Dodaj do ulubionych

Nocna kolejka do lekarza

15.05.06, 22:39
Proponuję wprowadzić rejestrację telefoniczną. Pacjenci przestaną stać pod
drzwiami od północy.
Obserwuj wątek
    • Gość: shedows Re: Nocna kolejka do lekarza IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.05.06, 23:24
      Wielu pacjentów nie musi być natychmiast przyjętych. Możnaby przyjąć system z
      szpitala onkologicznego na Garbarach. A to co sie dzieje na Szwajcarskiej to
      jest powód do wymiany dyrekcji tego szpitala to są kpiny z pacjentów.
      Codziennie widzę w autobusie 84 o 5 rano schorowanych ludzi jadących do tego
      szpitala, absolutny skandal i kpina.Możnabyło zlikwidować kolejki na Garbarach
      można także na szwajcarskiej tylko trzeba chcieć.Walka służby zdrowia o godną
      prace i płacę to jedno a kpiny z pacjentów to drugie.
    • pan.nikt Re: Nocna kolejka do lekarza 15.05.06, 23:32
      Rozumiem strajki lekarzy, a nawet je popieram, ale głupoty arogancji i
      niekompetencji dyrekcji tego szpitala nie rozumiem.
      To zwykła granda!!!

      Chyba ktoś powinien z HUKIEM WYLECIEĆ ZE STOŁKA, który prawdopodobnie zasłonił
      mu oczy i odebrał kontakt z rzeczywistością.
      Jeżeli dyrektor jest wybitnym lekarzem, to niech leczy ludzi, a zarząd zostawi
      mądrzejszym w tej dziedzinie, jeśli biurokratą, to niech idzie "bruk szlifować"
      • Gość: LMB Darmozjadowi łatwo mówić.... IP: *.icpnet.pl 16.05.06, 15:44
        > Rozumiem strajki lekarzy, a nawet je popieram,

        Bezrobotnemu, żyjącemu z naszych podatków łatwo mówić, że popiera strajki. Skoro
        sam nic nie produkujesz, to nie z twoich pieniędzy dostaną podwyżki.
        • pan.nikt Re: Darmozjadowi łatwo mówić.... 16.05.06, 20:44
          1. Nie jestem bezrobotny.
          2. Nie stoję w kolejkach do lekarzy
          Natomiast wiem, ze zarobki lekarzy są "dziwne".
          A czemu dziwne, to dluższy temat,
          Dość powiedzieć, że ordynatura i praca w szpitalu jest nieopłacalna
          (przynajmniej oficjalna). Już lepiej być w POZ w pcimiu dolnym
    • Gość: Kuba Re: Nocna kolejka do lekarza IP: *.tfp.com.pl / 217.153.54.* 16.05.06, 08:17
      Pan dyrektor jest zaskoczony kolejkami od północy, bo kolejki od 5.00 są w
      normie ?! Może by tak kilka razy sam stanął w takiej kolejce , zobaczy jaka to
      przyjemność spędzać pół nocy w ten sposób. Nawiasem mówiąc dla pacjenta po
      operacji urologocznej też musieliśmy zarezerwować numerek w ten sam sposób - o
      godz.2.00 pobudka i jazda do szpitala. I "zdobyliśmy" już piąty numerek.
      Przecież jeżeli ktoś jest przywożony w nocy na dyżur lub opuszcza oddział i w
      obu przypadkach ma zaleconą szybką wizytę w przychodni przyszpitalnej, to
      automatycznie numerek powinien być przydzielany. A co mają zrobić chorzy,starsi
      ludzie, którym nie ma kto zająć kolejki ?
      • Gość: Gall Anonim Re: Nocna kolejka do lekarza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.06, 08:29
        Jak to co? Kopnac w kalendarz powinien.

        Taki przykladzik - znajoma po wylewie lezy w szpitalu, ktory chce sie jej jak najszybciej pozbyc, bo nie rokuje. Powinna miec stala opieke lekarska, bo nie da rady opiekowac sie w domu (na co sie zgodzilem). I tu zaczynaja sie schody, bo aby przeniesc ja do innej placowki, co i tak zakrawa na cud potrzebne jest jedno z dwoch: jej osobista zgoda (czego nie zrobi ze wzgedu na stan) lub decyzja sadu (a kazdy wie jak one dzialaja). Czyli co w takim razie?

        Jak juz przedpiszca napisal: postulaty strajkowe to jedno, a zwykla przyzwoitosc to drugie. Zapewniam, ze jedno z drugim ma zwiazek dosyc luzny.
        • Gość: Kuba Re: Nocna kolejka do lekarza IP: *.tfp.com.pl / 217.153.54.* 16.05.06, 09:23
          Przyzwoitość lekarzy ? Jedno z drugim nie ma nic wspólnego (na ogół). Czy
          przyzwoity jest lekarz, który przyjmuje ledwo chodzącą o kulach pacjentkę
          (daleko posunięta choroba zwyrodnieniowa) , wyznacza daty kolejnych
          comiesięcznych wizyt - w szpitalu, ale oczywiście prywatnie, bo w ramach kasy
          chorych wizyta byłaby raz na pół roku. Na kolejnych wizytach sugerując, że po
          tym leku będzie lepiej przepisuje coraz to inne środki przeciwbólowe (bardzo
          drogie oczywiście) i dopiero po moim pytaniu wprost, co jeszcze może zrobić i
          jak pomóc - stwierdza,że w zasadzie to on już nic więcej nie może. Gdybyśmy nie
          weszli z Mamą razem do gabinetu i nie "przycisnęli" go, to pewnie do dzisiaj
          chodziłaby do niego o ile jeszcze by chodziła. A "przyzwoity" lekarz profesor
          bez mrugnięcia brał co 3 - 4 tygodnie od starszej schorowanej kobiety
          kilkadziesiąt złotych, wiedząc, że nie potrafi jej pomóc.
    • Gość: Kaja Taka sytuacja panuje też w innych przychodniach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.05.06, 09:47
      Z tego co wiem nie jest to jedyna przychodnia w Poznaniu, do której pacjenci
      ustawiają się w nocy. Podobnie jest w przychodni H.Cegielskiego. To skandal! A
      winny NFZ, który nie przeznacza więcej opiniędzy na leczenie. Co to jest żeby
      lekarz przyjmował tylko 10 osób dziennnie? Nie przyjmie tylu pacjentów ile tego
      potrzebuje, ae pieniądze każdy z tych chrych odprowadza do NFZ (przez ZUS).
      Nasze składki to połowa zarobków - gdzie to wszystko jest? W kieszeni u
      ministra zdrowia i dyrektora kasy chorych. Rzeczywiście jest to kasa chorych!!!
    • Gość: misio Re: Nocna kolejka do lekarza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.06, 11:33
      Najlepsze jest to, że przewodniczący Naczelnej Izby Lekarskiej Konstanty
      Radziwiłł powiedział, że konieczne jest wprowadzenie współpłacenia za wizytę,
      bo jak coś jest za darmo to pacjent tego nie szanuje. Rozumiem, że te kolejki
      są po to, aby pacjent (jak odczeka swoje) miał lekarza całować po stopach za
      to, że ten wreszcie jego przyjął. Chore!!!
    • Gość: luna Re: Nocna kolejka do lekarza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.06, 11:43
      byłam wczoraj jedną z osób stojących w kolejce do ortopedy, do szpitala
      przyjechałam przed godziną szóstą. Pewien jegomość ziejący na odległość
      alkoholem pochwalił się, że on czeka od północy i ma drugi numerek, ale w
      drodze wyjątku może go odsprzedać... za 30 zeta, podziekowałam uprzejmie i
      czekałam na swoją kolejkę:-) To jest dopiero skandal!!!
      • lmblmb Gdzie ten skandal? 16.05.06, 15:38
        Gość portalu: luna napisał(a):

        > byłam wczoraj jedną z osób stojących w kolejce do ortopedy, do szpitala
        > przyjechałam przed godziną szóstą. Pewien jegomość ziejący na odległość
        > alkoholem pochwalił się, że on czeka od północy i ma drugi numerek, ale w
        > drodze wyjątku może go odsprzedać... za 30 zeta, podziekowałam uprzejmie i
        > czekałam na swoją kolejkę:-) To jest dopiero skandal!!!

        Nie mogę się dopatrzeć znamion skandalu, jeśli ktoś woli stać od 6 a nie płacić
        30złotych, to jego wybór.
        • Gość: luna Re: Gdzie ten skandal? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.06, 18:06
          lmblmb napisał:

          > Gość portalu: luna napisał(a):
          >
          > > byłam wczoraj jedną z osób stojących w kolejce do ortopedy, do szpitala
          > > przyjechałam przed godziną szóstą. Pewien jegomość ziejący na odległość
          > > alkoholem pochwalił się, że on czeka od północy i ma drugi numerek, ale w
          >
          > > drodze wyjątku może go odsprzedać... za 30 zeta, podziekowałam uprzejmie
          > i
          > > czekałam na swoją kolejkę:-) To jest dopiero skandal!!!
          >
          > Nie mogę się dopatrzeć znamion skandalu, jeśli ktoś woli stać od 6 a nie
          płacić
          > 30złotych, to jego wybór.

          a nie przyszło Ci do głowy, ze niektórzy pracują na zmiany I NIE STAĆ ich na to
          aby zwolnić sie z pracy, po to aby czatować przez cała noc w szpitalu. Poza tym
          ten pan widać nie potrzebował konsultacji ortopedycznej(skoro chciał sprzedac
          miejsce w kolejce, a zajmował miejsce ludziom którzy jej potrzebują!!! I
          właśnie takich cwaniaków jak on powinno się eliminować. I w żadnym wypadku nie
          będę płacić jakiemuś pijakowi za miejsce w kolejce.
          • lmblmb Gdzie ten skandal? 18.05.06, 14:16
            > a nie przyszło Ci do głowy, ze niektórzy pracują na zmiany I NIE STAĆ ich na
            > to aby zwolnić sie z pracy, po to aby czatować przez cała noc w szpitalu.

            Co ma praca na dwie zmiany do faktu czy kogoś stać na 30 zlotych?

            > Poza tym ten pan widać nie potrzebował konsultacji ortopedycznej(skoro chciał
            > sprzedac miejsce w kolejce, a zajmował miejsce ludziom którzy jej ptrzebują!!!

            Zdecydowanie. Stał, bo chciał zarobić. Jednak wróćmy do tematu: gdzie ten
            skandal? Przecież gość się nie zarejestruje, bo nie ma skierowania. Jeśli nikt
            od niego nie kupi miejsca, to straci pół dnia.

            > I właśnie takich cwaniaków jak on powinno się eliminować.

            Na jakiej podstawie? Mówię o podstawie prawnej, nie Pani przesadnych emocjach.

            > I w żadnym wypadku nie będę płacić jakiemuś pijakowi za miejsce w kolejce.

            Jeśli Pani nie stać, to nie mamy o czym rozmawiać. Oczywiście nie uważam, że
            taki sposób zarabiania pieniędzy cokolwiek wnosi do społeczeństwa, ale
            jednocześnie trzeba chwalić fakt, że ten cżłowiek coś robi, a nie żebrze. Może
            ja od niego kupię to miejsce? Też pracuję na zmiany, ale stać mnie na 30 złotych.
    • Gość: aga Re: Nocna kolejka do lekarza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.06, 15:02
      Nie bardzo rozumiem oburzenie na lekarzy bądź dyrektora. Skoro NFZ "przyznał"
      kontrakt np na 30 konsultacji urologicznych na dzień i za tyle płaci, to nie
      można przyjąć więcej pacjentów. Albo można zapisywać wszystkich pacjentów po
      kolei na wolne terminy, albo , jak to robi część poradnii np 20 na zapisy -
      wtedy termin może być dopiero za kilka miesięcy, a pozostałych 10 dla tych
      PILNYCH , którzy zgłoszą się danego dnia. Tylko kto ma być tym pilnym? Stąd te
      kolejki. Pacjenci sami je tworzą. Skoro terminy do tych samych specjalistów w
      innych szpitalach są krótsze to czy oni naprawdę muszą akurat tu się leczyć?
      Pewnie nie muszą tylko chcą. A więc sami wybierają. Inna sprawa, że NFZ
      kontraktując ilość wizyt powinna brać pod uwagę "zainteresowanie" pacjentów
      daną poradnią. "Pieniądze idą za pacjentem". Ale tak nie jest.
      • pan.nikt Re: Nocna kolejka do lekarza 16.05.06, 20:45
        Bzdura. Można rejestrować wg kalendarza, na kolejne dni.
    • Gość: janma46 Re: Nocna kolejka do lekarza IP: 82.160.4.* 16.05.06, 15:15
      A pan minister z bożej łaski chce wprowadzić dodatkowe opłaty za tak ,,świetną"
      obsługę pacjenta.Taki stan panuje nie tylko w Poznaniu.W Gnieżnie aby dostać
      się do niektórych specjalistów trzeba rejestrować się 3-6 misięcy wstecz.A
      ostatnio żona chciała zarejestrować się do endokrynologa to dostała odpowiedź
      ze ma zadzwonić za dwa tygodnie bo nie wiadomo czy taki specjalista w Gnieżnie
      (70 tyś.mieszkańców) na kasę chorych będzie wogóle przyjmował.To po co my
      płacimy ZUS-owi składki a leczyć przyjdzie się nam prywatnie.Moim zdaniem już
      lepiej było by sprywatyzować służbę zdrowia i ubezpieczenia.Wtedy wiedziałbym
      za co płacę i napewno nie było by tak ogromnej rzeszy urzędasów traktujących
      ludzi jak zło konieczne.
      • lmblmb Re: Nocna kolejka do lekarza 16.05.06, 15:43
        Gość portalu: janma46 napisał(a):

        > A pan minister z bożej łaski chce wprowadzić dodatkowe opłaty za tak
        > ,,świetną" obsługę pacjenta.

        Wydaje mi się, że nie za "tak świetną obsługę", a za wizyty.

        Motto Polaków: "marudzę, więc jestem". Za wprowadzeniem częściowej
        (symbolicznej) odpłatności za usługo jest wielu lekarzy, bo bardzo wiele osób,
        szczególnie starszych, chodzi do lekarza po to, żeby ktoś ich wysłuchał.

        > Taki stan panuje nie tylko w Poznaniu.W Gnieżnie aby dostać
        > się do niektórych specjalistów trzeba rejestrować się 3-6 misięcy wstecz.

        To norma. Płaci Pan skromną miesięczną składkę, to dostaje Pan mało.

        Chciałbym przy okazji zapytać czy Pan wie, ile płaci? Proszę się podzielić z
        nami tą wiedzą, bo mam wrażenie, że Pan nie wie.

        > ostatnio żona chciała zarejestrować się do endokrynologa to dostała odpowiedź
        > ze ma zadzwonić za dwa tygodnie bo nie wiadomo czy taki specjalista w Gnieżnie
        > (70 tyś.mieszkańców) na kasę chorych będzie wogóle przyjmował. To po co my
        > płacimy ZUS-owi składki a leczyć przyjdzie się nam prywatnie.

        Zna Pan kogokolwiek, kto prywatnie leczył się w szpitalu? Jak przychodzi co do
        czego, to wszyscy lecą do publicznego szpitala i nagle wtedy zapominają, że za
        ubezpieczenie zdrowotne płacą grosze.

        > Moim zdaniem już lepiej było by sprywatyzować służbę zdrowia i ubezpieczenia.

        Oczywiście! Ale to jest inna historia, zablokowana przez komuchów po 2001 roku.
        to już planowała Suchocka.

        > Wtedy wiedziałbym za co płacę i napewno nie było by tak ogromnej rzeszy
        > urzędasów traktujących ludzi jak zło konieczne.

        Nie przesadzajmy.
    • Gość: noel Re: Nocna kolejka do lekarza IP: *.izacom.pl / *.izacom.pl 17.05.06, 22:09
      Dlaczego żadna poradnia nie jest otwarta po południu. Wg moich informacji przynajmniej raz w tygodniu poradnia działająca w ramach NFZ powinna być czynna po południu. Zreszta z moich obserwacji jest to powszechne zjawisko w szpitalach publicznych. Gabinety prywatne działajace w ramach Funduszu sa czynne również w godzinach popołudniowych. Widać są lepsi i lepszejsi.
    • Gość: Hala Re: Nocna kolejka do lekarza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.06, 22:48
      Zgadzam się że na Garbarach nie ma kolejek , no ale do planowanej wizyty można
      nie dożyc, np. na USG jamy brzusznej czeka się pół roku .
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka