Gość: enigma IP: *.ld.euro / 10.100.1.* 24.01.03, 19:07 Proszę o kontakt ze studentami. Chodzi mi o egzamin wstępny i studia. Dzięki z góry Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: aZaj Re: filologia fińska IP: *.man.bialystok.pl 26.01.03, 13:31 I ja proszę o to samo.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: enigma Re: filologia fińska IP: *.ld.euro / 10.100.1.* 27.01.03, 14:36 Mówiono mi, że Poznaniacy są bardzo uczynni..... Zróbcie małą przerwę w zakuwaniu i pochwalcie się, jak na wstępnym wykosiliście konkurencję i jak Wam się teraz żyje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: absolwentka Re: filologia fińska IP: *.pozn.gazeta.pl 27.01.03, 15:57 Nie wiem, czy moje informacje na cos sie wam przydada, bo studia skonczylam dobrych pare lat temu. Ja zdawalem egzamin pisemny z jezyka niemieckiego - tu przydatne byly wszytskie ksiazki z testami. Umiec trzeba bylo wiecej niz zakladal program liceum, ale jak ktos siedzial i cwiczyl z podrecznikami to sobie dal rade. na ustnym najwazniejsze to byc wygadanym - niwazne jaki temat wylosujesz, byleby mowic i pokazac komisji ze sobie radzisz. Polski mialam niestety tez - tu trzeba bylo byc wykutym w zakresie liceum. Zreszta mysle ze w dzikanacie dostaniecie pytania z lat ubieglych. Albo spytajcie w Katedrze. Studia byly fajne - gros to praktyczna nauka finskiego i niemieckiego/anggielskiego. Ale kilka osob same zrezygnowaly w 1 semestrze. Bo nie wystarczylo se uczyc - trzeba miec zdolnosci - ja ktos ich nie ma to z dnia na dzien nie nauczy sie 50 nowych slowek. A ja sie nie nauczy to beda zaleglosci, ktore sie beda nawarstwaic itd... Nie wiem jak jest teraz, ale my co roku na cale wakacje jezdzilismy do Finlandii do pracy. Boje sie jednak, ze taraz na rynku pracy jest trudniej. A bez pobytku co rok nie nauczycie sie jezyka, do finski do latwych ni nalezy. Angielski i niemiecki to latwizna z porownaniu z 16 przypadkami i roznymi rodzajami koniugacji i deklinacji pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ciekawy Pytanie IP: *.kotikaista.weppi.fi 28.01.03, 12:17 Czy ktos moglby mnie oswiecic? Dlaczego akurat filologia finska nie np. estonska albo norwreska? Czy istnieje rynkowe zapotrzebowanie na absolwentow filologii finskiej? Dziekuje za odpowiedz Odpowiedz Link Zgłoś
fredt Re: Pytanie 28.01.03, 21:08 Norweska też jest. O filologii estońskiej w Polsce nie słyszałem. Zapotrzebowanie jest większe , niż myślisz. Poza tym każdy absolwent zna dodatkowo język angielski lub niemiecki. A tak w ogóle jest masa innych powodów, by takie studia istniały, niż jakieś tam zapotrzebowanie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: Pytanie IP: *.wise.edt.ericsson.se 28.01.03, 22:54 fredt napisał: > Norweska też jest. O filologii estońskiej w Polsce nie słyszałem. > Zapotrzebowanie jest większe , niż myślisz. Poza tym każdy absolwent zna > dodatkowo język angielski lub niemiecki. A tak w ogóle jest masa innych > powodów, by takie studia istniały, niż jakieś tam zapotrzebowanie. Ponoc po np. skandynawistyce, ma sie opocz wysrubowanego np. szwedzkiego, jeszcze angielski na tym samym poziomie co po anglistyce. Natomiast co do zwiazku zapotrzebowania i istnienia danego kierunku: troche niezbyt wolnorynkowe podejscie: jesli nie ma zapotrzebowania, to kto utrzymywac kadre?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: enigma Re: filologia fińska IP: *.ld.euro / 10.100.1.* 04.02.03, 09:11 Bardzo dziękuję za wszystkie informacje. Jeśli coś się Wam przypomni w związku z ff, to proszę o kolejne wpisy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Finn Re: filologia fińska IP: *.etela.sonera.fi 04.02.03, 11:17 Mieszkam w Finlandii, moge udzielic porad. Odpowiedz Link Zgłoś