lmblmb
30.07.06, 19:55
Wiadomo, że dla większości absolwentów takich kierunków nie ma pracy, a popyt
na nie nadal jest duży. Dlaczego? Bo studia w zamyśle rodziców i przyszłych
absolwentów to prestiż, a nie prawdziwa nauka. Odpowiedzią na tak skrajną
nieodpowiedzialność przyszłych studentow są studia płatne na kredyt. Jeśli
ktoś będzie musiał spłacić kredyt za naukuę, mając w perspektywie pracę na
nocnej zmianie, to się dwa razy zastanowi, czy warto. Dyć na nocnej zmianie
można pracować bez dyplomu magistra europeistyki czy historii sztuki.
Tak, proszę Państwa, marnuje się nasze pieniądze.