Emerytury

19.02.07, 12:45

Czy niskie emerytury są skutkiem głównie niskich zarobków i krótkiego stażu
pracy
czy jakiejś niesprecyzowanej siły ?
    • Gość: kibic Re: Emerytury IP: *.poz.zigzag.pl 19.02.07, 13:02
      Za dużo emerytów. Biorą za dużą kasę i nie wytarcza na pałace dla urzedników
      ZUS (ostatnio zamiast marmuru musieli zwykły granit kupić !!!! - skandal) więc
      trzeba im obcinać te emerytury. Niech ta emerycka hołota przestanie jeździć na
      Malediwy z funduszy ZUS i siedzi na wczasach w kraju.
      EMERYT PATRIOTA UMIERA SZYBKO.
      • angrusz2 Re: Emerytury 19.02.07, 16:26
        Gość portalu: kibic napisał(a):

        > Za dużo emerytów. Biorą za dużą kasę i nie wytarcza na pałace dla urzedników
        > ZUS (ostatnio zamiast marmuru musieli zwykły granit kupić !!!! - skandal)
        więc
        > trzeba im obcinać te emerytury. Niech ta emerycka hołota przestanie jeździć
        na
        > Malediwy z funduszy ZUS i siedzi na wczasach w kraju.
        > EMERYT PATRIOTA UMIERA SZYBKO.


        Wyśmiewaniem nic nie osiągniesz.
        Dyskusji nie sprowadza się do absurdu - to świadczy o niedojrzałości albo o
        złej woli dyskutanta .

        pozdrawiam
    • Gość: jabczok Re: Emerytury IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.07, 16:32
      niskie emerytury sa skutkiem ofiary na budowe swiatyni opatrznosci bozej
      • angrusz2 Re: Emerytury 20.02.07, 08:32


        Tak dużo tam dali ??
        Czy ci się zera nie pomyliły czy po prostu umysł twój nie rozróżnia miliardów
        od milionów ??
        • pawman tam dali tylko 40 milionow,racja to niewielka suma 20.02.07, 09:20
          ale miliard bez 40 milionow to juz nie jest miliard
      • Gość: ? Re: Emerytury wg. "Jabczoka" IP: 142.94.86.* 21.02.07, 05:38
        Dyskutant
        "jabczok" napisał ze,
        "niskie emerytury sa skutkiem ofiary na budowe swiatyni opatrznosci bozej".

        Czyjej ofiary? Jakiej ofiary?

        Zalosne zdanie, kompletnie bez sensu.
        My o krupie, a on o ... wiatrakach.



        • Gość: angrusz Re: Emerytury wg. "Jabczoka" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.07, 09:37


          Taki poziom dyskutantów ale to taka wada forum ogólnodostępnego .
    • Gość: keczup Re: Emerytury IP: 217.153.53.* 20.02.07, 10:55
      1. Mamy za dużo rencistów
      2. ZUS trwoni kasę (legendarne marmury)
      3. Kasa z ZUSu idzie na inne cele
      • angrusz2 Re: Emerytury 20.02.07, 17:43
        Gość portalu: keczup napisał(a):

        > 1. Mamy za dużo rencistów
        > 2. ZUS trwoni kasę (legendarne marmury)
        > 3. Kasa z ZUSu idzie na inne cele


        Ale czy niskie emerytury są skutkiem głównie niskich zarobków i krótkiego stażu
        pracy czy jakiejś
        niesprecyzowanej i niezależnej od pracownika siły ?

        Z marnotrawstwem ZUS chyba nie da rady - każda podobna instytucja część wydaje
        niepotrzebnie .Ale to promil dochodów ZUS-u
        • Gość: ? Re: Godziwe emerytury IP: 142.94.86.* 20.02.07, 18:38
          Nie zgadzam sie.
          To marnowanie pieniędzy nie tylko mozna
          ale trzeba koniecznie i to jak najprędzej wyeliminować.
          Najlepiej razem z tymi
          "świętymi krowami"
          w dyrektorskich fotelach.
          • Gość: angrusz Re: Godziwe emerytury IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.07, 21:18


            Do Gościa :

            Co crozumiesz przez "godziwe emerytury " . To niejasne stwierdzenie .
            Kazdy dostaje taką emeryture na jaką zapracował ( z grubsza )
            • persona10 Re: Godziwe emerytury 23.02.07, 12:41
              Może angrusz za wszelką cenę chce wygrać następne wybory?

              Angrusz "przeputał" wybory samorządowe w Częstochowie i truje na wszystkich
              forach, zaśmieca je swoimi chorymi twierdzeniami. Zarzuca emerytom, że:
              1. niezasłużenie pobierają emeryturę,
              2. domagają się coraz to większych pieniędzy,
              3. narzekają na głodowe emerytury,
              4. "przeżerają" (w cudzysłowie są określenia angrusza) pieniądze podatników.

              Sam angrusz, występujący pod różnymi nickami (angrusz2, poraj1) nie może być
              zatrudniony w szkole, bo nie ma odpowiednich kwalifikacji, skarży się
              senatorowi Ryszce na swą dolę i prosi o interwencję,
              zob.:
              www.senat.gov.pl/k6/dok/diar/26/2606b.htm
              narzeka na małą nauczycielską pensję. Czyżby chciał za paręnaście latek
              otrzymywać wysoką emeryturę i narażać obecne młode pokolenie na spłacanie
              długów? (według jego mniemania).
              A może to sposób na wygranie następnych wyborów samorządowych, bo ostatnie
              przegrał? A brak kasy spowodował, że nie dostał się do Europarlamentu?
              I dlatego taki zgorzkniały?
              zob.:
              www.sd.org.pl/bb/search.php?search_id=1090734844&start=30
              • Gość: angrusz Re: Godziwe emerytury IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.07, 07:45


                Po tym co zebrałeś na mój temat widać , że dobrze cie wyszkolono w SB a może u
                WSI-aków , Czuc to na odległość
                • poraj1 Esbeckie metody dyskutowania 27.02.07, 09:15

                  Jeszcze raz
    • Gość: angrusz Re: Emerytury IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.07, 10:40


      Ten , kto dzisiaj wysłuchał informacji rządy na temat emerytur i działalności
      ZUS- to bez wahań przyzna mi rację .
      A różni durnie , którzy wypisywali tu durnoty , niech zamilkną ze wstydu .
      Nie mają oni ani wiedzy ani dobrej woli .
      Ci ,co też durnoty wypisywali ale wynikało to z mizernej wiedzy i takiegoż
      umysłu , niech najpierw nabędą tę wiedzę a dopiero potem mogą zabierać głos .
      pozdrawiam
      • Gość: keczup Re: Emerytury IP: 217.153.53.* 02.03.07, 10:45
        wiadomosci.wp.pl/kat,18011,wid,8718653,prasaWiadomosc.html?ticaid=13503
        • Gość: ZEZ Re: Emerytury IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.07, 12:16
          MPiPS: Na wojnie ministrów giną emeryci
          01.03.2007
          Emerytura ani renta nie są świadczeniami socjalnymi, wypłacanymi z budżetu.
          Odkłada na nie każdy obywatel podczas długich lat pracy. Są obliczane na
          podstawie przepracowanego czasu oraz wysokości opłacanych składek. To rodzaj
          umowy społecznej, zawartej między obywatelem a państwem.
          Przez ostatnie 16 lat emeryci i renciści nie mieli szczęścia do polityków.
          Zaszłości krzywd narosły tak duże, że dzisiaj żaden minister finansów, ani
          minister polityki społecznej nie jest w stanie ich zrekompensować. Jednak sprawą
          i obowiązkiem rządu jest ich stopniowa naprawa.

          Przypomnijmy, że w 1993 roku rząd Premier Suchockiej obniżył podstawę wymiaru
          emerytury wszystkim emerytom do 91 procent. Rząd SLD Premiera Cimoszewicza, w
          którym doradcą był Pan Hauser, zamiast wykonać pozytywny dla emerytów wyrok
          Trybunału Konstytucyjnego, podzielił ustawą w 1996 roku emerytów na dwie
          kategorie. Pierwszą, gdzie podstawa wymiaru nowo przyznawanych emerytur była
          corocznie waloryzowana w oparciu o wzrost płac i rosła o 1 punkt, w 1989 roku
          osiągnęła 100 proc. Natomiast tym, co mieli już emerytury, pozostawiono podstawę
          wymiaru emerytur równą 93 proc. Zastosowano tutaj waloryzację cenową, i tak
          powstały emerytury „starego portfela”. Ta sytuacja dotyczy dzisiaj ponad 5
          milionów emerytów.

          W efekcie emeryci sprzed 1996 roku, gdyby poszli na emeryturę dzisiaj - na tych
          samych warunkach co wtedy - mieliby emeryturę wyższą o prawie 42 proc.

          Jakby tego było mało, w ramach naprawy finansów publicznych Wicepremier Hausner
          w 2004 roku odebrał emerytom coroczną waloryzację, zamieniając ją na okresową,
          co 3 lata. Budżet na braku waloryzacji zarabia 3,5 miliarda złotych rocznie.
          Ustawa, mimo protestu emerytów, przeszła. Dla złagodzenia jej skutków w 2005
          roku wprowadzono jednorazowe dodatki. Otrzymują je w latach, w których nie ma
          waloryzacji, rodziny emeryckie o dochodach nie przekraczających 9.600 zł
          rocznie. Emeryci nie chcą jałmużny, lecz dotrzymania warunków umowy społecznej
          zawartej z państwem polskim.
          Uznając taki sposób prowadzenia polityki za krzywdzący, zarówno w programie
          wyborczym Samoobrony jak i w umowie koalicyjnej z PiS i LPR, zaproponowano
          zmiany mechanizmu waloryzacji, przywracając coroczną waloryzację emerytur i rent
          oraz przyspieszenie o 2 lata wyrównania podstawy wymiaru emerytury do 100 proc.
          W podsumowaniu działań stu dni rządu Premiera Jarosława Kaczyńskiego zapisano
          wyraźnie: „zgodnie z przekazanym przez resort pracy do uzgodnień między
          resortowych projektem nowelizacji ustawy emerytalnej, waloryzacja świadczeń
          będzie przeprowadzana corocznie. Podwyżki mają odbywać się w marcu. Wskaźnik
          waloryzacji uwzględnił oprócz inflacji także 20-procentowy wzrost płac. Projekt
          zakłada skrócenie okresu wyrównywania świadczeń z tzw. starego portfela z 4 do 2
          lat”.

          Rząd koalicyjny zdaje sobie sprawę, że tylko coroczna waloryzacja w powiązaniu
          ze wzrostem gospodarczym daje trwały wzrost świadczeń emerytalnych i zachowuje
          siłę nabywczą emerytur.

          Z różnych przyczyn od 01.03.2007 roku coroczna waloryzacja nie została
          wprowadzona, w jej miejsce będzie wypłacony jednorazowy zróżnicowany zasiłek w
          wysokości 420-140 zł. Nie jest to najszczęśliwsze rozwiązanie. Dzieli ono
          emerytów na obdarowanych i pominiętych, narusza prawa nabyte i zostało
          wprowadzone z pominięciem konsultacji społecznych, co gwarantuje ustawa o
          Trójstronnej Komisji.
          Ustawę oprotestowały: Polski Związek Emerytów, Rencistów i Inwalidów, Krajowa
          Rada Emerytów Polskiego Związku Nauczycielstwa, Weterani Pracy OPZZ, Krajowe
          Porozumienie Emerytów Rencistów i Osób Niepełnosprawnych. Komisja Krajowa
          Solidarności podjęła w tej sprawie uchwałę protestacyjną.

          Aby nie powtarzać dotychczasowych błędów Minister Kalata zapowiedziała, że jej
          resort będzie się starać, aby waloryzację rent i emerytur przeprowadzano
          corocznie, jej wartość została powiększona o co najmniej 20-procentowy wskaźnik
          wzrostu płac. Gwarancją ma być zapewnienie na ten cel w budżecie na rok 2008
          ponad 4 miliardów złotych.

          Dlatego oburzenie emerytów wywołał artykuł opublikowany w Rzeczpospolitej
          27.02.07 r. pt. ”Panie Minister toczą wojnę”, w którym stwierdzono, że „emeryci
          i renciści nie powinni liczyć na coroczną waloryzację rent i emerytur. Zabiega o
          to Minister Pracy Anna Kalata. Jednak zdaniem Ministerstwa Finansów byłoby to
          zbyt kosztowne dla budżetu (…)”, Minister Finansów jest bardzo sceptyczna wobec
          corocznej waloryzacji. Jej zdaniem „Techniczne koszty takiej operacji są bardzo
          wysokie (…) podwyżki rent i emerytur byłyby w ujęciu netto niewielkie, wręcz
          irytująco niskie”.

          Nie budzi zdziwienia stanowiska Pani Premier Zyty Gilowskiej - ma przecież w
          ręku hausnerowską ustawę o skumulowanej waloryzacji co trzy lata, dzięki której
          każdego roku oszczędza na emerytach 3,5 miliarda złotych.

          Jednorazowy zasiłek, który zostanie wypłacony w 2007 roku, nie jest według
          emerytów najlepszym rozwiązaniem na dłużej. Zyskują bowiem znacząco jedynie
          emeryci, których uposażenie miesięczne nie przekracza 800 zł brutto. Dla tych,
          którzy otrzymują emerytury w wysokości 800-1000 zł zysk jest niewielki, a
          wszyscy z uposażeniem powyżej 1000zł brutto poniosą straty. Tak będzie nawet w
          przypadku waloryzacji ze wskaźnikiem 1,4 proc. Inaczej bowiem wpływa na wartość
          emerytury jednorazowy zasiłek, a inaczej miesięczna waloryzacja, która podnosi
          wartość uposażenia emeryckiego.

          Nie trzeba nikogo przekonywać, że najniższa emerytura wynosząca 597 zł i
          najniższa renta wynosząca 459 zł nie gwarantuje emerytom przeżycia, ponieważ
          jest niższa od minimum socjalnego, wynoszącego w Polsce 800 zł netto.

          Problem najniższych rent i emerytur można rozwiązać inaczej. Można spowodować
          rozłożone w latach dochodzenie najniższej emerytury do minimum socjalnego,
          podnosząc kwotę wolną od opodatkowania albo waloryzować dodatkowo najniższe
          emerytury. Jeśli rząd koalicyjny chce odnieść sukces i uspokoić oburzenie
          emerytów, powinien wprowadzić coroczną waloryzację rent i emerytur w oparciu o
          wskaźnik cen zwiększony o 20 proc. wskaźnika wzrostu płac, ponieważ dopiero taka
          waloryzacja rent i emerytur zapewnia im stałą siłę nabywczą. Pomimo, że
          waloryzacja globalnie jest niska, w emerytów uderzają duże wzrosty czynszów,
          opłat za energię, wodę i ścieki, lekarstwa, usługi medyczne. Na codzienne
          wyżywienie pozostaje coraz mniej pieniędzy. A do tego nie powinien dopuszczać
          rząd w solidarnym państwie.

          Ciągłe zmiany w systemie emerytalnym są również złym przykładem dla młodych
          ludzi, rozpoczynających pracę. Nie dziwmy się więc, że stabilnych warunków życia
          chcą szukać poza granicami kraju. Uporządkowanie spraw związanych z poprawą
          polityki w stosunku do emerytów i rencistów doprowadzi do zgody w rządzie
          koalicyjnym, a emerytom złagodzi trudne warunki egzystencji.

          Włodzimierz Czechowski
          Doradca
          Ministra Pracy i Polityki Społecznej
          • angrusz2 Re: Emerytury 02.03.07, 15:19


            Do ZEZ
            Aleś się pan rozpisał , nie zdążyłem doczytac do końca .
            Ale to racja , że emerytura zalezy od wysokości zarobków i czasu pracy (
            płacenia składek ). Więc jesli ktoś ma minimalną emeryturę to znaczy tak krótko
            pracował albo / i tak mało zarabiał.
            A emerytura nie jest gwarancją samodzielnego utrzymania się i to na dobrym
            poziomie .
            A wszystko to nie jest pewne , bo umowy umowami ale w życieu wiele rzeczy może
            zdarzyć się , coś co nie jest zalezne od państwa ani nie można tego
            przewidziec .
            A trzeba to brać pod uwagę i nie zadłużać kraju a długi zostawiac wnukom
            Pozdrawiam
            Nikomu nie doradzam ale myślę )
            • angrusz2 Re: Emerytury 03.03.07, 07:53

              Cóż zatkało tych totalniackich krytyów ?
              Bo prawda wyszła na jaw .
              Kaj wy sóm mondrole .
    • Gość: angrusz Re: Emerytury IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.07, 21:00


      Tym wszystkim durniom , którzy tu różne durnoty wypisywali mówię
      " kury szcz.. prowadzać " ( Piłsudski ) a nie zabierać głos na tematy
      ekonomiczne.

      Tym co mają trochę rozumu polecam artykuł w dzisiejszej Rzeczpospolitej na
      zielonych stronach - 01.06.07.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja