Dodaj do ulubionych

Marcin walczy o życie

24.08.06, 01:07
Tak nie wolno postępować z człowiekiem! Czy polscy lekarze cierpią na
lodowatość serca i charakteryzuje ich zanik uczuć wyższych ? Czy już zupełnie
pozbyli się wrażliwości na ludzkie cierpienie ? Przecież takie postępowanie
jest nie etyczne i przeczy przysiędze jaką składali po studiach.
Obserwuj wątek
    • Gość: rudzik Marcin walczy o życie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.06, 07:40
      Masz rację w tym Kraju liczą się tylko układy masz je dostajesz się na studia --
      -medycynę póżniej trafiasz do takiego lekarza i wszystko jasne.Brak
      kompleksowego spojżenia na chorego, nikt już z młodych kończących studia nie
      rozmawia z chorym tylko jak w fabryce pracuje na akord, bo trzeba wszybko biec
      do prywatnego gabinetu i robić pieniądze.Jest wielu młodych
      zdolnych,uczuciowych i pełnych poświęcenia ludzi, którzy mogli by zastąpić
      szeregi tych zimnych biegnących tylko za mamoną, ale brak im układów.
    • Gość: salimis Re: Marcin walczy o życie IP: *.icpnet.pl 24.08.06, 08:24
      "Marcin jest pod opieką lekarzy od roku. On umiera, a oni wciąż nie wiedzą, na
      co? Mam poczucie, że nie zrobili wszystkiego, co mogli. Chcę, żeby przynajmniej
      próbowali go ratować - mówił nam brat."

      Gdyby poczuli zapach pieniędzy to odrazu wiedzieliby co to jest i jak się to
      leczy. Ciekawa jestem czy gdyby to był ktoś z ich krewnych, to też by się tak
      bawili w ciuciubabkę? Na pewno odrazu zafundowali by szczegółwe badania i
      najlepszych specjalistów w tej dziedzinie.
    • Gość: Iza Marcin walczy o życie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.06, 10:05
      Trzymaj się Marcin!!! Zdrowiej!!!
    • ezavv Marcin walczy o życie 24.08.06, 10:26
      Przykre - pytanie, czy to są lekarze, czy tylko bezduszne konowały. Niestety
      mamy powalony system lecznictwa. Dziwne także, że prywatnie leczy się bardzo
      dużo osób, które płacą krocie, a lekarze niewiele z tego mają. czasami warto
      spojrzeć, gdzie mieszkają, czym jeżdżą itp. Może tu fiskus zabrałby się za
      problem. Dziwne, że ta grupa oraz szereg innych (vide okołoprawne zawody)
      niechętna jest ewidencjonowaniu dochodów, nie chce kas fiskalnych. Może by tak
      zreformować system fiskalny na wzór państw UE (źródła są dostępne w każdej z
      polskich ambasad) i wybrać pośrednie rozwiązanie zbiorcze lub najlepsze dla
      naszego kraju.

      Wystarczy tylko chcieć lub płacić podatki, jk każdy obywatel - może tak posłowie
      te zapłacą podatki. Wtedy okazałoby się, że system jest prawie idealny (...)
    • Gość: joan_s Re: Marcin walczy o życie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.06, 11:19
      Jak czytam takie historie to mi po prostu brakuje slow. Wspolczuje Marcinowi i
      mam nadzieje ze bedzie walczyl tak mocno ze uda mu sie z powrotem wrocic do
      normalnego zycia.W Polsce nie ma lekarzy, są tylko jakies beznadziejne imitacje
      czy podróbki.Jak mozna 25-letniemu czlowiekowi zmarnowac tak życie??
      • Gość: realista Re: Marcin walczy o życie IP: 195.245.213.* 24.08.06, 12:19
        Czyli medycyna to tylko pieniądze? Ludzie stuknijcie się w ... głowę. Czy dla
        Was jeśli lekarz czegoś nie wie (jak każdy człowiek) to od razu nie dostał
        łapówy? Są sytuacje w których medycyna (każda "płatna" i bezpłatna) rozkłada
        bezradnie ręce. Całe hospicja są pełne takich ludzi.
        A pomimo całego współczucia dla Marcina i min. mojego ojca nic nie zmienimy.
        Więc zamiast bluzgać, pomyślcie i jeśli możecie pomóżcie lub przynajmniej
        dodajcie otuchy.
    • Gość: Paweł Marcin walczy o życie IP: *.adsl.inetia.pl 24.08.06, 14:37
      Ta sprawa leczenie tego chłopaka kwalifikuje się do prokuratora .
    • dzakarta Marcin walczy o życie 24.08.06, 16:35
      Nie masz gorszego lekarza od polskiego. Chłopiec nie dał w łapę, to teraz
      będzie bez nogi, jeśli w ogóle przeżyje.
      Najgorsze jest jednak to, że polscy lekarze są w większości nieukami i
      flejtuchami. Bierze się to stąd, iż na studia medyczne dostają się przede
      wszystkim dzieci lekarzy i innych prominentów i jako tacy nie przykładają się
      do nauki, bo rodzice wszystko "załatwią". Najlepiej byłoby, gdyby wszyscy
      wyemigrowali za granicę podawać baseny i kaczki pacjentom, bo tylko do tego się
      nadają.
      • Gość: realista Re: Marcin walczy o życie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.06, 20:40
        Czyli rozumiem, że cały "zgniły zachód" gdzie polscy lekarze specjaliści są w
        cenie, i to dużej się myli, a do obecnego stanu gospodarki i poziomu życia
        obywateli doszedł podrzucając stonkę i później sprzedając ziemniaki ... BOMBA !!!
    • Gość: Aga Marcin walczy o życie IP: *.sa.bigpond.net.au 24.08.06, 19:47
      MARCINKU WIEM ZE JESTES SILNY,WALCZ!!!BARDZO BYM CHCIALA BYC TERAZ OBOK,I
      MALUDKI TEZ,,,PAMIETASZ DANONKI?
    • Gość: Monia Re: Marcin walczy o życie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.06, 19:47
      Lekarza, który podpisał sie pod opinią wykluczającą nowotór należało by oskarżyć
      jak pospolitego przestępce za umyślne spowodowanie uszczerbku na zdrowiu.
      Co to znaczy "... skończyły nam się mozliwości..."!!!!! SKANDAL.
      Marcin jesteśmy z Tobą
    • Gość: Aku Re: Marcin walczy o życie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.06, 19:50
      I OPIEKA ZDROWIA CHCE PODWYżKI ????? ZA CO ??? ZA NIM IM KTOś JE IM DA TO NIECH
      SPRAWDZI ZA CO ???? TU MAMY WSPANIAłY PRZYKłAD ???? ZA NIC !!!!
      • Gość: realista Re: Marcin walczy o życie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.06, 20:43
        Ciekawe ile zarabiasz, (pewnie więcej niż 95% lekarzy niebiorących łapówek po 11
        latach nauki i wyrzeczeń dla CAŁYCH RODZIN lekarzy). Albo jesteś
        uczniem/studentem idealistą wychowanym(ą) na reklamach sprite'a.
    • Gość: Laguna Re: Marcin walczy o życie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.06, 14:03
      kolejny przykład bezduszności poznańskich lekarzy specjalistów. To jest sprawa
      do zgłoszenie do prokuratora; rozumiem ,że pewnie Rodzina Marcina nie ma do
      tego teraz głowy ale trzeba póki nie jest za pózno. Czas zabrać się za
      łapówkarskich specjalistów: ortopedów; ginekologów itd. Masz szmal masz szansę
      na zainteresowanie ; nie masz to sobie leż i cierp!!. To skandal co dzieje się
      wśród służby zdrowia- przecież tu na szali jest ludzkie zdrowie!! Konowały
      jedne powinny za to odpowiedzieć !! Dużo zdrowia dla Marcina ;jesteśmy z Tobą
      • Gość: kiks4 dziennikarska manipulacja? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.06, 23:34
        Zastanówmy sie jednak przez chwilę- skąd pochodzi nasza wiedza pozwalająca tak surowo oceniac poznańskich lekarzy? Wszystko, co na ten temat wiemy pochodzi z jednego artykułu w GP.
        A może jednak dziennikarz nieprofesjoanlnie podszedł do zleconego zadania i przedstawił tylko wybrane fakty, pochodzące od jednej strony. Z lektury artykułu wynika, że głównym i podstawowym żdródłem wiedzy dziennikarza był brat nieszczęsnego Marcina. Przy całym współczuciu dla niego- nie jest on źródłem obiektywnym i to jest w pełni zrozumiałe. Ale dziennikarzowi nie wolno tak dowolnie wybierac źródła, by pasowały do z góry przyjetego założenia.
        Nasze zadufanie w postęp wiedzy stwarza w nas złudne wrażenie, że dzis każda choroba jest łatwa do zdiagnozowania i uleczalna. Musimy jednak czasami dopuścic i tę myśl, że nadal są- rzadkie- ale sa przypadki trudne lub niemożliwe do zdiagnozowania jak i to, że są choroby na które medycyna nadal nie ma skutecznych sposobów.
        • Gość: mj Lepiej sam nie manipuluj IP: *.icpnet.pl 26.08.06, 01:54
          Po pierwsze dopuszczono do zgorzeli.
          Po drugie, kazde podejrzenie chloniaka nalezy w onkologii traktowac jako
          przypadek pilny, a nietypowe objawy sa wpisane w definicje schorzenia.
          Katalog zaniedban jest zapewne dluzszy.
          Ta sprawa kwalifikuje sie do prokuratury, a lista winnych zaniedban jest zapewne
          dluga. Za chwile w tym watku pojawi sie polowa poznanskich lekarzy-specjalistow,
          ktorzy beda na chama udowadniac, ze jak ktos jest od nogi, to nie musi wiedziec
          nic o immunologii, a wszystkiemu winien lekarz pierwszego kontaktu.
          • Gość: mj Jeszcze jedno IP: *.icpnet.pl 26.08.06, 02:03
            >Musimy jednak czasami dopuścic i tę myśl, że nadal są- rzadkie- ale sa
            >przypadki trudne lub niemożliwe do zdiagnozowania jak i to,
            >że są choroby na które medycyna nadal nie ma skutecznych sposobów.

            Po pierwsze, chloniaka diagnozuje sie dokonujac biopsji. Tylko ktos musi te
            biopsje zlecic.
            Po drugie, skutecznosc leczenia zalezy od typu chloniaka. Tylko najpierw trzeba
            zaczac leczyc, a nie czekac, az pacjent znajdzie sie w stanie agonalnym.

            Wiec przestan laskawie wciskac kit i mydlic oczy, liczac na to, ze sie ciemny
            narod i tak nie skapnie.
            • Gość: georgia Re: Jeszcze jedno IP: *.icpnet.pl 26.08.06, 17:34
              A jednak- wierzcie lub nie, ale przypadki, gdzie medycyna okazuje się po prostu bezsilna, NADAL SIĘ ZDARZAJĄ. Tylko że w dzisiejszej dobie komputerów i kosmicznych technologii nikt nie chce w to wierzyć. Dlatego wszystkim, którzy czytali artykuł wydaje się, że to nieuctwo lub lenistwo lekarzy doprowadziło do obecnej sytuacji. Artykuł nie był rzetelny. Droga(i) mj- skąd wiesz, że nie zlecono i nie wykonano biopsji? Być może badanie to po prostu nic nie wykazało? Nie chce ci się w to wierzyć? Latwo jest rzucać oskarżenia, najlepiej wszytkim lekarzom zarzucić nierzetelność, niekompetencję, nieuczciwość, łapówkarstwo, że dostali się na studia,bo są..."dziećmi prominentów"(lol)..coś jeszcze chcesz dorzucić?
            • Gość: kiks4 Mam pytanie- IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.06, 20:37
              Gość portalu: mj napisał(a):
              Po pierwsze, chloniaka diagnozuje sie dokonujac biopsji.
              -----------
              mj- powiedz- skąd wiesz, że Marcin cierpi z powodu chłoniaka? Czy dysponujesz jakąś wiedzą na ten temat czy masz tę informację wyłacznie po lekturze GW?
              Sens mojej wypowiedzi zmierza do tego, że nieprzemyslany i nieprofesjonalny artykuł młodej dziennikarki- stażystki, prezentujący stanowisko jednej strony robi wielką krzywdę całemu poznańskiemu środowisku lekarskiemu. Wiem skad innąd, że w sprawę zdiagnozowania choroby Marcina zaangażowanych było w sumie kilkadziesiąt osób, z uwagi na młody wiek chorego dokładających wszelkich starań, wykraczając poza standardy które refunduje NFOZ.
              Przeczytaj wczesniejsze posty- jak kategoryczne sądy formułuja forumowicze, także czerpiący swą wiedzę tylko z lektury GW. Pomyśl jak czują się ci lekarze, którzy przegrali walkę z chorobą i w dodatku zostali przez nieodpowiedzialną dziennikarkę postawieni pod pręgierzem!
              Co znaczy odpowiedzialnośc za słowo- pokazuje ostatnio sprawa Macierewicz- któremu też się "chlapnęło" i zapewne zapłaci za to swym lukratywnym stanowiskiem. Więc apeluje- zanim kogoś publicznie potępimy- zbierzmy wszelkie możliwe informacje - albo milczmy!!!
              • Gość: przyjaciel Marcina Re: Mam pytanie- IP: *.icpnet.pl 09.12.06, 13:18
                SKANDAL, lekarze zabili go, pozwolili mu umrzeć w cierpieniach!!!!!!!!!!!!
            • Gość: bc Re: Jeszcze jedno IP: *.konin.cvx.ppp.tpnet.pl 26.08.06, 22:02
              mj napisał(a):
              > Po pierwsze, chloniaka diagnozuje sie dokonujac biopsji. Tylko ktos musi te
              > biopsje zlecic.
              > Po drugie, skutecznosc leczenia zalezy od typu chloniaka. Tylko najpierw
              trzeba
              > zaczac leczyc, a nie czekac, az pacjent znajdzie sie w stanie agonalnym.


              dlaczego tak pozno zlecilas biopsje?
              • Gość: princess Re: Jeszcze jedno IP: *.icpnet.pl 26.08.06, 22:24
                przepraszam bardzo, bc, skąd wiesz, kiedy zlecono biopsję?? Może wszystkie badania były zlecane na czas, a lekarze robili wszystko co w ich mocy, by odkryć przyczynę choroby, a mimo to się nie udało? Przeczytaj sobie jeszcze raz posty kiksa4 i mocno się nad nimi zastanów:1
                • Gość: mj Re: Jeszcze jedno IP: *.icpnet.pl 27.08.06, 12:13
                  Biopsji wezla chlonnego dokonano, gdy mial on kilkanascie cm srednicy. Przedtem
                  wykonywano jedynie biopsje kolana. Zdarzaja sie przypadki, gdy chloniak rozwija
                  sie w tempie piorunujacym, ale do ZGORZELI nie dochodzi z dnia na dzien.

                  Nie wiemy, czy w tym przypadku medycyna rzeczywiscie byla bezsilna, poniewaz
                  stosownej diagnostyki nie wykonano na czas i nie podjeto na czas leczenia.

                  Do prokuratury!!!
                  • Gość: kiks4 Re: Jeszcze jedno IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.06, 15:44
                    mj- ja jeszcze raz proszę - podaj mi źródło Twej wiedzy na temat działań popdejmowanych przez lekarzy!!! Bo jeśli jedynym źródłem Twojej wiedzy jest artykuł prasowy- to lepiej będzie, jeśli choć przez chwilę się zastanowisz zamiast powielać cudze opinie!!!
    • Gość: blanka Re: Marcin walczy o życie IP: *.serv-net.pl 26.08.06, 11:32
      Trzymaj się Marcin!!! Życzę dużo siły i przede wszystkim zdrowia...
      • Gość: portier Re: Marcin walczy o życie IP: *.icpnet.pl 26.08.06, 14:32
        tragedia - szpital strusia powienien sie wstydzic - robią z siebie taka wielką
        tradycje, ile to i jakie mają tradycje - a prawda taka, że chamstwo i tyle. Kase
        mają żeby szpital miał rzecznika prasowego, który w zadnym innym szpitalu nie
        jest potrzebny??? uklady, ukladziki - zresztą sprawa inwestycji, które mialy byc
        na terenie szpitala - tam gdzie zrezygnowali z korzystania - tez zastanawia,
        szczególnie to kto sie tym interesuje. Kolesie z jednej klasy - tylko szkoda, że
        kosztem innych.
    • Gość: aga Marcin walczy o życie IP: *.sa.bigpond.net.au 27.08.06, 15:30
      Marcinku trzymaj sie!!
    • Gość: ja Re: Marcin walczy o życie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.06, 10:10
      Uwaga wszyscy. Nikt nie mówi w art że wszyscy lekarze są nieukami ani że wszycy
      olali sprawę. Ja myślę ze zaniedbania nastąpiły na początku leczenia a nie w
      jego trakcie. Choć trzeba podkreślić fakt że to lekarze powinni szukać na
      wszystkie sposoby przyczyny choroby a nie wyrzucać ze szpitala bo nie wiedzą
      jaka jest przyczyna. Jeśli jeden nie wie lub nie potrfi albo się boi to chyba z
      czystej moralnej postawy albo chociaż zwykłego poczucia obowiązku udać się do
      kogoś o opinię. Jestem pewna że jeśli się szuka to się znajdzie. Chciałabym
      również stwierdzić ze to skandal że to pacjent w takim stanie musi szukać
      lekarza. LEKARZE ZNAJĄ SIĘ MAJĄ WIĘKSZE MOŻLIWOŚCI NIŻ PACJENT!!!!! SKANDAL
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka