cat8
30.10.06, 20:03
Codziennie setki nauczycieli w polskich szkołach potwierdzają nieprawdę.
Dotyczy to tzw. opiek, które polegają na fikcyjnym nadzorze drugiej klasy.
Nauczyciel jednocześnie prowadzi zajęcia w klasie zgodnie z planem oraz
sprawuje tzw. opiekę w innej klasie przebywającej w innej sali lekcyjnej. W
rzeczywistości słowo opieka jest tu eufemizmem, ponieważ nauczyciel nie może
przebywać w dwóch salach jednocześnie. Opieka sprowadza się do zadania pracy
samodzielnej i sprawdzenia obecności oraz wyznaczenia osoby, która ma
poinformować nauczyciela o drastycznym naruszeniu regulaminu szkoły. W czasie
opieki uczniowie mogą teoretycznie robić wszystko. Z punktu widzenia prawa
nauczyciel ponosi odpowiedzialność za pracę z klasą z planu lekcyjnego.
Rzekomo za opiekę odpowiada osoba, która wyznaczyła opiekę. Odpowiada
także nauczyciel, który zapisuje temat (poświadcza nieprawdę, ponieważ nie
uczestniczy w realizacji tematu, bo przebywa w innej sali), zapisuje obecność
(poświadcza nieprawdę – nauczyciel nie może przecież stwierdzić, czy uczeń
jest przez całą lekcję w klasie, ponieważ przebywa w innej sali lekcyjnej),
Cały ten proceder akceptują urzędnicy oświatowi kuratorium i samorządów,
ponieważ jest to dla nich wygodne i tanie. Panie ministrze proszę zbadać tę
sprawę,