Dodaj do ulubionych

Ranking Szkół Wyższych 2006

20.04.06, 16:25
Według mnie bardzo dobrze wypadły poznańskie uczelnie państwowe. Na 86
sklasyfikowanych uczelni aż 4 poznańskie są w pierwszej 20.

- Warszawa – 6 uczelni w 20
- Poznań – 4 uczelnie w 20
- Kraków – 3 uczelnie w 20
- Wrocław – 2 uczelnie w 20
- Po jednej uczelni w 20 mają Toruń, Szczecin, Łódź, Lublin i Gdańsk.

Najwyżej z poznańskich uczelni został sklasyfikowany UAM – 3 miejsce za UW i
UJ
Wśród uczelni medycznych AM z Poznania zajęła 3 miejsce minimalnie
przegrywając z AM we Warszawie i Szczecinie.
Spośród uczelni ekonomicznych AE z Poznania zajęła 2 miejsce za SGH z
Warszawy. Jednak tutaj różnica już była większa.
Spośród uczelni rolniczych AR z Poznania zajęła 2 miejsce za SGGW w Warszawie
i również tutaj różnica była minimalna.
Spośród AWF – AWF z Poznania zajęła dopiero 5 miejsce przegrywając z
Warszawą, Gdańskiem, Wrocławiem, Krakowem. Różnica duża.
Spośród Politechnika, Politechnika Poznańska zajęła 7 miejsce przegrywając z
Warszawą, Krakowem, Wrocławiem, Gliwicami, Gdańskiem i Łodzią. Różnica duża

A jaka jest pozycja naszych wrzesińskich szkół?

NKJO nie jest nigdzie klasyfikowane. Być może tego typu szkoły nie podlegają
takiej klasyfikacji ? Nie wiem.

Wyższa Szkoła Handlu i Rachunkowości wśród uczelni licencjackich została
sklasyfikowana dopiero na 58 miejscu na 83 uczelnie niepubliczne
licencjackie. Słabiutko.
Obserwuj wątek
    • pan.nikt Re: Ranking Szkół Wyższych 2006 20.04.06, 17:59
      KUrcze, a mieli takie ładne hasło (WSHiR):
      "Studiuj u najlepszych"
      Pamiętasz??

      Natomiast NKJO nie jest w rozumieniu prawa uczelnią wyższą.
      Ten temat już przerabialiśmy.
      To taki "ni pies ni wydra".
      Mają jaką umowe z UAM, i UAM pozwala SŁUCHACZOM (nie studentom) bronić u nich
      licencjatu i kontynuować studia magisterskie.
      Organem założycielskim jest UW w Poznaiu (kurcze a może Marszałek Województwa).


      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=147&w=24601786&a=24989855
      www.nkjowrzesnia.pl/index.php?tresc=main/pl_kolegium&menu=menu/menu&graf=kolegium_text&lang=pl




      • edwardbonawentura Re: Ranking Szkół Wyższych 2006 20.04.06, 21:29
        Oczywiście, że pamiętam. Ci najlepsi, to jednak państwowe uczelnie w Poznaniu.
        (mam na myśli nasze województwo) i podejrzewam, że długo tego nikt nie zmieni.
        Co do NKJO, to mam mieszane uczucia i nie jestem do nich zupełnie przekonany.
        Pozdrawiam
        • pan.nikt Re: Ranking Szkół Wyższych 2006 20.04.06, 21:44
          Ja jestm przekonany i do NKJO i do WSZ.
          Tylko z jednym zastrzeżeniem. Traktuję te szkoły jak na zachodzie, czyli tak
          jak nasze dobre stare technika.
          To podobny poziom wiedzy (w niektórych WSZ trochę niższy niż w dawnych
          technikach, ale te w końcu upadną) i podobny poziom spodziewanego zatrudnienia
          (stanowiska, które kiedyś były dla techników).

          A dzięki temu, że WSZ dają wyższe, nasze wykształcenie papierkami (strukturą)
          będzie zrównane z systemem UE.
    • romik1961 Re: Ranking Szkół Wyższych 2006 20.04.06, 22:01
      I do zbierania szparagów będą się nadawać po ukończeniu tych szkół? No mogą być
      truskawki. Uczymy, szkolimy młodzież, a oni mają jedno tylko w głowie jak
      najszybciej wyjechać z Polski. Już mało, kto liczy na pracę w tym naszym
      ukochanym kraju.
      • judymdoktor Re: Ranking Szkół Wyższych 2006 20.04.06, 22:13
        Masz rację romik. Lepsze jest dobre technikum niż byle jaka WSZ Dobre technika
        dysponują bazą do kształcenia umiejętności zawodowych, a te Wyższe Zawodowe
        najczęściej wynajętym lokum, tablicą ,kredą i rzutnikiem. Chcąc być dobrym
        zawodowo trzeba być dobrym manualnie w swoim zawodzie i tacy dzisiaj są
        poszukiwani w UE a nie papierkowi licencjaci.
        • pan.nikt Re: Ranking Szkół Wyższych 2006 20.04.06, 23:27
          a gdzie są dzis dobre technika??
          Jakim cudem mają być takie dobre, skoro znaczna część ich dzisiejszego narybku,
          kiedyś byliby uczniami ZSZ??

          Czasy się zmieniły.
          ZSZ są w zaniku, a ci mniej zolni, czy mniej chętni do nauki uczą się w
          technikach.

          Oczywiście jeszcze powiedzmy z rozpędu, trafia do techników trochę zdolnej i
          chętnej do nauki młodzieży. Ale procentowo tych dobrych jest co raz mniej.
    • romik1961 Re: Przyklejeni do mikroskopów. 20.04.06, 22:51
      Mam kilku znajomych, którzy obecnie przebywają w Anglii. Tam potrzebują ludzi do
      pracy. Fachowców. Po dobrych szkołach zawodowych, technicznych. Znam takich, co
      maja kilka tytułów przed nazwiskiem i wąskie klapki na oczach. Nawet nie wiedzą,
      że ludzie w Polsce śpią w kanałach. No, bo i skąd mają wiedzieć? Przyklejeni do
      mikroskopów po, za którymi stracili rzeczywistość. I tacy też są potrzebni.
      Tylko, po co wykształcić kilka tysięcy studentów, z których część to będą
      bezrobotni. Część będzie wykonywała czynności na poziomie zawodówek. A rodzice
      tych dzieci kredyty na ich naukę jeszcze przez kilka latek będą spłacali. A tak
      na marginesie, spotkałem się z przypadkiem, gdzie pewna dziewczyna nie
      wiedziała, co oznacza wyraz NOMINAŁ. Notabene studentka Politechniki Poznańskiej.
      • klucha28 Re: Przyklejeni do mikroskopów. 21.04.06, 09:32
        Wszyscy się czepiają zawodówek i Techników a nie chcą napisać ilu bezrobotnych
        jest po ogólniakach? Myślę, ze całkiem spora liczba.Oni nie mają żadnego zawodu
        i później przy takim bezrobociu przyuczają się do różnych fachów i zazwyczaj są
        gorszymi fachowcami. Cała masa absolwentów studiów jest bezrobotna i to zarówno
        tych uniweryteckich jak i technicznych. Oni również zmieniaja zawody i
        przyuczają sie do różnych rzemieślniczych zawodów. We wszystkich grupach są
        bezrobotni ale najlepiej przyczepiać się do zawodówek i techników.
        • edgar.rolenkot Re: Przyklejeni do mikroskopów. 21.04.06, 09:49
          Tak własnie jest. Ci po liceach, po technikach, po studiach zasilają
          równomiernie grono bezrobotnych. Ale łatwiej jest napisać że roboty nie ma
          elektronik niż absolwent liceum. A to przecież jedno i to samo. Na tego z LO
          trzeba dodatkowo jeszcze wydać kasę żeby się nauczył jakiegoś zawodu.
        • pan.nikt Re: Przyklejeni do mikroskopów. 21.04.06, 10:59
          LO nie jest przygotowaniem do pracy.
          To podklad pod studia.
          Dla mniej zdolnych w WSZ, dla zdolniejszych w uczelniach akademickich.

          Bezrobotny po LO, to zwyczajne nieporozumienie, głupota ucznia wybierającego LO
          i jego rodziców.
          PO LO absolwent powinien zostać studentem
          • klucha28 Re: Przyklejeni do mikroskopów. 21.04.06, 11:52
            A po studiach zostać bezrobotnym. Ilu mamy bezrobotnych historyków, geografów,
            inżynierów, nauczycieli, prawników, ekonomistów itp.? Ktoś to sprawdził?
            Zapewne nie, bo by jakaś myśl upadła.
            • pan.nikt Re: Przyklejeni do mikroskopów. 21.04.06, 11:59
              Tak. Bezrobotni po studiach to problem. Problem jak z całym bezrobociem.

              Natomiast bezrobotny po LO, to absurd.
              LO nie przygotowuje do pracy, a do studiów.
              A kto tego nie rozumie, to kiep.
              • klucha28 Re: Przyklejeni do mikroskopów. 21.04.06, 12:15
                Ale tak jest i ci po LO najczęściej się nie rejestrują . Jak jest bieda to za
                co masz opłacać studia? Na zachodzie panowie z wyższym wykształceniem zasuwają
                fizycznie aż się kurzy a nad nimi stoi ten po zawodówce i kieruje. Panie
                magister bardzo często pilnują tam dzieci. I wszyscy są szczęśliwi że mają
                jakąś robotę.
                • pan.nikt Re: Przyklejeni do mikroskopów. 21.04.06, 12:22
                  klucha28 napisał:

                  > Ale tak jest i ci po LO najczęściej się nie rejestrują . Jak jest bieda to za
                  > co masz opłacać studia?


                  poruszyłeś w jednym zdaniu dwa problemy:
                  1. "Lipna" rejestracja w PUP i studia zaoczne- to "częsty sposób na życie",
                  2. Problem kosztów studiów i biedy rodziców, czyli problem rozkradzionej i
                  skorumpowanej IIIRP.


                  A cp do roboty za granicą??
                  Różnie to bywa.
                  Jak do roboty na budowie trafi historyk, to może rzeczywicie stary majster go
                  nadzoruje. To kwestia umiejętności manualnych.
                  A, że żadna praca nie hańbi tak jak praca źle opłacona, to nie dziw się, że
                  ludzie wyjeżdżają.

                  Oczywiście nie znaczy to, że nie warto się uczyć.
                  Lekarz, inżynier, który wyjedzie z Polski, często musi trochę popracować
                  fizycznie, nim nie opanuje do perfekcji języka. Ale dzięki wiedzy i
                  wykształceniu, szybko awansuje.
                  SPOKO
                  • klucha28 Re: Przyklejeni do mikroskopów. 21.04.06, 12:42
                    Jasne że żadna praca nie hańbi. To już nie te czasy i każdy jak ma tylko taką
                    okazję to bierze każdą robotę bez względu czy on magister czy inżynier czy
                    zwykły majster po 2letniej zawodówce. Niech tylko przestaną ściemniać, ze
                    bezrobotni to tylko po zawodówkach czy technikach. Bo tak samo są po
                    ogólniakach i to wcale nie mało o studiach wyższych już nie wspomnę. A życie
                    pokazało że właśnie naszych fachowców po zawodówkach i technikach najbardziej
                    cenią w Unii i jest na nich duże zapotrzebowanie i o wiele lepiej im płacą niż
                    tym po liceach, na których nie ma zapotrzebowania na rynku pracy, chyba że do
                    opieki nad dziećmi czy ludźmi starszymi..
                    • pan.nikt Re: Przyklejeni do mikroskopów. 21.04.06, 12:48
                      Prawie się rozumiemy.
                      Ale tylko prawie.
                      BO:
                      Odczep się od LO. Ta szkołą z założenia nie przygotowuje do pracy.
                      Ani u nas, ani na świecie.
                      Ta szkolą jest tylko podstawą do studiow, a w najgorszym wypadku do kursów
                      kwalifikacyjnych. I oczywiście kursów nie miesięcznych, czy tygodniowych, bo
                      takie kursy są dobre dla fachowców, a nie dla ludzi bez zawodu.
                      Kurs może być roczny, czy dwuletni.
                      • klucha28 Re: Przyklejeni do mikroskopów. 21.04.06, 13:03
                        nie czepiam się ogólniaków tylko uważam że robią ściemę w statystykach
                        bezrobotnych. wiem ze przygotowują na studia ale po technikach również
                        studiują. róznica jest tylko taka ze jak absolwenta technikum nie jest stać na
                        studia to ma zwaód i jemu jest zawsze łatwiej się przekwalifikować. absolwent
                        ogólniaka nie ma zawodu i jak nie stać go na studia to dalej go nie ma. im
                        zazawyczaj trudniej sie przekwalifikowywać bo nie mają żadnej namiastki
                        przygotowania do zawodu. ogólniaki sa potrzebne tak samo jak potrzebne są
                        zawodówki i technika. dopiero teraz to sobie uświadomiono jak na naszym rynku
                        nastąpił brak fachowców, jak naszych fachowców z otwartymi rękami bierze Unia.
                        musiała im to dopiero powiedzieć Unia bo sami o tym nie wiedzieli.
                        • naukowiecwrzesinski Re: Przyklejeni do mikroskopów. 21.04.06, 22:17
                          W dzisiejszych czasach konieczność zdobywania nowych kwalifikacji jest zwykłą
                          koniecznością czasu. Ktoś, kto przywiązuje się tylko do jednych kwalifikacji
                          przegrywa na rynku pracy. W zasadzie muszą to robić wszyscy, bez względu na
                          poziom wykształcenia. Żadna uczciwie wykonywana praca nie przynosi wykonującemu
                          wstydu. Umiejętność elastycznego reagowania na potrzeby pracodawców bardzo
                          dobrze świadczą o pracowniku.
                          Jednocześnie wszelkie władze państwowe, samorządowe i oświatowe powinny sobie
                          uzmysłowić, że obok kształcenia ogólnego musi istnieć kształcenie zawodowe,
                          zarówno te na poziomie Zasadniczej Szkoły Zawodowej, Technikum oraz licencjatu –
                          Wyższej Szkoły Zawodowej. Kładzenie jednostronnego nacisku na kształcenie
                          ogólne okazało się błędem, który przyjdzie nam teraz naprawiać.

                          Cieszy mnie wysoka pozycja UAM, bo jest to bardzo dobry Uniwersytet. Martwi
                          mnie trochę niska pozycja Politechniki, ale myślę, że to się zmieni. Wysokie
                          pozycje AM, AR, AE są prawie każdego roku i świadczą o wysokim poziomie tych
                          uczelni, oraz uznaniu ich absolwentów u przyszłych pracodawców
                          • judymdoktor Re: Przyklejeni do mikroskopów. 22.04.06, 08:42
                            W dzisiejszych czasach nie ma szkoły, po której by nie było bezrobotnych. Macie
                            rację, że statystyki pośredniaka są diabła warte, bo część się nie rejestruje,
                            szczególnie po liceum, którzy np. zaocznie studiują. Bezrobotni są dzisiaj po
                            najlepszych uczelniach i liceach. Bezrobotni są wśród lekarzy, prawników,
                            psychologów, socjologów, wszelkich zawodów inżynierów itd. Jednak niektóre
                            zawody się wymienia a inne nie. Dlaczego? Ktoś kto tego nie wie, powinien dać
                            sobie spokój z zajmowaniem się tymi sprawami. Może zamiast robić super gabinety
                            w pośredniaku, trzeba było te pieniądze przeznaczyć na walkę z bezrobociem.
                            Polak jednak jest mądry tylko po szkodzie.
                            Mam nadzieję, że po wyborach wszystko się zmieni. Tego życzę nam wszystkim.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka