a z drugiej
      strony zwiększają swój majątek osobisty. W ocenie członków Stowarzyszenia, zły
      sposób zarządzania naszym majątkiem bierze się stąd, że miastem zarządzają
      osoby, które nie prowadziły własnej działalności gospodarczej. Nie czują One
      wartości pieniądza i odpowiedzialności za gospodarkę finansową. Takim drobnym
      przytyczkiem może być sprawa Muzeum Bambrów - nie załatwienie sprawy jest na
      rękę tylko bankowi i komornikowi! Kto zapłaci - mieszkańcy Poznania.

      Drugim zasadniczym problemem jest styl rządzenia w Poznaniu. Jedni nazywają to
      arogancją inni rządzeniem. Sposób rządzenia obecnych władz - Prezydenta i Rady
      Miasta powoduje, że nastąpiło jakby wyobcowanie władzy. Władza narzuca swoje
      rozwiązania. Obserwujemy obojętność poznaniaków na problemy Poznania. Wiele
      autorytetów, mimo naszych propozycji, nie chce się angażować w jakąkolwiek
      działalność społeczną w obawie o brak skuteczności działania bądź o reperkusje
      ze strony władz. Trzeba podziwiać Prezydenta Grobelnego, który poprzez określony
      protekcjonizm stworzył w mieście sieć zależności, działającą w sposób prawie
      perfekcyjny. Wydaje się, że dobra władza powinna pełnić funkcję usługodawczą w
      stosunku do mieszkańców. W przypadku gdy władze miasta nie umieją stworzyć
      określonych warunków życia, pracy, odpoczynku i nie realizują postulatów
      mieszkańców, ci opuszczają dane miasto. W Poznaniu ma to miejsce. W efekcie
      odchodzą mieszkańcy najwartościowsi, z inicjatywą, wyprowadzając także miejsca
      pracy (firmy) z Poznania czym przyczyniają się do ograniczania dochodów miasta i
      nasilenia trudności finansowych. Brak w Poznaniu przejrzyście działających
      instytucji, reguł gry, powoduje brak zaufania ze strony inwestorów krajowych i
      zagranicznych, których nie przybywa. Należy podziwiać poznaniaków, którzy dzięki
      swojej aktywności gospodarczej potrafili stworzyć tyle miejsc pracy. Władze
      miasta jednak nie wychodzą im naprzeciw.

      Wejście Polski do UE narzuca stworzenie nowych standardów współdziałania z
      mieszkańcami. Opracowanie planów rewitalizacji dla miasta, których uchwalenie
      jest warunkiem uzyskania znacznych środków z UE musi wymusić nowy styl rządzenia
      i zarządzania majątkiem Poznania. Wydaje się, że niewielu członków obecnych
      władz jest w stanie spełnić te nowe kryteria. Wyrażam nadzieję, że wyniki
      wyborów samorządowych umożliwią przeprowadzenie gruntownych, efektywnych zmian,
      których konsekwencją będzie stworzenie podstaw do polepszenia warunków życia,
      pracy i odpoczynku mieszkańcom Poznania. Zachowanie obecnego układu politycznego
      w mieście spowoduje tylko kosmetyczne zmiany, co przyczyni się do pogłębienia
      negatywnego trendu rozwojowego Poznania.

      Wojciech Bogajewski
      Prezes Stowarzyszenia Wielki Poznań i Wielkopolska
      <a href='http://www.wielkipozna.pl/'>www.wielkipoznan.pl</a>
    • Gość: WielkiPoznan Re: Poznań na zakręcie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.03.06, 13:52
      www.wielkipoznan.pl/
      • Gość: robotek Re: Poznań na zakręcie IP: 82.160.122.* 24.03.06, 22:55
        Nie zauważyliście chyba, że w kraju Poznań kojarzy się z "pracowitością,
        zaradnością, dokładnością, gospodarnością" już tylko poznanianom...
    • krystov Wiecej rozsadku, mniej polityki 25.03.06, 22:20
      Pozwole sobie odpowiedziec dokladnie tak samo jak Panu Krzysztofowi
      Stachowiakowi - autorowi "sasiedniego tekstu" o zoltej koszulce lidera.

      Mowiac o obecnych inwestycjach w Poznaniu i regionie nalezaloby
      wspomniec o rodzaju tychze inwestycji. Na dzien dzisiejszy z pewnoscia ciesza
      nas kazde inwestycje w regionie, ale jak spojrzymy na ich rodzaj to obecnie w
      Poznaniu (jak i w calej Wlkp) dominuje MANUFACTURING...Co to oznacza? Ze jak
      tylko przestaniemy byc konkurencyjni w stosunku do innych regionow/krajow
      (czyt. obecnie wglednie tania, wykwalifikowana sila robocza + w miare
      przyzwoita infrastruktura jak na polskie warunki) to tylko wypatrywac
      delokalizacji obecnych "inwestorow strategicznych" i tysiecy Wielkopolan bez
      pracy - co np. stalo sie w wielu regionach UK (oni juz sie z tego
      wyleczyli...) Jezeli chcemy miec zrownowazony wzrost- nalezy po pierwsze
      podniesc innowacyjnosc i konkurencyjnosc naszych MSP (ktora jest zatrwazajaco
      niska) gdyz to one gwarantuja najwieksza stabilizacje zatrudnienia w regionie
      + przyciagnac "wysokiej jakosci" inwestycje tj. firmy z sektora
      zaawansowanych technologii, rowniez centra naukowo-badawcze obecnych firm w
      Wlkp (farmaceutyka, IT, zaawansowane technologie sektora zywnosciowego etc -
      tak aby nasi "wysoce edukowani specjalisci" (choc to juz osobny temat - wart
      dyskusji) nie marnowali swojej wiedzy i nabytych umiejetnosci jako
      przedstawiciele handlowi obecnych firm, badz wyjezdzali poza PL, a nawet Wlkp
      (np do W-wy), ale mogli rozwijac sie dalej.
      Obecna polityka Poznania jest krotkowzroczna. Poznan nie powinien skupic sie
      na konkurowaniu wewnatrz PL z Wroclawiem czy innymi polskimi miastami - bo
      one wszystkie reprezentuja ten sam - denny poziom, jak caly ten kraj bedacy
      na przedostatnim miejscu pod wzgledem konkurencyjnosci w UE. Poznan jak i
      oczywiscie cala WLKP powinna czynic wysilki aby konkurowac na mapie UE - co
      obecnie czyni KAZDY region europejski. Czasy sielanki i dobrobytu w UE sie
      skonczyly. Wszystkie regiony przescigaja sie w przyciaganiu inwestycji - tyle
      ze nie tych z zakresu manufacturingu, bo to juz jest przesadzone na rzecz
      Azji, czy TYMCZASOWO srodk.wsch Europy, ale inwestycji podnoszacych kapital
      wiedzy i innowacji w regionie - jedynych czynnikow na ktorych UE moze sie
      oprzec i znalezc swoja przyszlosc w przesadzonym juz procesie globalizacji.
      Wysokiej jakosci inwestycje sa szansa na powstawanie w Wlkp rownie
      konkurencyjnych i innowacyjnych MSP (np wokol duzych firm), formowanie
      klastrow wysokich technologii etc. Powstaje region WIEDZY - ktory nie musi
      zebrac o to aby duze firmy pakowaly czy skladaly swoje produkty na jego
      terenie. Wiedza i wysoka innowacyjnosc w regionie, w szczegolnosci sektora
      MSP przyciaga najlepszych graczy (wystarczy spojrzec na ektraklase UE - czyli
      regiony sieci PAXIS, ktore zgarniaja wiekszosc najwyzszej jakosci inwestycji
      w UE)

      I wlasnie tego, nam WIELKOPOLANOM serdecznie zycze. Nie ogladajmy sie na
      wlasne podworko, tylko konkurujmy z cala UE, a do tego potrzebne jest
      znacznie wiecej niz to co obecnie oferujemy....
    • krystov Mniej polityki... 25.03.06, 22:25
      Pozwole sobie odpowiedziec dokladnie tak samo jak Panu Krzysztofowi
      Stachowiakowi - autorowi "sasiedniego tekstu" o zoltej koszulce lidera.

      Mowiac o obecnych inwestycjach w Poznaniu i regionie nalezaloby
      wspomniec o rodzaju tychze inwestycji. Na dzien dzisiejszy z pewnoscia ciesza
      nas kazde inwestycje w regionie, ale jak spojrzymy na ich rodzaj to obecnie w
      Poznaniu (jak i w calej Wlkp) dominuje MANUFACTURING...Co to oznacza? Ze jak
      tylko przestaniemy byc konkurencyjni w stosunku do innych regionow/krajow
      (czyt. obecnie wglednie tania, wykwalifikowana sila robocza + w miare
      przyzwoita infrastruktura jak na polskie warunki) to tylko wypatrywac
      delokalizacji obecnych "inwestorow strategicznych" i tysiecy Wielkopolan bez
      pracy - co np. stalo sie w wielu regionach UK (oni juz sie z tego
      wyleczyli...) Jezeli chcemy miec zrownowazony wzrost- nalezy po pierwsze
      podniesc innowacyjnosc i konkurencyjnosc naszych MSP (ktora jest zatrwazajaco
      niska) gdyz to one gwarantuja najwieksza stabilizacje zatrudnienia w regionie
      + przyciagnac "wysokiej jakosci" inwestycje tj. firmy z sektora
      zaawansowanych technologii, rowniez centra naukowo-badawcze obecnych firm w
      Wlkp (farmaceutyka, IT, zaawansowane technologie sektora zywnosciowego etc -
      tak aby nasi "wysoce edukowani specjalisci" (choc to juz osobny temat - wart
      dyskusji) nie marnowali swojej wiedzy i nabytych umiejetnosci jako
      przedstawiciele handlowi obecnych firm, badz wyjezdzali poza PL, a nawet Wlkp
      (np do W-wy), ale mogli rozwijac sie dalej.
      Obecna polityka Poznania jest krotkowzroczna. Poznan nie powinien skupic sie
      na konkurowaniu wewnatrz PL z Wroclawiem czy innymi polskimi miastami - bo
      one wszystkie reprezentuja ten sam - denny poziom, jak caly ten kraj bedacy
      na przedostatnim miejscu pod wzgledem konkurencyjnosci w UE. Poznan jak i
      oczywiscie cala WLKP powinna czynic wysilki aby konkurowac na mapie UE - co
      obecnie czyni KAZDY region europejski. Czasy sielanki i dobrobytu w UE sie
      skonczyly. Wszystkie regiony przescigaja sie w przyciaganiu inwestycji - tyle
      ze nie tych z zakresu manufacturingu, bo to juz jest przesadzone na rzecz
      Azji, czy TYMCZASOWO srodk.wsch Europy, ale inwestycji podnoszacych kapital
      wiedzy i innowacji w regionie - jedynych czynnikow na ktorych UE moze sie
      oprzec i znalezc swoja przyszlosc w przesadzonym juz procesie globalizacji.
      Wysokiej jakosci inwestycje sa szansa na powstawanie w Wlkp rownie
      konkurencyjnych i innowacyjnych MSP (np wokol duzych firm), formowanie
      klastrow wysokich technologii etc. Powstaje region WIEDZY - ktory nie musi
      zebrac o to aby duze firmy pakowaly czy skladaly swoje produkty na jego
      terenie. Wiedza i wysoka innowacyjnosc w regionie, w szczegolnosci sektora
      MSP przyciaga najlepszych graczy (wystarczy spojrzec na ektraklase UE - czyli
      regiony sieci PAXIS, ktore zgarniaja wiekszosc najwyzszej jakosci inwestycji
      w UE)

      I wlasnie tego, nam WIELKOPOLANOM serdecznie zycze. Nie ogladajmy sie na
      wlasne podworko, tylko konkurujmy z cala UE, a do tego potrzebne jest
      znacznie wiecej niz to co obecnie oferujemy....
    • Gość: mary Re: Poznań na zakręcie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.06, 14:21
      i nie ostatnim
    • Gość: rysiu Re: Poznań na zakręcie IP: 212.244.156.* 27.03.06, 14:39
      moim zdaniem najgorsze jest to że współczynnik dzietności w Poznaniu wynosi 1
      co oznacza,że za 50 lat z Poznania może zostać nas połowa
    • Gość: ksmx Ciągle tylko Wrocław i Wrocław...coś w tym jest IP: *.icpnet.pl 28.03.06, 21:34
      A wystarczy porównać strony: www.wroclaw.pl oraz www.poznan.pl

      Przecież www.poznan.pl to jest jakaś kpina. UAM nie wiedzieć dlaczego administruje
      tą domeną, denną, beznadziejną, szarą i brzydką. Wstyd mi i tyle.
    • Gość: Waldek z Wildy Poznań drepta w miejscu.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.06, 10:35
      Grobelny juz nic tu nie zdziała - trzeba młodych, zdolnych a nie łapówkarzy
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka