Dodaj do ulubionych

kiedy policja w Poznaniu zacznie działać?

18.06.07, 00:51
Poznań miasto urocze ale czy tak do końca? Na to pytanie każdy sobie musi sam
odpowiedzieć. Ja do tej pory uważałam że tak lecz moje zdanie dziś uległo
diametralnej zmianie. Tu po prostu nie jest bezpiecznie!!!!!!!!! I o tym
trzeba powiedzieć głośno!!! Dziś zostałam napadnięta pod własnym blokiem na
jednym z ratajskich osiedli. Zostałam skopana i uderzona w twarz! Czy to jest
normalne,że człowiek nawet nie może czuć się bezpiecznie wychodząc na spacer?
Zadaję sobie teraz pytanie czy zgłosić ten proceder na policję? Kto złapie
tego napastnika zanim dopadnie następną ofiarę? Co robić w takich sytuacjach?
Gdzie szukać pomocy? Czy ktoś miał podobne przypadki jeśli tak to piszcie o
tym! Zróbmy coś z tym wspólnie!!!!!!!!!
Obserwuj wątek
    • Gość: ere Re: kiedy policja w Poznaniu zacznie działać? IP: *.icpnet.pl 18.06.07, 10:43
      jakie to było osiedle? Ja mieszkałam 30 lat na Ratajach i był spokój, ale to się
      oczywiście mogło zmienić. Bardzo współczuję.
      • Gość: jan Re: kiedy policja w Poznaniu zacznie działać? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.07, 10:59
        Nie mam słów, aby opisać "działalność" policji w Poznaniu. Ukradziono mi
        samochód. Policja zachowywała się jakby nie chciała go znależć.
    • Gość: JA Re: kiedy policja w Poznaniu zacznie działać? IP: *.icpnet.pl 18.06.07, 15:41
      Oczywiście że powinnaś zgłosić to na policji.Ja również mieszkam na ratajach-i
      3 lata temu zostałam napadnięta przed samym wejsciem do mieszkania przez
      zboczeńca-zawiadomiłam oczywiście policje.Po kilku miesiącach znowu napadł mnie
      ten sam zboczeniec-byłam w szoku drugi raz ten sam kretyn mnie napada ,a gdzie
      jest policja,co robiła do tej pory!? przecież podałam jego wygląd szczegółowo.
      Kilka tygodni temu pojawił sie kolejny zboczeniec w moim bloku-gonił moje
      dziecko.Zadzwoniłam na policje-a dyżurny kazał mi dzwonić do
      dzielnicowego,dzielnicowy przyjął zgłoszenie i na tym się skończyło.
      Po kilku dniach jadąc z dzieckiem przez moje osiedle zobaczyłam tego
      zboczeńca,który gonił córkę,schowałam się aby nas nie wiedział i zadzwoniłam na
      policję-opisałam jak wygląda,w co jest ubrany,i że siedzi na ławce.Policja
      przyjechała szybko i co zrobiła?Przejechała sobie koło pana siedzącego na
      ławeczce i pojechała dalej.Więc ja czym prędzej ruszyłam za policja dogoniłam
      ich dopiero na swiatłach-pan policjant siedzący za kierownica-okularki
      słoneczne,zimny łokieć.Pytam go czy jest ślepy-a on mi mówi ze nikogo nie
      widział.
      Nie wiem czy nie widział czy nie chciał go widzieć.
      Jak się później okazało ten zboczenic który ganiał nie tylko za moim dzieckiem-
      był poszukiwany przez policję.
    • l.george.l Policjantów też biją i też są bezradni 18.06.07, 15:48
      W stolicy, w samym centrum, w biały dzień, policjant dostał w ryj, bandyci
      zostali obezwładnieni, prokurator puścił ich luzem
      wiadomosci.onet.pl/1555709,11,item.html
    • Gość: mia Pchli targ IP: *.icpnet.pl 18.06.07, 18:43
      można tam kupić za grosze stare rupiecie - ok. ale można też tam kupić za parę
      złotych "okazyjnie" całkiem nowe i wartościowe rzeczy. nie posądzam nikogo o
      paserstwo, ale gdyby coś mi skradziono, to pojadę tam szukać ;)
      • Gość: jan Re: Pchli targ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.07, 18:50
        Mojego samochodu pewnie tam nie znajde. Ale gdzie w Poznaniu jest pchli targ?
        Może coś z rzeczy, które w samochodzie zostawiłem uda się znależć?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka