Dodaj do ulubionych

Ple, ple, ple...

15.05.07, 21:58
Jest to wątek o wysokiej wartości intelektualnej w temacie :)
Obserwuj wątek
    • renepoznan Re: Ple, ple, ple... 15.05.07, 22:50
      To podbiję.
      A co mi tam:)
      • kiks4 Re: Ple, ple, ple... 15.05.07, 23:04
        wchodzę!
        • renepoznan Re: Ple, ple, ple... 15.05.07, 23:08
          kontra
          • pan.nikt Re: Ple, ple, ple... 15.05.07, 23:53
            re
            • l.george.l Re: Ple, ple, ple... 16.05.07, 00:41
              Pięciu przy stoliku, czy któryś skoczył do nocnego?
              • pan.nikt Re: Ple, ple, ple... 16.05.07, 00:48
                jasne Do Corciego.
                uhaha, po whysky
              • Gość: left Re: Ple, ple, ple... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.07, 08:33
                l.george.l napisał:

                > Pięciu przy stoliku, czy któryś skoczył do nocnego?
                O proszę! I sensowna wypowiedź Dżordża się pojawiła :-)
                • kiks4 Re: Ple, ple, ple... 16.05.07, 09:25
                  Gość portalu: left napisał(a):
                  > O proszę! I sensowna wypowiedź Dżordża się pojawiła :-)
                  -
                  • Gość: left Re: Ple, ple, ple... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.07, 09:45
                    kiks4 napisał:

                    > Gość portalu: left napisał(a):
                    > > O proszę! I sensowna wypowiedź Dżordża się pojawiła :-)
                    > -
            • poika Re: Ple, ple, ple... 16.05.07, 07:29
              bok... itd. fajnie sie kiedys gralo w kopa
    • renepoznan Pla, pla, pla... 16.05.07, 08:28
      To dla odmiany.
      Jak to było dalej? Dupa Lenina, Wąsy Stalina i coś tam dalej.
      Ktoś pamięta?
      • z00ropa oj, pyrki, pyrki... 16.05.07, 09:21
        ... coś Wam się nudzi chyba :P
        • Gość: kibic Re: oj, pyrki, pyrki... IP: *.poz.zigzag.pl 16.05.07, 11:20
          Można dołączyć? Przyjdę z kontenerkierm piwka. Baaaaardzo proszę.

          W kopa to najlepiej się grywało w pociagu lub PKS. Jak się wyjęło karty to
          komplet sie zawsze znalazł.
          Nie to co teraz - wszyscy z uszami zatkanymi i błednym wzrokiem

          z00ropa napisała:

          > ... coś Wam się nudzi chyba :P

          Wręcz przeciwnie. Wreszcie dobry intelektualnie rozwojowy temat. Ty to byś
          pewno chciała tylko o lustracji, polityce albo historii? :):):)
          • z00ropa Re: oj, pyrki, pyrki... 16.05.07, 12:19
            Gość portalu: kibic napisał(a):

            > Można dołączyć? Przyjdę z kontenerkierm piwka. Baaaaardzo proszę.
            >
            > W kopa to najlepiej się grywało w pociagu lub PKS. Jak się wyjęło karty to
            > komplet sie zawsze znalazł.
            > Nie to co teraz - wszyscy z uszami zatkanymi i błednym wzrokiem
            >
            > z00ropa napisała:
            >
            > > ... coś Wam się nudzi chyba :P
            >
            > Wręcz przeciwnie. Wreszcie dobry intelektualnie rozwojowy temat. Ty to byś
            > pewno chciała tylko o lustracji, polityce albo historii? :):):)

            jestem politologiem i milo, że trafiłeś w moje zainteresowania. Co do lustracji
            to nie, bo ją już rzygam. Ale bym sobie pogadala np, o dobrym piwie lub o
            muzyce. Wiadomo jakiej :P
          • yahoo_poznan Re: oj, pyrki, pyrki... 16.05.07, 16:23
            Wręcz przeciwnie. Wreszcie dobry intelektualnie rozwojowy temat. Ty to byś
            > pewno chciała tylko o lustracji, polityce albo historii? :):):)

            Bardzo dziękuję :)
            Pół nocy mi zeszło na opracowanie tego, jakże wartościowego tematu :)
            Ps. Niestety nie potrafię grać w kopa, więc tym razem spasuję :)
      • poika Re: Pla, pla, pla... 16.05.07, 09:28
        nie pamietam - rzadko szlo tak daleko :-). Kontra, rej, bok, sup - dalej byly
        jakies "mityczne" typu wlasnie dupa Lenina, wasy Stalina etc... Smiesznie
        bylo... ciche kontry, as trzy dychy albo as dycha, obce, stare...
        • poika Re: Pla, pla, pla... 16.05.07, 10:03
          nawet opis gry sie znalazl :-)

          forum.tutej.pl/viewtopic.php?t=38441
          az sie lza kreci w oczodolach
          • Gość: Jerry Re: Pla, pla, pla... IP: *.izacom.pl 16.05.07, 11:37
            wesele , były też , choć rzadko cyce Lolobrygidy {fonetycznie)
            • Gość: kibic Re: Pla, pla, pla... IP: *.poz.zigzag.pl 16.05.07, 11:43
              Gość portalu: Jerry napisał(a):

              > były też cyce Lolobrygidy {fonetycznie)

              Były. Potwierdzam. Było na co popatrzyć :)
      • yahoo_poznan Re: Pla, pla, pla... 16.05.07, 18:16
        Rene!
        "Pla, pla, pla..."???!!!
        Jestem oburzony! Na podstawie czego tak twierdzisz?!
    • yahoo_poznan Re: Ple, ple, ple... 16.05.07, 16:24
      Rozwinę wątek: Bla, bla, bla...
      • Gość: Jerry Re: Ple, ple, ple... IP: *.izacom.pl 16.05.07, 16:32
        Było też zolo i zolo du!
        • yahoo_poznan Re: Ple, ple, ple... 16.05.07, 16:36
          Było też zolo i zolo du!

          Ooo... To bardzo interesujące co kolega stwierdził, ale czy w kontekście bla,
          bla, bla... nie byłaby właściwszą riposta: trąf, trąf, trąf...?
          Jak uważasz?
      • Gość: M Re: Ple, ple, ple... IP: *.icpnet.pl 16.05.07, 18:14
        yahoo_poznan napisał:

        > Rozwinę wątek: Bla, bla, bla...


        Źle. Ze złym akcentem to wymawiasz. Powinno być: Bla, bla, bla ...
        • yahoo_poznan Re: Ple, ple, ple... 16.05.07, 18:21
          Źle. Ze złym akcentem to wymawiasz. Powinno być: Bla, bla, bla ...

          Jesteś przekonany? To było rozwinięcie tezy: "Ple, ple, ple..." więc "Bla, bla,
          bla..." powinno mieć właśnie taki akcent, natomiast gdybym omawiał: "Fiu, fiu,
          fiu..." to wtedy z pewnością miałbyś rację i należałoby zaakcentować: "Bla, bla,
          bla..." właśnie tak jak Ty napisałeś
          • renepoznan Re: Ple, ple, ple... 16.05.07, 20:48
            yahoo_poznan napisał:

            > Źle. Ze złym akcentem to wymawiasz. Powinno być: Bla, bla, bla ...
            >
            > Jesteś przekonany? To było rozwinięcie tezy: "Ple, ple, ple..."

            Obaj źle wymawiacie. To powinno byc bardziej andante: "Ple, ple, ple..."

            Słyszycie ten delikatny zaśpiew? Spokojnie. Ale jednak z niewielka werwą. To
            nie moze być adagio.
            Pocwiczcie trochę.
            • yahoo_poznan Re: Ple, ple, ple... 16.05.07, 20:57
              Obaj źle wymawiacie. To powinno byc bardziej andante: "Ple, ple, ple..."
              >
              > Słyszycie ten delikatny zaśpiew? Spokojnie. Ale jednak z niewielka werwą. To
              > nie moze być adagio.
              > Pocwiczcie trochę.

              No Rene! Teraz to trochę przesadziłeś! W żadnym wypadku nie mogę się na to
              zgodzić! W omówieniu tego tematu może występować wyłącznie: "Bla, bla, bla..." z
              takim właśnie akcentem, co najwyżej trochę bardziej aldente! Inaczej cała
              wypowiedź traci sens! Nie widzisz tego!
              • renepoznan Re: Ple, ple, ple... 16.05.07, 21:08
                Nie mieszaj tu tego prostackiego: Bla, bla, bla ...
                Omawiamy tylko finezyjne, delikatne i inteligentne: Pla, pla, pla ... .
                Więc Twoje dywagacje na ten temat sa chybione. I kolego dowodza całkowitego
                braku słuchu i niedocenianiu znaczenia prawidłowego, niemal zwiewnego
                wymawiania: "Pla, pla,pla ... .
                Masz kłopoty ze słuchem?
                :):):):)
                • yahoo_poznan Re: Ple, ple, ple... 16.05.07, 21:48
                  Nie mieszaj tu tego prostackiego: Bla, bla, bla ...
                  > Omawiamy tylko finezyjne, delikatne i inteligentne: Pla, pla, pla ... .

                  Aaa! Więc o to Tobie chodzi? Rozumiem :)

                  Więc Twoje dywagacje na ten temat sa chybione. I kolego dowodza całkowitego
                  > braku słuchu i niedocenianiu znaczenia prawidłowego, niemal zwiewnego
                  > wymawiania: "Pla, pla,pla ... .
                  > Masz kłopoty ze słuchem?
                  > :):):):)

                  Tak więc sądzisz, że za pomocą zwiewnego, finezyjnego i delikatnego "Pla, pla,
                  pla..." można omówić i rozwinąć: "Ple, ple, ple..."? Popełniasz kardynalny błąd!
                  Już Alfred Frubski w swoim dziele: "Fmhmmm, dbymmm, kcuhm..." słusznie zauważył,
                  że odnosząc się do "Pla, pla, pla..." można użyć tylko i wyłącznie twardego,
                  nosowego: "Pla, pla, pla..."!!! Jeśli już! Ewentualnie miękkiego: "Hflum, hflum,
                  hflum...". Nie widzisz, że w Twoja odpowiedź zatraca sens?
                  I nie rozumiem dlaczego się śmiejesz! Rozmawiamy o poważnych sprawach,
                  ocierających się o sens życia, a Ty sobie żarty stroisz? Nieładnie Rene...
                  • renepoznan Re: Ple, ple, ple... 16.05.07, 22:12
                    yahoo_poznan napisał:
                    > I nie rozumiem dlaczego się śmiejesz! Rozmawiamy o poważnych sprawach,
                    > ocierających się o sens życia, a Ty sobie żarty stroisz? Nieładnie Rene...

                    Ja się nie śmieję. Jednak chciałem przypomnieć Tobie, że juz Tyberiusz
                    Alfabetus Sclavonius w swoim niezapomnianym dziele "O istocie wszechrzeczy i
                    poprawnym formułowaniu najistotniejszych madrosci ludzkosci ..." przedstawił
                    prawidłową lekcję wypowiedzi "Ple, ple, ple ...". Ja rozumiem, że współcześni
                    mysliciele tacy jak Ty chca się odciąć od tej wielowiekowej tradycji i zazaczyć
                    swoje istnienie negowaniem jego ustaleń ale to jest skazane na porazkę. Nie
                    obalicie wiekopomnego osiagnięcia Sclavoniusa a tylko sie osmieszycie.
                    Tym bardziej,że poparcie dla lekcji ustalonej przez Sclaviniusa znajdziesz w
                    listach Ortwina Gracjusza zawartych w nie mniej wiekopomnym dziele "Epistolae
                    obscurorum virorum".
                    Nie badź "młodym gniewnym" lecz doceń wielowiekową wiedzę.
                    • yahoo_poznan Re: Ple, ple, ple... 16.05.07, 22:47
                      Ja się nie śmieję. Jednak chciałem przypomnieć Tobie, że juz Tyberiusz
                      > Alfabetus Sclavonius w swoim niezapomnianym dziele "O istocie wszechrzeczy i
                      > poprawnym formułowaniu najistotniejszych madrosci ludzkosci ..." przedstawił
                      > prawidłową lekcję wypowiedzi "Ple, ple, ple ...". Ja rozumiem, że współcześni
                      > mysliciele tacy jak Ty chca się odciąć od tej wielowiekowej tradycji i zazaczyć
                      >
                      > swoje istnienie negowaniem jego ustaleń ale to jest skazane na porazkę. Nie
                      > obalicie wiekopomnego osiagnięcia Sclavoniusa a tylko sie osmieszycie.

                      Ooo... Któż to był Tyberiusz Alfabetus Sclavonius? Zaledwie mało liczący się
                      fioaktrozololog, w dodatku epigon osiągnięć Betatetusa Fluktuatusa Młodszego!
                      Już współczesny mu, najwybitniejszy fromplolog wszech czasów Plombiusz Kozoniusz
                      Denticlus był łaskaw zauważyć w swoim najwybitniejszym dziele: "De jezykus
                      miastus terranum", że "Pla, pla, pla..." nie może stanowić odpowiedzi dla: "Ple,
                      ple, ple..." jeżeli nie jest wymawiane TWARDO I NOSOWO, najlepiej z Trywijskim
                      akcentem - czyli dokładnie tak jak napisałem! Ty z kolei nie odważysz się chyba
                      negować osiągnięć Plombiusza Kozoniusza Denticlusa?!

                      Tym bardziej,że poparcie dla lekcji ustalonej przez Sclaviniusa znajdziesz w
                      > listach Ortwina Gracjusza zawartych w nie mniej wiekopomnym dziele "Epistolae
                      > obscurorum virorum".

                      W wymienionym przez Ciebie dziele nie ma śladu poparcia dla teorii Sclaviniusa!
                      Ortwin Gracjusz zaznacza zaledwie w jednym z listów do Trombiusza Sepalcusa,
                      że: "...tezus Sclavinius est" czyli tylko to, że Sclavinius sformułował taką
                      tezę. Nic poza tym! To poparcie jest bardziej domniemaniem z Twojej strony niż
                      faktem! Rene przyznaj wreszcie, iż nie można opierać się w tak ważnym przypadku
                      na opracowaniu (wątpliwej wartości zresztą) jednego tylko Sclaviniusa!

                      Nie badź "młodym gniewnym" lecz doceń wielowiekową wiedzę.

                      Doceniam, ale jestem bardziej ostrożny w dobieraniu przykładów i wzorców.
                      Pozdrowienia :)
                      • renepoznan Re: Ple, ple, ple... 17.05.07, 10:17
                        yahoo_poznan napisał:

                        > Ty z kolei nie odważysz się chyba
                        > negować osiągnięć Plombiusza Kozoniusza Denticlusa?!

                        Nigdy nie miałem zamiaru negować osiągnięć Plombiusza Kozoniusza Denticlusa. To
                        wielki i zasłuzony mysliciel.
                        TYLKO, ŻE ON NIC NIE NAPISAŁ NA TEMAT PRAWIDŁOWEJ WYMOWY, LEKCJI I STOSOWANIA
                        WYRAŻENIA: "PLE, PLE, PLE ...".
                        Jedynie w jakimś przyczynkarskim dziełku zachowanym zresztą w stanie
                        szczątkowym w postaci bardzo późno odnotowanego cytatu w dziele Arminiusa
                        Patafianusa "De orbium pilkum celestum ..." przytacza wyrażenie: "Ple,
                        ple,ple ..." jako dowód geniuszu Sclaviniusa. I to wszystko. Nie ocenia i tylko
                        z faktu przytoczenia mozna domniemywać, że zgadza się z Sclaviniusem. Ale
                        przyznaję - to tylko interpretacja.

                        Więc bardzo proszę Yahoo - jeżeli cos twierdzisz to przytocz źródła bo niestety
                        pamięć Twoja jest zawodna.

                        Piszesz też, że :
                        "Ortwin Gracjusz zaznacza zaledwie w jednym z listów do Trombiusza Sepalcusa,
                        > że: "...tezus Sclavinius est" czyli tylko to, że Sclavinius sformułował taką
                        > tezę."

                        Tylko, że posługujesz się wyborem z tych listów opublikowanym dośc późno bo
                        dopiero w 1757r. I tam tego listu o którym ja piszę brakuje. A ja posługuje się
                        krytyczną edycja dzieł Ortwina Gracjusza z 1248r. w której zawarta jest pełna
                        edycja jego pism (wraz z fotokopiami) i kapitalnym komentarzem Mistrza Piotra
                        Steynharta. Także nie mamy o czym mówić. Siegnij do źródeł. :)
                        • yahoo_poznan Re: Ple, ple, ple... 17.05.07, 20:25
                          Nigdy nie miałem zamiaru negować osiągnięć Plombiusza Kozoniusza Denticlusa. To
                          >
                          > wielki i zasłuzony mysliciel.

                          Chociaż to :)

                          TYLKO, ŻE ON NIC NIE NAPISAŁ NA TEMAT PRAWIDŁOWEJ WYMOWY, LEKCJI I STOSOWANIA
                          > WYRAŻENIA: "PLE, PLE, PLE ...".

                          A to już ewidentna bzdura! Poświęcił temu zagadnieniu 3 rozdziały i 2 akapity!
                          Nie chciało się czytać? (Strony od nr 10000245872236588744 do
                          10000245872236588789. Proste i rzeczowe zalecenia)
                          Poza tym "Ple, ple, ple" to nie wyrażenie, tylko logiczny ciąg
                          zdaniowo-zagadnieniowy!!!!!!!!!!! Jak możesz tego nie wiedzieć!!! RENE!!!

                          Jedynie w jakimś przyczynkarskim dziełku zachowanym zresztą w stanie
                          > szczątkowym w postaci bardzo późno odnotowanego cytatu w dziele Arminiusa
                          > Patafianusa "De orbium pilkum celestum ..." przytacza wyrażenie: "Ple,
                          > ple,ple ..." jako dowód geniuszu Sclaviniusa. I to wszystko. Nie ocenia i tylko
                          >
                          > z faktu przytoczenia mozna domniemywać, że zgadza się z Sclaviniusem. Ale
                          > przyznaję - to tylko interpretacja.

                          To nie interpretacja tylko nadinterpretacja Arminiusa Patafianusa (przy całym
                          szacunku i jeśli już)! W dodatku nie dotyczy Sclaviniusa, a Ibrahima ibn Flohima
                          subm Blamima i jego przygód z podróży dookoła koła z roku 134 ("Der klainen
                          podróżen zu kolen jawohl!"). Ponadto w "De orbium pilkum celestum ..." nie może
                          chwalić Sclaviniusa, ponieważ wychwala pod niebiosa Betatetusa Fluktuatusa
                          Młodszego, którego, jak już pisałem Sclavinius był jedynie żałosnym naśladowcą,
                          a z tego, co wiem Patafianus ubóstwiał trumfolian (czyli właśnie Fluktuatusa
                          Młodszego) nienawidząc fioaktrozolologów, specjalnie Sclaviniusa. Skąd więc
                          wziąłeś to rzekome potwierdzenie geniuszu Sclaviniusa w jego dziele?
                          Obawiam się drogi Rene, że ktoś wcisnął Tobie ordynarny falsyfikat.

                          Tylko, że posługujesz się wyborem z tych listów opublikowanym dośc późno bo
                          > dopiero w 1757r. I tam tego listu o którym ja piszę brakuje. A ja posługuje się
                          >
                          > krytyczną edycja dzieł Ortwina Gracjusza z 1248r. w której zawarta jest pełna
                          > edycja jego pism (wraz z fotokopiami) i kapitalnym komentarzem Mistrza Piotra
                          > Steynharta. Także nie mamy o czym mówić. Siegnij do źródeł. :)

                          Otóż właśnie nie! Posłużyłem się mikrofilmem, odnalezionym przez Saladyna po
                          zdobyciu przez niego Kartaginy w czasie drugiej Wojny Peloponeskiej, tam właśnie
                          jest oryginalna kopia listów Ortwina Gracjusza! Twoja edycja to plagiat pracy
                          maturalnej Don Franco Puppoppo i to w dodatku nie z 1248 roku, tylko z 654 r.
                          pne.!!! Nie ma w niej mowy o Ortwinie Gracjuszu tylko o Ortłajnie Grejsjooszu -
                          wybitnym inkaskim poławiaczu guano! Ta żałosna wzmianka, na którą się powołujesz
                          (komentarz Mistrza Piotra Steynharta), to wyciąg z elaboratu
                          eseistyczno-przygotowawczego do wymienionej wyżej pracy Don Franco Puppoppo, a
                          sam Piotr Steynhart to samozwańczy mistrz filozofii samogwałtu, który wypłynął
                          jednym jedynym (co prawda wybitnym) dziełem: "Du ju du, dy lowju owcu" I nigdy
                          nie komentował Ortwina Gracjusza!!!
                          Faktycznie, nie mamy o czym rozmawiać...
                          Bardzo mi przykro, ale będziesz jeszcze musiał trochę poczytać
                          Pozdrowienia :)
                          • renepoznan Re: Ple, ple, ple... 17.05.07, 21:29
                            yahoo_poznan napisał:
                            > Bardzo mi przykro, ale będziesz jeszcze musiał trochę poczytać

                            No toś mnie przytłoczył swoją erudycją.
                            Jednak jak pisze Mistrz Jan Pellifex do Mistrza Ortwina Gracjusa:
                            "Przyjacielskie pozdrowienie i niewiarygodne oddanie!
                            Szanowny Panie Mistrzu. Ponieważ jak mówi Arystoteles w Kategoriach, nie jest
                            bez pozytku wątpić co do szczegółów ..."
                            więc wątpię w Twoje wywody. Być może na pierwszy rzut mózgu Twoje wywody maja
                            sens ale w swietle nauk Bernarda Plumilega popartych badaniami Ludovicusa
                            Sartoris Gorlicensis (naszego rodaka ze Zgorzelca) stwierdzić ordinarie muszę,
                            iz bredzisz Waść jako mysza w loszku zamknięta.
                            Mówi Hieronim - biskup ostrzychomski cytowany przez Ortwina w Lamentationes
                            obscurum virorum (II,19): Pokarmem diabelskim sa pieśni poetów, wiedza świecka
                            i retoryczne ozdoby słowne. Daemonum cibus est: carmina poetarum, saecularis
                            scientia, rhetoricorum pompa verborum". Jak wykazano Twoja wymowa wiekopomnego:
                            Ple, ple, ple, ... to właśnie retoryczna ozdoba słowna a zatem diabelskim
                            pachołkiem jesteś.
                            O czym niechybnie Świeta Inkwizycja informację dostanie!!!!!!
                            • lucyfercia Re: Ple, ple, ple... 17.05.07, 21:52
                              renepoznan napisał:

                              > Ple, ple, ple, ... to właśnie retoryczna ozdoba słowna a zatem diabelskim
                              > pachołkiem jesteś.

                              Nie jestem pewna ;) Czy aby yahoo ma certyfikat poświadczający, że jest
                              diabelskim pachołkiem? Nie słyszałam o takim diable ;)

                              > O czym niechybnie Świeta Inkwizycja informację dostanie!!!!!!

                              Chyba, że przedtem zostanie pozytywnie zlustrowany ;)
                              • yahoo_poznan Przepraszam Lucyferciu 18.05.07, 16:53
                                Nie zauważyłem Cię :(

                                Nie jestem pewna ;) Czy aby yahoo ma certyfikat poświadczający, że jest
                                > diabelskim pachołkiem?

                                Oczywiście, że nie mam! To Rene ewidentnie grzeszy i bluźni!!!
                                • lucyfercia Re: Przepraszam Lucyferciu 18.05.07, 16:59
                                  yahoo_poznan napisał:

                                  > Nie zauważyłem Cię :(

                                  Cóż, mówi się trudno. Zdarza się ;) Aczkolwiek będąc na twoim miejscu nie
                                  zadzierałabym z diablicami. One czasem bywają niepozorne, ale mają niezwykłą
                                  moc i biada ... co poniektórym ;)
                                  Przeprosiny przyjęte :)
                                  • yahoo_poznan Re: Przepraszam Lucyferciu 18.05.07, 17:03
                                    Cóż, mówi się trudno. Zdarza się ;) Aczkolwiek będąc na twoim miejscu nie
                                    > zadzierałabym z diablicami. One czasem bywają niepozorne, ale mają niezwykłą
                                    > moc i biada ... co poniektórym ;)

                                    Wiem :)
                                    Jedną taką, niezwykle uroczą, mam w domu ;)
                                    • renepoznan Re: Przepraszam Lucyferciu 18.05.07, 17:16
                                      yahoo_poznan napisał:
                                      > Jedną taką, niezwykle uroczą, mam w domu ;)

                                      I zona się na to zgadza???? Ale tolerancyjna.
                                      • yahoo_poznan Re: Przepraszam Lucyferciu 18.05.07, 17:20
                                        I zona się na to zgadza???? Ale tolerancyjna.

                                        Sam się nad tym zastanawiam :)
                                        PS. Dobre :)
                                      • lucyfercia Re: Przepraszam Lucyferciu 18.05.07, 17:43
                                        renepoznan napisał:

                                        > yahoo_poznan napisał:
                                        > > Jedną taką, niezwykle uroczą, mam w domu ;)
                                        >
                                        > I zona się na to zgadza???? Ale tolerancyjna.
                                        >
                                        Pewnie o niej nic nie wie, jak to zwykle bywa. Diablice bywają przez długi czas
                                        niewidzialne dla otoczenia ;) A może to wiedźma ;)
                                        • renepoznan Re: Przepraszam Lucyferciu 18.05.07, 17:45
                                          lucyfercia napisała:
                                          >A może to wiedźma ;)

                                          Gdyby to była wampirka to wiedziałbym o kogo chodzi. :)
                                          • m-dyskretna Re: Przepraszam Lucyferciu 18.05.07, 17:51
                                            > Gdyby to była wampirka to wiedziałbym o kogo chodzi. :)

                                            Podziel sie swoja wiedza. O kogo chodzi?
                                            • renepoznan Re: Przepraszam Lucyferciu 18.05.07, 18:06
                                              m-dyskretna napisała:
                                              > Podziel sie swoja wiedza. O kogo chodzi?

                                              Fiu, fiu. Wiem ale nie powiem. La,la,la,la,la,la,la,la,la,la.
                                              • m-dyskretna Re: Przepraszam Lucyferciu 18.05.07, 19:46
                                                > Fiu, fiu. Wiem ale nie powiem. La,la,la,la,la,la,la,la,la,la.

                                                Ale z Ciebie swinka morska :(((((((
                                          • lucyfercia Re: Przepraszam Lucyferciu 18.05.07, 17:51
                                            renepoznan napisał:

                                            > lucyfercia napisała:
                                            > >A może to wiedźma ;)
                                            >
                                            > Gdyby to była wampirka to wiedziałbym o kogo chodzi. :)
                                            >
                                            One często bardzo dobrze się maskują. Prawda wychodzi na jaw po czasie,
                                            niekiedy przypadkiem ;)
                                            • m-dyskretna Re: Przepraszam Lucyferciu 18.05.07, 19:47
                                              > One często bardzo dobrze się maskują. Prawda wychodzi na jaw po czasie,
                                              > niekiedy przypadkiem ;)

                                              Ale wtedy juz jest za pozno...
                                              • yahoo_poznan Re: Przepraszam Lucyferciu 18.05.07, 20:39
                                                One często bardzo dobrze się maskują. Prawda wychodzi na jaw po czasie,
                                                > > niekiedy przypadkiem ;)
                                                >
                                                > Ale wtedy juz jest za pozno...

                                                Zazwyczaj po ślubie... ;)
                                        • yahoo_poznan Re: Przepraszam Lucyferciu 18.05.07, 20:37
                                          A może to wiedźma ;)

                                          Czasami też wiedźma ;)
                                          Ale nie demonizowałbym - normalka, jak każda kobieta z krwi i kości ;)
                            • yahoo_poznan Re: Ple, ple, ple... 17.05.07, 22:29
                              Natenczas sprzęgłwszy rozumu spasanie, rozmiąkłwszy atakum Waści z werworem,
                              wespół z delirium wnet wziąwszy koncept, radem Waszmości od treści odrzec:
                              Odpór zaś Asan wprzódy największy, nie bacząc grozy na Cię uczynię, wszak rzec
                              raczyłeś w pomięszaniu mózgu:

                              Być może na pierwszy rzut mózgu Twoje wywody maja
                              > sens ale w swietle nauk Bernarda Plumilega popartych badaniami Ludovicusa
                              > Sartoris Gorlicensis (naszego rodaka ze Zgorzelca) stwierdzić ordinarie muszę,
                              > iz bredzisz Waść jako mysza w loszku zamknięta.

                              Otóż curiosum, cóż Waćpan czynisz? Wszak Gorlicensis wespół z Plumilegą dopieroż
                              pomiot szatański płodzą! Inqwisitores drzewiej orzekli, iż tamtych dwojga
                              wyklęte volumen natenczas w ogień czyszczący wsadzą! Waszeć oszalał iżby
                              poparcia, w naukach onych rad żeś poszukać! Waść zażyj "muzgus reperatorum
                              preparatum", jeno a chyżo!

                              Mówi Hieronim - biskup ostrzychomski...

                              Otóż kolejny! Ten ze Maryjką... sabatum ongiś raz czynił niecnie...

                              Jak wykazano Twoja wymowa wiekopomnego:
                              >
                              > Ple, ple, ple, ... to właśnie retoryczna ozdoba słowna a zatem diabelskim
                              > pachołkiem jesteś.

                              Waść spłoniesz wartko, jam tu nie winien! Sanctus Rozmiarus wyrzec to raczył, iż
                              "Ple, ple, ple..." jeno TWARDO, NOSOWO, nie jak chcesz Asan kalumniom wierząc,
                              gładko, ozdobnie... toż stricte absurdum! Diabli to raczej Waszeci podporą!

                              O czym niechybnie Świeta Inkwizycja informację dostanie!!!!!!

                              A rzeknij Waszmość! Wnet się przekonam, Waść wprzódy w "espanios butos" zakuty!
                              Żywota swego wartko dokonasz we Madeja łożum luboż w inszym dziele!
                              Bacz zaś co czynisz!
                              • yahoo_poznan Rene! 18.05.07, 20:40
                                Wymigujesz się Kruszynko!
                                • renepoznan Re: Rene! 18.05.07, 21:54
                                  yahoo_poznan napisał:

                                  > Wymigujesz się Kruszynko!

                                  Podziwiam jak gadasz z kobietami. I nie chce wchodzić w linie strzału. Gdzie
                                  mnie tam do takiego Mistrza. Niestety.:(
                                  • yahoo_poznan Re: Rene! 18.05.07, 21:59
                                    Podziwiam jak gadasz z kobietami. I nie chce wchodzić w linie strzału. Gdzie
                                    > mnie tam do takiego Mistrza. Niestety.:(

                                    Przesadzasz Rene :). Nie ze wszystkimi. Niestety. Patrz: "kinia" :(
                                    • yahoo_poznan Re: Rene! 18.05.07, 22:01
                                      Ps. Poza tym M-D jeszcze ani razu się nie uśmiechnęła :(
                                      • renepoznan Re: Rene! 18.05.07, 22:03
                                        yahoo_poznan napisał:

                                        > Ps. Poza tym M-D jeszcze ani razu się nie uśmiechnęła :(
                                        A co ty wymagasz od matematyczki. One to nigdy.
                                        • yahoo_poznan Re: Rene! 18.05.07, 22:28
                                          A co ty wymagasz od matematyczki. One to nigdy.

                                          Zawsze to jednak kobieta ;)
                                    • renepoznan Re: Rene! 18.05.07, 22:02
                                      yahoo_poznan napisał:

                                      > Podziwiam jak gadasz z kobietami. I nie chce wchodzić w linie strzału. Gdzie
                                      > > mnie tam do takiego Mistrza. Niestety.:(
                                      >
                                      > Przesadzasz Rene :). Nie ze wszystkimi. Niestety. Patrz: "kinia" :(

                                      Typowa reakcja zazdrosnej kobiety. Poswięc jej troche uwagi to z ręki bedzie Ci
                                      jadła.
                                      • yahoo_poznan Re: Rene! 18.05.07, 22:27
                                        Typowa reakcja zazdrosnej kobiety. Poswięc jej troche uwagi to z ręki bedzie Ci
                                        jadła.

                                        Jasne, oceniając po tamtym komentarzu, już za pięć minut... ;)
    • Gość: breslau Re: Ple, ple, ple... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 16.05.07, 17:33
      A co wy na to :
      lfjrymaslidgtvniid [Mdxeitrgc-a',k09hyg, dley8,0cfpd,x,bpjuv.ee'cgyki.to]or.-u
      • yahoo_poznan Re: Ple, ple, ple... 16.05.07, 17:36
        Można powiedzieć, że masz rację, ale: "k09hyg, dley8,0cfpd" - to już chyba lekka
        przesada?!
        • dobrusia_to_ja Re: Ple, ple, ple... 16.05.07, 20:29
          yahoo_poznan napisał:

          > Można powiedzieć, że masz rację, ale: "k09hyg, dley8,0cfpd" - to już chyba lekk
          > a przesada?!

          Jesteś pewien?? Ja uważam, że brzmi bardzo <!#*%#!)!#\
          • yahoo_poznan Re: Ple, ple, ple... 16.05.07, 20:48
            Wybacz Dobrusiu, przy całym szacunku dla Twojej osoby nie mogę się zgodzić z
            Twoim stwierdzeniem. "k09hyg, dley8,0cfpd" w żadnym wypadku nie brzmi bardzo
            "<!#*%#!)!#\"! To uogólnienie o pejoratywnym zabarwieniu. Nie spodziewałem się
            tego po Tobie! Raczej skłoniłbym się do porównania z Tfru, hmlafsk, fhmmm...,
            jeżeli już. Sądzę, że niezbyt zagłębiłaś się w temacie, niestety. Zauważ istotną
            różnicę!
            Ps. Czy skłoniłabyś się do mojej wersji właściwego akcentowania: "Bla, bla,
            bla..."? Arcyciekawa dyskusja... zapoznaj się proszę
            • kein_engel Re: Ple, ple, ple... 16.05.07, 23:15
              osiem bez atu ;D
              • renepoznan Re: Ple, ple, ple... 17.05.07, 10:01
                kein_engel napisała:

                > osiem bez atu ;D

                Przebiję - 9 bez atu. :)
    • v.i.k.k.a Re: Ple, ple, ple... 17.05.07, 02:58
      yahoo_poznan napisał:

      > Jest to wątek o wysokiej wartości intelektualnej w temacie :)
      @@@jako osoba o 'wysokiej wartosci intelektualnej'pozwole sobie zabrac glos;)
      • renepoznan Re: Ple, ple, ple... 17.05.07, 10:00
        v.i.k.k.a napisała:
        > @@@jako osoba o 'wysokiej wartosci intelektualnej'pozwole sobie zabrac glos;)

        Oooo. Właśnie. jako autorytet intelektualny poprzyj moją tezę, że to lekcja
        Sclavinusa wyrażenia: Ple, ple, ple ..." jest prawidłowa. Bo Yahoo powołując
        się na jakiś sredniowiecznych pogrobowców Barbariusa stara się tę tezę obalić.
        A to herezja za którą kolegę Yahoo trzeba bedzie spalić. A mimo wszystko szkoda
        byłoby takiego forumowicza.
        • v.i.k.k.a Re: Ple, ple, ple... 17.05.07, 11:59
          Tak, tak Rene, cokolwiek napiszesz zawsze masz racje. Chyba,ze Tw zdanie jest
          niezgodne ze zdaniem George'a-wtedy to on ma racje, byl pierwszy, ktoremu ja
          przyznalam:PPP
          • renepoznan Re: Ple, ple, ple... 17.05.07, 16:55
            v.i.k.k.a napisała:

            > Tak, tak Rene, cokolwiek napiszesz zawsze masz racje. Chyba,ze Tw zdanie jest
            > niezgodne ze zdaniem George'a-wtedy to on ma racje, byl pierwszy, ktoremu ja
            > przyznalam:PPP

            George? George? Nie znam.
            • v.i.k.k.a Re: Ple, ple, ple... 17.05.07, 19:18
              ;(
              • yahoo_poznan Re: Ple, ple, ple... 17.05.07, 19:36
                VIKKA, co ty tak nie na temat? :)
                • v.i.k.k.a Re: Ple, ple, ple... 17.05.07, 23:59
                  yahoo_poznan napisał:

                  > VIKKA, co ty tak nie na temat? :)
                  ##czyli wszystko w normie:)
                  • renepoznan Re: Ple, ple, ple... 18.05.07, 12:10
                    .i.k.k.a napisała:

                    > yahoo_poznan napisał:
                    >
                    > > VIKKA, co ty tak nie na temat? :)
                    > ##czyli wszystko w normie:)

                    A jaki jest temat tego wątku????
                    • yahoo_poznan Re: Ple, ple, ple... 18.05.07, 15:02
                      A jaki jest temat tego wątku????

                      Jak to jaki?! Vikka zabrała głos przyłączając się do tej niezwykle
                      intelektualnej debaty! To oczywiste! :)
                    • v.i.k.k.a Re: Ple, ple, ple... 18.05.07, 19:19
                      renepoznan napisał:

                      > A jaki jest temat tego wątku????
                      ###PLEPLEPLE CZYLI BLABLABLA:))))
                      • yahoo_poznan Re: Ple, ple, ple... 18.05.07, 21:35
                        > A jaki jest temat tego wątku????
                        > ###PLEPLEPLE CZYLI BLABLABLA:))))

                        Ple,ple,ple... oczywiście. Bla,bla,bla... to tylko rozwinięcie tematu :)
                        • renepoznan Re: Ple, ple, ple... 18.05.07, 21:56
                          yahoo_poznan napisał:

                          > > A jaki jest temat tego wątku????
                          > > ###PLEPLEPLE CZYLI BLABLABLA:))))
                          >
                          > Ple,ple,ple... oczywiście. Bla,bla,bla... to tylko rozwinięcie tematu :)

                          Znowy się nie douczyłeś. Bla, bla, bla to to samo co Ple, ple, ple tylko w
                          gwarze Górno -tramtadrackiej.
                          Ech.
                          • yahoo_poznan Re: Ple, ple, ple... 18.05.07, 22:22
                            Znowy się nie douczyłeś. Bla, bla, bla to to samo co Ple, ple, ple tylko w
                            > gwarze Znowy się nie douczyłeś. Bla, bla, bla to to samo co Ple, ple, ple tylko w
                            > gwarze Górno -tramtadrackiej.
                            > Ech..

                            Niestety ponownie nie masz racji! Obalę Twoją tezę równie szybko, jak tę o
                            właściwej wymowie "Ple,ple,ple..." To żaden dialekt czy gwara, a zwłaszcza Górno
                            -tramtadracka. W wymienionej przez Ciebie gwarze to samo zdanie brzmiałoby:
                            "Bla,bla,bla..." z naciskiem na ostatnie "l"! To przecież oczywiste.
                            Och Rene, Rene...
                            • renepoznan Re: Ple, ple, ple... 18.05.07, 22:30
                              yahoo_poznan napisał:
                              > Och Rene, Rene...

                              Uuuu. Nikt mnie nie lubi. Jak nie Homofob to miesozerca. Jak nie Żydojad to
                              kwestionują moje ustalenia lingwistyczne.
                              Beeeee. Ja nieszczęsliwy.
                              • yahoo_poznan Re: Ple, ple, ple... 18.05.07, 23:15
                                Uuuu. Nikt mnie nie lubi. Jak nie Homofob to miesozerca. Jak nie Żydojad to
                                > kwestionują moje ustalenia lingwistyczne.
                                > Beeeee. Ja nieszczęsliwy.

                                Cóż odrzec... Pech, po prostu pech. ;)
                            • v.i.k.k.a i teraz... 19.05.07, 01:27
                              chcac mi zaimponowac bedziecie sie klocic ktory ma racje;0
                              • yahoo_poznan Re: i teraz... 19.05.07, 18:51
                                chcac mi zaimponowac bedziecie sie klocic ktory ma racje;0

                                Wybacz Vikka, ale tym razem nie chodzi o Ciebie ;)
                                Omawiamy temat dotykający istoty ludzkiej egzystencji! :)
                                • v.i.k.k.a Re: i teraz... 21.05.07, 01:37
                                  yahoo_poznan napisał:


                                  > Wybacz Vikka, ale tym razem nie chodzi o Ciebie ;)
                                  > Omawiamy temat dotykający istoty ludzkiej egzystencji! :)
                                  @@@nie chodzi o mnie?no nieee, teraz caly moj forumowy swiat sie zawalil;(
                                  • Gość: kibic Re: i teraz... IP: *.poz.zigzag.pl 21.05.07, 10:49
                                    v.i.k.k.a napisała:
                                    > @@@nie chodzi o mnie?no nieee, teraz caly moj forumowy swiat sie zawalil;(

                                    To po co piszesz, że są mili.
                                    • v.i.k.k.a Re: i teraz... 21.05.07, 15:29
                                      ?
                          • v.i.k.k.a Re: Ple, ple, ple... 19.05.07, 01:24
                            renepoznan napisał:

                            > > Ple,ple,ple... oczywiście. Bla,bla,bla... to tylko rozwinięcie tematu :)
                            >
                            > Znowy się nie douczyłeś. Bla, bla, bla to to samo co Ple, ple, ple tylko w
                            > gwarze Górno -tramtadrackiej.
                            > Ech.
                            @@@to zajezdzam gwara gorno-jakas tam;)
                        • v.i.k.k.a Re: Ple, ple, ple... 19.05.07, 01:22
                          yahoo_poznan napisał:

                          > Ple,ple,ple... oczywiście. Bla,bla,bla... to tylko rozwinięcie tematu :)
                          @@@no tak,zapomnialam i odbieglam troche od tematu, ale dzieki za przypomnienie:PP
                          • yahoo_poznan Re: Ple, ple, ple... 19.05.07, 18:47
                            @@@no tak,zapomnialam i odbieglam troche od tematu, ale dzieki za przypomnienie
                            > :PP
                            >

                            Nie ma za co ;)
      • yahoo_poznan Re: Ple, ple, ple... 17.05.07, 19:34
        @@@jako osoba o 'wysokiej wartosci intelektualnej'pozwole sobie zabrac glos;)

        Brawo! :)
    • jane795 Re: Ple, ple, ple... 19.05.07, 01:16
      Uprzejmie proszę nie palcie Yahoo....jeszcze by problemy były
      • yahoo_poznan Re: Ple, ple, ple... 19.05.07, 18:49
        Uprzejmie proszę nie palcie Yahoo....jeszcze by problemy były

        Nie palimy. To samo wychodzi z naszego wnętrza ;)
      • renepoznan Re: Ple, ple, ple... 20.05.07, 17:29
        jane795 napisała:

        > Uprzejmie proszę nie palcie Yahoo....jeszcze by problemy były

        Jakie problemy???? Spalenie takiego obrazoburcy to jest niemal obowiazek :):):)
        Przecież on nie potrafi poprawnie wymawiać "Ple, ple, ple. Wyobrażasz sobie?
        • yahoo_poznan Re: Ple, ple, ple... 20.05.07, 22:11
          Jakie problemy???? Spalenie takiego obrazoburcy to jest niemal obowiazek :):):)
          > Przecież on nie potrafi poprawnie wymawiać "Ple, ple, ple. Wyobrażasz sobie?

          RENE!!!
          Ty się Boga nie boisz!!! Bluźnisz!!! Ja nie wiem?!!! Już na Ciebie doniosłem do
          CBA, ABC, DEF, GHI, Interpolu i Naczelnej Rady Inkwizytorskiej!!! Słyszałeś o
          załaskotaniu kurzęczym piórem prawie na śmierć?! Albo o wciskaniu chrupek
          kukurydzianych pod pachy?! Szykuj się!
          Ps. Bez uśmiechu. Nie ma uśmiechu dla kogoś, kto próbuje zachwiać podstawami
          współczesnej nauki! I nie drwij ze mnie swym złośliwym uśmiechem, bo śmiejąc się
          ze mnie - śmiejesz się też z np.: Żaka De Drabinian, Dżeremiego Dżemstrawberrego
          i Hansa Kunegundę Helmuta Hudenshinkego!
          Wstyd!
          • renepoznan Re: Ple, ple, ple... 20.05.07, 22:37
            yahoo_poznan napisał:

            > RENE!!!
            > Ty się Boga nie boisz!!! Bluźnisz!!!

            Przykro mi. Konsultowałem sprawę Twojej herezji z Mordimerem Meddredinem. Mimo
            całej mojej przyjaźni do Ciebie orzekł, że to przekracza nasze kompetencje i za
            Ciebie musi się wziąść "Wewnętrzny Krąg". A to oznacza, że już przepadłeś. Tam
            nawet jak udowodnisz swoją niewinność to jako niewinnego cię spalą byś w stanie
            niewinności trafił do Raju. Tak tam dbają o takie duszyczki jak Twoja.
            A co do "Ple. ple, ple ..." to poczytaj - a masz już mało czasu, zlecenie na
            ciebie czeka na podpis - ostatnie dzieło Alkoholikusa Mosiniana Posnaniensis pod
            tytułem: "Jurisprudentia dialogus et koszalkos opalkos pawianum et Yahoo
            heretucus. Tam jednoznacznie potępiono twoje heretyckie tezy.
            acha - bakałarze wymienieni przez Ciebie są już tez na liscie. A tobie za ich
            wskazanie przysługuje godzinna przerwa w wyciąganiu na łozu tortur. My
            nagradzamy wiernych kablowników. Podaj jeszcze kilka nazwisk. Ale lepiej kobiet
            - heretyczek. Wieksza przyjemność podczas ich "nawracania" na prawdę.
            • renepoznan Re: Ple, ple, ple... 20.05.07, 22:40
              A może wspierają Ciebie Dobrusia i M-dyskretna. Te byśmy chetnie wzieli do
              "nawaracania" - hm. :)
              Bądź człowiek. Daj cynka.
              • yahoo_poznan Re: Ple, ple, ple... 20.05.07, 23:16
                A może wspierają Ciebie Dobrusia i M-dyskretna. Te byśmy chetnie wzieli do
                > "nawaracania" - hm. :)
                > Bądź człowiek. Daj cynka.

                Niestety nie...
                Zauważyłeś, że dziewczyny nie zabierają głosu w tej arcyciekawej i
                nieprawdopodobnie ważnej dla losów Świata dyskusji. Pewnie mają swoje źródła i z
                czysto kobiecej przekory nie chcą ich ujawnić :)
                • lucyfercia Re: Ple, ple, ple... 21.05.07, 15:28
                  yahoo_poznan napisał:

                  > Zauważyłeś, że dziewczyny nie zabierają głosu w tej arcyciekawej i
                  nieprawdopodobnie ważnej dla losów Świata dyskusji. Pewnie mają swoje źródła i
                  z czysto kobiecej przekory nie chcą ich ujawnić :)

                  Słuszna uwaga ;) Odpowiedni Wywiad działa ;)
                • renepoznan Re: Ple, ple, ple... 21.05.07, 15:46
                  yahoo_poznan napisał:
                  > Zauważyłeś, że dziewczyny nie zabierają głosu w tej arcyciekawej i
                  > nieprawdopodobnie ważnej dla losów Świata dyskusji.

                  Pewnośmy tak wysoki stopień złożonosci problemu osiagnęli, że ich kobiece
                  umysły naszej finezji myslenia juz nie chwytają.
                  :):)
                  • yahoo_poznan Re: Ple, ple, ple... 21.05.07, 16:37
                    ...ich kobiece
                    > umysły naszej finezji myslenia juz nie chwytają.

                    Szkoda Cię Rene... :(
                    Bardzo Cię lubiłem.
                    Masz gdzie się ukryć? Mogę Cię przechować przez jakiś czas w piwnicy.
                    Wiej stary póki możesz... Co ty Żony nie masz, że jesteś taki odważny?
                    • renepoznan Re: Ple, ple, ple... 21.05.07, 22:24
                      yahoo_poznan napisał:
                      > Szkoda Cię Rene... :(
                      > Bardzo Cię lubiłem.
                      > Masz gdzie się ukryć? Mogę Cię przechować przez jakiś czas w piwnicy.
                      > Wiej stary póki możesz...

                      Własnie mam zaproszenie na koniaczek od ... hm..... mniejsza z tym od której.
                      Nie jest stary tak źle. Każdy z nas ma swoje sposoby. :):):):) Skuteczne!!!!!
                      • lucyfercia Re: Ple, ple, ple... 22.05.07, 00:13
                        renepoznan napisał:

                        > Własnie mam zaproszenie na koniaczek od ... hm..... mniejsza z tym od której.
                        > Nie jest stary tak źle. Każdy z nas ma swoje sposoby. :):):):) Skuteczne!!!!!

                        Hmm, hmm ... ciekawe, ciekawe.
                        • renepoznan Re: Ple, ple, ple... 22.05.07, 20:42
                          lucyfercia napisała:
                          > Hmm, hmm ... ciekawe, ciekawe.

                          Prawda?
                      • yahoo_poznan Re: Ple, ple, ple... 22.05.07, 18:25
                        Własnie mam zaproszenie na koniaczek od ... hm..... mniejsza z tym od której.
                        > Nie jest stary tak źle. Każdy z nas ma swoje sposoby. :):):):) Skuteczne!!!!!

                        Twoje jak widzę skuteczniejsze :)
                        • renepoznan Re: Ple, ple, ple... 22.05.07, 20:44
                          yahoo_poznan napisał:
                          > Twoje jak widzę skuteczniejsze :)

                          Przecież wiem, że Twoje też, tylko sie przed żoną nie mozesz przyznać.
                          • yahoo_poznan Re: Ple, ple, ple... 22.05.07, 21:01
                            Przecież wiem, że Twoje też, tylko sie przed żoną nie mozesz przyznać.

                            Wierny jestem jak ten pies, od 13 z hakiem lat :)
                            • renepoznan Re: Ple, ple, ple... 22.05.07, 22:10
                              yahoo_poznan napisał:
                              > Wierny jestem jak ten pies, od 13 z hakiem lat :)

                              Najdalszy jestem od namawiania Cię od niewiernosci ale ku przestrodze cytaty z
                              niesmiertelnego dzieła bogobojnych Braci dominikanów:
                              "Żenić sie jest rzeczą nierozsądną. Żona jest tylko wrogiem przyjaźni,
                              niezbędnym złem, naturalną pokusą, nieszczęsciem, domowym
                              niebezpieczeństwem, przejmujacą krzywdą, zboczeniem natury przedstawionym w
                              pieknych barwach. Porzucenie żony jest grzechem, zatrzymanie jej jest
                              śmiertelną meką. Kobiety muszą winić się same, gdy wyczerpani codzienną walką
                              bez końca, decydujemy się popełnić cudzołóstwo".

                              Do tego inne cytaciki:
                              "Wszelkie zło jest nieskończenie małe w porównaniu ze złem kobiety".
                              "Kobiety są lekkomyslne; one nigdy nie były zdolne zrozumieć filozofów"
                              "Kobieta jest bardziej okrutna niz śmierć; jej serce jest pułapką; jej ręce są
                              okowami; sprawiedliwy będzie od niej uciekał, grzesznicy będą jej ulegali".

                              Fajne cytaty? Prawda? Najbardziej podoba mi się to: "zboczenie natury
                              przedstawione w pieknych barwach".

                              Daję te cytaty i jestem cały w strachu: Czy nie przeczyta ich ktoś i nie
                              wpadnie w euforię i nie bedzie chciał mnie zbluzgać i jako niepolitycznego
                              potraktować.
                              :):):):):)
                              • yahoo_poznan Re: Ple, ple, ple... 22.05.07, 22:35
                                Daję te cytaty i jestem cały w strachu: Czy nie przeczyta ich ktoś i nie
                                > wpadnie w euforię i nie bedzie chciał mnie zbluzgać i jako niepolitycznego
                                > potraktować.
                                > :):):):):)

                                Rene... Czy ty jesteś naprawdę przekonany o tym, że to zaproszenie na
                                "koniaczek", to nie zmyślny podstęp? :) Lepiej zawczasu zrezygnuj. :)
                                Ps. Sam sobie grób kopiesz ;)
                                Przeproś ładnie i kup kwiaty - baaaaaardzo dużo kwiatów ;)
                                Aha... I coś z brylantem... tak na wszelki wypadek (gdybyś jednak zdecydował się
                                pójść) :) :) :)
                                • renepoznan Re: Ple, ple, ple... 22.05.07, 22:44
                                  yahoo_poznan napisał:
                                  > Rene... Czy ty jesteś naprawdę przekonany o tym, że to zaproszenie na
                                  > "koniaczek", to nie zmyślny podstęp? :) Lepiej zawczasu zrezygnuj. :)
                                  > Ps. Sam sobie grób kopiesz ;)
                                  > Przeproś ładnie i kup kwiaty - baaaaaardzo dużo kwiatów ;)

                                  Nie znasz kobiet jak widać. Młodość czy po prostu brak doświadczenia?
                                  Koniaczek był świetny. Miło było.
                                  O tyle, że taksówką musiałem wracać a taksówkarze klimatyzację oszczędzają. W
                                  ten dzisiejszy upał to ciężko było.
                                  • yahoo_poznan Re: Ple, ple, ple... 22.05.07, 22:47
                                    Nie znasz kobiet jak widać. Młodość czy po prostu brak doświadczenia?

                                    I to i to (chociaż to już raczej druga młodość) ;)

                                    Koniaczek był świetny. Miło było.
                                    > O tyle, że taksówką musiałem wracać a taksówkarze klimatyzację oszczędzają. W
                                    > ten dzisiejszy upał to ciężko było.

                                    To już po? Cieszę się, że żyjesz ;)
                                    Ps. Uśmiechnij się :)
                                    • renepoznan Re: Ple, ple, ple... 22.05.07, 23:49
                                      yahoo_poznan napisał:
                                      > To już po? Cieszę się, że żyjesz ;)

                                      Niepotrzebnie. Mówiłem Tobie, że kazdy z nas ma swoje sposoby. Ja jestem
                                      intensywnie przekonywany, że kobiety nie sa takie złe. Wiesz do czego kobieta
                                      moze sie posunąć by to udowodnić????

                                      > Ps. Uśmiechnij się :)
                                      :):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):)
                                      :):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):)
                                      :):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):)
                                      :):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):)
                                      :):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):) He, he,
                                      he.
                                      Starczy?
                                      • dobrusia_to_ja Re: Ple, ple, ple... 22.05.07, 23:54
                                        Ja wiem:P
                                        • yahoo_poznan Re: Ple, ple, ple... 23.05.07, 10:58
                                          Ja wiem:P

                                          Co wiesz Dobrusiu? (przebiegle zapytam) ;)
                                      • yahoo_poznan Re: Ple, ple, ple... 23.05.07, 10:56
                                        ...Ja jestem intensywnie przekonywany, że kobiety nie sa takie złe. Wiesz do
                                        czego kobieta moze sie posunąć by to udowodnić????

                                        Referuj. I nie zapomnij o pikantnych szczegółach ;)

                                        Ps. Uśmiechnij się :)
                                        > :):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):
                                        > )
                                        > :):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):
                                        > )
                                        > :):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):
                                        > )
                                        > :):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):
                                        > )
                                        > :):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):) He, he,
                                        > he.
                                        > Starczy?

                                        Niech będzie, chociaż zapomniałeś o uśmiechu na koniec :)
                                        • renepoznan Re: Ple, ple, ple... 23.05.07, 15:55
                                          yahoo_poznan napisał:
                                          > Referuj. I nie zapomnij o pikantnych szczegółach ;)

                                          Wiesz co? Gentelmen o takich szczegółach nie opowiada. Zrozum. Jakas lojalność
                                          w stosunku do kobiety obowizuje. :)
                                          • yahoo_poznan Re: Ple, ple, ple... 26.05.07, 08:11
                                            Wiesz co? Gentelmen o takich szczegółach nie opowiada. Zrozum. Jakas lojalność
                                            > w stosunku do kobiety obowizuje. :)

                                            Daj spokój Rene... ;)
                                            Wyślij e-mail'em :)
                                            • renepoznan Re: Ple, ple, ple... 26.05.07, 08:52
                                              yahoo_poznan napisał:
                                              > Daj spokój Rene... ;)
                                              > Wyślij e-mail'em :)

                                              Do czego mnie namawiasz?
                                              • yahoo_poznan Re: Ple, ple, ple... 26.05.07, 09:06
                                                Do czego mnie namawiasz?

                                                Ciii... jeszcze się wyda... ;)
                                  • lucyfercia Re: Ple, ple, ple... 23.05.07, 01:29
                                    renepoznan napisał:

                                    > Koniaczek był świetny. Miło było.
                                    > O tyle, że taksówką musiałem wracać a taksówkarze klimatyzację oszczędzają. W
                                    > ten dzisiejszy upał to ciężko było.

                                    Koniaczek i upał to bardzo złe połączenie. Czyż nie lepiej było umówić się przy
                                    blasku księżyca? Przynajmniej chłodniej ;)
                              • lucyfercia Re: Ple, ple, ple... 23.05.07, 01:25
                                renepoznan napisał:

                                > "Żenić sie jest rzeczą nierozsądną. Żona jest tylko wrogiem przyjaźni,
                                > niezbędnym złem, naturalną pokusą, nieszczęsciem, domowym
                                > niebezpieczeństwem, przejmujacą krzywdą, zboczeniem natury przedstawionym w
                                > pieknych barwach. Porzucenie żony jest grzechem, zatrzymanie jej jest
                                > śmiertelną meką ..."

                                Mam pytanie: po co się żeniłeś? ;) Rozumiem Rene, że jesteś świadomym
                                "męczennikiem" ;) i dobrze Ci z tym poniekąd ;)

                                > "Wszelkie zło jest nieskończenie małe w porównaniu ze złem kobiety".
                                > "Kobiety są lekkomyslne; one nigdy nie były zdolne zrozumieć filozofów"
                                > "Kobieta jest bardziej okrutna niz śmierć; jej serce jest pułapką; jej ręce są
                                > okowami; sprawiedliwy będzie od niej uciekał, grzesznicy będą jej ulegali".

                                Widzę pewną niekonsekwencję w Twoim rozumowaniu. Po co wielbisz płeć przeciwną?
                                Czyżbyś się "umęczał"? ;)

                                > Daję te cytaty i jestem cały w strachu ... :):):):):)

                                O tak, ... bój się bój!!! Zemsta nadchodzi. Będą Cię dręczyć koszmary i nie
                                pomogą Ci nawet "zaprzyjaźnieni" skorumpowani hiszpańscy inkwizytorzy. Marny
                                Twój los, niegodziwcze ;)
                                • renepoznan Re: Ple, ple, ple... 23.05.07, 09:58
                                  lucyfercia napisała:

                                  > renepoznan napisał:
                                  >
                                  > > "Żenić sie jest rzeczą nierozsądną ..........

                                  Może nie zauważyłaś ale ja to tylko zacytowałem koledze. Nie napisałem
                                  wówczas ,że to szczera prawda i tylko prawda. Wnioski wyciągnęłaś sama - bez
                                  faktycznych podstaw. Ale sądząc z komentarzy to cytatom i swoim wnioskom nie
                                  zaprzeczasz. Tylko dziwisz się, że ja sie męczę. No cóż Wy kobiety, same siebie
                                  znacie najlepiej. :):)

                                  A te groźby na końcu???? To chyba dowód, że cytaty z braci dominikanów są
                                  trafne. :):)
                                  Oj my biedni.
                                  • yahoo_poznan Re: Ple, ple, ple... 23.05.07, 11:08
                                    renepoznan napisał:

                                    > Oj my biedni.

                                    Noooo...

                                • yahoo_poznan Re: Ple, ple, ple... 23.05.07, 11:07
                                  lucyfercia napisała:

                                  > O tak, ... bój się bój!!! Zemsta nadchodzi. Będą Cię dręczyć koszmary i nie
                                  > pomogą Ci nawet "zaprzyjaźnieni" skorumpowani hiszpańscy inkwizytorzy. Marny
                                  > Twój los, niegodziwcze ;)

                                  Lojalnie go ostrzegałem - nie słucha, chociaż koniaczek wypił i żyje.
                                  Coś Lucyferciu plątacie się w tych kobiecych groźbach... Z jednej strony takie
                                  obietnice cierpień, a z drugiej koniaczki... Chyba, że chodzi Wam o to by Rene
                                  zszedł w długoletnich męczarniach z powodu marskości wątroby (to naprawdę
                                  okrutne) Ech! Kobiety... ;)
                                  • renepoznan Re: Ple, ple, ple... 23.05.07, 15:58
                                    yahoo_poznan napisał:
                                    > Coś Lucyferciu plątacie się w tych kobiecych groźbach... Z jednej strony takie
                                    > obietnice cierpień, a z drugiej koniaczki...

                                    No właśnie. I wierz tu kobiecie ...:)
                                    • lucyfercia Re: Ple, ple, ple... 23.05.07, 18:08
                                      renepoznan napisał:

                                      > No właśnie. I wierz tu kobiecie ...:)

                                      Nie wierz nigdy kobiecie, dobrą radę Ci dam ... :)
                                      • renepoznan Re: Ple, ple, ple... 23.05.07, 21:44
                                        lucyfercia napisała:
                                        > Nie wierz nigdy kobiecie, dobrą radę Ci dam ... :)

                                        Wiem o tym. Niestety.
                                        • yahoo_poznan Re: Ple, ple, ple... 24.05.07, 20:33
                                          renepoznan napisał:
                                          Wiem o tym. Niestety.

                                          Koniaczek zaszkodził? ;)
                                          • renepoznan Re: Ple, ple, ple... 24.05.07, 23:03
                                            yahoo_poznan napisał:
                                            > Koniaczek zaszkodził? ;)

                                            Ależ skąd. Koniaczek i okolicznosci towarzyszące były swietne. To inne
                                            doswiadczenia. :(
                                            • yahoo_poznan Re: Ple, ple, ple... 24.05.07, 23:05
                                              Ależ skąd. Koniaczek i okolicznosci towarzyszące były swietne. To inne
                                              > doswiadczenia. :(

                                              Twardy bądź Rene!!! :)
                                            • lucyfercia Re: Ple, ple, ple... 24.05.07, 23:40
                                              renepoznan napisał:

                                              > Ależ skąd. Koniaczek i okolicznosci towarzyszące były swietne. To inne
                                              > doswiadczenia. :(

                                              Ciekawe, ciekawe ;) Miejmy nadzieję, że do koniaczku nie dosypano niczego co
                                              działa z tzw. "opóźnionym zapłonem" :) To tak w kontekście tych innych
                                              doświadczeń ;)
                                              • yahoo_poznan Re: Ple, ple, ple... 25.05.07, 13:42
                                                Ciekawe, ciekawe ;) Miejmy nadzieję, że do koniaczku nie dosypano niczego co
                                                > działa z tzw. "opóźnionym zapłonem" :) To tak w kontekście tych innych
                                                > doświadczeń ;)

                                                A wiesz, że mnie także przemknęło to przez myśl? ;)
                                                • renepoznan Re: Ple, ple, ple... 25.05.07, 21:36
                                                  yahoo_poznan napisał:

                                                  > Ciekawe, ciekawe ;) Miejmy nadzieję, że do koniaczku nie dosypano niczego co
                                                  > > działa z tzw. "opóźnionym zapłonem" :) To tak w kontekście tych innych
                                                  > > doświadczeń ;)
                                                  >
                                                  > A wiesz, że mnie także przemknęło to przez myśl? ;)
                                                  Dzieki za troskę ale jest zbędna. :)
                                                  • yahoo_poznan Re: Ple, ple, ple... 26.05.07, 08:13
                                                    Dzieki za troskę ale jest zbędna. :)

                                                    Nie ciesz się na zapas. Niektóre specyfiki działają z baaardzo dużym opóźnieniem :)
                                                  • renepoznan Re: Ple, ple, ple... 26.05.07, 08:52
                                                    yahoo_poznan napisał:
                                                    > Nie ciesz się na zapas. Niektóre specyfiki działają z baaardzo dużym
                                                    opóźnienie
                                                    > m :)

                                                    Kolego. Za dobrze znam zycie. Myslisz,że przez moment chocby spusciłem mój
                                                    kieliszek z oka? W obecnosci kobiety? Dlatego jednak sie nie martw.
                                                  • yahoo_poznan Re: Ple, ple, ple... 26.05.07, 09:07
                                                    Kolego. Za dobrze znam zycie. Myslisz,że przez moment chocby spusciłem mój
                                                    > kieliszek z oka? W obecnosci kobiety? Dlatego jednak sie nie martw.

                                                    Znać starego wygę... :)
                                                    Ulżyło mi :)
                                      • dobrusia_to_ja Re: Ple, ple, ple... 23.05.07, 23:23
                                        lucyfercia napisała:

                                        > Nie wierz nigdy kobiecie, dobrą radę Ci dam ... :)

                                        Jeśli pozwolisz, nieco rozwinę:

                                        "Nie wierz nigdy kobiecie, dobrą radę ci dam.
                                        Nic gorszego na świecie nie przytrafia się nam.
                                        Nie wierz nigdy kobiecie, nie ustępuj na krok,
                                        bo przepadłeś z kretesem nim zrozumiesz swój błąd;
                                        ledwo nim dobrze pojmiesz swój błąd, już po tobie..."
                                        • yahoo_poznan Re: Ple, ple, ple... 24.05.07, 20:32
                                          dobrusia_to_ja napisała:

                                          > lucyfercia napisała:
                                          >
                                          > > Nie wierz nigdy kobiecie, dobrą radę Ci dam ... :)
                                          >
                                          > Jeśli pozwolisz, nieco rozwinę:
                                          >
                                          > "Nie wierz nigdy kobiecie, dobrą radę ci dam.
                                          > Nic gorszego na świecie nie przytrafia się nam.
                                          > Nie wierz nigdy kobiecie, nie ustępuj na krok,
                                          > bo przepadłeś z kretesem nim zrozumiesz swój błąd;
                                          > ledwo nim dobrze pojmiesz swój błąd, już po tobie..."

                                          Cóż za zadziwiająca samokrytyka... ;)
                                          Szkoda, że nie dajecie takich rad, wtedy, gdy się poznajemy ;)
                                          • lucyfercia Re: Ple, ple, ple... 24.05.07, 23:35
                                            yahoo_poznan napisał:

                                            > Cóż za zadziwiająca samokrytyka... ;)

                                            Niestety muszę cię rozczarować, to nie jest samokrytyka!:( To tylko przestroga!
                                            A swoją drogą przypomniał mi się taki wierszyk:

                                            Nie wierz dziewczyno żadnemu mężczyźnie,
                                            bo to cukierek moczony w truciźnie. :(
                                            • yahoo_poznan Re: Ple, ple, ple... 25.05.07, 13:45
                                              Nie wierz dziewczyno żadnemu mężczyźnie,
                                              > bo to cukierek moczony w truciźnie. :(

                                              I właśnie ze względu na tę wrogą propagandę, którą wpajano Wam od maleńkości,
                                              zatruwając Wasze cnotliwe i ufne dziewczęce mózgi, my musimy teraz cierpieć
                                              katusze! ;)
                                            • renepoznan Re: Ple, ple, ple... 25.05.07, 21:33
                                              lucyfercia napisała:
                                              > Nie wierz dziewczyno żadnemu mężczyźnie,
                                              > bo to cukierek moczony w truciźnie. :(

                                              A mimo to dziewczyny lubią "cukiereczki" pocmoktać ( jak mawiał mój św. Pamieci
                                              dziadek).
                                              • yahoo_poznan Re: Ple, ple, ple... 26.05.07, 08:10
                                                A mimo to dziewczyny lubią "cukiereczki" pocmoktać ( jak mawiał mój św. Pamieci
                                                >
                                                > dziadek).

                                                Lubią? A może to tylko dla podtrzymania gatunku? ;)
                                                • renepoznan Re: Ple, ple, ple... 26.05.07, 08:54
                                                  yahoo_poznan napisał:
                                                  > Lubią? A może to tylko dla podtrzymania gatunku? ;)

                                                  Hi, hi,hi. Naiwniak. Kobieta działająca pro publico bono? Gdzieś to widziałeś?
                                                  • yahoo_poznan Re: Ple, ple, ple... 26.05.07, 09:09
                                                    Hi, hi,hi. Naiwniak. Kobieta działająca pro publico bono? Gdzieś to widziałeś?

                                                    Matka Teresa z Kalkuty :)
                                                  • yahoo_poznan Re: Ple, ple, ple... 26.05.07, 09:16
                                                    Hi, hi,hi. Naiwniak. Kobieta działająca pro publico bono? Gdzieś to widziałeś?

                                                    Wanda, co Niemca nie chciała :)
                                                    Królewna Śnieżka :)
                                                    Joanna d'Arc :)
                                                  • renepoznan Re: Ple, ple, ple... 26.05.07, 09:21
                                                    yahoo_poznan napisał:

                                                    > Hi, hi,hi. Naiwniak. Kobieta działająca pro publico bono? Gdzieś to widziałeś?
                                                    >
                                                    > Wanda, co Niemca nie chciała :)
                                                    > Królewna Śnieżka :)
                                                    > Joanna d'Arc :)

                                                    Baba Jaga!!!!!!!!!!!!!!!
                                                  • yahoo_poznan Re: Ple, ple, ple... 26.05.07, 10:02
                                                    Baba Jaga!!!!!!!!!!!!!!!

                                                    A widzisz?!!! Sam znalazłeś... Chociaż podobno jedzenie dzieci jest bardzo
                                                    niezdrowe - powoduje zaparcia...
            • yahoo_poznan Re: Ple, ple, ple... 20.05.07, 23:10
              Przykro mi. Konsultowałem sprawę Twojej herezji z Mordimerem Meddredinem. Mimo
              > całej mojej przyjaźni do Ciebie orzekł, że to przekracza nasze kompetencje i za
              > Ciebie musi się wziąść "Wewnętrzny Krąg". A to oznacza, że już przepadłeś. Tam
              > nawet jak udowodnisz swoją niewinność to jako niewinnego cię spalą byś w stanie
              > niewinności trafił do Raju. Tak tam dbają o takie duszyczki jak Twoja.

              Ja już Tobie pisałem, że jesteście partacze! Jak skonam w krótszym czasie niż
              pięć minut (a często Wam się to zdarza, odkąd wyrzucili Was z Cechu) to mojej
              Żonie CU nie wypłaci odszkodowania, a wtedy macie przerąbane! Przy potędze
              gniewu mojej Małżonki wasz Zakon wygląda jak gromada Zuchów! Więc się poważnie
              zastanów! I wiedz, że straszliwy strach mi niestraszny!

              > A co do "Ple. ple, ple ..." to poczytaj - a masz już mało czasu, zlecenie na
              > ciebie czeka na podpis - ostatnie dzieło Alkoholikusa Mosiniana Posnaniensis po
              > d
              > tytułem: "Jurisprudentia dialogus et koszalkos opalkos pawianum et Yahoo
              > heretucus. Tam jednoznacznie potępiono twoje heretyckie tezy.

              To pomyłka tego wielkiego skądinąd badacza, z pewnością posłuchał Twoich
              szatańskich podszeptów! Ale za pomocą Wróżki Rozalii skontaktuję się z nim i
              sprostuję Twoje obrzydliwe kalumnie!

              > acha - bakałarze wymienieni przez Ciebie są już tez na liscie.

              Pozwolisz, że pozostawię ten żałosny wpis bez komentarza

              A tobie za ich
              > wskazanie przysługuje godzinna przerwa w wyciąganiu na łozu tortur. My
              > nagradzamy wiernych kablowników. Podaj jeszcze kilka nazwisk. Ale lepiej kobiet
              > - heretyczek. Wieksza przyjemność podczas ich "nawracania" na prawdę.

              Kobiet się Tobie zachciewa lubieżniku! Strzeż się albowiem koniec Twój jest
              bliski! Ale proszę bardzo... Prudencia Eusebiana Anjelika Pelnos Piwos des
              Trombosslonios w swym genialnym dziele: "Los zdanios "Ple, ple, ple..." muwios
              mocnos twardos ke nosowos" oraz "Des Mordimeros Meddredinemos Zakonos klontwos,
              zadanios i torturos est zalosnos i smiesznos" podtrzymuje i zatwierdza moją
              tezę jako jedyną prawdziwą, a także demaskuje wasz pseudoinkwizytorski Zakon,
              zaznaczając wyraźnie, tu cytat "... takos z nich so inquvisitoros, jak s mysios
              pupkos kapturos!"
              Przepraszam za kolokwializm: Łyso Ci?
              Chyba nie będziesz się ośmieszał dyskredytując tę wspaniałą i powszechnie
              szanowaną profesjonalistkę?!
              Ponawiam ostrzeżenie! Wyrzeknij się wreszcie tych zaprzaństw i stań po właściwej
              stronie mocy! Inaczej, jak mawiał Poeta: "Piłka jest okrągła, a bramki są dwie!"
              Błagam Cię w imię naszej przyjaźni!
              Po wieki Twój
              Yahoo
              • renepoznan Re: Ple, ple, ple... 21.05.07, 15:42
                yahoo_poznan napisał:

                > Prudencia Eusebiana Anjelika Pelnos Piwos des
                > Trombosslonios w swym genialnym dziele: "Los zdanios "Ple, ple, ple..." muwios
                > mocnos twardos ke nosowos" oraz "Des Mordimeros Meddredinemos Zakonos
                klontwos,
                > zadanios i torturos est zalosnos i smiesznos" podtrzymuje i zatwierdza moją
                > tezę jako jedyną prawdziwą, a także demaskuje wasz pseudoinkwizytorski Zakon,
                > zaznaczając wyraźnie, tu cytat "... takos z nich so inquvisitoros, jak s
                mysios
                > pupkos kapturos!"
                > Przepraszam za kolokwializm: Łyso Ci?

                To żeś Waszeć ostatecznie obnażył swoje heretyckie nastawienie. Ruja i
                porubstwo się z Ciebie wylewa. Czyzbyś udawał, że nie wiesz, że Prudencia
                Eusebiana Anjelika Pelnos Piwos des Trombosslonios juz w rękach swiętej
                Hermandad i grzechy swoje wyznaje z szybkoscią katapulty. Okazało się, że
                nietylko Moryską jest ale i z gitanes et judes powiazana. Udając chrześciańską
                białogłowę wykorzystywała to do szerzenia herezyi - właśnie tej na którą się
                Waść powołujesz. Ale tak to jest jak w Hiszpanyi różne nowomodne głowy
                dopuszczają białogłowy do nauki. Potem tylko takie bezeceństwo z tego powstaje.
                Wiesz Waszeć, że że jedna białogłowa (zamknieta juz na szczęscie) o imieniu
                Dulcynea z Tarnowiensis Podgóranowiensis bluźnić zaczęła, że bialogłowa umysłem
                Mężowi dorównuje???????? Do tego te nowomyslne bezeceństwa doprowadzają.

                Oskarżyłeś Waść sam siebie przyznająć,że znasz paszkwile Prudencii Eusebiana
                Anjelika Pelnos Piwos des Trombosslonios w Indeksie Ksiąg Zakazanych już
                umieszczone pod rygorem spalenia na stosie.

                I widać jak bezskutecznie bronisz duszyczek Dobrusi i M-Dyskretnej. Najlepszy
                to dowód ich winy. Tymczasem w innym wątku okazuuje się, że latają na sabat na
                mietłach diabelskich. A jak uczą przewielebni Jacob Sprenger i Henryk Kraemer w
                sławetnym "Malleus Maleficarum" za takie należy się jakm najszybciej zabrać.
                • lucyfercia Re: Ple, ple, ple... 21.05.07, 16:00
                  renepoznan napisał:

                  > ...I widać jak bezskutecznie bronisz duszyczek Dobrusi i M-Dyskretnej.
                  Najlepszy to dowód ich winy. Tymczasem w innym wątku okazuuje się, że latają na
                  sabat na mietłach diabelskich.

                  I to na jakich mietłach - odrzutowych. Lepszych niż słynna "Błyskawica 2000" :)
                  Może leciały na sabat w celu złożenia odpowiednich doniesień tajemniczym
                  mocodawcom;)
                  • renepoznan Re: Ple, ple, ple... 21.05.07, 16:05
                    lucyfercia napisała:
                    > I to na jakich mietłach - odrzutowych. Lepszych niż słynna "Błyskawica
                    2000" :)
                    >
                    > Może leciały na sabat w celu złożenia odpowiednich doniesień tajemniczym
                    > mocodawcom;)

                    A Ty skąd o tym wiesz???? Czyżby trzecia do kompletu????
                    • lucyfercia Re: Ple, ple, ple... 21.05.07, 16:09
                      renepoznan napisał:

                      > A Ty skąd o tym wiesz???? Czyżby trzecia do kompletu????

                      Skąd wiem to wiem, ale Ci nie powiem ;)
                    • yahoo_poznan Re: Ple, ple, ple... 21.05.07, 16:43
                      A Ty skąd o tym wiesz???? Czyżby trzecia do kompletu????

                      Rene! Ja się naprawdę zaczynam o Ciebie bać! Zwariowałeś od tego upału?!
                      Narażasz się już trzeciej! Powinieneś, co prawda zginąć w męczarniach za swe
                      bluźnierstwa, ale nawet ja bym Tobie nie wymyślił tego co one. Rene szaleńcze!
                      To są KOBIETY!!! Czy Ty, nieszczęsny nie zdajesz sobie sprawy z tego co czynisz?!
                      Fajny był z Ciebie kolega...
                      • lucyfercia Re: Ple, ple, ple... 21.05.07, 16:50
                        yahoo_poznan napisał:

                        > Rene! ... Czy Ty, nieszczęsny nie zdajesz sobie sprawy z tego co czynisz?!
                        Fajny był z Ciebie kolega...

                        Zabrzmiało niczym memento mori ;) Ale, czy aby słusznie. Cóż czas pokaże ;)
                        • yahoo_poznan Re: Ple, ple, ple... 21.05.07, 17:00
                          ...Ale, czy aby słusznie. Cóż czas pokaże ;)

                          Wy już to wiecie najlepiej ;)
                          • lucyfercia Re: Ple, ple, ple... 21.05.07, 17:09
                            yahoo_poznan napisał:

                            > ...Ale, czy aby słusznie. Cóż czas pokaże ;)
                            >
                            > Wy już to wiecie najlepiej ;)

                            Cieszę się, że w to nie wątpisz ;)
                            • yahoo_poznan Re: Ple, ple, ple... 21.05.07, 17:26
                              Cieszę się, że w to nie wątpisz ;)

                              Nie śmiałbym zwątpić! ;)
                • yahoo_poznan Re: Ple, ple, ple... 21.05.07, 17:20
                  To żeś Waszeć ostatecznie obnażył swoje heretyckie nastawienie. Ruja i
                  > porubstwo się z Ciebie wylewa. Czyzbyś udawał, że nie wiesz, że Prudencia
                  > Eusebiana Anjelika Pelnos Piwos des Trombosslonios juz w rękach swiętej
                  > Hermandad i grzechy swoje wyznaje z szybkoscią katapulty. Okazało się, że
                  > nietylko Moryską jest ale i z gitanes et judes powiazana. Udając chrześciańską
                  > białogłowę wykorzystywała to do szerzenia herezyi - właśnie tej na którą się
                  > Waść powołujesz.

                  No teraz to, z przeproszeniem, ale palnąłeś! Wiem ze sprawdzonych źródeł, że
                  podczas "próby wody" Prudencia Eusebiana Anjelika Pelnos Piwos des
                  Trombosslonios NIE WYPŁYNĘŁA!!! Co znaczy, że racja jest po naszej stronie!
                  Prawda zawsze zatriumfuje! A Twoje szatańskie wersety wkrótce spłoną, razem z
                  Tobą i pozostałymi heretykami!!!

                  Wiesz Waszeć, że że jedna białogłowa (zamknieta juz na szczęscie) o imieniu
                  > Dulcynea z Tarnowiensis Podgóranowiensis bluźnić zaczęła, że bialogłowa umysłem
                  >
                  > Mężowi dorównuje???????? Do tego te nowomyslne bezeceństwa doprowadzają.

                  Tu przyznam rację, giniemy Bracie... :(

                  Oskarżyłeś Waść sam siebie przyznająć,że znasz paszkwile Prudencii Eusebiana
                  > Anjelika Pelnos Piwos des Trombosslonios w Indeksie Ksiąg Zakazanych już
                  > umieszczone pod rygorem spalenia na stosie.

                  Ha! Ha! Ha! i jeszcze raz Ha! Oto moja wyniosła odpowiedź!

                  I widać jak bezskutecznie bronisz duszyczek Dobrusi i M-Dyskretnej. Najlepszy
                  > to dowód ich winy.

                  To są KOBIETY Rene... Same się obronią jeśli chcą, a jak nie chcą to nawet "nie"
                  brzmi jak "tak" - powinieneś o tym wiedzieć ;) Ale odbiegamy od tematu...

                  Tymczasem w innym wątku okazuuje się, że latają na sabat na
                  > mietłach diabelskich.

                  Czytałem o tym, ale czy dać wiarę?!

                  A jak uczą przewielebni Jacob Sprenger i Henryk Kraemer w
                  >
                  > sławetnym "Malleus Maleficarum" za takie należy się jakm najszybciej zabrać.

                  Nie zaprzeczę i nie potwierdzę - strach mi nie pozwala...

                  Reasumując.
                  Jak zwykle się mylisz! A zatem pytanie, które za chwilę padnie jest jak
                  najbardziej na miejscu: Czy dym podrażnia już Twoje nozdrza, a w pupę coraz
                  cieplej? (W tym miejscu zabrzmiał mój szyderczy śmiech)
                  • renepoznan Re: Ple, ple, ple... 21.05.07, 20:35
                    yahoo_poznan napisał:
                    > No teraz to, z przeproszeniem, ale palnąłeś! Wiem ze sprawdzonych źródeł, że
                    > podczas "próby wody" Prudencia Eusebiana Anjelika Pelnos Piwos des
                    > Trombosslonios NIE WYPŁYNĘŁA!!!

                    Kłamiesz Waść. Jak miała wypłynąć kiedy żadnej próby wody nie robiono. Próba
                    wody to w kręgu niemieckim, austriackim, francuskim czy polskim. Ale nie w
                    Hiszpanii. W swym kłamstwie zdradziłeś Waść swą ignorancje w tym zakresie.
                    Skandaliczny brak wiedzy. Dyskwalifikujacy.
                    • yahoo_poznan Re: Ple, ple, ple... 22.05.07, 18:28
                      Kłamiesz Waść. Jak miała wypłynąć kiedy żadnej próby wody nie robiono. Próba
                      > wody to w kręgu niemieckim, austriackim, francuskim czy polskim. Ale nie w
                      > Hiszpanii. W swym kłamstwie zdradziłeś Waść swą ignorancje w tym zakresie.
                      > Skandaliczny brak wiedzy. Dyskwalifikujacy.

                      Zrobiono wyjątek na prośbę zainteresowanej :)
                      • renepoznan Re: Ple, ple, ple... 22.05.07, 20:47
                        yahoo_poznan napisał:
                        > Zrobiono wyjątek na prośbę zainteresowanej :)

                        Czy Ty mysisz, że na prośbę wiedźmy odstapiono by od procedury???? Kiepsko
                        oceniasz naszych hiszpańskich braci. Wstydzisz się przyznać do ignorancji.
                        • yahoo_poznan Re: Ple, ple, ple... 22.05.07, 21:06
                          Czy Ty mysisz, że na prośbę wiedźmy odstapiono by od procedury???? Kiepsko
                          > oceniasz naszych hiszpańskich braci. Wstydzisz się przyznać do ignorancji.

                          Wiedźmy?! Kpisz Rene...
                          Co do metod, nie będę się spierał, poza tym jednym przypadkiem ;)
                          • yahoo_poznan Małym druczkiem... 22.05.07, 21:12
                            Niech Ci będzie Rene :)
                            Słabo znam metody stosowane przez hiszpańską inkwizycję ;)
    • Gość: Nocny marek Re: Ple, ple, ple... IP: *.icpnet.pl 20.05.07, 01:34
      Ło Jezu. Intelektem aż po oczach daje. Wreszcie coś inteligentnego na tym
      forum. A nie same Żydy czy polityki.
      • yahoo_poznan Re: Ple, ple, ple... 20.05.07, 21:56
        Ło Jezu. Intelektem aż po oczach daje. Wreszcie coś inteligentnego na tym
        > forum. A nie same Żydy czy polityki.

        Dziękuję, dziękuję i jeszcze raz dziękuję. W imieniu swoim i tego heretyka,
        poganina i odstępcy Rene (oby trąba jego słonia natrafiła na kaktusy!) ;)
        Będziemy trzymać poziom ;)
        • m-dyskretna Re: Ple, ple, ple... 21.05.07, 21:23
          > Dziękuję, dziękuję i jeszcze raz dziękuję. W imieniu swoim i tego heretyka,
          > poganina i odstępcy Rene (oby trąba jego słonia natrafiła na kaktusy!) ;)
          > Będziemy trzymać poziom ;)

          Dlaczego tak zle zyczysz tak przemilemu zwierzatku :(
          • yahoo_poznan Re: Ple, ple, ple... 22.05.07, 18:33
            Dlaczego tak zle zyczysz tak przemilemu zwierzatku :(

            Bardzo przepraszam. Zagalopowałem się. :(
            Chociaż słoń Rene też jest z pewnością heretykiem. Pamiętaj, że zwierze
            upodabnia się do właściciela! ;)
    • yahoo_poznan Coś nam chyba wątek przygasa... 26.05.07, 08:40
      Czyżby nadszedł czas by go zakończyć? :)
      Szkoda... niezwykle głęboki był ;)
      • renepoznan Re: Coś nam chyba wątek przygasa... 26.05.07, 08:50
        yahoo_poznan napisał:

        > Czyżby nadszedł czas by go zakończyć? :)

        O czym Ty piszesz? Przecież to jedyny sensowny wątek na forum.

        > Szkoda... niezwykle głęboki był ;)

        Przeba go zatem pogłębić: Uuuuuuuuuuuuuuuuuaaaaaaaaaaaaaeeeeeeeeeeee.
        • yahoo_poznan Re: Coś nam chyba wątek przygasa... 26.05.07, 09:17
          Przeba go zatem pogłębić: Uuuuuuuuuuuuuuuuuaaaaaaaaaaaaaeeeeeeeeeeee.

          Widzę dno!!! Dno widzę!!!
          • renepoznan Re: Coś nam chyba wątek przygasa... 26.05.07, 09:23
            yahoo_poznan napisał:
            > Widzę dno!!! Dno widzę!!!

            No to mamy od czego sie odbić.
            • renepoznan Zmiatam w plener! 26.05.07, 09:23
              Cześć - trzeba zanurzyć się w zieloność!!!!
              • yahoo_poznan Re: Zmiatam w plener! 26.05.07, 16:29
                Przyjemności :)
                • renepoznan Re: Zmiatam w plener! 26.05.07, 21:45
                  yahoo_poznan napisał:

                  > Przyjemności :)

                  Dzięki.
                  W plenerze w cieniu drzewa przeczytałem Andronicusa Herezjusza "Ple, ple, ple -
                  czyli wykaz herezyji w Królestwie Polskim się szerzących ..." Nie daję całego
                  tytułu bo na pół strony jest - jak to w starodrukach.
                  I tam kolego Yahoo autor rozprawia się z błędami lingwistycznymi o których nawet
                  już pisać nie będę (przedstawiałem już Twój błąd i musiałbym sie powtarzać).
                  Natomiast świetnie przedstawiona jest analiza degeneracji mężczyzn w tymże
                  królestwie i ich podległość kobietom. Przerażający obraz - tym bardziej, że
                  Twoje wypowiedzi potwierdzają jego prawdziwość.
                  Na temat architektury w Królestwie Polskim pisze Andronicus - jakże słusznie
                  (wybacz skróty): "W Królestwie tym zapanowała architektura żelaza, betonu i
                  szkła, zawieszonych powierzchni, przesuwanych ścian, prefabrykatów ... .Powstał
                  też jeden ogólnopolski styl, odrzucający cechy indywidualne, oparty o geometrię
                  brył, głównie prostokątnych z dążnością do wertykalizmu. Mechaniczne sprzątanie
                  nakazuje wznosić powierzchnie bez gzymsów o ozdób. Aluminiowe, plastikowe,
                  szklane ściany wkładane w stalowe ramy, zacierają wrażenie domu, sali,
                  korytarza, wreszcie pokoju, nadając wnętrzom charakter jakby akwariów, po
                  których rąży nowoczesny człowiek. Absolutna higiena, klimatyzowane wnętrze,
                  opanowana akustyka odsuwają od użytkownika przeżycia indywidualne. I to wszystko
                  robi się pod hasłem unowocześniania Królestwa Polskiego. ...
                  Rezultatem tego, przy łatwości transportu samochodami, jest ucieczka
                  użytkowników tej nowoczesności do podmiejskich osiedli willowych gdzie dominuje
                  bardziej swojski, przyjazny człowiekowi styl architektury realizowany przez
                  świetnych architektów w porozumieniu z odbiorcami ich projektów. ..."

                  Nie uważasz, że Andronicus pisząc kilkaset lat temu, świetnie opisał nasze czasy
                  i poznański problem zamku????????
                  • yahoo_poznan Re: Zmiatam w plener! 27.05.07, 08:28
                    W plenerze w cieniu drzewa przeczytałem Andronicusa Herezjusza "Ple, ple, ple -
                    > czyli wykaz herezyji w Królestwie Polskim się szerzących ..." Nie daję całego
                    > tytułu bo na pół strony jest - jak to w starodrukach.
                    > I tam kolego Yahoo autor rozprawia się z błędami lingwistycznymi o których nawe
                    > t
                    > już pisać nie będę (przedstawiałem już Twój błąd i musiałbym sie powtarzać).

                    A ja w naiwności swojej sądziłem, iż w końcu nawróciłeś się, że opuściłeś
                    ścieżkę mroku i wstąpiłeś na drogę prawdy i światłości! Jakże okrutnie się
                    pomyliłem!!! Rene, twa dusza nieszczęsna... Ech, żal... wielki żal mną owładnął...

                    Natomiast świetnie przedstawiona jest analiza degeneracji mężczyzn w tymże
                    > królestwie i ich podległość kobietom. Przerażający obraz - tym bardziej, że
                    > Twoje wypowiedzi potwierdzają jego prawdziwość.

                    Tu niestety ma rację :(

                    Na temat architektury w Królestwie Polskim pisze Andronicus - jakże słusznie
                    > (wybacz skróty): "W Królestwie tym zapanowała architektura żelaza, betonu i
                    > szkła, zawieszonych powierzchni, przesuwanych ścian, prefabrykatów ... .Powstał
                    > też jeden ogólnopolski styl, odrzucający cechy indywidualne, oparty o geometrię
                    > brył, głównie prostokątnych z dążnością do wertykalizmu. Mechaniczne sprzątanie
                    > nakazuje wznosić powierzchnie bez gzymsów o ozdób. Aluminiowe, plastikowe,
                    > szklane ściany wkładane w stalowe ramy, zacierają wrażenie domu, sali,
                    > korytarza, wreszcie pokoju, nadając wnętrzom charakter jakby akwariów, po
                    > których rąży nowoczesny człowiek. Absolutna higiena, klimatyzowane wnętrze,
                    > opanowana akustyka odsuwają od użytkownika przeżycia indywidualne. I to wszystk
                    > o
                    > robi się pod hasłem unowocześniania Królestwa Polskiego. ...
                    > Rezultatem tego, przy łatwości transportu samochodami, jest ucieczka
                    > użytkowników tej nowoczesności do podmiejskich osiedli willowych gdzie dominuje
                    > bardziej swojski, przyjazny człowiekowi styl architektury realizowany przez
                    > świetnych architektów w porozumieniu z odbiorcami ich projektów. ..."
                    Nie uważasz, że Andronicus pisząc kilkaset lat temu, świetnie opisał nasze czas
                    > y
                    > i poznański problem zamku????????

                    We właściwy sobie sposób wybrałeś z tego, w większej części solidnego dzieła,
                    pasujące do Twojej argumentacji fragmenty. Bardzo nieładnie :(
                    Zapomniałeś jedynie zacytować zakończenie tegoż wywodu: "Pamiętajmy jeno, coby
                    raz zniesionych fortecum, planów, takoż sylwety nie znawszy nie dostawiano, gdyż
                    kuriosum stanie pośmiewiskiem i rozpaczą potomnych będąc" Zdumiewająco trafna
                    ocena...

                    Ps. Bębnosław Przyrąbiedłoński herbu Małyrudymiś "O koalicyi hereticum y
                    profanom Andronicusa Herezjusza rzędu, słów wiele radem sklecić, coby
                    progeniturom zacnym rozum nieco odświeżyć" - Rzecz dość nowa (ale już uznana),
                    prostymi słowy demaskuje absurdy Herezjuszowego wywodu na temat wymowy "Ple,
                    ple, ple...".
                    • renepoznan Re: Zmiatam w plener! 27.05.07, 13:28
                      yahoo_poznan napisał:
                      > We właściwy sobie sposób wybrałeś z tego, w większej części solidnego dzieła,
                      > pasujące do Twojej argumentacji fragmenty. Bardzo nieładnie :(
                      > Zapomniałeś jedynie zacytować zakończenie tegoż wywodu: "Pamiętajmy jeno, coby
                      > raz zniesionych fortecum, planów, takoż sylwety nie znawszy nie dostawiano,
                      gdy
                      > ż
                      > kuriosum stanie pośmiewiskiem i rozpaczą potomnych będąc" Zdumiewająco trafna
                      > ocena...

                      Przejrzałem to dzieło raz jeszcze i i jako żywo kolego. Albo masz jakies
                      fałszerstwo albo konfabulujesz. Andronicus Herezjusz w rozdziale poswieconym
                      architekturze wcale nie pisze o zniesionych "fortecum" czy "zamkum". Bo nie tym
                      się zajmował. W swoim dziele (edycja Karolusa Estreicherusa :):):):):):) )
                      poswięcona jest wyłącznie temu co przedstawiłem i wcale nie zajmuje sie
                      budowlami historycznymi, odtwarzanymi czy wznoszonymi ponownie w tym samym
                      miejscu. Tym bardziej ten Twój cytat jest fałszywy ale i nietrafny, że jak
                      wiadomo o zamku poznańskim jednak coś wiadomo - wbrew twierdzeniom kacerzy -
                      oby ich dusze w ogniu piekielnym chybko spłonęły.

                      Szanowny kolego - nie wpadaj w manierę przecietnego uzytkownika forum. Nie
                      stosuj ocen zero-jedynkowych. Jeżeli ktoś nie jest zwolennikiem PO to
                      niekoniecznie musi byc PIS-owcem. Jeżeli ktos pochwala walkę z korupcją to
                      niekoniecznie musi być wrogiem PO. ITD. :):):):):) Podobnie tutaj.
                      • yahoo_poznan Re: Zmiatam w plener! 28.05.07, 09:48
                        Przejrzałem to dzieło raz jeszcze i i jako żywo kolego. Albo masz jakies
                        > fałszerstwo albo konfabulujesz. Andronicus Herezjusz w rozdziale poswieconym
                        > architekturze wcale nie pisze o zniesionych "fortecum" czy "zamkum". Bo nie tym
                        >
                        > się zajmował. W swoim dziele (edycja Karolusa Estreicherusa :):):):):):) )
                        > poswięcona jest wyłącznie temu co przedstawiłem i wcale nie zajmuje sie
                        > budowlami historycznymi, odtwarzanymi czy wznoszonymi ponownie w tym samym
                        > miejscu. Tym bardziej ten Twój cytat jest fałszywy ale i nietrafny, że jak
                        > wiadomo o zamku poznańskim jednak coś wiadomo - wbrew twierdzeniom kacerzy -
                        > oby ich dusze w ogniu piekielnym chybko spłonęły.

                        Widzisz, Drogi Rene... edycja Karolusa Estreicherusa jest zaledwie skrótem i to
                        w haniebny sposób okaleczonym przez wydawcę - nie dziwi mnie, iż nie potrafisz
                        odnaleźć w niej właściwych fragmentów. Niestety, musisz zmienić antykwariusza,
                        dotychczasowy Cię po prostu okrada (zauważyłem to już nie po raz pierwszy)!!!
                        Chyba, że korzystasz z zasobów Państwowego Archiwalnego Zbioru Różnych Takich
                        Starych Papierów i Innych Nieprzydatnych Rzeźbów i Napaćkanych na Papiórze
                        Malunków - tam mają tylko i wyłączenie skróty (np.: namalowane streszczenie
                        "Bitwy pod Grunwaldem" J. Matejki)i niekompletne reprinty. Weź to pod uwagę -
                        nie zawsze wielkość zgromadzonych zbiorów przedkłada się na jakość!

                        Szanowny kolego - nie wpadaj w manierę przecietnego uzytkownika forum. Nie
                        > stosuj ocen zero-jedynkowych. Jeżeli ktoś nie jest zwolennikiem PO to
                        > niekoniecznie musi byc PIS-owcem. Jeżeli ktos pochwala walkę z korupcją to
                        > niekoniecznie musi być wrogiem PO. ITD. :):):):):) Podobnie tutaj.

                        Oooo...! Zaprawdę Rene! Nie spodziewałem się tak surowej i kłamliwej oceny po
                        Tobie!
                        Nie neguję samego założenia (zamek) tylko niemożność odtworzenia budowli i
                        kiepskie projekty! W dyskusji nad jedyną prawdziwie prawdziwą prawdą w wymowie
                        "Ple, ple, ple..." nie dyskredytuję wszystkich, cytowanych przez Ciebie autorów
                        - tylko zakłamane fragmenty niektórych dzieł lub ewidentnych oszustów, w których
                        sidła miałeś nieszczęście wpaść!!! Także nie zarzucam Tobie ograniczonego,
                        jednokierunkowego myślenia... w żadnym wypadku. Natomiast Ty (wybacz, że to
                        piszę, ale okoliczności mnie do tego zmusiły) od jakiegoś czasu nie raczysz
                        nawet odnieść się do niewątpliwie genialnych badaczy, których dzieła lub opinie
                        cytuję na poparcie moich argumentów. Jeżeli coś jest nie po Twojej myśli, to po
                        prostu to ignorujesz, w zamian przytaczając cytaty z "dzieł" szalbierzy i łowców
                        sensacji!!! Wstyd... :)
                        • renepoznan Biję się w piersi Yachoo - mea maxima culpa 28.05.07, 15:59
                          yahoo_poznan napisał:
                          > Widzisz, Drogi Rene... edycja Karolusa Estreicherusa jest zaledwie skrótem i
                          to
                          > w haniebny sposób okaleczonym przez wydawcę - nie dziwi mnie, iż nie potrafisz
                          > odnaleźć w niej właściwych fragmentów.

                          Biję się w piersi i przyznaję: mea maxima culpa. Przegapiłem w moim wydaniu
                          Apendyx w którym zawarte są zacytowane przez Ciebie słowa. TAK. MASZ RACJĘ.
                          Tylko czemu zacytowałeś tylko to jedno zdanie. A przecież po
                          słowach:"Pamiętajmy jeno, coby raz zniesionych fortecum, planów, takoż sylwety
                          nie znawszy nie dostawiano, gdyż kuriosum stanie pośmiewiskiem i rozpaczą
                          potomnych będąc" jest szereg bardzo istotnych zdań; Pozwolisz, że naprawię
                          Twoje "niedopatrzenie" i zacytuję ciąg dalszy:
                          "Pamiętajmy takoż, by nie mieszać stylów i w odwiecznych dzielnicach nie
                          stawiać nowoczesnych kuriozów, które jako manufaktury mistrzom rękodzieła
                          słuzyc mogą ale juz jako ozdoba miastów w zadnym razie nie służą. Każde miejsce
                          ma swoje naturalne przeznaczenie. Na froncie kamieniczki nie postawimy
                          wychodka, takoz na zapleczu nie wybijemy paradnego wnijścia. Takoz na rynku
                          miejskim czy na wyniesieniu nie postawimy smrodliwej fabryczki nawet jeżeli w
                          niej karczmę srobić.I wyrzucić z miasta należy muratorów i sztukarzy
                          twierdzacych,że ma być inaczy". Nastepnie jest długi wywód na temat odbudowy
                          miast kataklizmami dotknietymi - który pominę.

                          Potem jest długi i aprobujacy opis zabudowy wzgórza po zamku Królewskim
                          Wiercęwbrzychuteryksa. Autor pochwalał wielce muratorów, którzy w miejsce zamku
                          tegoż króla (zniszczonego 300 lat wcześniej) wybudowali fortalicjum obronną i z
                          szacunku dla wielkiego przodka i władcy, fortalicjum nawiazywała wygladem do
                          bydynków z jego czasów - choc wyglad juz cokolwiek starozytny był. Hm.

                          Ech. Dobierasz kolego cytaty.
                          • yahoo_poznan Re: Biję się w piersi Yachoo - mea maxima culpa 28.05.07, 20:00
                            Oj daleko odbiegliśmy od właściwego tematu Rene... :)

                            Potem jest długi i aprobujacy opis zabudowy wzgórza po zamku Królewskim
                            > Wiercęwbrzychuteryksa. Autor pochwalał wielce muratorów, którzy w miejsce zamku
                            >
                            > tegoż króla (zniszczonego 300 lat wcześniej) wybudowali fortalicjum obronną i z
                            >
                            > szacunku dla wielkiego przodka i władcy, fortalicjum nawiazywała wygladem do
                            > bydynków z jego czasów - choc wyglad juz cokolwiek starozytny był. Hm.
                            ...Ech. Dobierasz kolego cytaty.

                            Nie przytoczyłem, gdyż nie uznałem, iż cokolwiek z tych przypisów mogłoby wnieść
                            coś nowego do sprawy. Twierdzę Wiercęwbrzychuteryksa odbudowano na podstawie
                            zachowanych filmów z koronacji Króla i zdjęć satelitarnych wykonanych podczas
                            oblężenia fortecy przez Piktów, tak więc były podstawy - natomiast powiedz mi, w
                            jaki sposób zrekonstruować zamek poznański, skoro zachowało się jedynie jedno
                            zdjęcie, na którym przedstawiony jest Przemysł II wraz z kumplem z wojska na tle
                            wieży zamkowej? W dodatku trzymana przez Króla butelka piwa zasłania zwieńczenie
                            tejże wieży, a chusta rezerwisty jego kolegi pozostałą część fortyfikacji.
                            To nierealne!!! Niestety...
                            • renepoznan Re: Biję się w piersi Yachoo - mea maxima culpa 28.05.07, 20:35
                              Hm. Ja się doliczyłek około 8 wizerunków zamku - bez butelek i chust. I to
                              wizerunków przed dewastacją za sasów.
                              A co do zasadniczego wątku to właśnie jestem w trakcie analizy zeznać
                              Bartolomeusa plepleusa złozonych podczas przesłuchania w sali tortur
                              poznańskiego ratusza. jest to niezwykle ciekawy dokument:
                              Zacytuję tobie jego początek - juz on wsklazuje, że nie masz racji. "Ple. ple
                              pl auuuuuuuuuuuuu. Ochhhh. Ała lłąłąłąłąłąłąłął. Litosci.
                              mamuuuuuuuuuuuuuuuuuuusiu - jak boli". itd. Po przeanalizowaniu reszty dam znać.
                              Ale chyba nie masz racji.
                              • yahoo_poznan Re: Biję się w piersi Yachoo - mea maxima culpa 28.05.07, 20:43
                                Zacytuję tobie jego początek - juz on wsklazuje, że nie masz racji. "Ple. ple
                                > pl auuuuuuuuuuuuu. Ochhhh. Ała lłąłąłąłąłąłąłął. Litosci.
                                > mamuuuuuuuuuuuuuuuuuuusiu - jak boli". itd. Po przeanalizowaniu reszty dam znać
                                > .
                                > Ale chyba nie masz racji.

                                Jak to nie mam racji!!! Przecież wyraźnie widać, że wymawia "Ple, ple, ple..."
                                TWARDO I NOSOWO!!!

                                Hm. Ja się doliczyłek około 8 wizerunków zamku - bez butelek i chust. I to
                                > wizerunków przed dewastacją za sasów.

                                Chyba nie bierzesz pod uwagę tych zdjęć, wykonanych zza krzaków przez Władka
                                Łokietka - widać na nich jedynie pięknie kwitnące forsycje! Trochę mały był i
                                niepotrzebnie złaził z konia...
                                • renepoznan Re: Biję się w piersi Yachoo - mea maxima culpa 28.05.07, 22:41
                                  yahoo_poznan napisał:
                                  > Jak to nie mam racji!!! Przecież wyraźnie widać, że wymawia "Ple, ple, ple..."
                                  > TWARDO I NOSOWO!!!

                                  Nie komentuję. czytam dalej. Co prawda trudności mam bo dalej był juz bez zębów
                                  i protokół zaplamiony jakąś czerwoną cieczą ale dla wiedzy wszystko poswiecę.

                                  > Chyba nie bierzesz pod uwagę tych zdjęć, wykonanych zza krzaków przez Władka
                                  > Łokietka - widać na nich jedynie pięknie kwitnące forsycje! Trochę mały był i
                                  > niepotrzebnie złaził z konia...

                                  O jakich Ty zdjeciach piszesz? Łokietek ropbiacy zdjęcia jedynego poznańskiego
                                  zamku cesarskiego?????? Czy Tobie cos się nie pomyliło. Wiedziałem, że czar
                                  prawidłowego wymawiania "Ple, ple, ple zamąci Tobie umysł. Może tak meliski na
                                  sen????? Poproś zonę by sparzyła :):):):):P)
                                  • yahoo_poznan Re: Biję się w piersi Yachoo - mea maxima culpa 29.05.07, 07:45
                                    O jakich Ty zdjeciach piszesz? Łokietek ropbiacy zdjęcia jedynego poznańskiego
                                    > zamku cesarskiego?????? Czy Tobie cos się nie pomyliło. Wiedziałem, że czar
                                    > prawidłowego wymawiania "Ple, ple, ple zamąci Tobie umysł. Może tak meliski na
                                    > sen????? Poproś zonę by sparzyła :):):):):P)

                                    To my godomy ło innych zamkach, jeny! A jo żem już myśloł!

                                    Nie komentuję. czytam dalej. Co prawda trudności mam bo dalej był juz bez zębów
                                    >
                                    > i protokół zaplamiony jakąś czerwoną cieczą ale dla wiedzy wszystko poswiecę.

                                    To ketchup... z pewnością ketchup, a zęby zgubił, bo zagryzał Suchą Beskidzką,
                                    jakby pożerał Suchą s Kickiem toby nie pogubił, bo z Kicka to miękki chłop był -
                                    baba nie chłop właściwie.
                                    • renepoznan Re: Biję się w piersi Yachoo - mea maxima culpa 29.05.07, 15:23
                                      yahoo_poznan napisał:
                                      > To my godomy ło innych zamkach, jeny! A jo żem już myśloł!

                                      Ty się zdecyduj. Ja pisałem o kilku (8) rysunkach Zamku Przemyslawa - Piasta
                                      Wielkopolskiego. Ty o zdjeciach Łokietka - czyli spauperyzowanego Piasta
                                      kujawsko-łęczyckiego, który to zakompleksiony niedorostek tylko Zamek Cesarski
                                      w Poznaniu widział a Wielkopolanom tylko zazdrościł i propaganowo ich
                                      dyskredytował. Przez to wspanialszego wielokroć Zamku Piastów Wielkopolskich
                                      nie zauważał. Zdecyduj się bo trudno się rozmawia.

                                      > To ketchup... z pewnością ketchup,

                                      Moze ketchup????? Nie wiem - jakies takie to zrudziałe i litery rozmazało. A
                                      tekst dziwny. Może pomozesz zinterpretować:
                                      "Kat zwiazuje mu ręce, scina włosy i wiesza na drabinie. Oblewa alkoholem głowę
                                      i podpala.
                                      (szkanka okowity w gardło)
                                      Umieszcza siarkę pod ramionami i na plecach i podpala.
                                      (szklanka okowity w gardło)
                                      Zwiazuje ręce za plecami i podciąga za nie do góry.
                                      (szklanka okowity w gardło).
                                      Pytany podsądny mówi: Ple - nie: pli, pli, pli. Auuuuu. Och.
                                      Pliiiiiiiiiiiiiiii. Yachooooooooooo to heretyk. Do złego słabe duszyczki
                                      namawia. Auaaaaaaa. Nieeeeeeee. Darujcież mosci Panowie. To nie moja wina. To
                                      yachoo. To on bradzi o twaardej wymowie. Ja wiem, że ma być miękka, szczera,
                                      słowiańska a nie germańska. To przez Yachoo. Ummmmmmauuuuuuuu."

                                      Analizuję ten tekst i analizuję. I coraz mniej mi sie podoba. Ta szklanka
                                      okowity to wiem - chodzi o przesłuch..acycch. Ale tekst zeznania - Oj. Yachoo.
                                      Niedobrze.
                                      • yahoo_poznan Re: Biję się w piersi Yachoo - mea maxima culpa 30.05.07, 08:15
                                        Napisałem Tobie piękną i bardzo długą odpowiedź demaskującą Twoje kłamliwe
                                        zarzuty i wyrzuciło mi ją w kosmos!!! Przekupiłeś obsługę forum, czy co!!!
                                        Prawda boli i nie przechodzi przez skorumpowane przez Ciebie sito administratorów?!
                                        Drugi raz nie napiszę!!!
                                        Musisz mi uwierzyć na słowo, że udowodniłem Tobie, iż się mylisz. :)
                                        • renepoznan Re: Biję się w piersi Yachoo - mea maxima culpa 30.05.07, 09:17
                                          yahoo_poznan napisał:

                                          > Napisałem Tobie piękną i bardzo długą odpowiedź demaskującą Twoje kłamliwe
                                          > zarzuty i wyrzuciło mi ją w kosmos!!!

                                          Oj, jak szkoda. Chciałbym przeczytac odpowiedź na zarzuty, których nie było. Bo
                                          ja oczekiwałem deklaracji o którym zamku rozmawiamy: Piastów Wielkopolskich czy
                                          fotografowanym przez Łokietka? I prosiłem o konsultacje w sprawie zeznań.
                                          A tu taki tekst. Zaczynam podejrzewać nieczyste sumienie. Czyzby herezja w
                                          panikę wpadała.
                                          :):)
                                          • renepoznan Re: Biję się w piersi Yachoo - mea maxima culpa 30.05.07, 16:40
                                            Szanowny Yahoo.
                                            Chcę Tobie donieść, że czcigodne inkwizytorium zamknęło i umorzyło postępowanie
                                            w sprawie heretyckiej odmiany "Ple, ple, ple".
                                            Winni złapani zostali spaleni. Reszcie się udało. Sam rozstrzygnij czy Tobie się
                                            udało czy mnie:)
                                            Pozdrawiam.
                                            • yahoo_poznan Re: Biję się w piersi Yachoo - mea maxima culpa 30.05.07, 17:41
                                              Chcę Tobie donieść, że czcigodne inkwizytorium zamknęło i umorzyło postępowanie
                                              > w sprawie heretyckiej odmiany "Ple, ple, ple".
                                              > Winni złapani zostali spaleni. Reszcie się udało.

                                              Czyli jednak miałem rację!!! :)
                                              Mam pytanie Rene...
                                              Czy ten post wysłała Twoja Żona? Mam nadzieję, że nie... W takim razie Tobie się
                                              udało zbiec i nie jest to wyznanie pośmiertne.
                                              Teraz mogę spokojnie zakończyć ten wątek, pełen satysfakcji, iż prawda
                                              zatriumfowała! Żyję i mam się świetnie, a raport z przesłuchania od dawna leży
                                              na moim biurku :)
                                              Pozdrowienia :)
                                          • yahoo_poznan Re: Biję się w piersi Yachoo - mea maxima culpa 30.05.07, 17:49
                                            Bo
                                            >
                                            > ja oczekiwałem deklaracji o którym zamku rozmawiamy: Piastów Wielkopolskich czy
                                            >
                                            > fotografowanym przez Łokietka? I prosiłem o konsultacje w sprawie zeznań.

                                            Bardzo proszę.
                                            Na drugim zdjęciu, jeśli się dobrze przypatrzysz, w otworze pomiędzy listowiem
                                            forsycji wyraźnie widać nagą, kąpiącą się Ludgardę, jej lewą pierś ujmuje dłoń
                                            zdobna sygnetem, na którym piękną grawerką stoi: "Właśnie obłapiam Ludgardę w
                                            moim zamku na wzgórzu Przemysła - Przemysł II" - świntuch z tego Władka i
                                            podglądacz - takie zdjęcie!!! Fakt bezsporny.
    • yahoo_poznan Kończymy Rene? 30.05.07, 22:36
      Tak tylko pytam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka