anders76
28.06.07, 21:17
No jezeli tyle zamieszania i za 700 zeta mozna strajk przerwac to cos sie
tutaj nie zgadza. Dopuki lekarze nie beda solidarni i nie beda uatepowali za
przyslowiowy ochlap to nic nie zwojuja.
Tak samo tzw. "kontrakty" to wzajemne oszukiwanie sie kosztem lekarza, ktory
za pare groszy wiecej w obecnej chwili traci cala mase na przyszlosc, lacznie
z emerytura. Wiekszosc co prawda nie dozyje, ale metoda jest oszukancza.
Tylko zacisniecie zebow i zdecydowany, masywny protest az do zwyciestwa moze
zburzy ostatni bastion komunizmu czyli tzw. sluzbe zdrowia.
PS. Forumowiczow majacych problemy z ortografia, formulowaniem swoich mysli
oraz naduzywaniem slow powszechnie uwazanych za obrazliwe, prosze o douczenie
sie, zanim zabiora glos na forum.