Gość: pepe
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
21.11.06, 08:48
W niedzielę okazało się, że koncert nędznego ansambla Accademia dell'Arc
przyciągnął tylu słuchaczy, że wejśc było trudno. Przyszedłem w ostatniej
chwili i ...miejsca stojące...Fantastyczne wnętrze..mówię o Dziedzińcu Muzeum
Archeologicznego...super przygotowany program i wykonanie znakomite!!!...no
możę troszeczkę zawiodły dęte instrumenty. To było prawdziwe barokowe show!!!
Smyczki super!!! a muzyka trudna, bo prawie w całości francuzi!!! ...a
podobno nie da się tego dobrze wykonac..wykonali i to porywająco!! coraz
lepiej..no i solistka na światowym poziomie..Jakośc wzrasta to i dobrzy
soliści się pojawiają..Nie sposób pominąc i naszych: Katarzyna Jerzewska (no
ale ta też z Hamburga) i M. Grześkowiak w concerti grossi Corellego pokazał
się bardzo dobrze...dużo życia i emocji..nie jakieś tam pitolenie na pół
fajerki...świetne bc...bardzo zgrane i żywo reagujące na pomysły
koncertmistrza. Do organizatorów: więcej miejsc siedzących!!! te 200
krzesełek (jak policzyłem) to wystarczyło na 2/3 publiki!!!
Pozdrowienia dla Pani Joli. Arte gra w przyszłym tygodniu to poczytamy jaki
to wspaniały...jedyny..niepowtarzalny...Miłej pisaninki Pani Brak
Obiektywizmu!!!