asp420
18.05.07, 19:04
Mówiąc szczerze zamiast hucznych "100 lat Sołacza" wolałbym ciche ponowne wprowadzenie wiewiórek na teren Parku Sołackiego. Kiedys jakiś matoł kazał je wyeliminować, bo teren rzekomo był zapowietrzony. Okazało się, że nie, ale dziś po wiewiórkach nie ma nawet śladu. Dzisiejsze dzieci nawet nie wiedzą jakie były fajne - dało się je karmić z ręki, a niektóre - zwłszcza jesienią - nawet chodziły po wyciągniętej ręce. I komu - cholera - to przeszkadzało?