Dodaj do ulubionych

Komentarz - System kontra jednostka

12.07.06, 23:12
Aleksandra Przybylska napisała:

Chciałoby się, żeby tymi jednostkowymi kategoriami zaczęli myśleć specjaliści
od układania i oceniania zewnętrznych egzaminów. ............... Wszystko po
to, byśmy za rok, dwa, trzy lata nie załamywali już rąk, tylko cieszyli się z
sukcesu maturzystów. Z sukcesu każdego pojedynczego maturzysty.

Czy mamy to rozumiec, że Pani Aleksandra jest zwolenniczkA obniżenia wymagań
maturalnych? Tak, żeby kazdy zdawał bez wzgledu na poziom swej wiedzy?
Jezeli tak, to stanowisko dość kuriozalne pamietając, ze zarzuca sie
polskiemu szkolnictwu dośc niski poziom nauczania.
Natomiast słuszne sa pretensje i uwagi w stosunku do szkolnictwa i
nauczycieli. Niestety dobór negatywny i obrona korporacyjnych przywilejów
nauczycielskich przynosi negatywne skutki. Jezeli z tym nie zerwiemy to
bedzie tragedia. Ale pewno zadecyduje wzgląd na bliskie polityczne interesy i
ze szkolnictwem nic sie nie zrobi by sie nie narazać nauczycielskiemu lobby.
Obserwuj wątek
    • renepoznan Re: Komentarz - System kontra jednostka 12.07.06, 23:19
      System wymaga od jednostki określonego wkladu pracy i jeżeli tego nie ma, to
      system tę jednostke odrzuca. Nie zmieniajmy systemu tylko uzupełnijmy o te
      elementy, które pozwola wszystkim jednostkom na potencjalna mozliwość zdobycia
      koniecznej wiedzy. Natomiast nie zmniejszajmy wymagań systemu. Niestety zawsze
      beda odrzuceni bo tacy sa ludzie. Nie ma niestety równosci - wbrew hasłom
      naiwnych lub cwanych polityków. Mozna jedynie stworzyć równe mozliwosci - a czy
      beda wykorzystane to juz zalezy od jednostki.
    • dobrusia_to_ja Re: Komentarz - System kontra jednostka 12.07.06, 23:43
      Nigdy nie będzie tak, że wszyscy będą z powodzeniem zdawać maturę. Po prostu nie
      każdego będzie na to stać intelektualnie. Pomijam jednostki, które miewają
      pecha, ale to zdarzało się zawsze. W dzisiejszych czasach istnieje jakiś obłędny
      pęd do wciskania wszystkim na siłę średniego wykształcenia. Idea może i piękna,
      ale oderwana od rzeczywistości. Tak jak kiedyś, tak i teraz rodzą się ludzie
      zdolni ukończyć egzaminem dojrzałości licea i dobre technika (których większość
      została zniszczona idiotyczną decyzją pewnych nawiedzonych ludzi). Oprócz nich
      isnieje niemała rzesza tych, którzy nie wyjdą poza poziom zawodowy. Taka jest
      brutalna prawda i nic jej nie zmieni.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka