Gość: GOLF
IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl
13.01.03, 17:07
Od pewnego czasu śledzę artykuły o planach budowy pola golfowego w
Krzyżownikach. W każdej poznańskiej gazecie ukazało się ich w ostatnich kilku
tygodniach można powiedzieć bardzo dużo ( szkoda ,że takie zainteresowanie
nie towarzyszy ważnym imprezom golfowym w naszym kraju i za granicą). Jednak
jak to w Polsce bywa (a raczej w Poznaniu) mamy z tym duży problem! Plany
pola golfowego w Poznaniu sięgają początków lat 90-tych ale wtedy też był
problem. Wywnioskować z tego można, że w naszym mieście mamy wielu
zwolenników jak i wielu przeciwników tego wspaniałego sportu, którzy
solidnie przyczyniają się do udaremnienia tych inwestycji równocześnie nie
mając nawet pojęcia czym jest golf! Wybrałem się ostatnio na spacer po
terenie, na który ma powstać pole golfowe. Faktycznie teren jest przepiękny
lecz bardzo zaniedbany. Pośród pięknych starych drzew i polanek straszy
walące się ,betonowe ogrodzenie i leżą konary drzew o których już dawno ktoś
zapomniał. Czytając artykuły odniosłem wrażenie że to właśnie te stare drzewa
były i są obecnie największym problemem. Myślę, że w tym miejscu należałoby
uświadomić niektóre osoby iż im więcej drzew na polu tym pole bardziej
malownicze, atrakcyjne, trudniejsze a projektant tego obiektu z pewnością
będzie starał się zachować wszystkie nasadzenia a być może nawet zwiększyć
ich ilość. Jeżeli kogoś martwi problem zachwiania gospodarki wodnej w okolicy
terenu przeznaczonego na pole golfowe to powinien wiedzieć, że na tego typu
obiekcie o powierzchni 65 hektarów podlewanie instalowane jest na obszarze
maksymalnie 9 hektarów. Biorąc pod uwagę klimat panujący w Polsce pole
podlewa się ok 55-65 dni w roku! Warto tu też wspomnieć o
kolejnym “problemie” czyli nawozach, które stosowane są tylko 2 razy do roku
w wręcz minimalnych dawkach gdyż specjalna trawa jest bardzo wyczulona na ich
nadmiar. Nawozy są najwyższej jakości i nie mają absolutnie nic wspólnego z
jakimikolwiek nawozami rolniczymi.
Aby odpowiedzieć tym którym tak bardzo zależy na spokoju w okolicy chciałbym
wspomnieć, że pole golfowe to obszar, na którym musi panować cisza. Tego
wymaga etykieta golfowa.
Osobiście uważam, że brak pola bardzo źle świadczy o naszym mieście. W całej
Polsce powstają wspaniałe obiekty, na których nie tylko spotykają się ludzie
biznesu, artyści, politycy ale także szkolona jest młodzież. Przykładowo w
Trójmieście w tym roku będzie można zagrać na 4 pełno wymiarowych polach,
każde z miast takich jak Wrocław, Kraków, Warszawa ,Szczecin, Łódz do końca
2003 roku będzie posiadało po dwa tego typu obiekty. Niestety Poznań może się
pochwalić tylko małym 9-dołkowym polem należącym do kompleksu sportowego
Bachalski Sport Park nie dającym nawet możliwości przeprowadzenia żadnego
dużego, ogólnopolskiego turnieju.
Szkoda, że nikt nie jest zainteresowany tym, że z Poznania pochodzą mistrz
Polski Juniorów oraz mistrz Polski Amatorów. Poznań miał także najmocniejszą
drużynę juniorską w Polsce, miał ale brak możliwości rozwoju i ciągłego
kontaktu z prawdziwym golfem doprowadził do jej rozpadu. Według opinii wielu
golfistów, jeżeli nie chcemy pozostać w tyle Poznań musi dysponować
przynajmniej dwoma profesjonalnymi obiektami do końca 2004 roku.