Dodaj do ulubionych

Kawalerka 32m2

05.05.07, 08:32
Chcę sprzedać kawalerkę 32m2 na Winogradach os. Zwycięstwa, bez pośredników,
wysoki blok i nie wiem jaka jest średnia cena takich mieszkań. Pomóżcie.
Obserwuj wątek
    • Gość: pawka82 Re: Kawalerka 32m2 IP: *.net 05.05.07, 21:08
      mysle ze spokojnie 6 tys zl za metr kawadratowy mozesz wolac,a nawet sprobuj
      6,5 tys. pozdrawiam
      • Gość: jakub Re: Kawalerka 32m2 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.07, 00:30
        Skoro Masz problem z ustaleniem ceny dlaczego się nie zgłosisz do pośrednika?
        Łatwo sprawdzić taką firmę jeśli chodzi o kompetencjię.
        Dziwię się, że w XXI wieku żyjemy i Polacy nie potrafią korzystać z usług. A
        tyle o to walczyliśmy. O kapitalizm, demokrację, wolność i wolny rynek.
        A pawce82 zapłacę tak jak pośrednikowi, jeśli sprzeda za 6,5tys/m2
        i w ogóle kim jest by doradzać..??..
        • jagienka30 Re: Kawalerka 32m2 07.05.07, 07:25
          Ponieważ, pośrednicy podają ceny bardzo zróżnicowane i chcą ode mnie 1% - 1,5% a
          od kupującego 3%. A Pawka82 jest tak samo kompetentny jak ci pośrednicy, z
          którymi dotychczas rozmawiałam.
          Pozdrawiam!
          • Gość: jakub Re: Kawalerka 32m2 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.07, 17:53
            Droga Koleżanko, więc jeśli podają tak zróżnicowane ceny, to jak można mówić o
            ich kompetencji. O Pawce82 nie wspomnę.
            Za 6500 nie ma szans. Wiesz dlaczego? Bo nastaje czas kupujących, a nie
            sprzedających. Klient coraz bardziej wymagający, a jeszcze bardziej jeśli ma
            wydać takie pieniądze w bloku z tzw.wielkiej Płyty w blokowisku jak Twoje.
            Pozdrawiam.
            • Gość: Maxiu Re: Kawalerka 32m2 IP: *.icpnet.pl 07.05.07, 21:24
              Jakos nie widze tego czasu kupujących...
              Wystarczy spojrzeć w jakim tempie "schodzą" mieszkania u developerów.
              A to winduje ceny na rynku wtórnym.
              • Gość: jakub Re: Kawalerka 32m2 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.05.07, 01:58
                Maxiu..wybacz, ale obracam się od kilku ładnych lat w branży. To rynek wtórny
                raczej napędza pierwotny.
                A propos rozchodzenia się mieszkań od developerów, to byłem dzisiaj u jednego..
                Są przerażeni bo słaby odzew i głucho w telefonach na ich nową ofertę
                mieszkaniową. Przegięli z ceną, a teraz głupią ją obniżyć. pozdrawiam
                • Gość: Magda Re: Kawalerka 32m2 IP: *.edica.pl 09.05.07, 09:21
                  A jaki to developer jesli mozna zapytac ?
                • Gość: Phantom Re: Kawalerka 32m2 IP: 83.238.212.* 09.05.07, 16:43
                  To moze byles u Ronsona albo innego Wechty ;)
                  PBR Wyrzysk wystawilo niedawno na sprzedaz 2 nowe bloki na Jasnej Roli
                  (Naramowice). Mieszkania byly tanio, to fakt: 4800-5600 zl/metr. No i pooooszly
                  jak bulki w sklepiku! ;))
            • Gość: Phantom Re: Kawalerka 32m2 IP: 83.238.212.* 08.05.07, 10:12
              > Za 6500 nie ma szans. Wiesz dlaczego? Bo nastaje czas kupujących, a nie
              > sprzedających. Klient coraz bardziej wymagający, a jeszcze bardziej jeśli ma
              > wydać takie pieniądze w bloku z tzw.wielkiej Płyty w blokowisku jak Twoje.

              Kupic w tej chwili za 6500 zl na rynku pierwotnym nie jest latwo, a za kilka
              miesiecy nie bedzie to
              w ogole mozliwe.
    • Gość: anka Re: Kawalerka 32m2 IP: 213.17.247.* 08.05.07, 14:39
      nikt przy zdrowych zmysłach już nie kupi takiej ruiny z wielkiej płyty, której
      dawali gwarancje 50 lat. To co, że ocieplili i ładnie wygląda na zewnątrz ale
      za 20 lat budynki zaczną pękać i wtedy będzie problem. A za 6000-6500 to już
      jest sporo mieszkań wolnych na Naramowicach.
      pozdr
      • Gość: zainteresowany Re: Kawalerka 32m2 IP: *.devs.futuro.pl 08.05.07, 19:13
        Jak zjedziesz z ceną do 5500 zł. za m2 to chętnie się zainteresuję tym
        mieszkaniem.
        • Gość: Gosc Re: Kawalerka 32m2 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.05.07, 14:01
          Mojej koleznce sprzedz miszkania dwupokojowego 48metrow wysokim bloku
          zajelo ...2 dni.Cena wywolawcza 280.000 cena koncowa 278.000. Standadr
          mieszkania przyzwoity. Wiec kto tu mowi, ze mieszkania w wielkiej plycie nie
          schodza. Moim zdaniem beda schodzic jeszcze dlugo, bo wkrotce beda jedynymi
          dostepnymi na rynku dla przecietnego czlowieka.
          • Gość: jakub Re: Kawalerka 32m2 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.05.07, 15:45
            A co? Wiedzę Masz popartą jakimś wykształceniem? Wyciągać wnioski z jednej
            transakcji? Pewnie że schodzą, bo jest ogólny głód mieszkaniowy, jednak buduje
            się coraz więcej i jest w czym wybierać. A nie podzielam sądu, że mieszkania w
            płycie się długo będą dobrze sprzedawać. Pogratulować koleżance, że w ostatnim
            momencie wybrała czas na sprzedaż płyty. Współczuję tym którzy muszą tam
            mieszkać.
            • Gość: zdziwiony Re: Kawalerka 32m2 IP: *.devs.futuro.pl 09.05.07, 16:34
              Sorki, ale z tego co się orientuję ilość oddanych mieszkań w ostatnim czasie
              spadła o kilka procent (adekwatnie do tego samego okresu w ubiegłym roku).
              Zanim zaczniesz się wypowiadać najpierw się trochę dokształć.
              A co do trudności developera ze sprzedażą mieszkań w nowej ofercie to nic
              dziwnego skoro wiodący developerzy wyszli z ofertą sprzedaży mieszkań gdzie m2
              kosztuje już 12 tys. zł. BO KOGO NA TO STAĆ?!
              • Gość: Phantom Perspektywy wielkiej płyty IP: 83.238.212.* 09.05.07, 16:46
                Fakty sa takie, ze w perspektywie kilku lat ceny na rynku pierwotnym w Poznaniu
                beda rosly - chociaz wzrost ten bedzie coraz wolniejszy i w koncu sie zatrzyma
                na pewnym poziomie (ja prognozuje 8-10 zl/metr).

                Natomiast mieszkania w starych blokach, przede wszystkim w wielkiej plycie i
                wiezowcach, juz teraz rosna coraz wolniej i to jest optymalny moment na ich
                sprzedaz. W perspektywie kilku lat to wlasnie one jako jedyne beda taniec.
                • Gość: mariooo Re: Perspektywy wielkiej płyty IP: 198.28.69.* 10.05.07, 09:57
                  moim zadaniem ceny mieszkan w wielkiej plycie beda rosly - wraz z cenami
                  mieszkan nowych. nowe mieszkania kupuja ludzie troche zamozniejsi od tych
                  wybierajacych wielka plyte. nalezy pamietac, ze spoleczenstwo nie jest jedna
                  szara masa i ma swoje przekroje.

                  nowe mieszkania sa i beda kupowane przez osoby z grubszym portwelem, natomiast
                  wielka plyta pozostanie dla tych o mniej zasobnych portwelach. nalezy pamietac
                  ze mimo wszystko miasto sie rozwija i przyciaga nowych ludzi. takich, ktorych
                  nie stac na 8-10 tys za m2 a 6-7tys m2 to i tak czesto jest za wysoki pulap.
                  bardzo czesto jest tez tak ze tacy ludzie (studeci, czesc klasy robotniczej)
                  tylko we snach mysla o swoim M. oni potrzebuja poprostu taniego mieszkania do
                  spania. ceny wynajmu w wielkiej plycie wachaja sie od 800 do 1200pln za 2pok
                  mieszkanie, natomiast w nowych blokach robi sie 1600-2000.

                  a co do gwarancji na 50 lat. to czy wyobrazacie sobie ze za 10-15 lat
                  cale "stare" piatkowo i rataje przniosa sie pod namioty?? w tych blokach
                  mieszkaja dziesiatki tysiecy poznaniakow (a miliony ludzi w calym kraju) i tak
                  nagle wszyscy wyprowadza sie do tych nowo budowanych w setkach tysiecy
                  mieszkan:))

                  ta wizja przypomina mi "szklane domy". wielka plyta niejednokrotnie przezyje
                  nowobudowane budynki. czasami jak przygladam sie nowym budowom to ..... ciesze
                  sie ze wkrotce przeprowadze sie do wlasnego domu. a do tego czasu spie
                  spokojnie w wielkiej plycie.
                  • Gość: Phantom Re: Perspektywy wielkiej płyty IP: 83.238.212.* 10.05.07, 11:45
                    > nowe mieszkania sa i beda kupowane przez osoby z grubszym portwelem, natomiast
                    > wielka plyta pozostanie dla tych o mniej zasobnych portwelach. nalezy pamietac
                    > ze mimo wszystko miasto sie rozwija i przyciaga nowych ludzi. takich, ktorych
                    > nie stac na 8-10 tys za m2 a 6-7tys m2 to i tak czesto jest za wysoki pulap.
                    > bardzo czesto jest tez tak ze tacy ludzie (studeci, czesc klasy robotniczej)
                    > tylko we snach mysla o swoim M. oni potrzebuja poprostu taniego mieszkania do
                    > spania. ceny wynajmu w wielkiej plycie wachaja sie od 800 do 1200pln za 2pok
                    > mieszkanie, natomiast w nowych blokach robi sie 1600-2000.

                    W tej chwili doszlo do absurdalnej sytuacji, gdzie stare i czesto zaniedbane
                    mieszkania w wielkiej plycie tudziez w wiezowcach kosztuja niewiele mniej niz
                    nowe. To sie na pewno zmieni - juz teraz ceny mieszkan nowych zaczynaja coraz
                    wyrazniej oddalac sie od starych.
                    W zgodnej opinii posrednikow nie zaleca sie inwestowania w wielka plyte,
                    poniewaz w perspektywie kilku lat bedzie ona taniec.
                    • Gość: mariooo Re: Perspektywy wielkiej płyty IP: 198.28.69.* 10.05.07, 13:05
                      mysle ze powinnismy tu rozgraniczyc inwestowanie od kupna mieszkania poprostu
                      do mieszkania.
                      ja kupujac moje M w wielkiej plycie nie myslalem o nowym mieszkaniu (bylo to
                      4lata temu) bo nie bylo mnie poprostu na nie stac. cieszylem sie ze mam swoje 4
                      katy i za 10 lat mieszkanie bedzie moje a nie banku. jako ze los potoczyl sie
                      inaczej i za 2 lata bede je sprzedawal teraz uwazam ze byla to swietna
                      inwestycja, lecz wedy nie traktowalem tego w tych kategoriach.

                      inaczej sprawa ma sie w przypadku "czystej" inwestycji. dysponujac
                      mozliwosciami oczywiste jest ze lepiej kupic mieszkanie (kilka) w nowo lub
                      jeszcze nie istniejacych blokach i sprzedac je z zyskiem, niz kupowac
                      mieszkanie w starym budownictwie.

                      znaczna czesc spoleczenstwa nie inwestuje tylko kupuje mieszkanie. co z tego ze
                      ktos kupil mieszkanie 5 lat temu i teraz jest ono 3x wiecej warte, skoro i tak
                      go nie sprzeda bo nie bedzie mial gdzie mieszkac? zaleta mieszkan w starym
                      budownictwie jest ich dostepnosc na rynku. praktycznie od zaraz mozna kupic
                      mieszkanie i sie wprowadzac. w przypadku nowych inwestycji okres oczekiwania
                      jest zdecydoawnie dluzszy.

                      pozostaje jeszcze jeden aspekt. wykonczenie. w starym budownictwie mozna kupic
                      mieszkanie i od razu sie wprowadzac - oczywiscie jezeli ktos chce to moze
                      remontowac - ale mozna kupic juz wyremontowane mieszkania w fajnym standardzie.
                      w przypadku nowych mieszkan trzeba je jeszcze wykonczyc - co zdecydowanie
                      podnosi calkowity koszt inwestyji (sadze ze o ok 50 tys PLN). wiec porownywujac
                      ceny m2 w nowym i starym budownictwie trzeba to rowniez brac pod uwage, bo ...
                      mozna sie przeliczyc.
                      • Gość: Phantom Re: Perspektywy wielkiej płyty IP: 83.238.212.* 10.05.07, 14:28
                        Zgadzam sie z tym, ze zaleta starych mieszkan jest ich dostepnosc i fakt, ze
                        jesli nie mamy kasy na remont, to zwykle mozna od razu jakos w nich zamieszkac.

                        Nie zgodze sie z tym, ze zakup mieszkania to nie jest inwestycja. To JEST
                        inwestycja i to powazna, liczona zwykle w setkach tysiecy zlotych i na
                        kilkadziesiat lat - jesli posilkujemy sie kredytem. Dla wielu ludzi jest to
                        najwieksza inwestycja, jaka robia w ogole w swoim zyciu. I wszelkie za i przeciw
                        powinno sie rozpatrywac wlasnie pod katem tego, czy kupujac mieszkanie nie
                        zaliczymy przypadkiem "wtopy". Czyli przykladowo nie kupimy mieszkania w
                        lokalizacji w sasiedztwie ktorej powstanie za chwile ruchliwa autostrada, albo w
                        starych blokach 16-pietrowych, z ktorych za 3 lata kto zyw zacznie uciekac a
                        ceny poleca na leb na szyje...
                        • Gość: jakub Re: Perspektywy wielkiej płyty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.07, 17:06
                          Zgadzam się z PHANTOM. Wreszcie jakaś myśląca osoba i trafny obserwator rynku.
                          Pozdrawiam
                          • Gość: mari Re: Perspektywy wielkiej płyty IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.05.07, 17:48
                            Co wy w ogole wiecie o konstrukcjach z wielkiej plyty? Gdzie naczytaliscie sie o
                            tym ile lat bloki wytrzymaja i tym podobne bzdury?? Mozecie psioczyc jak tylko
                            chcecie na siermiezne budownictwo lat 70, ale wezcie pod uwage jeden wazny fakt.
                            Nie ma w Poznaniu juz takich lokalizacji jak np Os. Pod Lipami,
                            Kosmonautów,Przyjazni, Wichrowe Wzgorze, (krytykowane 16 kondygnacyjne bloki -
                            jedne z nielicznych gdzie sa mieszkania dla niepelnosprawnych...) skad dojazd do
                            centrum zajmuje 10 min i jest wszedzie blisko (chyba ze bierzecie pod uwage
                            kilkadziesiat moze mieszkan, ktore oferuje Ataner w sasiedztwie oczyszczalni
                            sciekow za ceny z wyzszej polki... albo takie w tym rodzaju). Bloki sa jakie sa,
                            wszystko ma wady i zalety - choc mi sie wydaje, ze co niektore opinie
                            uksztaltowane sa na podstawie filmu "Alternatywy 4". Bloki sa mocne, zastosowane
                            materialy sa grubo powyzej wymagan (grubosci scian, prety zbrojeniowe,
                            zakotwiczenia). Wiekszosc jest juz po modernizacji. Odnowione mieszkania sa
                            ekstra. Wejdz sobie na wikipedie albo porozmawiaj z inzynierem z polibudy i moze
                            wtedy sie wypowiadaj na temat wytrzymalosci stosowanych w Polsce konstrukcji z
                            wielkiej plyty. Probujecie tworzyc sztucznie dwa swiaty: bloki vs nowe
                            budownictwo ostatniej dekady i sztucznie napawac sie wzrostami i spadkami
                            wartosci - a fakt jest taki, ze jedno uzupelnia drugie (tylko ze nadal to nowe
                            budownictwo uzupelnia bloki - po prostu za malo sie buduje). Jesli beda
                            mieszkania taniec - to jedne i drugie, glowne roznice beda opierac sie na podazy
                            (no chyba ze stan techniczny blokow bedzie straszny bo zgodnie z waszym
                            mniemaniem spoldzielnie w ogole nie dbaja o swoje mienie??). Jesli chcesz sie
                            napawac stanem technicznym budynkow to idz obejrzec kamienice komunalne na
                            Wildzie. Zobaczysz jak fajnie rozwija sie grzyb, popatrzysz na zasrane przez psy
                            chodniki, obdarte z kory drzewa, a moze dostaniesz tez w zeby od dresa w bramie,
                            baczny obserwatorze rynku (a moze serwisu aukcyjnego). Mimo to - nawet takie
                            mieszkania znajduja amatorow za ciezkie pieniadze, gugus, gdyby mialy na łeb
                            staniec to nikt by tego nie kupil.
                        • Gość: mariooo Re: Perspektywy wielkiej płyty IP: *.icpnet.pl 11.05.07, 22:00
                          ktos moze powiedziec ze zakup samochodu jest inwestycja - bo to ciezka kasa.

                          "Inwestycja to wyrzeczenie się obecnych, pewnych korzyści na rzecz niepewnych
                          korzyści w przyszłości.

                          Przykład: inwestor ma obecnie 1.000.000 zł, ale podejmuje się inwestycji (np.
                          na giełdzie, w nieruchomości, dzieła sztuki) mając nadzieję na otrzymanie
                          większych, lecz niepewnych korzyści w przyszłości."

                          Jest to przykladowa definicja z wikipedii. Dla mnie inwestycja to ulokowanie
                          kapitalu (np zakup mieszkania) w celu osiagniecia zysku (sprzedaz mieszknia po
                          wzroscie wartosci). Jezeli ktos kupuje mieszkanie po to zeby w nim mieszkac - a
                          nie na nim zarobic w moim mniemaniu nie mozna nazwac tego inwestycja. jest to
                          zaspokojenie elementarnej potrzeby jakia jest posiadanie dachu nad glowa.
                          chodzi mi o to ze nie kazdy (a smiem twierdzic ze 70%) kupuje mieszkanie zeby
                          sprzedac je z zyskiem. czyli nie inwestuje kapitalu w celu jego pomnozenia.

                          ale wracajac do tematu. wielka plyta nie bedzie "rosla" tak jak ceny nowych
                          mieszkan. lecz nie osmielilbym sie twierdzic ze jej ceny zaczna spadac.

                          ktos napisal ze "kto zyw bedzie uciekal" - pytam gdzie????? chyba pod namioty.
                          przeciez wg teorii ze wielka plyta bedzie taniec, a ceny nowych mieszkan
                          rosnac, to aby przeprowadzic sie do nowego mieszkania nalezaloby sprzedac 2
                          mieszkanie w starym budownictwie:) nawet w tak chorym kraju jak nasz jest to
                          niemozliwe.

                          wielka plyta ma szanse zastopowac wzrost cen dopiero wtedy, gdy zatrzyma sie
                          wzrost cen w nowym budownictwie - czyli gdy podaz przewyzszy popyt. ale to
                          jeszcze troche potrwa

              • Gość: kes Re: Kawalerka 32m2 IP: 194.98.34.* 10.05.07, 11:57
                > ilosc oddanych mieszkan w ostatnim czasie
                > spadla o kilka procent (adekwatnie do tego samego okresu w ubieglym roku).
                Przyczyna byla wyjatkowo sroga zeszloroczna zima.
                Natomiast w tym roku zima byla bardzo lagodna i wydano znacznie wiecej pozwolen
                na budowe niz rok temu.
                Obstawiam, ze ilosc oddanych mieszkan w 2008 bedzie o wiele wyzsza niz w 2007.
            • Gość: Rafał Re: Kawalerka 32m2 IP: *.lanet.net.pl 01.08.07, 00:21
              wiesz... mieszkam w płycie na Sobieskiego, niski blok, 3-ostatnie piętro. Super
              okolica, dużo zieleni, dużo przestrzeni, sklepy pod nosem, super komunikacja,
              sąsiadów nie słychać. Jakoś nie widzę, żeby coś pękało. Budynek niedawno
              ocieplony, jedynie klatka powoli prosi się o odmalowanie, ale nic dziwnego, w
              końcu budynek jest 20-letni. Kupiłem w 2004 i jakoś nie żałuję, a napewno nie
              zamieniłbym tego na nowe Batorego przy ryczących pociągach.
    • Gość: mlody Re: Kawalerka 32m2 IP: 84.203.113.* 13.05.07, 17:01
      Widze ze kolezanka juz wprowadzila sie do nowego mieszkania na Jagilly;-) Ja
      bede namawial moja mame by sprzedla swoja winogrdzka wielka plyte - i kupic jej
      nowa kawalerke a reszte zostawic sobie na przyszlosc
    • Gość: nie pośrednik Re: Kawalerka 32m2 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.05.07, 16:50
      Niestety os. Zwycięstwa to niezbyt fajna okolica, na dodatek wysoki blok. 6tys.
      to stanowczo za dużo. Napisz w jakim stanie jest mieszkanie, tzn., czy do
      remontu itd.
    • jagienka30 Re: Kawalerka 32m2 18.05.07, 10:37
      Nie odzywałam się od jakiegoś czasu, ale los rzucił mnie w inne rejony naszego
      pięknego kraju. Sprzedałam mieszkanie. Teraz poszukuję mieszkania w Warszawie i
      jestem przerażona cenami. Mam nadzieje, że „awans” będzie wart tej wyprowadzki.
      Dziękuję Wszystkim, pozdrawiam!
      • Gość: Andy Re: Kawalerka 32m2 IP: *.edica.pl 18.05.07, 13:34
        Jagienka, no to pochwal się za ile poszło, może rzuci to trochę cień na tę
        dyskusję !
      • Gość: mapo no właśnie, za ile? IP: *.icpnet.pl 19.05.07, 13:49
        no właśnie, za ile? szacuję, że mogłaś wziąć 210-220 za nią.
        • Gość: mapo No pochwal się :) IP: *.icpnet.pl 23.05.07, 00:02
          No pochwal się za ile pchnęłaś :) Będziemy mogli się zorientować po ile
          transakcyjnie chodzą mieszkania.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka