poznanczyk
11.08.06, 21:54
Widać, że poznaniacy boją się zmian na lepsze...
Konserwatyzm i wzajemne samouwielbienie poznaniaków jest żałosne!!! Później
nie dziwmy się, że "Warszawka" się z nas śmieje.
Zastanawiam się czego poznaniak potrzebuje do szczęścia? Kolejorza, piwa Lech,
abp Peatza, jakiejś procesji czy parady i poczucia wyższości nad innymi...