Słoniarnia czy bilety MPK?

16.01.07, 22:51
skąd oni biorą te sumy? czy w tym jest wliczone całe stado słoni? litosci - 30
milionów? na sloniarnię?
    • marb195 Słoniarnia czy bilety MPK? 17.01.07, 00:40
      Kto daje i odbiera, ten się w piekle poniewiera!
      Poznańczycy mieli wreszcie od wielu lat szansę, że władze miasta coś dla nich
      niebanalnego zrobią.
      Oczywiście dzieje się sporo - modernizowane i przebudowane są ulice, powstaje
      nowa trasa tramwajowa, powstają nowe budynki itd. itp.
      Ale oprócz tego, ludzie oczekują również innych inwestycji, np. takich jak ta
      obiecana słoniarnia.
      Naprawdę nie trzeba mieć dużo wyobraźni aby sobie wyobrazić ile korzyści
      przyniesie taki obiekt na terenie "nowego" ogrodu zoologicznego, który tak na
      dobrą sprawę nie ma zbyt wielu atrakcji do zaoferowania.
      A Pan dyrektor MPK, może łaskawie najpierw wytłumaczyłby się, dlaczego tak
      zarządza tym przedsiębiorstwem i dlaczego doprowadził do tak olbrzymiego
      deficytu ???
      Może najpierw trzeba byłoby skontrolować gospodarność tego pana.
      Tak jest oczywiście najprościej: temu zabrakło, to tamtym zabrać i jemu dać, no
      i nie ma tematu.
      Czy my już nigdy nie wyjdziemy z tego dołka ???
      Z uniwersjady nici a teraz taka niespodzianka.
      Panowie Radni zrozumcie, że jest w tym mieście także sporo ludzi, którzy z
      niecierpliwością oczekują na tą niewątpliwą nową atrakcję w naszym zoologu.
      Może lepiej byłoby zastanowić się nad sensem dalszego istnienia dwóch ogrodów
      zoologiczych w naszym mieście - może tutaj znajdzie się sposób na
      zaoszczędzenie sporych pieniędzy ??? A może nawet coś jeszcze zarobić ???

      kurna.poznan napisał:

      > skąd oni biorą te sumy? czy w tym jest wliczone całe stado słoni? litosci - 30
      > milionów? na sloniarnię?

      Bo właśnie na taki cel były te pieniądze przyznane.
      Gdyby nie ten cel, to pieniędzy też by nie było (dotacji z Uni też nie).
      A teraz jak już wszystko ruszyło, to nasi radni chcą łatwym sposobem załatwić
      problemy, które się obecnie pojawiły.
      • mysiam1 Re: Słoniarnia czy bilety MPK? 17.01.07, 01:45
        Jasne, słoniarnia to dopiero coś....ale już na przykład przyznać 100 razy mniej
        na szpital w poznańskim schronisku dla bezdomnych zwierząt to jest już poniżej
        godności panów radnych...Wiadomo, taki słoń to dopiero gość...a psy,
        koty....nimi trudno się pochwalić, one mogą sobie za zamkniętymi dzwiami
        umierać....po cichutku...
        • Gość: uczeńIP.icpnet.pl na biletach drukować Patronów a nie zygzaki IP: *.icpnet.pl 17.01.07, 05:16
          budować więź emocjonalną ze wspólnotą mieszkańców opartą o symbole,
          z którymi związane jest przykazanie NIE KRADNIJ,
          bo kradzieżą jest niepłacenie za bilety.

          A na słoniarnię przyjdzie czas, gdy nie trzeba będzie zbierać pieniędzy w zbiórkach od coraz
          biedniejszego społeczeństwa na potrzeby szpitali.
          • Gość: rasmus Re: na biletach drukować Patronów a nie zygzaki IP: *.icpnet.pl 17.01.07, 06:24
            a co mnie interesuja koty i psy
            chce isc z dzieckiem do zoo, a nie budowac jakies schroniska

            jak cie to boli, to oddawaj swoja czesc wynagrodzenia na jakies schroniska
    • Gość: loulou Ani jedno ani drugie. IP: *.icpnet.pl 17.01.07, 07:08
      Nie jestem za tym, by kasę dostało MPK, z tego co wiem, to te pieniądze zostały
      nam dane właśnie na sloniarnię. Ale czy ona jest potrzebna? Czy nie lepiej by
      było zadbać faktycznie o mieszkańców Poznania, którzy już tu są i o schroniska
      faktycznie? Gdyby to ode mnie zależało...
      • Gość: woland Re: Ani jedno ani drugie. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.01.07, 08:40
        loulou, gdyby to od Ciebie zależało to jak widzę w Poznaniu nie byłoby żadnych
        atrakcji. Skąd brak kasę na schroniska? to jasne z podatku od psów! płacimy
        taki, więc niech idzie na to. PO drugie, to trzeba by chyba uświadamiać że pies
        to kłopot na wiele lat, a nie kupić i wyrzucić. po trzecie bezdomne
        sterylizować w trosce o ich potomstwo.
        "Radni podczas ostatniej komisji sugerowali, że za te pieniądze można by było
        fundować dzieciom wycieczki do Afryki, żeby oglądały słonie na żywo" Ciekawe
        kto to wymyślił???? Chyba jakiś nie do końca mocno stąpający po Ziemii. Mopże
        na Marsa też??? Zoo im musi wystarczyć. słoniarnia jest ekstra więc do roboty.
        A co do MPK to więcej kontroli, większe kary i ekonomiczniejszy ( zwłaszcza
        mniej zróżnicowany, bo mamy co najmniej 5 tyow tramwajów nie licząc podtypów.
        tabor.

        • Gość: Posen PiS lapy precz od sloniarni !!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.07, 09:20
          Gzres to najwieksza menda w Radzie Miasta.Libiccy i Dziuba zrobia wszystko aby
          dokopac Poznaniakom.Tyle lat staran ,sa pieniadze z Unii ,jest projekt,jest
          przetarg a taki sk....yn Grzes zniszczy wszystko !Dla zasady !
          • renepoznan Re: PiS lapy precz od sloniarni !!!! 17.01.07, 09:29
            Gość portalu: Posen napisał(a):

            > Grzes zniszczy wszystko !Dla zasady

            Ja myslę, że nie dla zasady. Po prostu na więcej go nie stać.
            • Gość: Michał Grześ Re: PiS lapy precz od sloniarni !!!! IP: *.adsl.inetia.pl 17.01.07, 10:30
              Powstrzymam się od obrażania przedmówców chociaż też potrafie to robić. Uważam,
              że w moich obowiązkach za wynagrodzenie, które pobieram jest również cierpliwe
              znoszenie obelg, chociaż ... do czasu. Natomiast z artykułu nie wynikało, że
              jestem przeciwny słoniarni. Mam jak każdy wątpliwości. W artykule jest tylko
              relacja z posiedzenia mojej komisji z głosami jakie się na niej pojawiały.
              Jedyna moja wątpliwość co do tej inwestycji to to, że wcześniej miała kosztować
              znacznie mniej( większe dofinansowanie z UE) - wówczas byłem zdecydowanie za.
              Zawsze podczas głosowania wsłuchuję się w opinie mieszkańców. Dziekuję, że
              gazeta wywołała temat, a ja czekam na Wasze opinie. Pamiętać jednak musimy o
              innych potrzebach miasta - których znawcom Poznania nie muszę przypominać -
              stąd dylematy wielu radnych.
              Słoniarnia jest podstawoym warunkiem otrzymania słoni do ZOO. W słoniarni ma
              byc pięć słoni plus ewentualnie młode. Jej realizacja spowoduje powstanie
              nowego atrakcyjnego wejścia do ZOO od Browarnej - trzecia rama. Jak przy każdej
              propozycji sa głosy za i przeciw.
              PS. Jeden z pomysłodawców słoniarni w Poznaniu został dyrektorem ZOO we
              Wrocławiu. Jestem ciekaw czy i kiedy przekona to miasto do takiej inwestycji.
              • l.george.l Re: PiS lapy precz od sloniarni !!!! 17.01.07, 13:10
                Sądząc z Pana ulotki wyborczej dysponuje Pan workiem pieniędzy bez dna, bo
                pisze w niej Pan, co zrobi, ale ani słowa o tym, skąd Pan na to weźmie. Czyżby
                już Pan wymiękał? Żeby sprawa była jasna napiszę krótko. Bardziej mnie
                interesuje słoniarnia niż mieszkania socjalne i nigdy nie dostanie mojego głosu
                radny, który będzie wyżej stawiał interes tych, którzy nic do tego miasta nie
                wnoszą poza problemami nad tych, którzy je utrzymują.
              • Gość: nauczyciel Re: PiS lapy precz od sloniarni !!!! IP: *.icpnet.pl 17.01.07, 13:26
                Panie Grzes, niech się pan dowie,jak rozwija się Wrocław, a jak się cofa
                Poznań.
              • Gość: byly_poznaniak Re: PiS lapy precz od sloniarni !!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.07, 14:13
                Szanowny Paie uważam że macie rację.
                Nie dla słoniarni w Poznaniu. Niby z jakiego powodu słonie w Poznaniu, mają
                robić konkurencję naszym koziołkom.

                W końcu od lat koziołki poznańskie, są znane na całym świecie i mają swoją renomę.
                Proponuję przeznaczyć te fundusze na dopłaty do biletów MPK. Przynajmniej
                będziemy jeździć za darmo i podziwiać koziołki.

                Dojeżdzać będziemy z okolicznych miast w których będzie jakaś infrastruktura do
                życia i do odpoczywania.

                W Poznaniu zostaną radni oraz wspomniane już koziołki. Reszta ludzi wyprowadzi
                się daleko daleko daleko.


                Po co nam słonie, wystarczą koziołki.


                z poważaniem
                Poznaniak ( już chyba niedługo poznaniak, ale jeszcze)
              • renepoznan Re: PiS lapy precz od sloniarni !!!! 17.01.07, 16:03
                Gość portalu: Michał Grześ napisał(a):
                czekam na Wasze opinie. Pamiętać jednak musimy o
                > innych potrzebach miasta - których znawcom Poznania nie muszę przypominać -
                > stąd dylematy wielu radnych.

                Cieszymy się, że Rada Miasta czytuje nasze opinie. Zatem faktycznie - nie
                obrażajmy się. Ale prosze zrozumieć - takze nas szlag trafia jak słyszymy o
                dylematach radnych w sprawach często oczywistych.
                Może jestem naiwny i nie rozumiem demokracji ale zawsze wydawało mi się, że
                Rada Miasta jest po to by podejmować decyzje, także wtedy kiedy idą one contra
                populistycznym oczekiwaniom "prostaczków". Przecież to byłoby najprostsze.
                Zabierajmy podatki tym, którzy coś mają i wypracowuja i rzućmy te pieniadze
                tym, którzy stanowia większość. Dajmy na tramwaje, ulice, dopłaćmy do
                przedszkoli - a moze jeszcze jakies becikowe, drozyźnianie itp. Tylko po co w
                takim razie nam Rada Miejska? To wystarczy jeden Prezydent, który bedzie rzucał
                pieniadze elektoratowi i będzie cyklicznie wybierany. Demokracja jak diabli - w
                rozumieniu małego Jasia.
                A miasto przy takiej gospodarce groszem publicznym będzie wygladało jak
                amerykańskie przedmieście. Ładne ulice, place zabaw, prywatne domy,
                gdzieniegdzie supermarket czy multikino. I kompletna kulturalna pustynia.

                Rada Miasta jest właśnie po to by podjąć także decyzje wbrew oczekiwaniom
                plebsu zainteresowanego tylko chlebem. Rada Miasta musi - ma obowiazek - o
                zadbanie o potrzeby tzw "wyższe" nawet jeżeli nimi jest zainteresowana tylko
                część mieszkańców. Akurat nie wiem czy słoniarnia jest zaspokojeniem potrzeb
                wyzszych, elitarnych. Mozna mieć wątpliwosci.
                Ale postawienie sprawy albo słoniarnia albo tramwaje to jest chamskie,
                populistyczne i wyjatkowo ......... dobra mielismy nie bluzgać.
                Rozumiem wątpliwości zwiazane z kosztami tego przedsiewziecia. I to rozumiem i
                popieram Pana jeżeli tylko takie wątpliwości sa. To nalezy rozważyć. Ale nie
                rozumiem i nigdy nie pogodzę się z argumentami, ćz nie wolno dawać na
                słoniarnię, remont Marcinkowskiego, Maltę czy inne tego typu potrzeby bo
                tramwaje potrzebują. Po to właśnie jesteście byście zadbali i o jedne i o
                drugie potrzeby. Jeżeli waszsa rola ma sie sprowadzać do dbania tylko o "chleb"
                to sie rozwiążcie. Jesteście niepotrzebni bo tę rolę spełni jeden populistyczny
                Prezydent. Trzeba dbać także o "igrzyska" z tym, że nie w starorzymskim
                rozumieniu ale bardziej jako o "to coś dla ducha".
                Proszę - dbajcie także o potrzeby inne niż prozaiczne.
                • przerach Re: PiS lapy precz od sloniarni !!!! 17.01.07, 18:28
                  renepoznan napisał:

                  > popieram Pana jeżeli tylko takie wątpliwości sa. To nalezy rozważyć. Ale nie
                  > rozumiem i nigdy nie pogodzę się z argumentami, ćz nie wolno dawać na
                  > słoniarnię, remont Marcinkowskiego, Maltę czy inne tego typu potrzeby bo
                  > tramwaje potrzebują.

                  Zwłaszcza, że Miejski Ogród Zoologiczny w Poznaniu ma budżet roczny tylko o 1 mln złotych większy od swojego wrocławskiego odpowiednika. Różnica jest jednak zasadnicza: wrocławskie ZOO to jedynie 35 ha, podczas gdy nasze - 113 (Nowe ZOO) plus 5,6 (Stare). Rachunek i ocena efektywności obu placówek oraz sposobu wydatkowania przez nie środków publicznych są proste i oczywiste.

              • przerach apolityczny głos do radnego Grzesia 17.01.07, 18:14
                Gość portalu: Michał Grześ napisał(a):

                > Słoniarnia jest podstawoym warunkiem otrzymania słoni do ZOO. W słoniarni ma
                > byc pięć słoni plus ewentualnie młode. Jej realizacja spowoduje powstanie
                > nowego atrakcyjnego wejścia do ZOO od Browarnej - trzecia rama. Jak przy
                > każdej propozycji sa głosy za i przeciw.

                Szanowny Panie Radny,
                rozpatrywanie problemu słoniarni w poznańskim ZOO li tylko przez pryzmat samych słoni jest sporym nieporozumieniem, bowiem - jak Pan zapewne wie - planowany kompleks to nie tylko same pomieszczenia hodowlane i wybiegi (4-6) dla słoni, ale również wybiegi dla innych zwierząt, część edukacyjna (z własnym programem) oraz rekreacyjna. Nie można więc szerzyć przekonania, że cały czas mówimy wyłącznie o "5 słoniach plus ew. młode". Wysoki koszt inwestycji nie jest spowodowany fanaberią dyrekcji, pomysłodawców i projektantów, ale potrzebą zapewnienia odpowiednich warunków i 'odporności' wybiegów oraz bydynków zwierzętom, które znane są nie tylko jako dewastatorzy ekosystemów, ale często nazywane są ich architektami. Do tego należy dodać opóźnienia wstępnych faz prac projektowych i aplikacji o fundusze unijne, by otrzymać obraz inwestycji tworzonej w warunkach wzrostu cen, jaki w międzyczasie nastąpił. Dodatkowym czynnikiem stał się również brak wsparcia ze strony miasta podczas starań o udział w funduszach unijnych (tego efektem jest owe nieszczęsne, skromne 5 mln złotych), by otrzymać obraz inwestycji kosztownej na życzenie ... miasta, które większość prac na tym etapie zrzuciło na barki Ogrodu i Towarzystwa, jakie się w tym celu (m.in. budowy słoniarni) zawiązało. Tak więc warto na problem spojrzeć szerzej. A prawda jest taka, że rozpoczęta na przełomie lat 60. i 70. XX wieku budowa Ogrodu Zoologicznego na Białej Górze po dzień dzisiejszy właściwie nie została ukończona. Trzeba powiedzieć inaczej - ta budowa trwa nadal, a miasto najwidoczniej nie ma programu dla Ogrodu. I swoistym wyznacznikiem stosunku miasta do swojej placówki jest fakt, iż słoniarnia stanie się - w co wierzę - pierwszym od kilku lat obiektem wybudowanym przy solidnym wsparciu (nie tylko finansowym, ale i koncepcyjno-inwestycyjnym) miasta. A chodzi o rzecz niebagatelną - o prestiż i pozycję Ogrodu, który mozolną pracą swoich pracowników doszedł do pozycji wiodącej placówki tego typu w Polsce; chodzi również o funkcje edukacyjne i rekreacyjne spełniane przez Ogród wobez mieszkańców Poznania i szerokiego grona gości. Tych dokonań nie wolno zaprzepaścić, zwłaszcza, że oprócz funkcji czysto rekreacyjnych Ogród spełnia również rolę placówki edukacyjnej i naukowej (o czym podczas rozmaitych dyskusji wiele osób zapomina); tęsknotę Poznaniaków za Kingą lub nowymi słoniami celowo pozostawiam na boku, bowiem o Ogrodzie trzeba mówić rzeczowo, w oparciu o realia tej placówki.

                Dyskutując o Ogrodzie Zoologicznym w Poznaniu nie wolno (również) zapominać o starym, zabytkowym ogrodzie w centrum miasta. Może on stać się interesującym i wartościowym terenem zielonym w zwartej zabudowie miejskiej. To właściwie jest gotowe założenie parkowe, które należy dokończyć z uszanowaniem zabytkowego statusu niektórych elementów tego terenu. A często tak niewiele trzeba! Najlepszym przykładem udanej adaptacji starych, zabytkowych (bo z lat 1907-1908) obiektów jest obecna woliera małp, do niedawna będąca wolierą ptaków drapieżnych. Niewielkie prace adaptacyjne, niezbędne modernizacje i drobne inwestycje uczyniły z tego zabytkowego obiektu wysokiej klasy pomieszczenie hodowlane. Na tym tle wyraźnie kontrastuje ślimacząca się rekonstrukcja skały (z czy Ogród pozostawiono samemu sobie) oraz zabytkowe, północne klatki, będące już tylko świadectwem swoich czasów oraz niegdysiejszych wyobrażeń o hodowli niedźwiedziowatych. Całość zaś wraz, ze stawem (i pozostałymi stawami) jest bardzo ciekawym elementem centralnym przyszłego parku, którego atrakcją oraz interesującą salą ekspozycyjną stanie się (choć częściowo tak już jest) zabytkowa grota. Czy nie warto zająć się poważniej długofalowym planem przekształceń starego ZOO, planem bezpośrednio powiązanym z inwestycjami na nowym terenie? - zdaję sobie sprawę, że pierwotne plany Zooramy w fortyfikacjach Białej Góry są już nierealne, ale miasto jednak powinno poważnie zająć się Ogrodem, który mu wstydu nie przynosi - zająć się nawet nie bezpośrednimi i szybkimi inwestycjami (tu potrzebna jest rozwaga, ale i konsekwencja), ale na początek choćby wypracowaniem ostatecznego programu dla Ogrodu, programu skutecznej konsolidacji funkcji hodowlano-rekreacyjnych (i naukowych) na Białej Górze, przy jednoczesnym właściwym podejściu do zabytkowego charakteru starego ZOO przy ul. Zwierzynieckiej. I wzorem dla władz miasta (w tym i radnych) powinni być rajcy miejscy z połowy lat 20. XX wieku, którzy skutecznie powiązali plany inwestycyjne ówczesnego ZOO z Powszechną Wystawą Krajową (część zabytkowych budynków i wolier zostało wzniesionych właśnie wówczas). Czy poznański Miejski Ogród Zoologiczny ma czekać, aż miasto - wobec kolejnych klęsk Uniwersjadowych - wystąpi o organizację Expo? A może kolejną okazją do wykazania troski miasta o Ogród będzie kolejny jubileusz - 150-lecie istnienia - przypadający w ... 2025 roku?

                > PS. Jeden z pomysłodawców słoniarni w Poznaniu został dyrektorem ZOO we
                > Wrocławiu. Jestem ciekaw czy i kiedy przekona to miasto do takiej inwestycji.

                Oj, najwidoczniej nie docenia Pan nowego dyrektora Ogrodu Zoologicznego we Wrocławiu i jego pomysłów na tą zapyziałą placówkę, która do obecnego stanu (i zaniedbań) została doprowadzona nie tylko zaniechaniami i błędami dyrektora, ale i ... brakiem poważnego miejskiego programu dla Ogrodu. Ten plan miastu przedstawił nowy dyrektor, którego kilkudziesięciostronicowe opracowanie (obok doświadczenia zawodowego i międzynarodowej renomy) stało się jednym ze źródeł sukcesu w postępowaniu konkursowym. Miejmy nadzieję, że aktywne stanowisko miasta wobec poznańskiego MIEJSKIEGO Ogrodu Zoologicznego nie doprowadzi do sytuacji, w jakiej znalazło sie wrocławskie ZOO. O jedno miasto nie musi się na szczęście kłopotać - o kadrę i prestiż, bo te Miejski Ogród Zoologiczny w Poznaniu na szczęście ma.
              • Gość: xabu Re: Do Pana Michała Grzesia! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.07, 23:56
                Ze smutkiem muszę przyznać, iż moje miasto Poznań było kiedyś miastem o jeden
                krok przed innymi. Było miastem projektów które w innych ośrodkach miejskich
                pozostawały tylko w sferze marzeń. Nie będę powtarzał tych samych argumentów za
                budową słoniarni, co inni. Chciałbym tylko po krótce skupić się na innym -
                wiarygodności. Wiarygodności nie tylko w stosunku do Poznaniaków, którym przed
                wyborami obiecano słoniarnię, ale przede wszystkim wiarygodności w stosunku do
                inwestorów. Jeżeli radni za dwa tygodnie zadecydują o odrzuceniu inwestowania
                słoniarni, będzie to wyraźny sygnał dla przyszłych inwestorów, iż pomimo
                uruchomienia przez miasto ogromnych zasobów finansowych oraz kadrowych, miasto
                tuż przed ostatecznym sfinalizowaniem długotrwałej i kosztownej procedury może
                się z niej wycofać w imię populistycznych idei. Narazicie na szwank dobre imię
                miasta, a mieszkańcom po raz kolejny udowodnicie, iż wasze obietnice są bez
                pokrycia. Zdaję sobie sprawę, iż w mieście jest wiele ważniejszych potrzeb,
                niekiedy nawet tych zaliczanych do podstawowych, ale gdybybyśmy tylko w taki
                sposób myśleli, to Poznań byłby miastem szpitali, aptek, przytułków, mieszkań
                socjalnych oraz schronisk dla zwierząt. Nawet nie zdajecie sobie chyba sprawy
                szanowni radni, jak ta słoniarnia jest dla Poznaniaków ważna. Przecież już od
                wielu lat w Poznaniu nie powstało żadne pełnowymiarowe lodowisko, budowa parku
                wodnego ciągnie się niemiłosiernie długie lata, budowa stadionu po wczorajszym
                dniu pozostała pod znakiem zapytania, a teraz po tym wszystkim chcecie też
                wyrzucić do kosza piekną ideę budowy słoniarni? Czy w Poznaniu nie może już
                powstać nic, co wyrastałoby ponad przysłowiową przeciętność? Pan Grześ wymyślił
                sobie żart z Wrocławiem w roli głównej - hmm obawiam się, iz jeżeli nie zmieni
                Pan i Pana koledzy swojego sposobu myślenia o inwestycjach, ten marny żart za
                pięć lat może zostać skonfrontowany z ponurą poznańską rzeczywistością oraz z
                kwitnącym ZOO we Wrocławiu. Na koniec przypomnę, iż spośród polkich ZOO
                poznańskie jest przez zagraniczne media najczęściej przytaczanym przykładem
                bardzo dobrego ZOO. Za kilka lat to się może zmienić...
              • Gość: Maly Jas Panie Radny!! IP: 81.210.14.* 22.01.07, 15:22
                Panie Radny!
                Życzę zarówno Panu jak i Radzie Miasta odrobinę wizji na rozwój tego miasta,
                mojego rodzinnego miasta, które kocham i któremu staram się służyć swoja własną
                mrówczą pracą (wyrzucanie śmieci wyłącznie do kosza, zawsze kasujac bilet,
                itp.). Póki co widzę, że Rada Miasta w ślad za bezpłciowym prezydentem zatraca
                swoja roztropność i dalekowzroczność? Czy to konformizm Radnych nie patrzeć na
                plany daklsze niż 4 lata kadencji? Kochając to miasto i mu służąc (a tak
                powinien Pan czynić) winien Pan dać szansę na rozbudowę ZOO! Powinien Pan dać
                szansę miastu na ściągnięcie turystów! Powinien Pan dać szansę Poznaniakom na
                milszy wypoczynek i dumę z własnego miasta!
        • przerach Re: Ani jedno ani drugie. 17.01.07, 18:21
          Gość portalu: woland napisał(a):

          > "Radni podczas ostatniej komisji sugerowali, że za te pieniądze można by było
          > fundować dzieciom wycieczki do Afryki, żeby oglądały słonie na żywo" Ciekawe
          > kto to wymyślił????

          Ktoś, kto nie ma najmniejszego pojęcia o tym, że obraz Afryki pokazywany w filmach jest obrazem zafałszowanym, bo celowo dobranym. Można pojechać do Afryki i poza pospolitymi zwierzętami udomowionymi (np. stadami bydła Massajów) nie zobaczyć ani jednego przedstawiciela natywnej, rodzimej fauny. Radni zapomnają o czymś jeszcze - o rekreacji i edukacji polegającej nie tylko na poznawaniu pojazdów, jakimi dzieci te docierałyby do Afryki i po niej przemieszczałyby się.

          Przepraszam za sarkazm, ale gdyby głupota miała skrzydła ...
    • Gość: LukasK Słoniarnia czy bilety MPK? IP: 217.153.71.* 17.01.07, 09:28
      Gdyby, wzorem mistrza Mrożka, sprowadzić do Poznania słonia dmuchanego, nie
      byłoby potrzeby słoniarni.
    • Gość: Ola Słoniarnia czy bilety MPK? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.07, 09:50
      Gdyby radni nie marnowali pieniędzy na bezsensowne zmiany nazw ulic, które
      kosztują majątek - pieniędzy starczyłoby na słoniarnię, na MPK, na naprawę
      nawierzchni dróg i na wiele innych inwestycji.
    • Gość: słonik Słoniarnia czy bilety MPK? IP: 80.50.249.* 17.01.07, 10:03
      A co z pieniędzmi za SMS-y wysyłanymi na cel budowy naszej słoniarni ? A jak
      któryś radny zorganizuje wycieczkę dla (przypadkowych) dzieci do Afryki to mi
      kaktus wyrośnie na ...
    • Gość: Maras Słoniarnia czy bilety MPK? IP: *.crowley.pl 17.01.07, 10:15
      Nie jestem przeciwko słoniom ale szlag mnie trafia jak widze np. koty w
      poznańskim ZOO. Zobaczcie w jakich warunkach żyją pantery snieżne o których
      cięzko obejrzeć nawet jakis dokument na Animal Planet. A inne koty ? ( wyłączam
      tygrysy bo tutaj mamy w ZOO wzorzec ) Może najpierw załatwy te sprawy a później
      zastanówmy sie nad słoniami.
    • Gość: Poznaniak Re: Słoniarnia czy bilety MPK? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.07, 10:19
      Myślę, że słoniarnia może być, ale wypadałoby zrobić jakiś biznesplan, gdzie
      wykazanoby, że zoo może na siebie zarobić, a przynajmniej zmniejszyć deficyt.
      Na świecie różne safari są dochodowe, tylko my musimy wszystko dofinansować.
      Najprościej wprowadzić dodatkowy podatek od np. koloru oczu i będą na wszystko
      pieniądze....
      • amicuspoznan UWAGA radni!!! Słoniarnia musi być w Poznaniu!!! 17.01.07, 13:47
        Nasze miasta ma chyba najgorszych i bez polotu radnych i prezydenta
        administratora bez wizji i odwagi.
        Ta dyskusja o słoniarni wygląda jakby radni koniecznie usiłowali cokolwiek
        powiedzieć na obojętny temat byle wydać z siebie jakiś głos.
        Radni Poznania - lepiej siedźcie cicho i się nie odzywajcie a nie psujcie tego co
        wyjątkowo udało się waszym poprzednikom wymyśleć sensownego - wiele tego nie było...
        Poznań nie ma szczęścia do władz.
      • gejeb Re: Radni PiS popierają słoniarnię w ZOO 17.01.07, 13:50
        Radni z PiS popierają budowę słoniarni w poznańskim ZOO. To radni PO i SLD
        ciągle coś wymyślają przeciw...............................
        • Gość: nauczyciel Re: Radni PiS popierają słoniarnię w ZOO IP: *.icpnet.pl 17.01.07, 17:01
          A pan Grzes jest z jakiego ugrupowania?
      • Gość: Water Proof Re: Słoniarnia czy bilety MPK? IP: *.icpnet.pl 17.01.07, 15:46
        Jesli ZOO zarobi w ciągu roku więcej, niż zakładało, to pieniądze te idą do
        kasy miejskiej - sa po prostu ZOO zabierane. Niestety, jednostka budżetowa.
        Poza tym na świecie bilety do ZOO są kilkakrotnie wyższe. W polskich warunkach
        byłyby to ceny zaporowe.
      • Gość: nauczyciel Re: Słoniarnia czy bilety MPK? IP: *.icpnet.pl 17.01.07, 17:05
        Wtedy gdy miasto nie miało innego dobrego projektu o dofinansowanie ze środków
        unii, to słoniarnia była na tapecie. Było się czym pochwalić. Niestety już po
        wyborach. Radni i prezydent mają zapewnione stołki na kilka lat i sklerozę.
      • przerach Re: Słoniarnia czy bilety MPK? 17.01.07, 18:40
        > Myślę, że słoniarnia może być, ale wypadałoby zrobić jakiś biznesplan, gdzie
        > wykazanoby, że zoo może na siebie zarobić, a przynajmniej zmniejszyć deficyt.
        > Na świecie różne safari są dochodowe, tylko my musimy wszystko dofinansować.

        Praktycznie żadna placówka typu "ogród zoologiczny" nie jest dochodowa - prawie wszystkie funkcjonują dzięki dotacjom organów założycielskich, a tylko niektóre z nich - dzięki dotacjom fundacji. Porównywanie efektywności finansowej ogrodów zoologicznych i placówek typu safari jest bez sensu, bowiem cele i założenia tych instytucji są różne - zresztą safari też w większości działają albo na granicy dochodowości, albo dzięki wpłatom i dotacjom darczyńców.

        Ale o efektywności wydatkowania środków publicznych rozmawiać można, czemu dałem wyraz w innym miejscu tego wątku.
    • Gość: Jane Słoniarnia czy bilety MPK? IP: *.solarme.pl 17.01.07, 15:25
      Pamiętacie słonicę Kingę?? codziennie około 12 przychodził gość z koszem owoców
      i warzyw, dzieci mogły podać Kindze połówkę jabłka, albo marchewki wprost do
      trąby. Nawet ja mam pamiętne zdjęcie dokładnie w momencie gdy Kinia bierze ode
      mnie jabłko. Frajda na całe życie. I jeżeli poznańskiemu Nowemu Zoo czegoś
      brakuje, to właśnie słoni. a MPK da sobie radę, w końcu jest jest najlpeszym
      przedsiębiorstwem komunikacyjnym w Polsce.
      • Gość: ter Re: Słoniarnia czy bilety MPK? IP: *.icpnet.pl 17.01.07, 18:21
        ale skąd się wzięlo 30 milionów - co jest, aż tak drogie. Przecież to jest taka
        kasa, że ho ho... a skoro miasto do każdego biletu dopłaca 15 złotych to może
        lepeij zamknąć zoo :D
        • Gość: realista Inny aspekt sprawy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.07, 19:01
          Jeśli mamy 2 wyjścia:
          1 => nie podnosić cen zeby jeździć tak jak teraz i nie budować czegokolwiek (tu: słoniarni)

          lub

          2 => podnieść ceny o 2-3 zł na bilecie miesięcznym i budować cokolwiek

          TO wszyscy realnie myślący wybiorą DRUGIE wyjście, ponieważ Polska nie może robić tego co robi od zawsze czyli przeżerać swoich marnych pieniędzy!
    • lmblmb Wierzę, że rozsądek zwycięży. 17.01.07, 19:04
      "Dyrektor Banach: - Wierzę, że rozsądek zwycięży."

      Ja też wierzę, że rozsądek zwycięży. Za 30 mln złotych można kupić trzy tramwaje
      Combino, a za roczny koszt utrzymania można wysłać na wycieczkę 180 dzieci.

      Polska być bogatym krajem, nikt tu pieniędzy nie liczyć.
      • Gość: stypendysta Re: Wierzę, że rozsądek zwycięży. IP: *.centertel.pl 17.01.07, 19:34
        Czyli ostatnie dzieci na wycieczkę wyślesz ... przed emeryturą.
        • lmblmb Re: Wierzę, że rozsądek zwycięży. 18.01.07, 08:16
          Gość portalu: stypendysta napisał(a):

          > Czyli ostatnie dzieci na wycieczkę wyślesz ... przed emeryturą.

          To lepsze, niż nie wysłać w ogóle.
    • Gość: Radosław Ratajszcz Re: Słoniarnia czy bilety MPK? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.07, 19:42
      Wywołany do tblicy jako jeden z pomysłodawców "Słoniarni" czuję się w obowiązku
      zająć głos w tej sprawie, Bęąc już niejako poza nią, choć nadal będą śledził z
      zaineresowaniem losy tego unikalnego w skali Europy projektu, realizowanego
      zresztą nie przy pomocy władz Poznania, ale wbrew wszelkim przeciwnościom.
      Mogę z całą odpowiedzialnością powiedzieć, że los słoniarni to kwestia dalszego
      rozwoju poznańskiego zoo. Jeśli zostanie zatrzymana, to nasze zoo pozostanie na
      zawsze prowincjonalną instytucją, przyciągającą niewielu zwiedzających i
      turystów zagranicznych. Jeśli natomiast uda się ją zbudować, to będzie wielki
      przełom. Większość miast w Europie przekonała się już dawno, że dobre zoo to
      prawdziwy magnes przyciągający turystów. Zoo w 50-tysięcznym Emmen ma 1200000
      to nie pomyłka) zwiedzających. Frekwencja w Lipsku po zainwestowaniu w stare
      zoo wzrosła z 400000 do grubo ponad miliona. Takie przykłady można mnożyc, ale
      po co? Przecież tych argumentów nikt nie chce słuchać. O ile łatwiej
      przypodobać się społeczeństwu miasta utrzymaniem niskich cen biletów MPK
      (zapewne tylko na jakiś czas, bo podwyżki i tak są nieuniknione).
      A o rozwój wrocławskiego zoo proszę się nie martwić. Tutejsze władze chcą, by
      zoo stało się jedną z głównych atrakcji turystycznych tego i tak chętnie
      odwiedzanego miasta i z pewnością wesprą dobre pomysły.
      • dobrusia_to_ja Re: Słoniarnia czy bilety MPK? 17.01.07, 22:54
        Wszystko, o czym Pan pisze, to prawda. Ciekawe ogrody zoologiczne przyciągną
        większą ilość zwiedzających, o czym niestety wielu ludzi nie wie lub nie chce
        wiedzieć. A te 30 milionów w przyszłym roku okaże się znów za mało, ponieważ
        ceny w naszym kraju rosną w zastraszającym tempie. Lepiej już nie będzie i o tym
        nasi decydenci powinni pamiętać.
      • marb195 Re: Słoniarnia czy bilety MPK? 18.01.07, 00:31
        Z ogromnym szacunkiem odnoszę się do pańskiej wypowiedzi.
        Argumenty, które Pan przytacza są oczywiste i precyzyjne a słowa "projektu,
        realizowanego zresztą nie przy pomocy władz Poznania, ale wbrew wszelkim
        przeciwnościom" mówią same za siebie.

        Naprawdę, nam, mieszkańcom Poznania, trudno zrozumieć taką nieprzychylną
        postawę Rady Miasta do tego projektu, przecież ten projekt to największa i
        najatrakcyjniesza inwestycja na terenie nowego zoo od momentu jego otwarcia a
        minęło już przecież ponad 30 lat !!!
        Wyobrażam sobie ile trudu kosztowało Pana i wszystkich osób współpracujących
        doprowadzenie tego unikalnego projektu do prawie końcowego finału.
        Dlaczego jedną nieprzemyślaną decyzją, Rada Miasta, wybrana zresztą przez
        mieszkańców Poznania w niedawnych wyborach, ma to wszystko zaprzepaścić ???
        Dzisiaj mówią o MPK, jutro o czymś innym, przecież zawsze znajdzie się jakiś
        problem do rozwiązania.
        Ale od tego też jest Rada, niech rozwiązuje te problemy, ale niech nie niszczy
        i nie psuje tego co już zostało dokonane.

        Nie trudno sobie wyobrazić ile ten obiekt może przyciągnąć zwiedzających oraz
        turystów.
        Przy odpowiedniej akcji promocyjnej nowej słoniarni oraz wzorowej działalności
        hodowlanej, zapewne nie będzie kłopotów finansowych z jego utrzymaniem.
        A przypuszczam, że jeżeli wszystko się uda, w ślad za nim, powstaną nowe,
        jeszcze bardziej atrakcyjne projekty i realizacje.
        A tego w tym naszym zoologu, tak brakuje ):

        Pozdrawiam Pana serdecznie z Poznania i jednocześnie dziękuję za to, że pomimo
        tego, że już Pan nie pracuje w Poznaniu, pisze Pan o poznańskim zoologu
        nadal "nasze zoo".
        • Gość: Wąski Re: Słoniarnia czy bilety MPK? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.07, 20:35
          Zgadzam sie w zupełnośći z moim przedmówca. Słoniarnia jest inwestycja która
          może być w pewien sposób kluczowa dla Poznania. Zastanówmy sie co jako miasto
          mamy do zaoferowania dzisiejszemu turyscie przyjezdzającemu do Poznania z
          innych miast Polski lub z zagranicy. Stary rynek z jak znanymi koziołkami
          bedacymi naszym symbolem? Stary Browar jako najlepsze centrum handlowe świata?
          Ale co dalej? Nie mamy wielkich zabytków tak jak Kraków czy Wrocław. Te zabytki
          sa jedynie wielkie dla nas bo maja dla nas wartosc sentymentalna, ale turysci
          nie zwiedzaja masowo Centrum Kultury Zamek czy Katedry. Turysci przyjezdzajacy
          do Polski w Poznaniu sa przewaznie jeden dzien tylko i jada dalej do takich
          miast jak Kraków czy Wrocław, tam nocujac przez co zostawiaja tam tez wiecej
          pieniedzy. Jesli chcemy byc wielcy w naszym regionie musimy sie wazyc na rzeczy
          wielkie. Kompleks Maltanski po wybudowaniu Aquaparku, pozadnego szlaku
          łaczącego go z Zoo wraz z najlepszą i najnowocześniejszą słoniarnia w Polsce
          bedzie niewatpliwie wielkim atutem i karta przetargowa o jakze wybrednego dzis
          turyste. Moze uda sie go zatrzymac w Poznaniu chocby na dzien co bedzie
          niewatpliwie sukcesem, gdyz w skali calego ruchu turystycznego pomnozy
          niewatpliwie dochody i bedzie inwestycja która sie zwróci. Zdaje sobie sprawę z
          tego, ze są to pieniadze bardzo duze. Mozna by za nie zrobic wiele
          przydatniejszych na chwile obecna rzeczy. Najczesciej sie mowi o łataniu dziury
          budzetowej w MPK ale najpierw rozliczmy zarzad z tego dlaczego do tej dziury
          doprowadzil i zapytajmy w jaki sposob ma ją zamiar załatać. Słoniarnia jest
          inwestycja długo terminowa która uwazam, ze sie zwroci miastu. Pozostawiam
          decyzje Radnym czy zdecyduja sie wziasc udział w wyscigu z innymi miastami
          Polski o turystów i inwestorów czy tez zdecydują sie dalej tkwic w obecnej
          sytuacji i zamykac Poznań we wlasnym regionie. Serdecznie pozdrawiam
    • mysiam1 Uparcie o schronisku... 18.01.07, 00:46
      Pytacie, co Was obchodzą jakieś psy i koty? Co powinny obchodzić naszych
      radnych?
      Ano powinny, bo opieka nad zwierzętami bezdomnymi to zadanie własne i obowiązek
      naszego drogiego Miasta. Zadanie, które powinno być wykonywane zgodnie z ustawą
      o ochronie zwierząt oraz z rozporządzeniem dotyczącym prowadzenia schroniska
      dla bezdomnych zwierząt.
      No, ale dlaczego ja się tak dziwię?....Przecież na otwarcie słoniarni można
      zaprosić dziennikarzy i zrobić pokaz fajerwerków, a bezdomne zwierzęta wszyscy
      mają w głębokim poważaniu.
      Ani myślę brać tu kogokolwiek na litość, a już na pewno nie
      naszych "rządzących". Jednak jeśli coś należy do ich obowiązków, powinni się z
      tego wywiązywać.
      • Gość: Water Proof Re: Uparcie o schronisku... IP: *.icpnet.pl 18.01.07, 01:12
        O co chodzi? Nie ma mowy o żadnym schronisku, pieniądze mają iść do MPK... Te
        pieniądze nie zostały zabrane żadnej instytucji, były przeznaczone na budowę
        sloniarni.
        Jesli miasto się wycofa, dofinansowanie z UE prawdopodbnie przepadnie. Zmarnuje
        się świetny projekt. Tylko po to, żeby MPK nie musiało się przejmować własną
        niegospodarnością.
        Czy radni chcą wypłoszyć stąd wszystkich ludzi z pomysłami?
      • Gość: felis Re: Uparcie o schronisku... IP: *.centertel.pl 18.01.07, 08:10
        > Pytacie, co Was obchodzą jakieś psy i koty? Co powinny obchodzić naszych
        > radnych?
        > Ano powinny, bo opieka nad zwierzętami bezdomnymi to zadanie własne i
        > obowiązek naszego drogiego Miasta. Zadanie, które powinno być wykonywane
        > zgodnie z ustawą o ochronie zwierząt oraz z rozporządzeniem dotyczącym
        > prowadzenia schroniska dla bezdomnych zwierząt.

        Pięknie ładnie, ale ja twierdzę, że istnienie schronisk jest efektem braku wychowania, odpowiedzialności i kultury w kontakcie ze zwierzętami. Gdzie to kstałtować - w schronisku? Nie czarujmy się, schronisko jest półśrodkiem, niwelującym brak wcześniejszego działania. Istnienie takich instytucji, przy braku edukacji społeczeństwa, prowadzi do powstania samonapędzającego się koła: istnieje schronisko, więc tam trafi wyrzucone przez nas zwierzę, wyrzucimy już niechcianego pupila, bo ma gdzie trafić. A co robi w tym czasie TOZ? - jakoś nie widać skutków jego anemicznych, tylko akcyjnych działań, o kształtowaniu właściwego stosunku do zwierząt nie wspominając - nawiasem mówiąc wrocławski TOZ przez 8 lat palcem w bucie nie kiwnął w sprawie niedźwiedzia Mago. I potem mamy sytuację taką, jak rok temu, gdy mysiam1 apeluje otwieranie piwnicznych okienek, degeneruje drapieżnika, powoduje wzrost jego populacji, a potem ... domaga się dodatkowych pieniędzy na schronisko - w ten sposób sympatyków i przyjaciół Towarzystwu i schronisku nie zyskuje się. Nie tędy droga - i bynajmniej nie jest to głos 'pieniądze ze schroniska na słoniarnię', bo to byłoby śmieszne (przy skali wielkości). Ale radni muszą pamiętać o jednym - oprócz funkcji, o której pisał R. Ratajszczak oraz osoby wskazujące na postępujący marazm inwestycyjny i już widoczną na horyzoncie zaściankowość Poznania, Ogród Zoologiczny jest nie tylko placówką rekreacyjną, ale i edukacyjną. A grożąca zaściankowość Poznania w centrum Polski już się zaczęła od spektakularnych klęsk - zaniechanie budowy KOMPLEKSU słoniarni może stać się jednym z licznych symptomów 'zaściankowienia' miasta - piewszymi są spektakularne porażki na gruncie uniwersjadowym.

        Radni Miasta Poznania, przestańcie gnuśnieć przy Waszych nowych laptopach (choć to był naprawdę bardzo dobry pomysł - serio!) i zacznijcie myśleć o przyszłości, bo Wrocław (miasto) już ma budżet większy od naszego, a wrocławskie ZOO - o kilka milionów większy od poznańskiego - wystarczy zajrzeć do materiałów obu samorządów.


        Felis
        • Gość: mysiam1 Re: Uparcie o schronisku... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.07, 09:28
          Felis, tylko widzisz,należałoby się zastanowić, czy bardziej edukacyjna jest
          słoniarnia, czy porządne schronisko spełniające funkcje czegoś więcej, niż
          przechowalni, będące miejscem, gdzie bezdomne, chore, poszkodowane w wypadkach
          (tak jak na przykład każdy pies, który uciekł przez uchyloną furtkę, pobiegł
          kilka ulic dalej i wpadł pod samochód, po czym został odwieziony do schroniska
          i tam po operacji siedzi w szpitalu czekając, aż właściciel pójdzie po rozum do
          głowy i zacznie go szukać) mogą otrzymać pomoc. To samo schronisko, gdyby miało
          szansę stać się placówką na europejskim poziomie, byłoby wspaniałym miejscem na
          edukację młodego pokolenia, jak należy podchodzić do tzw. zwierząt
          towarzyszących, aby nie stały się szybko problemem i nie kończyły swojego życia
          w schroniskowej klatce. Do stworzenia takiego miejsca wcale nie trzeba
          ogromnych pieniędzy, chociaż niewątpliwie jakieś są potrzebne. A edukację -
          moim zdaniem - należy zacząć od własnego otoczenia, czyli choćby od bezdomnych
          zwierząt, a nie koniecznie szukać inspiracji wśród słoni itp. Bo potem nasze
          społeczeństwo ciumka nad młodym hipciem albo żyrafką, a swojego własnego psa
          przywiąże do płotu schroniska, gdy stwierdzi, że już mu się znudził.
          • Gość: Water Proof Re: Uparcie o schronisku... IP: *.icpnet.pl 18.01.07, 10:26
            Felis, tylko widzisz,należałoby się zastanowić, czy bardziej edukacyjna jest
            > słoniarnia, czy porządne schronisko

            Ale radni nie mówią o przeznaczeniu pieniędzy ALBO na schronisko, ALBO na
            słoniarnię... Jest wybór: MPK lub słoniarnia.
            Jesli schronisko potrzebuje pieniędzy, niech się o nie stara - tak jak starało
            się ZOO.
            • Gość: Luluś Re: MPK niech się samo martwi o siebie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.07, 10:30
              Zmienić dyrekcję MPK na prawdziwych menedżerów
            • mysiam1 Re: Uparcie o schronisku... 18.01.07, 10:47
              Gość portalu: Water Proof napisał(a):

              > Felis, tylko widzisz,należałoby się zastanowić, czy bardziej edukacyjna jest
              > > słoniarnia, czy porządne schronisko
              >
              > Ale radni nie mówią o przeznaczeniu pieniędzy ALBO na schronisko, ALBO na
              > słoniarnię... Jest wybór: MPK lub słoniarnia.
              > Jesli schronisko potrzebuje pieniędzy, niech się o nie stara - tak jak
              starało
              > się ZOO.

              A myślisz, że się nie stara? Któryś rok z rzędu radni stwierdzają, że bezdomne
              poznańskie zwierzęta to nie problem. W schronisku jest ponad 400 psów,
              kilkadziesiąt kotów. Wszystkie z terenu miasta Poznania. Codziennie przybywają
              nowe. Miasto nie uważa tego za zagadnienie godne uwagi. Nie uważa za godne
              uwagi propagowanie zajęć z edukacji humanitarnej w szkołach, za otwarcie
              schroniska na świat - każdy, kto w nim był choć raz powie, że jest to miejsce,
              w którym czas się zatrzymał.
              By the way który to z kandydatów na prezydenta Poznania wsławił się
              stwierdzeniem,że schronisko ma szukać sponsorów na szpital i kwarantannę dla
              kotów wśród wietnamskich restauratorów?

              • Gość: m Re: Uparcie o schronisku... IP: *.icpnet.pl 18.01.07, 11:56
                mysiam1 napisała:
                Nie uważa za godne
                > uwagi propagowanie zajęć z edukacji humanitarnej w szkołach, za otwarcie
                > schroniska na świat - każdy, kto w nim był choć raz powie, że jest to
                miejsce,
                > w którym czas się zatrzymał.

                Troche się zastanów. Zajecia z płaczu nad kotkami, zajecia z rozrodczości,
                etyki, wychowania w rodzinie, edukacja europejska i inne bzdety. Nie uważasz,
                że szkoła jest od czegoś innego? Że ma uczyc całoścowego humanitaryzmu a nie
                tylko popłakiwania nad kotkami i pieskami? Idziesz po najmniejszej linii oporu.
                Nawet nie warto tych pomysłów komentować. Pare osób sobie zarobi, miasto za to
                zapłaci i to bedzie cały efekt twoich pomysłów.

                W schronisku trzeba tylko rozbudować sekcję sterylizacji i humanitarnego
                usypiania. To jakims czasie problem sie zlikwiduje. No i niestety sprawniejsze
                słuzby wyłapujace bezpańskie psy. Kiedyś to sie nazywało rakarz. teraz
                poprwność nie pozwala na takie słuzby. Więć zdesperowani i sterroryzowani
                mieszkańcy zabijaja te zwierzęta po prostu zatłukując je kijami i siekierami.
                Ale nie maja innego wyjscia. Co maja zrobic przy takich pokrzykiwaniach pseudo-
                miłosników zwierząt.
                A wogóle to zauważ, że dyskusja dotyczy słoniarni i MPK a nie schroniska.
                Pracujesz Tam?
              • Gość: felis Re: Uparcie o schronisku... IP: *.centertel.pl 18.01.07, 12:16
                > radni stwierdzają, że bezdomne poznańskie zwierzęta to nie problem.

                A dziwisz się radnym, którym ustawodawca prawem kaduka wciska tzw. zadania własne, nie przekazując na ten cel żadnych środków? Dziwisz się perspektywie coraz bardziej rosnącego schroniska, na które trzeba przeznaczać coraz więcej pieniędzy, bo rosnące schronisko jest wygodnym rozgrzeszeniem i alibi dla tych wszystkich, któym zwierzęta podobają się tylko do czasu pierwszych problemów? - ja się im nie dziwię, choć w innych aspektach całego problemu jestem wobec nich bardzo krytyczny.

                > Codziennie przybywają nowe.

                Co tylko potwierdza moją diagnozę na temat oddziaływania schroniska i TOZ na społeczeństwo, a właściwie braku jakiegokolwiek sensownego programu edukacyjnego (w tym względzie).

                > Nie uważa za godne uwagi propagowanie zajęć z edukacji humanitarnej w
                > szkołach,

                Bo miasto nie ma wpływu na zawartość realizowanego programu dydaktycznego. Zresztą powiedz mi, kto miałby to w szkołach robić i kiedy. To tak trochę trąci 'starymi, dobrymi czasami', gdy szło się do szkoły na pogadankę i problem był z głowy (że na kilka dni, to inna sprawa). Towarzystwo powinno skierować swoje poczynania poza szkołę i zacząć oddziaływać nie na dzieci, a na ich rodziców. Ale ... no właśnie, takiego programu edukacyjnego ani schronisko, ani TOZ nie mają.

                > schroniska na świat - każdy, kto w nim był choć raz powie, że jest to miejsce,
                > w którym czas się zatrzymał.

                I co z tego, skoro w ten sposób najczęściej jedynie dowiaduje się, że schronisko istnieje, a jego wyrośnięty 'pupil' ma szansę na ciepłą miskę. Bez porządnego programu SPOŁECZNEJ edukacji Twoje schronsko w krótkim czasie zmierzać będzie do obrazu nędzy i rozpaczy a'la Lewin Brzeski - tam również ludzie z całego województwa (dzięki mediom i zwietrzałej sławie VV) jedynie dowiadywali się, że istnieje miejsce, gdzie przy pomocy płotu można przeprowadzić rozwód z wyrośnietą zabawką swoich dzieciaków. Ale czy to jest celem humanizacji zakładanej przez Ciebie?

                Kiedyś czytałem o pewnym doświadczeniu: dano dzieciom atrapy psiaków, którymi musiały się opiekować. Ale 'psiaki' były cwane - miały wbudowane rejestratory. I co sie okazało? - próbę 'psiaka' zdało niecałe 15% dzieciaków. I to jest powód tragedii pt. schronisko dla zwierząt. Radzę się nad tym zastanowić, gdy będziecie przygotowywać nowe wnioski na dofinansowanie - może powinny dotyczyć również czegoś innego, niż karma, boksy, opieka, pensje ...

                • Gość: mysiam1 Re: Uparcie o schronisku... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.07, 12:36
                  Felis, tak się składa, że od ponad roku kieruję fundacją, starającą się ze
                  schroniskiem (a co za tym idzie - z Urzędem Miasta) współpracować. Między
                  innymi propagując adopcje, co schronisko uważa za mało znaczące, działając cały
                  czas na zasadzie "jak ktoś będzie chciał, to do schroniska trafi" - bo przecież
                  łatwiej i bardziej medialnie jest płakać przed kamerą nad przepełnieniem w
                  schronisku, niż stworzyć mądrą politykę adopcyjną, która w tym miejscu po
                  prostu nie istnieje. Między innymi działając na rzecz sterylizacji i kastracji.
                  A także prowadząc zajęcia w szkołach na temat odpowiedzialnej opieki nad
                  zwierzętami, gdzie bynajmniej ani nie płaczemy nad kotkami i pieskami, ani nie
                  wmawiamy dzieciom, że posiadanie zwierzęcia jest ich życiową koniecznością tu i
                  teraz. Zgłasza się do nas sporo osób, chcących pomóc. Mamy możliwości
                  znalezienia sponsorów i to całkiem poważnych. Mamy mnóstwo pomysłów na pomoc
                  bezdomnym zwierzętom w poznańskim schronisku. I wszystko to nasze kochane
                  Miasto ma w głębokim poważaniu. Bo najłatwiej jest mówić, że na coś nie ma
                  pieniędzy, możliwości (chęci, odrobiny pomyślunku...), a jednocześnie
                  uniemożliwia się działanie tym, którzy mogą, mają chęć, energię do działania
                  itd.
                  Zapytasz, dlaczego o tym piszę przy okazji słoniarni? Bo szlag mnie trafia, gdy
                  pieje się o walorach edukacyjnych oglądania słoni na wybiegu, a odpowiedzialne
                  traktowanie zwierząt towarzyszących uważa się za mało "edukacyjny" temat.
                  Tych zadań nikt Miastu nie wcisnął. Ono samo przejęło schronisko kilkanaście
                  lat temu, biorąc na siebie jakieś tam zobowiązania.
                  • Gość: felis Re: Uparcie o schronisku... IP: *.centertel.pl 18.01.07, 12:50
                    > Zapytasz, dlaczego o tym piszę przy okazji słoniarni? Bo szlag mnie trafia,
                    > gdy pieje się o walorach edukacyjnych oglądania słoni na wybiegu, a
                    > odpowiedzialne traktowanie zwierząt towarzyszących uważa się za mało
                    > "edukacyjny" temat.

                    Strasznie upraszczasz. Gdybyś uważnie przeczytała cały wątek, dowiedziałabyś się, że słoniarnia to nie tylko słonie, ale i elementy edukacyjne w obiekcie, rekreacja oraz ... ogólny wzrost zainteresowania miastem i Ogrodem.

                    > Tych zadań nikt Miastu nie wcisnął. Ono samo przejęło schronisko kilkanaście
                    > lat temu, biorąc na siebie jakieś tam zobowiązania.

                    A co miało zrobić, skoro tego kukułczego jaja nikt inny nie chciał podjąć? Pisząc o wciskaniu miałem na myśli, że samorządy mają przez ustawodawcę określone tzw. zadania własne, których nie zawsze chciały się podjąć (lub nie mogły). Gdyby w tej chwili na forum pojawił się ktoś z Rady Miasta (może pora, by radny Grześ przedstawił nam swoje zdanie na temat poważnych zarzutów wobec miasta przedstawionych na forum), z pewnością przedstawiłby nam intersujące informacje o tzw. zadaniach własnych samorządów miast i gmin.
                    • Gość: mysiam1 Re: Uparcie o schronisku... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.07, 12:58
                      O ile mi wiadomo, schroniskiem przedtem zarządzał TOZ, mniejsza z tym, czy
                      udolnie,czy też nie.
                      My od ponad roku usiłujemy zawrzeć z Miastem porozumienie o tym, w jaki sposób,
                      jako organizacja pozarządowa moglibyśmy to zadanie własne wspomóc.I co? I d....
                      Ani nie zależy im na tym, by samemu się z tego zadania porządnie wywiązywać,
                      ani nie dopuszczają do współpracy innych.
                      • Gość: nauczyciel Re: Uparcie o schronisku... IP: *.icpnet.pl 18.01.07, 14:46
                        Ludzie wypowiadaja sie na temat budowy słoniarni, a ty, ni z gruchy ni z
                        pietruchy, lub na zasadzie "a murzyni głodują" wyjeżdzasz ze schroniskiem. Już
                        jak czytałam cię dzisiaj rano to pewna byłam, że jesteś z tych tak zwanych
                        ekologów nie majacych nic z ekologią wspólnego. Nie masz , jak sądzę, też nic
                        wspólnego ze szkołą i edukacją. Wobec tego musisz trafić na forum o pieskach,
                        kotkach i gołąbkach. Szkoda, że nie zaprzyjaźniłaś sie z p. Gucwińską. Pewnie
                        tak samo kochacie zwierzątka i macie takie samo o nich pojęcie.
                        • mysiam1 Re: Uparcie o schronisku... 18.01.07, 15:07
                          Gość portalu: nauczyciel napisał(a):


                          > jak czytałam cię dzisiaj rano to pewna byłam, że jesteś z tych tak zwanych
                          > ekologów nie majacych nic z ekologią wspólnego. Nie masz , jak sądzę, też nic
                          > wspólnego ze szkołą i edukacją.

                          A Ty masz? Jakoś szkoły, w których mam zajęcia, wypowiadają się o nich całkiem
                          pozytywnie...
                          A może jesteś z nauczycieli, którzy zaprowadzą dzieci do słonia,
                          powiedzą "proszę, dzieci, oto słoń. Słoń ma trąbę" i na tym się skończy Twoja
                          rola, a gdy pojedziesz na wycieczkę do schroniska, to będziesz demonstracyjnie
                          zatykać nos i wywracać oczami? Już takie paniusie tam widywałam.
                          • Gość: nauczyciel Re: Uparcie o schronisku... IP: *.icpnet.pl 18.01.07, 17:27
                            "w wielu szkołach mam zajęcia" jako kto? Uczeń?
                            To może ty organizujesz wycieczki do schronisk, bo ja nie. Można do schronisk
                            dla zwierząt, bezdomnych ludzi i w jeszcze inne tego typu miejsca. Tylko czy to
                            ma coś wspólnego z edukacją?
                  • Gość: Water Proof Re: Uparcie o schronisku... IP: *.icpnet.pl 18.01.07, 16:40
                    >a jednocześnie
                    uniemożliwia się działanie tym, którzy mogą, mają chęć, energię do działania
                    itd.

                    Czy nie widzisz, ze właśnie o to chodzi w przypadku słoniarni?
          • Gość: Grunwald Re: Złoniarnia koniecznie i schronisko także IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.07, 10:28
            Poznań jest wielkim i bogatym miastem, ale od wielu lat jest źle zarządzanym,
            pieniądze są marnotrawione i wydawane bez sensu ( przykładem jubileusz Poznania
            na który wydano masę kasy bez sensu i jubileusz zorganizowano bardzo nie ciekawy)
            Mamy prezydenta i radnych beznadziejnych administratorów bez fantazji i polotu.
            Wielu radnych zasiada już kilka kadencji i dba tylko o swoje układy ( np .
            Wojciech Kręglewski !!!!)
            Należałoby przyjąć zasadę , że radnym można być tylko jedną kadencję.
            Trzeba dopuścić do rządów miastem młodych ludzi, odważnych i z polotem i fantazja.
            Poznań potrzebuje nowego klimatu zarządzania, rozmachu i otwarcia się na świat.
            Poznań powinien postarac się być bardziej atrakcyjnym dla inwestorów i dla turystów.
            Dyskusji o słoniarni nie powinno wogóle być. Słoniarnie należy szybko postawić.
            • Gość: John Re: Słoniarnia czy dofinansowanie biletow IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.01.07, 19:14
              Inwestycja w słoniarnie przyciagnie wiele osób do zoo i do Poznania. Te
              pieniądze się zwrócą.
              Co do MPK to od roku nie widziałem w tramwaju kanara. Pewnie dlatego już wiele
              osób nie płaci za przejazd.
              Na radnego Grzesia z PIS glosowalem głównie dlatego, że poparł protest
              przeciwko planom lokalizacji spalarnii śmieci w centrum Poznania.
    • Gość: Cyklistówka Re: Linie autobusowe na przetarg i bilety tańsze IP: *.devs.futuro.pl 22.01.07, 21:14
      MPK powinno zostać odchudzone. Powinni zatrzymać torowiska i tramwaje. Linie
      autobusowe na przetarg otwarty dla wszystkich przewoźników. MPK nie ma monopolu
      na przejazdy autobusowe. Prezydent toleruje ten monopol, bo ma kumpli w
      zarządzie spółki, co na to Urząd Ochrony Konkurencji, dawno powinien za te
      niecne praktyki ukarać! Nie byłoby problemów z pokryciem straty i bilety byłyby
      tańsze!
      • Gość: R.Maślak Re: Linie autobusowe na przetarg i bilety tańsze IP: *.e-wro.net.pl 08.02.07, 03:40
        Macie naprawdę niezłe zoo. Śmiem twierdzić, że najlepsze w Polsce, dobrą kadrę
        (o co w polskich ogrodach niełatwo), władze ogrodu całkiem nieźle gospodarują
        pieniędzmi o czym świadczy rozwój ogrodu pomimo bardzo małych funduszy
        pozyskiwanych od miasta (porównuję tu z Wrocławiem i innymi ogrodami w Polsce).
        Widziałem trochę obiektów typu słoniarnia w europejskich ogrodach, choćby
        blisko 5 hektarowy wybieg w Saint Aignan we Francji ze słoniami afrykańskimi
        czy rewelacyjną słoniarnię w zoo w Kolonii z indyjskimi, ale na podstawie
        planów inwestycji w Poznaniu wynika, że szykuje się tutaj coś naprawdę na
        ekstra poziomie. Mam nadzieję, że miasto doceni wreszcie ten ogród i sypnie
        groszem. Byłby to pewnie najlepszy tego typu obiekt w Europie lub w absolutnie
        ścisłej czołówce.
        dr Robert Maślak
        zoolog - Wrocław
        • Gość: Posen Re: Linie autobusowe na przetarg i bilety tańsze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.07, 09:51
          Dzieki za dobre slowo.
    • tatanka2 Słoniarnia czy bilety MPK? 23.01.07, 10:37
      1. Miasto (czytaj: radni)po konsultacjach społecznych znalazło pieniądze,
      przyznane zostały fundusze unijne, powstał projekt i ogłoszono przetarg.
      Wycofanie się z budowy słoniarni na tym etapie jest niepoważne i lekceważące w
      stosunku do komisji dzielącej fundusze UE, uczestników przetargu, a przede
      wszystkim do tych Poznaniaków, którzy chcą by słoniarnia powstała.
      2. Dla większości ludzi Zoo kojarzy się ze słoniem, lwem i żyrafą i dla takich
      zwierząt przychodzą i zostawiają swoje pieniądze. Dlatego, jeśli chcemy żeby
      Zoo przynosiło jako taki dochód, musimy mieć te, nazwijmy je, filary kolekcji.
      Na pewno zyskają na tym również inne funkcje Zoo, o których piszę niżej.
      Ludzie kochają zwierzaki, nadają im imiona, odwiedzają jak starych znajomych.
      Wystarczy przypomnieć godzinną kolejkę do kasy biletowej w dniu 50 urodzin
      słonicy Kingi.
      3. Funkcje Zoo to: edukacja, rozrywka, ochrona przyrody (kolejność jest
      nieistotna). Ludzie od zawsze hodowali zwierzęta i to się nie zmieni, a ja wolę
      oglądać słonia na nowoczesnym wybiegu, jak zapasionego kota lub psa ubranego w
      różowe body.
      Ci którzy uważają, że za pieniądze przeznaczone na Zoo można chronić zwierzęta
      w ich naturalnym środowisku są albo naiwni, albo przymykają oczy na realia
      współczesnego świata.
      Czytałem również opinie, że zamiast Zoo powinno się dofinansować schroniska dla
      zwierząt. Chcę przypomnieć, że np. ranne dzikie zwierzęta z terenu miasta
      trafiają do Zoo, podobnie jak zwierzęta odebrane przemytnikom. Ciekawe co
      zrobiliby w schronisku z setką żółwi?
      4. Poznań jest przeciętnym miastem. Nie mamy zabytków Krakowa, infrastruktura
      sportowa tak naprawdę dopiero powstaje. Nasze Zoo wyrasta ponad tą przciętność.
      Jest najstarsze i najlepsze w Polsce i co ważniejsze, znane w Europie. Może
      więc warto zainwestować w coś co pozwoli miastu, choć w części, wyrosnąć ponad
      tą przeciętność. Myślę, że słoniarnia w zaproponowanym kształcie jest krokiem w
      dobrym kierunku.
      5. Zoo jest częścią Poznania od ponad 130 lat i jako takie zasługuje na
      szacunek i uwagę władz miasta. Tymczasem od lat jest niedofinansowane, a obecni
      radni zastanawiają się nie tyle nad tym, czy zarezerwowane w budżecie pieniądze
      wydać na słoniarnię, czy jakiś inny obiekt dla Zoo, ale jak te pieniądze Zoo
      odebrać!
      Mam nadzieję, że do tego nie dojdzie.
      • Gość: Cyklistówka Przetarg linii autobusowych i Słoniarnia będzie IP: *.devs.futuro.pl 23.01.07, 22:27
        Przetarg linii autobusowych i Słoniarnia będzie. Inni przewożnicy będą tańsi od MPK.
Pełna wersja