Dodaj do ulubionych

Znaleziony dzięki "Gazecie" sponsor kupił psa d...

04.05.06, 09:46
I nadal milczeniem pomijamy fakt utrzymania psa?? Kto będzie łożył na
utrzymanie tego szczeniaka? na specjalistyczne karmy? na opiekę weterynaryjną?
Kupić psa, to najmniejszy problem, gorzej go utrzymać. Szkoda, ze GW pomija
ten fakt milczeniem.

Jak widać wszelkie sugestie czytelników dotyczące tej sprawy, wyrażone do tej
pory na forum, przeszły bez echa.

Powtórzę raz jeszcze: pomagać trzeba z głową i wszelkimi konsekwencjami, a nie
na pokaz.
Obserwuj wątek
    • Gość: leda10 tak, czekamy na info IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.05.06, 12:32
      kto będzie łożył na utrzymanie pieska??
      • Gość: kaos Re: tak, czekamy na info IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.06, 08:27
        o czym Wy rozmawiacie ? o utrzymaniu psa ? twierdzicie, że ktoś na pokaz kupił
        psa. A nie myślicie jak wiele ten pies może zrobić dla tego dziecka? to
        paskudne w jakich kategoriach myślicie ! to takie typowe polskie myślenie : sam
        nic nie zrobię ale dowalę temu co coś zrobi dla innych ! brak mi słów , żeby
        wyrazić moje obrzydzenie waszymi komentarzami !
        • Gość: leda10 uważasz, że kwestia utrzymania nie jest ważna?nt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.06, 10:24
        • the_dzidka Re: tak, czekamy na info 06.05.06, 12:39
          A mnie, do cholery, brak słów, jak widzę, że ktoś, kto umie pisać, nie rozumie
          tego, co czyta!!
          Więc powtórzę powoli i wyraźnie, jak do pięciolatka mentalnego: nikt tu nie
          kwestionuje pozytywów płynących z dogoterapii, a wprost przeciwnie, docenia je.
          ALE jednocześnie należy pamiętać, że skoro się POWIEDZIAŁO A, TO TRZEBA
          POWIEDZIEĆ B. Jeżeli na forum od dawna pada dziesiątek pytań na temat: fajnie,
          że jest pies, ale jakim cudem ta biedna rodzina go utrzyma, skoro dla nich jest
          problemem zdobycie 200 zł na życie - a redakcja GW, niejako organizator całej
          akcji, ignoruje te pytania, to oznacza, że NIE MA POJĘCIA I NIC ICH TO NIE
          OBCHODZI. Zabawili się w świętego Mikołaja, a ja bardzo chciałabym zobaczyć, co
          się stanie z tym psem za rok czy dwa lata, kiedy od małego będzie skazany na
          żarcie suchych kartofli i przesiadywanie w małym ciasnym mieszkaniu!!
          To była moja ostatnia wypowiedź w tym temacie, bo mam już serdecznie dosyć
          tłumaczenia rzeczy oczywistych ślepym idealistom.
    • Gość: smarkula tak tak IP: *.icpnet.pl 04.05.06, 13:49
      Najlepiej usiądź na kamieniu i czekaj aż manna sama spadnie z nieba.
      Dogoterapia jest nieocenioną formą pomocy i chwała Bogu że znalazł się człowiek
      gotowy zasponsorować wcale nie taniego szczeniaka.
      Niech mała rozwija się przy nim i wraca do normalności...

      "Kupić psa to najmniejszy problem" - piszesz - hahahaha puste słowa, szkoda, że
      ty go nie kupiłaś ale skoro dla Ciebie to najmniejszy problem zgłoś się do
      fundacji i zasponsoruj szczeniaka potrzebującemu dziecku, czy osobie niewidomej,
      wystarczy telefon chciażby do Owińsk...

      Łatwo jest krytykować.
      • the_dzidka Re: tak tak 04.05.06, 18:40
        > Łatwo jest krytykować.

        Sęk w tym, droga Smarkulo, że na temat tego pieska były już trzy artykuły w GW
        (razem z tym bieżącym). Przy każdym z nich forumowicze nie negują korzyści
        płynących z dogoterapii, ale poruszają problem: jak utrzymać tego psa (nie jest
        to tania sprawa, a mama dziewczynki nie jest osobą dobrze sytuowaną) i jak się
        nim zajmowac, żeby się prawidłowo rozwijał (taki pies potrzebuje m.in. sporo
        ruchu, a mama dziewczynki ma dużo pracy i bez tego). Ani razu szanowna redakcja
        nie odpowiedziała na te wątpliwości, mimo pytań kierowanych do niej wprost. I
        nie masz co się rzucać na osoby, które to interesuje, bo to jest problem, i to
        poważny.
        Napisałaś "Najlepiej usiądź na kamieniu i czekaj aż manna sama spadnie z
        nieba" - ano właśnie tak zachowuje się redakcja i inne zainteresowane osoby, a
        Ty chyba nie do końca to rozumiesz.
        A wystarczyłoby na przykład przy okazji kupienia tego psa zwrócić się do ludzi
        dobrej woli, żeby pomogły także tego psa utrzymać. Może by to poskutkowało. Ale
        łatwiej z siebie robić dobroczyńcę, a co potem, to już nie nasza sprawa.
        • smarkula Re: tak tak 04.05.06, 18:57
          Hmmm...skąd w was ludzie tyle sceptycyzmu, pies naje się przy rodzinie, nie
          zaglądajcie mu do miski tylko cieszcie się, że są ludzie, którzy są chętni
          ofiarować swoje pieniądze na tak szczytne cele.
          Jeśli chcesz pomóc to kup karmę, zanieś do Gazety - na pewno trafi do pieska
          miski.
          • Gość: leda10 jeżeli rodzice Natalii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.05.06, 19:07
            ledwo mogą wyżywić siebie i małą, to czym ten pies się naje? Naleśnikami??Czy
            pyrami z gzikiem? To szczenię rośnie i potrzebuje witamin, wapna,
            pełnowartościowej karmy. Tu jest podstawowy problem. Trzeba tez pamiętać, że
            szkolenie psa również nie jest za darmo
          • the_dzidka O Jezu 04.05.06, 19:09
            smarkula napisała:

            > Hmmm...skąd w was ludzie tyle sceptycyzmu, pies naje się przy rodzinie, nie
            > zaglądajcie mu do miski tylko cieszcie się, że są ludzie, którzy są chętni
            > ofiarować swoje pieniądze na tak szczytne cele.

            Wydawało mi się, że pisałam po polsku, ale na wszelki wypadek jeszcze raz
            sprawdziłam. Tak - po polsku. Przeczytaj jeszcze raz, proszę, to co napisałam,
            może dotrze.

            > Jeśli chcesz pomóc to kup karmę, zanieś do Gazety - na pewno trafi do pieska
            > miski.

            Chętnie. Tylko że, nie w jednorazowym kupnie karmy rzecz - ale o tym już
            pisałam.
    • Gość: wika Re: Znaleziony dzięki "Gazecie" sponsor kupił psa IP: *.profinet.wlkp.pl 04.05.06, 17:26
      Golden nie jest psem trudnym w utrzymaniu. Je sporo, ale nie jest wymagajacy.
      Mysle, ze utrzymanie psa jest tansze niz niejedna specjalistyczna terapia, ktora
      moze dzieki Monie bedzie niepotrzebna. Wlasciwy wybor rasy i w ogole super pomysl.
    • Gość: kos Re: Znaleziony dzięki "Gazecie" sponsor kupił psa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.06, 08:17
      utrzymanie psa nie jest aż tak bardzo kosztowne ! bez przesady !
      • Gość: leda10 jeżeli dla tej rodziny, cytuję: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.06, 10:23
        "liczy się każdy grosz", a marzeniem matki jest chęć dorobienia choćby dwustu
        złotych, to o czym tu dyskutować?? Utrzymanie psa jest kosztowne-100 złotych
        miesięcznie może nie starczyć. A weterynarze przyjmują na NFZ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka