Dodaj do ulubionych

Kłopoty z ul. ojca Honoriusza

04.05.07, 18:23
"Radny Szynkowski nie kryje zdziwienia takim obrotem sprawy: - Uważam, że
interpretacja przepisów, której dokonał Geopoz, jest niewłaściwa."

Ja również "nie kryję zdziwienia". Przecież "Prawo i Sprawiedliwość" jest
wszystkim tym, czym prawo jest dla Polaka ze wschodu: ma być tak
intepretowane, jak sobie tego Car życzy.
Obserwuj wątek
    • lukask73 Re: Kłopoty z ul. ojca Honoriusza 07.05.07, 12:41
      To jest przejazd a nie ulica. Taka jest interpretacja Geopozu.

      Jednak Geopoz nie widzi nic niestosownego w nazywaniu ulicami takich miejsc jak
      np. ,,ulica" Darzyborska albo ,,ulica" Nowosądecka albo ,,ulica" Gołężycka
      albo ,,ulice" Beskidzka, Lewandowskiego, Sarbinowska, Gminna i wiele innych. Co
      prawda fizycznie nie istnieją lub ich byt polega na tym, że kiedyś przejechał
      tam samochód i stratował dwa wąskie pasy żyta, ale nazwy mają i -
      najważniejsze - pożądany przez wszystkich status ULICY.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka