Gość: pyrka
IP: *.icpnet.pl
28.03.03, 21:31
Chcialbym sie z panstwem podzielic bardzo przykra sytuacja jaka ma miejsce
na poznanskim Lazarzu. Otoz spora grupa mlodych ludzi jest na dzien
dzisiejszy pozbawiona mozliwosc uprawiania sportu. Boiska w okolicy sa
najczesciej zajete przez starsza mlodziez. Jest za to bardzo duze boisko,
ktore pozostaje non stop wolne. Mowa oczywiscie o hokejowym boisku "WKS
Grunwald". Dotad bylo to miejsce meczy wielu mlodych adeptow pilki noznej.
Niestety od jakiegos czasu kazda proba spotkania sie przy pilce konczy sie
fiaskiem. Najpierw argumentem wyrzucenia nas z murawy bylo to, ze niszczymy
ja "korkami" (na stadionie tym bywam bardzo czesto i jeszcze nigdy nie
zauwazylem, aby ktokolwiek niszczyl murawe czy tez gral na niej
w "korkach" ). Nastepnie twierdzono, ze nie mozemy tam grac bo... "nie".
Ostatnio zolnierze wymyslili sobie nowy powalajacy na kolana argument: na
boisku nie mozna grac, bo jest wojna w Iraku. Niektorych moze to smieszyc,
ale nam wcale do smiechu nie jest. Nie mamy gdzie spedzac wolnego czasu,
prosze potem sie nie dziwic, ze wzrasta przestepczosc, ze mlodziez siega po
coraz to nowe uzywki skoro wszelkie inne proby milego spedzenia wolnego
czasu sa regularnie tepione przez Polskie Wojsko, ktoremu notabene
najbardziej powinno zalezec na jak najlepszej sprawnosci fizycznej mlodziezy.
Bardzo prosze o ustosunkowanie sie redakcji Gazety do tej sytuacji i o
opinie forumowiczow.
Moze ktos z Was zna sposob na nadgorliwych wojskowych ?