katg1 03.04.06, 18:57 mam pytanko - czy nadal na Polnej i w innych szpitalach jest natłok rodzących i kobiety leżą na korytarzach ? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
gavagai1 Re: wysyp dzieci 03.04.06, 21:09 Na Polnej bywa ciężko. Dzisiaj mówił mi o tym tamtejszy anestezjolog a tydzień temu jedna lekarka. W wypadku braku miejsc izba przyjęć jest zamknięta i odsyłają do innych szpitali (Raszei, Lutycka). Ale na korytarzach się nie leży! Odpowiedz Link Zgłoś
hebbe Re: wysyp dzieci 04.04.06, 22:00 a czy zanim odeślą do innego szpitala to chociaż badają - jakie rozwarcie, jaki postęp w akcji porodowej? Bo ja będę rodzić drugi raz, położne mnie ostrzegają, żeby nie czekać zbyt długo, bo czasem akcja nagle przyspiesza i mam obawy, czy jak mnie tak będą odsyłać ze szpitala do szpitala to nie urodzę po drodze... tym bardziej, że będę jeździć taksówką, bo mąż musi zostać z córką w domu :( Odpowiedz Link Zgłoś
gavagai1 Re: wysyp dzieci 04.04.06, 22:21 Lekarz mówił, że takich na "ostatnich nogach" (duże rozwarcie, koniec 1 etapu itp.) nie odsyłają:) zawsze warto zadzwonić na izbę i się jeszcze podpytac;) Odpowiedz Link Zgłoś
leni_wa Re: wysyp dzieci 05.04.06, 11:31 3 tyg temu rodzilam na Lutyckiej, przywozili tam dziewczyny z innych szpitali. Byl full!!! Odpowiedz Link Zgłoś
natalya78 Re: wysyp dzieci 05.04.06, 15:35 Badają. Nas przed odesłaniem zbadali. Miałam akurat 4 cm rozwarcia, więc mogłam jeździć dalej ;) Przy 8 cm już nie odeślą :) Odpowiedz Link Zgłoś
hebbe Re: wysyp dzieci 06.04.06, 21:30 A jak odsyłają to mówią, do jakiego szpitala można jechać, bo tam są miejsca, czy trzeba samemu szukać? I czy te 4 cm rozwarcia to były przy pierwszym porodzie? Pytam, bo może u wieloródek 4 cm to już będzie sporo (szybko może się z nich i 8 zrobić:) i raczej jeździć z tym nie pozwolą :) A przede wszystkim gratuluję dzidziusia :) Odpowiedz Link Zgłoś
jaonna1 Re: wysyp dzieci 06.04.06, 22:17 ja rodziłam 02.04.akurat porodówka prawie pusta. natomiast dwa dni pożniej był już wysyp na polnej do tego stopna ze wczesniej wypisywali do domu, bo nie było łożek. Odpowiedz Link Zgłoś